Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
15 Sty

Moje mazidła do ust

Sporo tego i z tej racji postanowiłam zebrać wszystko w jednym, zbiorczym poście. Kilka z poniższych miało już swoje miejsce na blogu, kolejne na prośbę oczywiście zamieszczę.
To po kolei.
Wszystko co tyczy się moich ust staram się trzymać w kosmetyczce stanowiącej integralna cześć torebki lub/ i w kieszeniach płaszczy, które najczęściej noszę. Inaczej coś tam zginie, na krótszy lub dłuższy czas, lub zniknie bezpowrotnie, więc mimo ilości staram się trzymać w tej materii porządek. To właściwie mój cały zbiór mazideł do ust, kilka jeszcze leży w pracy no i w bluzie do biegania-trudno jak okazuje się to zebrać w całość, niemniej poniższe zdjęcia prezentują zdecydowaną większość 😉

Pierwsza grupa to produkty stricte pielęgnacyjne lub te, które na ustach pozostawiają niezauważalną lub nieco mleczną warstewkę /dlatego też brak tu swatch’y/.
Moimi zdecydowanymi faworytami są essence lipbam, o którym pisałam TUTAJ oraz balsamy F&R, dla których oczywiście znalazło się na moim blogu niejednokrotnie miejsce (TU i TU).

Pomadki to moje małe odkrycie sprzed kilku ostatnich miesięcy. O ile dotychczas kojarzyły mi się z wysuszonymi ustami tak teraz diametralnie zmieniłam o nich zdanie i coraz częściej, z przyjemnością po nie sięgam. Mój ulubieniec to Vipera z numerkiem 5 ( tutaj zrzut na usta).


Ups, zapomniałam o MACowej Panience, więc przepraszam za brak swatch’y

Błyszczyki ochh i achh. Zawsze je uwielbiałam, uwielbiam i uwielbiać zamierzam. Kolory które wiodą zdecydowany prym w mojej kosmetyczce to pomarańcze i zimne, brudne róże (no owszem, z małymi wyjątkami). Z pomarańczy miłuję trwały Inglot nr 45 (kończy swój żywot i na pewno do niego powrócę), essence stay with me (choć jest niewydajny i malutki-tylko 4ml), Gosh on stage 04. Lubię też złotko znienawidzone przez większość 😉 to essence z limitki CC (tutaj pokazywałam je na ustach)


Z róży wyróżnię moje ulubione błyszczyki Isadora za kolor i trwałość oraz TheBalm (ok, jest w tej grupie choć odbiega od typowego różu), który otrzymałam w wyniku rozdania, od koleżanki Wyznania Kosmetykoholiczki. Jest to niewątpliwie najbardziej trwały produkt do ust w dziejach tego bloga. Kolor niezupełnie mój, ale dzięki temu błyszczykowi odkryłam markę TheBalm, którą odtąd darzę niemałą i niesłabnącą sympatią.

A Wam który produkt przypadł najbardziej do gustu? znacie? lubicie bardziej błyszczyki czy może pomadki? piszcie 🙂
Obsession
  • A ja tak czytam ten artykuł i nie potrafię pojąc dla czego moja żona posiada tak znaczna liczbę kosmetyków, myślałem że jakiś blog o tej tematyce mi pomoże no ale chyba nie dorosłem by to zrozumieć.

  • WOW umarłam z zazdrości ;D ile mazideł 🙂 sama chyba wolę jednak pomadki 😉

    Dziekuję za odwiedziny 🙂

  • Jejku jaka kolekcja:)Ale rozumiem rozumiem, w sumie sama mam podobna ilośc i chyba zacznę robic porzadki.

  • ja właśnie ostatnio zwracam szczególna uwagę na pomadki, które wcześniej omijałam 😉

  • wow ile Ty tego masz! ja się połowę wyzbyłam, zwłaszcza, że pomadek rzadko używam :O

  • naprawdę imponująca kolekcja! moja ogranicza się jedynie do kremu ochronnego z witaminą A i pomadki ochronnej:D na wszystkie inne błyszczyki i pomadki niestety mam uczulenie;/

  • Ja ostatnio szaleję na punkcie pomarańczowego i wszystkich odcieni 🙂 A zbiór niewątpliwie Oszałamiający 😀

  • spodobało mi się kilka odcieni. 🙂 super zestawienie. 🙂 kolekcja pokaźna.

  • co za kolekcja!! zazdroszczę :)))

  • Ładny zbiór, można już mały sklepik otwierać :)). Chciałam dziś kupić jakąś szminkę od MACa, bo nie mam żadnej, słyszałam sporo dobrego + mam szminkofazę, jednak nie wypatrzyłam żadnego fajnego koloru dla siebie 🙁 (czy to w ogóle możliwe?) Pozdrawiam!

  • swietna kolekcja,ja zdecydowanie wole blyszczyki od pomadek:)

  • wow sporo tego masz 😛 ja wolę zdecydowanie pomadki od błyszczyków 🙂

    • powoli się do tego przekonuję 🙂

  • KT

    no ładnie! imponująca kolekcja! 🙂

  • Też ostatnio jakoś zaczęłam lubić pomadki. Osobiście zakochałam się w odcieniu nude z Pupy. Twój MAC jest po prostu booski. Mówisz, że essence taki dobry? Trzeba będzie wypróbować. ;)Ale masz tych maziajków.

  • ładne zbiorki masz 🙂 ja sama jestem mało ustowa 😉 niemniej jednak mam kilkanaście pomadek i błyszczyków jeszcze z fazy totalnej fascynacji MACiem 😉 większość użyta bardzo mało, albo tylko zeswatchowana 😉 choć kilka rarytasków tam miałam 🙂

    • koniecznie pokaż 🙂

    • pokażę na pewno, bo części będę się chciała pozbyć 😛

    • podoba mi się ten plan :]

  • Też planuję zrobić takiego posta, tylko najpierw muszę znaleźć wszystkie zaginione mazidła w torebkach :))

    ostatnio mam manię na szminki, błyszczyki poszły w odstawkę 😉

    • czekam na ten post, lubię takie posty 🙂

  • ja lubię i błyszczyki, i pomadki

    z kosmetyków pielęgnacyjnych wolę sztyfty niż słoiczki

  • ile pieknych rzeczy!!!ja chce je wszystkie!!!

  • Błyszczyki Inglota są super. Mam aktualnie tylko jeden, czerwony, i używam go na wielkie wyjścia zamiast szminki :).

    • on jest bardzo, bardzo intensywny i mocno napigmentowany więc rzeczywiście bardziej na wieczór 🙂

  • blyszczyk inglot pomarańczowy to chyba taka mała furora jak dla mnie :d

  • Wow, niezły zbiór 🙂

  • Omg. Ile tego jest. : D O.O

  • Lia

    Cóś za nieziemska kolekcja. 😉

    Mogę spytać skąd utarło się słowo "swatch"? Toż to na polskie znaczy "próbka tkaniny/obicia/wykładziny", a nie "przykład", "prezentacja". 😛

    • ja to traktuję jak "próbka" po prostu 😉

  • spora kolekcja 🙂 ja również całkiem niedawno przekonałam się do pomadek – na razie mam w swojej kolekcji tylko 4, ale ta ilość z pewnością będzie się stale powiększać 😉

  • Oczywiście pokaźna kolekcja. Ja do szminek jeszcze podchodzę sceptycznie 😉

  • Ale Ty tego masz 🙂 Dzięki za swatche! Widzę, że lubujesz się w odcieniach pomarańczy, a mnie w różach. Piękne zbiory 🙂

    • róże lubię ale głównie te "brudne" 😉

  • wszsytko cudowne MAC Red powala 🙂

  • ja zbieram sie i zbieram do zrobienia notki o blyszczykach

  • Ale tego dużo 🙂
    Aż mi wstyd xD

  • Wydaje mi się że twój aparat strasznie przekłamał kolorki , bo mam Rimmel 070 i wygląda zupełnie inaczej 😉

    • niewiele 😉 ale pokażę w takim razie niebawem na ustach

    • A co sądzisz o tej pomadce?

    • Wczoraj ją dopiero kupiłam więc póki co niewiele prócz ładnego koloru i ciekawego zapachu 😉

  • ile Ty tego masz! 😀

  • Nieźle XD

  • ja nie potrafię gdy widzę jakiś ładny kolor, a nie daj bosze promocję na niego 😀

  • łoł, nie za dużo? 😀 haha, też kiedyś miałam wielką kolekcję, ale teraz staram się ograniczać 😉

  • Jest tego troszkę!!! Piękne błyszczyki 😉

  • ładna kolekcja:)
    u mnie też będzie taki post, chociaż nie posiadam takich zbiorów bo jednak nie zużyłabym wszystkiego w terminie przydatności

  • Wow, spora kolekcja!
    Ja raczej nie przepadam za błyszczykami, pewnie dlatego, że wciąż mam w głowie swój wymarzony a nie mogę go znaleźć w realnym świecie 😉 Dlatego preferuje balsam + szminkę.

  • wow 🙂 pokaźna kolekcja 🙂

  • Wszystkie są cudowne, zazdroszczę kolekcji 🙂
    Kuszą mnie błyszczyki Bell, ale ja przecież bardzo rzadko używam błyszczyków. Wolę pomadki pielęgnacyjne, ewentualnie wazelinki 🙂

  • Niestety jestem uzależniona od mazideł do ust 😛 Wiecie ,że przeciętna kobieta używa około 5 m szminki przez całe swoje życie ? ja się obawiam że jest tego o wiele więcej 😛

  • masa pięknych kolorów 🙂

  • Ja akurat nie mam jakoś wybitnie dużo pomadek i błyszczyków. Ale kilka się znajdzie. Szminka z MACa wygląda pięknie *.*

  • Ja nie mam ani jednego błyszczyka ani pomadki. Moje usta ich nie lubią,smaruję je jedynie Tisane, co najmniej 5 razy dziennie (dopominają się tego niestety);)

  • piekny zbiorek. mi tez nigdy malo mazidelek na usta. przymierzam sie do zakupu jakis pomaranczy bo sa coraz bardziej na topie. i zainteresowalas mnie blyszczykiem IsaDory. lubie ta firme a blyszczyka od nich nie mialam jeszcze.

    • błyszczyki ID są fantastyczne 🙂 polecam

  • o jacie ja nawet połowy tego nie mam co ty….;)

  • o matko ile mazideł 😉 ja kocham nawilżenie jakie daje Tisane, połysk jaki dają błyszczyko-pomadki Bell i na tym się kończy 😉 zainteresowałaś mnie błyszczykiem Inglota, muszę się mu przyjrzeć 😉

  • niezłe zbiory 🙂 ja ostatnio dla błyszczykowej odmiany zastanawiam się nad jakąś pomadką

  • ojej, ile tego !

  • Świetna kolekcja, a oranże cudne!

  • Ładne zbiory. Ja też często gubię kosmetyki do ust. Najbardziej lubię szminki, których niewielką ilość wklepuję w usta, by nadać im naturalnego koloru. I oczywiście balsamy! :]

    • u mnie raczej próżno szukać zdecydowanych kolorów 😉 z małymi wyjątkami

  • właśnie ostatnimi czasy spodobały mi się pomarańczowe odcienie na ustach i zastanawiam się nad zakupem 🙂
    ojjj trochę tych produktów masz! 😀

    • ja zawsze pomarańcze wielbiłam 🙂

  • Błyszczyk Bell Fashion Colour przypadł mi do gustu