Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
24 Paź

Październikowy Projekt denko

Większość z wyzerowanych produktów pojawiło sie już na blogu, skupię się więc na tych, które są tu nowościami i nie miały okazji w moim blogowym światku zaistnieć. Można by rzec że poniższy post jest z kategorii „hity”, bo tych nie zabraknie.
Produktami, których recenzje pojawiły się w przeszłości są:
1/ produkty Biały jeleń, które otrzymałam do testowania od firmy Pollena Ostrzeszów (tutaj zachwycił mnie żel pod prysznic)
2/ Balsam do ciała Florame, o charakterystycznym, organicznym zapachu ziemi 🙂
3/ Żel pod prysznic Joanna – fantastycznie waniliowy zapach i produkt, który bardzo dobrze spisał sie w swojej roli.

Pozostałe produkty, które osiągnęły dno to:
Dwa zmywacze do paznokci, pierwszy z nich to mój zielony ulubielniec z Rossmanna. Uważam ten zmywacz za najlepszy jesli chodzi o stosunek ceny do wydajnosci oraz efekt działania. Szybko rozprawia się ze starym lakierem (no może nie z tym brokatowym, ale te jak wiemy te są oporne i już). Drugi to przypadkowo zakupiony podczas niedzielnych zakupów zmywacz z Carrefour’a, i choć sklep ten zupełnie do mnie nie przemawia i robię tam zakupy tylko gdy muszę, zmywacz nawet nieźle sobie radził.
Lirene Żel do higieny intymnej to mój kolejny hit. Jest bardzo łagodny i pozostawia uczucie świeżości. Przy tym jest bardzo wydajny i przepięknie pachnie.
Drugi hit Lirene, który kupuje nagminnie i biegnę po kolejny gdy zbliża się koniec uprzednio zakupionego, to żel peelingujący No po prostu nie może go zabraknąć w mojej (prawie) codziennej pielęgnacji. Świeży, piękny zapach i delikatne ścieranie za pomocą drobnych ziarenek. Efekt-świeża, rozjaśniona (tutaj zapewne zasługa soku z cytryny) i gładka buzia.

I ostatni kosmetyk, też hit, to AA Ciało wrażliwe – malinowy krem do rąk i paznokci. Znajdziemy tu prawdziwy deser dla naszych dłoni. Deser o zapachu prawdziwych malin (byłam zaskoczona bo często owocowe zapachy ocierają się o te chemiczne brr). Krem jest wspaniały – przy dość gęstej konsystencji wchłania się bardzo dobrze i chroni skórę rąk przed czynnikami z zewnątrz. Zawiera ekstrakt z malin i witaminę A. Ale umówmy się, poprawy stanu paznokci nie zauważyłam, no ale od tego mam odżywki.




Obsession
  • bardzo ładne denko 🙂 ja w tym miesiącu bez szaleństw, jakoś tak nie miałam nastroju 🙂

  • no ładnie-gratuluję:) zmywacz z Rossmana jest moim ulubionym, pozdrawiam:)

  • O ten żel do higieny intymnej Lirene wygląda fajnie 🙂

  • mialam kiedys balsam AA dla wrażliwej i bardzo dobrze się sprawował 😉 troche tych zuzyć jest!:)

  • Wiadomo 😀 Wszystkie miękkie opakowania "idą pod nóż"

  • Widzę, że nie tylko ja mam manię rozcinania opakowań : )
    Kiedyś chciałam wyrzucić "zużyty" krem do rąk . Coś mnie podkusiło i go rozcięłam . Kremu było tyle że starczyło mi jeszcze na tydzień używania 3 razy dziennie . Od tej pory tnę każde opakowanie .

  • Spore zużycia- gratuluję 🙂

  • co mnie niezmiernie cieszy 🙂

  • Sporo tego 🙂