Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
15 Wrz

Figs & Rouge/ Coco Vanilla Balm

Jakiś czas temu nadażyła się okazja do zapoznania z kosmetykami „bio”. Nie żebym podchodziła sceptycznie, ale na pierwszy rzut skusiłam się na jedyne malutki zakup. A mowa o Figs & Rouge, Balsam do ust Kokos i Wanilia.
Raczej nie skupiam uwagi na składzie, ale tutaj zrobię wyjątek i z czystej ciekawości przeanalizuję poszczególne składowe.
Rozszyfrujmy zatem:
* Helianthus Annuus Seed Oil – olej słonecznikowy. Bogate źródło kwasów wielonienasyconych. Zawiera także duże ilości witaminy E. Uelastycznia skórę
* Butyrospermum Parkii Fruit Butter, twz. Masłosz Parka czy prościej Masło shea. Naturalny tłuszcz o barwie żółtej lub kości słoniowej, otrzymywany z nasion afrykańskiego drzewa z gatunku Masłosz Parka. Posiada niezliczoną ilość dobroczynnych kwasów tłuszczowych, które wykazują zdolności do regeneracji i odnowy zniszczonego naskórka. Długotrwałe stosowanie kosmetyków na bazie tego naturalnego masła widocznie czyni skórę delikatniejszą i gładszą. Poza tym masło shea wykazuje działanie filtrujące szkodliwe promienie UV, chroni skórę od wiatru i zimna, a także stymuluje aktywność komórek do walki ze starzeniem skóry.
Zalecane jako także jako lekarstwo łagodzące podrażnienia, egzegmę, oparzenia czy reakcje alergiczne skóry. To wszystko zawdzięczamy zawartości w maśle witaminy E i F, które między innymi niwelują przebarwienia i zmarszczki.
* Cera Alba inaczej wosk pszczeli – produkt wytwarzany przez młode pszczoły, wykorzystywany m.in. do budowy plastrów i uszczelniania gniazd. Charakteryzuje się przyjemnym zapachem zbliżonym do zapachu miodu. Surowiec łatwo wchłaniany przez skórę. Działa wygładzająco, uelastyczniająco i zmiękczająco. Preparaty zawierające go w swoim składzie świetnie się rozsmarowują.

* Vanilla Planifolia Fruit Extract – ekstrakt wanilii.

* Theobroma Cacao Seed Butter – (masło kakaowe) – tłuszcz pozyskiwany poprzez tłoczenie nasion kakaowca właściwego (Theobroma cacao L) o przyjemnym zapachu kakao. Natłuszcza i uelastycznia skórę. Wykazuje korzystne działanie w stosunku do skóry suchej, w stanach zapalnych i oparzeniach słonecznych.

Opis producenta: Ekstrakt z wanilii – źródło polifenoli, masło kakaowe – uelastyczniające nawet mocno przesuszoną skórę, działają razem antyoksydacyjnie, antyrodnikowo i przeciwzapalnie. Doskonałe połączenie łagodzących i regenerujących właściwości z boskimi egzotycznymi smakami. Wszechstronny. 100% naturalny balsam do ust, twarzy, rąk i ciała.(źródło: http://www.ecosotique.pl/)

Pojemność: 17 ml
Cena: 30zł



Moja opinia: W tym malutkim, pięknym (stylizowanym na styl retro), metalowym opakowaniu znajduje się 17 ml balasmu w kolorze wazelinowym. O wazelinie w składzie rzecz jasna mowy nie ma, bo składniki w 100% organiczne, naturalne. Balsam ma zwartą konsystencję, która przy nakładaniu nieco odpuszcza i pokrywa palec miękką, delikatną warstewką. Ja stosuję balasam jedynie na usta, ale w sezonie jesienno-zimowym na pewno sprawdzi się na partie ciała narażone na wysuszenie. U mnie są to dłonie i łokcie.

Na ustach tworzy niewidoczną wręcz powłokę, która odżywia wargi i sprawia że wyglądaja apetycznie i miękko. Trwałość jest przyzwoita, tj. około 1-2 godzin (w pracy wciąż coś piję, od czasu do czasu przegryzam). Co do zapachu, to troszkę się jednak zawiodłam, bo bardziej przypomina cukier waniliowy (taką dopiero co otworzoną torebkę), niż wanilię z prawdziwego zdarzenia. Posmak – neutralny, niewyczuwalny.
Co do wydajności, to z samego początku nieco przeraziła mnie jego wielkość (średnica opakowania 4,7cm) w stosunku do ceny (tym bardziej jeśli zalecany jest też na twarz, rece i w ogóle całe ciało), jednak uważam, że był to dobry zakup bo naprawdę jego niewielka ilość wystarcza na pokrycie poszczególnych partii ciała (u mnie póki co ust).

Ocena: 9/10
Obsession
  • mam trzy balsamy tej firmy, wszystkie uwielbiam 🙂

  • Skład jest piękny! Chyba jeden z nielicznych balsamów o takim naturalnym składzie 🙂

  • pierwsze na co zwróciłam uwagę to oczywiście opakowanie! 🙂 chociażby dlatego chciałabym mieć to cudo 😀 typowa gadżeciara, pozdrawiam!

  • Śliczne opakowanie ma 🙂 Ale ja jednak zostanę przy Carmexach 😉

  • Opakowanie prześliczne. Ale mimo wydajności, 30 zł to jednak sporo jak na taką ilość produktu.

  • Ev

    Piękne opakowanie, zapach jak stworzony dla mnie. Szkoda tylko, że kosztuje aż 30 zł… 🙁

  • cudowne opakowanie 🙂