Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
25 Sty

AA Prestige, czyli słów kilka o mojej walce

Dziś o moich sprzymierzeńcach w walce z cellulitem. Z jakim wrogiem mamy do czynienia mówić chyba nie muszę-każda kobieta go ma lub mieć będzie, taka nasza natura. Całe szczęście w moim przypadku trudno mówić o cellulicie (brrr jak ja nie lubię tego słowa) w kontekście dużego problemu (jest minimalny), ale mam go, owszem i czasem by ujędrnić skórę i pozbyć się niechcianych zgrubień prócz ćwiczeń dodaję preparaty takie jak te, które goszczą w niniejszym poście. Zakupić te cudeńka udało mi się dzięki megahipersuperwypas promocji, która oferowała je w cenie, uwaga!! 19.90PLN! Cena regularna jest niestety wysoka i w sieci trzeba zapłacić trzy, cztery razy więcej. Nie wiem skąd ta wyprzedaż, bo data ważności jest długa a produkty są zachwycające. Niemniej postanowiłam nie zaprzątać sobie tym sobie głowy i ochoczo zabrałam się do pracy. Macałam, nakładałam, wsmarowywałam i złuszczałam okrąglutki miesiąc, skupiając wszystkie te czynności w wokół ud, pośladków i okolic brzucha.


Jak to mam w zwyczaju, i co jak myślę jest praktyką nagminną, na pierwszy ogień idzie peeling (tutaj: antycellulitowy peeling ujędrniający do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii). To urocze, 200ml pudełko, zawiera w sobie jedwabisty, zwarty acz lekki preparat złuszczający, który prócz bardzo drobnych (niewidocznych na pierwszy rzut oka) drobinek zawiera pojedyncze ziarna owoców lichi (to te czarne). Niestety po zerknięciu na dokładny skład zamieszczony na tekturowym kartoniku szybko okazuje się, że te drobinkami to nic innego jak tworzywo sztuczne PE echh no szkoda, choć jak życie pokazuje rzecz to normalna w przypadku tych drogeryjnych peelingów. Po za tym aksamit produktu no i jego zapach zniewala mnie no i kompletnie mnie zachwyca, dlatego ten mały, tworzywowy mankament wybaczam. Słuchajcie zapach jest nieziemski, świeży przełamany jakby goryczką. No cudo. Odrobina wystarcza by odpowiednio zmasować wybrane partie ciała, które najbardziej upodobał sobie cellulit. Peeling przebiega sprawnie i w atmosferze przyjemności. Po nim skóra jest gładka, elastyczna (nie mam przesuszeń!) i przygotowana na przyjęcie smarowidła.






No to uzupełniam program o balsam (tutaj wyszczuplający balsam do ciała do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii). Pudełko i zapach tożsamy z produktem wspomnianym powyżej. Prócz tego mamy puszyste, lekkie i dobrze wchłaniające się mazidło (choć pozostawiające lekką warstewkę na szczęście nie drażniącą i nie zbierającą wszelkich paprochów czego szczerze nie znoszę). I choć umówmy się trudno tu mówić o właściwościach stricte wyszczuplających (od tego to są diety i ćwiczenia) tak skóra po zastosowaniu dwóch kroków, które zrobiłam w tym poście jest gładziutka, odżywiona i ujędrniona. Dodać do tego ćwiczenia (o których staram się nie zapominać bo słodyczki i inne pyszności kuszą niemiłosiernie) i mamy ciałko co tu dużo mówić-eleganckie.







Ja to polecam dziewczyny, jako uzupelnienie diety i ćwiczeń sprawdzi się wybornie. Jeśli uda Wam się jakims trafem, splotem różnych, przeróżnych wydarzeń, wpaść na produkty tej serii w tej jakże smakowitej cenie, bez wahania kupujcie! kupujcie i walczcie!
A Wy? Jak ćwiczycie cellulit? Walka wygrana? Czy nie daj bosze poległyście?

Tak, wiem, pojechalam z ilością zdjęć 😀

Obsession
  • ciekawe produkty, szkoda że cena raczej nieciekawa 🙂
    ja swój cellulit postanowiłam pokochać równie mocno, jak on kocha mnie. staram się go rolować, ale jego uczucie względem mnie jest zbyt silne…

  • przyjrzałam się dzisiaj mojemu i się przeraziłam! a wiosna coraz bliżej :O

  • Gdybym trafiła w kuszącej cenie to chętnie bym kupiła 🙂 Bo w regularnej, niestety za drogie na moją kieszeń

  • Za sprawą Twojego postu zaangażowałam koleżankę i też mam zestawik :)))

    • gdzie znalazłaś? 😀 bo ja kupowałam w Koninie

  • brrrr cellulit ;p mam i nie polecam ;p póki co walczę z nim z serum Eveline i wmawiam sobie, że to coś da 🙂 ale chyba ćwiczeń i zmiany diety ani rusz – ale co zrobić jak się jest skończonym leniem ;))

  • Ja również walczę z cellulitem i muszę stwierdzić, że pokonuję go! 🙂
    Wszystko dzięki peelingowi antycellulitowemu ze Starej Mydlarni – dostępny w Douglasie:)
    Efekty są naprawdę widoczne! Polecam każdej Kobietce! 🙂

  • ana

    nie wiadomo które zdjęcie ładniejsze, więc jak tu nie pojechać z ilością:)
    Ja używam peelingu olejowo-solnego i nie zamienię go chyba za nic, a później olejowy masaż:)
    Bardzo lubię wszelkiego rodzaju pielęgnacyjne oleje.

  • ksv

    Niesamowicie wielka promocja! Oj, przydałyby mi się takie specyfiki. ;):)

  • Niestety również muszę rozpocząć walkę z cellulitem, póki jeszcze nie jest tak widoczny. 🙁 Chętnie zajrzę, więc dodaję do obserwowanych. 🙂

  • AA sa jedna z moich ulubionych marek!!!

  • ja rzucam na tasme banki chnskie i oliwke – dam znac jak beda efekty:)

  • Ładnie przedstawione 😉 trzeba zacząć się chronić przed tym dziadostwem…zapraszam do siebie 😉

  • Opisałaś te kosmetyki zachęcająco :), a że wiosna za pasem (mam nadzieję 🙂 to trzeba zawczasu brać się za "oponki" i tym podobne dziadostwa, które nam się przydarzają 😉

  • Kilka dni? :/ No nie żartuj… Wrrr!
    Przeraziłaś mnie tą informacją, że w peelingach można znaleźć tworzywo sztuczne ;o

  • Wyglądają ciekawie 😀 tak ładnie je zaprezentowałaś 🙂 i zaciekawiłaś mnie tymi produktami

  • Brzmi dobrze 🙂

  • wow to faktycznie warto

  • za 2 dyszki to bym capnęła.. za więcej chyba nie, bo jakoś nie wierzę w takie specyfiki 😉
    potrzebna ciężka praca i już.. 🙂

  • walczę, ale skutki tej walki mnie nie satysfakcjonują

  • Współczuję tej wojny. :[
    Życzę wygranej.;**

  • walczymy! 😀 ja stosuję serum z Eveline i uważam, ze jest super 🙂 do tego masaż bańkami chińskimi i gąbką "syrena" 😀 choc no brak mi regularności 🙁

  • Ja już wypróbowałam tyle różnych specyfików i za przysłowiowy 1 zł i za duuużo więcej ale nic nie dały 🙁
    Jak to powiedził mi kiedyś lekarz – "odchudzic się trzeba najpierw kochana a potem cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc a i to może nic nie dac, bo może Pani ma taką tendencje genetyczną". Ot co!

    • nie no balsamikiem się nie odchudzimy ni grama 😉

  • Ciekawe produkty . Ja niestety walcze z nim , w szczególności po gwałtownym spadku wagi . Walka rozstępami wygrana , natomiast tą tocze dalej : )
    Pozdrawiam : )

  • Szkoda że cena jest hmmm…konkretna, bo przydałoby się trochę zadbać o ciałko 😛

  • Dieta i ćwiczenia… taaa XD Może to i nie politycznie, ale tym dwóm rzeczom moja silna wola mówi stanowcze nie ;P
    Od słowa cellulit bardziej mnie drażni określenie "skórka pomarańczowa".

    • ja w swoim słowniczku znajdę wiele takich słów, a takich jak dieta i ćwiczenia wykluczyć nie sposób ;p bo będę wyglądać jak parówka :DDDD

    • Raczej ludzik Michelin XD Doświadczenia życiowe moje i moich bliskich nauczyły mnie jednej rzeczy: na starość nie będę mogła jeść niczego co smaczne, więc wtedy się będę odchudzać 😉 A na razie lubię się taka jaka jestem i czeszę się, że się jeszcze nie toczę XD

    • Pi i Sigma kurna 😀 ej przeca wiem to wszystko, też sobie staram nie odmawiać ale czasami muszę powiedziec STOP kuźwa Kaśka bo zaraz zanucisz "przybysz z matplanety" 😀

    • Ooooo Pi i Sigma XD Ej, uwielbiałam ten program XD
      Podziwiam Cię, że potrafisz sobie powiedzieć STOP :>

    • Tak ku prawdzie to częściej go widzę na skrżowaniu jak siedzę za kółkiem niż w mojej głowie, ale to się chyba też liczy, co nie? hahah 😀

    • Żebyśmy się obie lepiej poczuły powiem: oczywiście, że się liczy XD

    • przywracasz mi wiarę w ludzi 😀

  • chętnie się wymienię 😉 mam nadzieję, że doczytałaś że to tylko próbka ? 🙂 jeśli nadal chcesz się wymienić to chętnie wymieniłabym się za Pantene PRO-V odżywkę. 60 % oznacza, że tyle jest w opakowaniu tak ?:)

  • eM

    Ja nie znalazłam jeszcze balsamu który by mi pomógł dlatego stawiam na ćwiczenia chodze na fitness i ostatnio biega:) pozdrawiam i zaprszam do mnie

  • słyszałam same dobre rzeczy o kosmetykach AA ale ceny też są łade 😉 ja używam kremu z
    Avonu i peelingu no i gorąca kąpiel a później spłukuje się zimną wodą to podobno pobudza skórę i ujędrnia 😉