Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
13 Paź

Pharmaceris Cellu Free Antycellulitowy peeling myjący do ciała

Walczymy, walczymy, ale nie zawsze walka ta jest wyrównana. Cellulit, na sam dźwięk tego słowa minę mam nietęgą. Mają go kobiety i otyłe, i bardzo szczupłe bez względu na wiek. Dobra pielęgnacja, właściwa dieta i spora dawka ruchu mogą sprawić, że uda nam się zlikwidować cellulit w początkowej fazie i nie dopuścić do jego głębszego rozwoju. Choć to twardy i trudny to do zwalczenia przeciwnik, do dziela! Czy z pomocą peelingującego Cellu Free rozprawię się z nim?
Cellulit najczęściej atakuje biodra, brzuch, pośladki i przedramiona, czyli miejsca, gdzie gromadzi się najwięcej tkanki tłuszczowej. Ja mam go w okolicy ud i na pośladkach, dlatego właśnie tam stosowałam preparat przez okres 3 tygodni.
Z każdej strony zalewa nas informacja na temat skutecznego zwalczania niechcianego cellulitu. I mimo, że moim zdanie niemożliwym jest pozbycie sie go w 100% (taka natura kobieca) ja stosuję kilka prostych zasad tak by maksymalnie go zminimalizować 😉
Tak więc moją kurację zaczynam od prawidłowej i zbilansowanej diety. Jako wielbicielce słodyczy i jedzenia w ogóle nie zawsze to wychodzi, ale się staram (swego czasu chodziłam na spotkania z panią dietetyk tak by móc poznać swoje błędy żywieniowe i zastąpić je tymi prawidłowymi, co skutecznie staram się wdrożyć każdego dnia).
Sport to mój drugi sprzymierzeniec w walce – jestem w tej dobrej sytuacji, że mam psa i lubię sport, tzn. żaden ze mnie wyczynowiec, ot chętnie wsiadam na rower oraz staram się kilka razy w tygodniu biegać około 30min. To naprawdę pomaga na dobrą kondycję ciała i ducha.
Do tego dodaję prysznic z użyciem odpowiednich preparatów oraz naprzemienny – ciepły i zimny by lepiej pobudzić krążenie krwi.
Preparat, który otrzymałam od firmy Pharmaceris do testów stosuję poprzez energiczne masowanie miejsc narażonych na wystąpienie pomarańczowej skórki. Zapach jest delikatny i bardzo mi się podoba (kolor zresztą też) – to taka morska mieszanka z minerałami. Produkt tylko nieznacznie się pieni, dobrze się zmywa. Ścieranie za pomocą średnich ziaren peelingujących jest zdecydowane, czyli tak jak lubię. Skóra po zastosowaniu jest gładka a po kilkutygodniowym stosowaniu uelastyczniona i jędniejsza. Wydajność jest zadowalająca, porcja ze zdjęć wystarcza by zastosować na jedną stronę ud i pośladków.
Sam preparat, choćby kosztował majątek, nie wystarczy. Tajemnica sukcesu w walce ze skórką pomarańczową tkwi w wytrwałości i zmianie trybu życia, dlatego choć jestem bardzo zadowolona z preparatu Cellu Free, wiem, że samotnie sobie nie poradzi. Zresztą i obietnica podana przez producenta jest jasna: „Codzienne oczyszczanie z działaniem wspomagającym redukcję cellulitu i wygładzenie skóry”.
Dlatego gdy szukasz sojusznika, zdecydowane mogę polecić ten preparat.
Cena: 29,90zł / 225ml
Ocena: 10/10
Obsession
  • wygląda fajnie, powiem szczerze że nie używam tego typu kosmetyków.

  • Najważniejsza jest zdrowa dieta i sport. Tego typu kosmetyki to tylko dokończenie całego dzieła, choć nie ukrywam – bardzo przyjemne 🙂

  • Zgadzam się z Tobą – same preparaty (żele, peelingi) nie wystarczą. To raczej miły dodatek do pracy, którą musimy włożyć w to żeby nasza skóra wyglądała dobrze.