Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
14 Wrz

VICHY / PURETE THERMALE Preparat do demakijażu twarzy i oczu 3 w 1

Generalnie jeśli chodzi o demakijaż stawiam na płyny micelarne, czasami też na chusteczki (te najczęściej w podróży ze względu na wygodę). Dodatkowo nie ufam produktom z kategorii kilka w jednym, bo nie wyobrażam sobie np. że po demakijażu nie użyję toniku (no ok, po płynach micelarnych używam tylko wody termalnej).
Do mleczka zawsze miałam awersję związaną z pozostawieniem na twarzy lepkiej warstewki i ‚mgiełki’ na oczach. Okropność.
Skusiłam się jednak na ten specyfik bo raz, był w promocyjnej cenie, dwa lubię linię PURETE THERMALE od Vichy. Kojarzy mi się pozytywnie, nigdy się nie zawiodłam.
Preparat testowałam na skórze mieszanej, nieco suchej ze skłonnością do niewielkiego przetłuszczania w strefie T.
Kilka słów od producenta: Do wszystkich rodzajów skóry, również skóry wrażliwej. Dokładnie usuwa zanieczyszczenia, dzięki potrójnemu działaniu.
1/ mleczka oczyszczającego
2/ toniku
3/ preparatu do demakijażu oczu
Rezultaty: skóra jest dokładnie oczyszczona, odświeżona i miękka.
Pojemność: 100ml
Cena: ok. 40zł

Moja opinia: W estetycznym, niebiesko-białym opakowaniu (dość twarda tubka) znajdziemy niewiele, bo zaledwie 100ml preparatu. Nakładałam go za pomocą wacika (konsystencja jest dość płynna, lekko tłusta – wybaczcie brak zdjęć, ale produkt trafia do zakładki „denko” i nie było już co sfotografować), po czym delikatnie masowałam całą twarz oraz przykładałam do powiek by tusz swobodnie miał czas się rozpuścić. Oczyszczanie tym produktem uważam za bardzo dobre, poradził sobie z wszelkiej maści podkładami oraz tuszami (dodam, że nie używam tych wodoodpornych). Zapach jest ładny (jak w przypadku całej linii PURETE THERMALE), delikatny i pozostaje jeszcze przez chwilę na skórze, która po zastosowaniu jest miękka i właściwie oczyszczona.
Co do odświeżania? – mimo, że pozostawia tylko delikatną denerwującą mnie warstewkę na twarzy i na oczach, zawsze po tym produkcie przecierałam twarz tonikiem. No jakoś tak się nie mogę przekonać do tego 3w1.
Podsumowując, po raz kolejny PURETE THERMALE nie zawiódł (regularnie używam krem i płyn micelarny z tej linii). Niestety cena do pojemności i wydajności produktu pozostawia wiele do życzenia i skusze się na niego tylko w przypadku promocji typu dwa kupujesz za jeden płacisz 😉
Ocena: 8/10
Obsession
  • Miałam próbkę, do twarzy ok, ale do oczu już mi nie pasował.

    Widzę, że masz mnie w blogrollu, bardzo mi miło 🙂 Ciekawy blog, wzięłam udział w rozdaniach.

    Pozdrawiam!

  • niezbyt lubie Vichy

    xoxo from rome
    K.
    http://kcomekarolina.blogspot.com/
    (there's a give-away)

  • czekam wobec tego na opinię o balsamie kiedy już do Ciebie dotrze :))

  • Ja też nie ufam takim produktom 2-3-4 w jednym a z Purete Thermale z Vichy miałam mleczko (ja z kolei "mleczna" jestem)i było extra.