Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
13 Mar

Yes TO carotts/ Krem nawilżający na dzień

Znowu mam pomocnicę blogerkę, ale ja się nie dam i idąc za ciosem prezentuję kolejną, pielęgnacyjną tubkę, kóra towarzyszy mi bez mała od kilku tygodni kończąc etap swojej bytności w mojej łazience. To marchewkowy, puszysty krem nawilżający na dzień do skóry od normalnej rozpoczynajac na suchej kończąc. Przyjrzyjmy się więc mu dokłanie nim trafi w czeluści kosza na śmieci.


Kremik przybył do mnie ze sklepowej półki, a dokłanie rzecz ujmując z tej sephorowej bo w niej to marka Yes wystawia swoje produkty. Gdyby nie fakt megahiperodjazdowych promocji pewnie nieprędko bym go zakupiła a tak sobie go mam za 25zł a czy jestem z tego faktu zadowolona o tym poniżej. Zapraszam

Krem zapakowany jest w kartonik, uroczy, kolorowy z nadrukiem kilku najwazniejszych i niezbędnych informacji typu dla kogo, na co i po co oraz ze składem. Lista jest długa i zdaje się nie miec końca, ale gdy już z grubsza przez nią przebrniemy naszym oczom ukaże się podumowanie o następującej treści „Free of Parabens, petroleum and SLS”

Trzeba przyznać, że skład jest rzeczywiście przyjemny i prócz soku z marchwi odnajdziemy tu awokado, migdały, słonecznik, ogórek a i mineałki z morza martwego znajdziemy także.
Słowem wyjaśnienia nie jestem przeciwniczką preparatów, w których widzę słowo paraben, SLS czy inne które przyprawia co poniektórych o trwogę; ale umiem docenić gdy produkt jest wolny od tego typu substancji. Staram się jednak tez nie folgować i unikać kosmetyków, w których prym wiodą woski i oleje pochodzące z przerobu ropy naftowej przyprawione długaśną listą konserwantów i detergentów. Wszystko dla ludzi tylko z umiarem.


Dalej znajdziemy tubkę z twardego tworzywa z tłokiem- uwielbiam takie rozwiązania, zwłaszcza gdy tłok się nie zacina, a ten tutaj sunie gładko uwalniając ostatnie gramy kremu. Kremu jak wpomniałam puszystego, dość gęstego i zwartego. Zapach utrzymany jest w lekkim tonie, nie wiem czy podoba mi się on czy nie, ale przypuszczam, że osoby wrażliwe może drażnić. Formuła kremu pozwala na bardzo oszczędne traktowanie oraz dość dobrą wchłanialność, ja z powodzeniem i bez rolowania czy innych niechcianych efektów stosowałam go pod makijaż.
A teraz konkrety, czyli to co krem robi z moją skórą: poziom nawilżenia (choć nie wiem czy w domowych warunkach jest mierzalny) uważam za dobry i twarz w okresie stosowania pozbawiona była przesuszeń więc myślę, że na tym polu dość dobrze się spisał. Niestety gdy skóra po wakacyjnych kąpielach słonecznych potrzbowała pomocy i wymagania były wyższe, krem z ledwością wyrabiał i zmuszona byłam sięgnąć po coś bardziej odżywczego (marchewkowy nawilżacz nie wystarczał by ratować moją przesuszoną, jakby wiotką skórę). Myślę więc, że krem jest dobrym rozwiązaniem dla zwykłych, nieekstremalnych warunkow pogodowych.Poza tym nie zapychal i przyzwoicie spisywał się przez cały, dwumiesięczny okres stosowania.

Za kilka dni przerzucę się juz na nowalijki w ich naturalnej formie, a tymczasem przygotowuje się do kilkudniowej kuracji produktami, które wygrałam na blogu Kasi (sweetandpunchy). To nawilżający zestaw Clinique składający się z mydła, toniku i kremu. No to start :]

Obsession
  • Kremik wygląda naprawdę fajnie kurcze :Dmoże kiedyś się na niego skusze bo naprawdę wygląda ciekawie

    • A zapomniałam dodać 3 kroki lubiłam używać kiedyś teraz je jakoś zdradziłam 🙂

  • w temacie marchewki od jutra piję marchewkowe soczki co by nie wyglądać tak blado jak teraz :O

  • Jakoś nie mogę się przekonać do tej marki, hmmm

  • Miałam z tej firmy szampon i odżywkę. Kremik wydaje się być dobry 🙂

  • Lubiłam ten krem 🙂 Najlepszy był dla mnie ten zapach 🙂 Hmmm 🙂

  • Te marchewki coraz bardziej mi się podobają 🙂

  • dużo dobrego czytałam o yes to carrots 🙂 ech, człowiek to chciałby wszystko przetestować 😉

  • Coraz bardziej przekonuję się do serii Yes to…
    Trzeba tylko trafić na promocję w Sephorze.

    • otóz to, w regularnej cenie się zdecydowanie mniej lubimy XD

  • Czekam na recenzję 3 kroków, bo zaciekawiła mnie ona ostatnio.

  • jeszcze nigdzie nie widziałam tego kremiku, ale brzmi zachęcająco 🙂

  • mi nie pasowal YTC – byl zbyt malo nawilzajacy, ale biorac pod uwage jak bardzo mam sucha skore to mysle, ze nic mi nie pomoze juz

  • Kremik zachęca, ale za normalną cenę to raczej nie 🙂

  • Oczywiście jak zwykle znam tylko z widzenia 😉 Fajna pompka 😛

    • grunt, że zdążylam przed północą XD
      prawda, że urocza?

    • Aż szkoda wyrzucać 😛

      A mi się udało pomalować paznokcie ;>

    • no brawo, brawo, plan wykonany w 100% XD poka

    • Paaaa *macha łapkami przed monitorem*

    • no no Ci powiem, że takie dość finezyjne ze szczyptą dekadencji XD
      ale te flejsky mogłaś juz sobie podarować bo ciut to wszystko przeładowane, odrobinkę

    • O, ale masz wadę wzroku, zobaczyłaś mani, który zmyłam 3 godziny temu O.O
      Teraz mam holo, paaa jeścio raz *macha wolniej*

    • poczekaj, zrób replay i odtwórz jeszcze wolniej bo tak to mignęły mi tylko jakieś obiekty latające, niezidentyfikowane, sztuk pięć XD

    • * maaaaaacchhhaaaaa łaaaaaapppkkkkaaaaammmiiiiiii jaaaaak aaaaanneeeeemiiiiik *

    • haloooo! i tu mamy efekt 😀 nareszcie cos widzę! a może to wszystko spowodowane jest brakiem szkieł na nosie? w każdym razie pomachałaś, pomachałaś, troche ćwiczeń na pewno nie zaszkodzi XD

    • Wiedziałam, że to był podstęp >_<

    • 😀 ale zawsze szukamy pozytywów tak? przyznaj! czujesz się lżeszjsza o te 200gram? ćwiczenia, lato, smukła sylwetka XD

  • to to miłej kuracji 😉
    ten kremik ma ciekawy skład, zaciekawiłaś mnie 😉

  • uwielbiam tą serię i ten zapach 😉 teraz mam masło do ciała z pomidorów i też jest super !

    • pomidorków i ogórka ja nie znaju 😀 jest tam coś jeszcze w fioletach ale to już kompletnie nie wiem co i jak

    • w fioletach to z tego co kojarze jagody… na zmarchy czyli anti-aging :]

  • U mnie niestety zestaw trzech kroków w ogóle się nie sprawdził, natomiast chętnie wypróbowałabym te kosmetyki z Sephory, kuszą mnie od dość dawna 🙂

  • wygląda sympatycznie 🙂 i słodziutka ta marchewka ^^'

  • ja lubie ten kremik, bardzo przyjemny do skory bez wielkich wymagan 😉

  • Nie wiem dlaczego, ale zupełnie mnie ta marka nie kusi. Niby recenzje ma dobre, skład porządny, można ustrzelić produkty w dobrej cenie.. Jedak coś mi w nich nie leży. Może za mocno kojarzę ze z Sephorą i obsługą tam pracującą? 😉
    Ciekawam Twej opinii o 3 krokach.. :)) także miłych testów!

  • hoho za 25 zl to bardzo chetnie!

    mnie ciekawily ich produkty do wlosow

  • Mam z tej linii marchewkowy sztyft ochronny do ust. Działa dobrze, ale cuchnie przepotwornie 🙂

    • ja za Chiny nie wiem jak go zdefiniować 😀