Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
12 kw.

TOŁPA ECO SPA Orzeźwiający peeling-maska intensywnie odnawiający ciało

Mój blog zbłądził ostatnio z kosmetycznej drogi a już na pewno z tej pielęgnacyjnej wrzucam więc dziś kosmetyczny bieg. Ster na peeling firmy Tołpa, który zgodnie z tym co obiecuje producent: peelinguje, regeneruje, odżywi oraz wygładzi naszą skórę. By to osiągnąć należy wykonać rytuał spa a więc rozetrzeć peeling-maskę w wilgotnych dłoniach i masować umyte uprzednio ciało przez około 3-5 minuty, zaczynając od stóp w górę. Taki zabieg winno się wykonywać 2 razy w tygodniu. Spa 2 razy w tygodniu? ja w to wchodzę!
Opakowanie stanowi walcowate pudełko, zakręcane wieczkiem i dodatkowo chronione wewnątrz folią aluminiową, choć uważam, że ten zabieg jest zbyteczny bo peeling jest na tyle zwarty (przyrównałabym do konsystencji miękkiej plasteliny), że nic nie ma prawa wydostać się w sposób niekontrolowany poza nie. Na opakowaniu umieszczono najważniejsze informacje, a więc instrukcję obsługi, datę ważności i skład.Producent zapewnia, że ecoprodukt, który trzymamy w rękach:
-NIE zawiera konserwantów (parabenów i donorów formaldehydów), sztucznych barwników, silikonów, peg-ów, sles-ów, oleju parafinowego.

– TAK zawiera ekologiczną borowinę TOŁPA, naturalne olejki eteryczne z werbeny, limonki, cytryny i paczuli, substancje roślinne z ekologicznych upraw z certyfikatem Ecocert.

Przestudiowałam więc skład i wszystko co wyżej jest prawdą a już najbardziej to mnie cieszy fakt, że ścieraki to nie tworzywo sztuczne co ma miejsce barrrdzo często a piasek wulkaniczny oraz sól morska. alleluja!

Ok otwieram wiec to czarne pudełko i pierwsze co rzuca mi się to zapach na nozdrza. Wyobrazicie go sobie jeśli powiem, że odpowiedzialne za niego są obecne w składzie olejki eteryczne? a więc werbena, limonka, cytryna i paczul?. Zapach jest nieziemsko intensywny, bardzo przyjemny z lekką nutką goryczy.



Nakładam więc to pachnące cudo zgodnie ze wskazówkami – plastelinowa, gęsta acz miękka konsystencja odpuszcza po roztarciu w dłoniach i zamienia się w lekką, kremową maź, którą nakładam od dołu podążając ku górze. Jest to działanie zdecydowane ale niesamowicie przyjemne i relaksujące, myślę, że to wszystko za sprawą tego niebiańskiego aromatu, który otula ciało i pomieszczenie łazienki. Zapach ten na dość długo po zmyciu ciała pozostaje na skórze. Miło.
A sama skóra po zabiegu? Ta jest miękka, elastyczna, dobrze oczyszczona i przygotowana na przyjęcie kolejnych preparatów. Brak tu jakichkolwiek przesuszeń czy napięć skóry (produkt przeznaczony jest dla każdego jej rodzaju).




Generalnie produkt bardzo przypadł mi do gustu, a to za sprawą pozytywnego działania na skórę, składu i niewiarygodnego zapachu, który idealnie wpasowuje się w nadchodzący wiosenno-letni okres.
Cena: około 44zł/ 250ml
Zakupić go można w Dziale Merlin Beauty

Obsession
61 komentarzy
  • Anonimowy

    Czy nie podrażniło Ci skóry tzn. czy drobinki soli za mocno nie rysowały skóry? Ola (Aleksandra A)

    5 lutego 2015 o 13:41
  • Ala MaKota

    Zastanawiam się nad tym produktem od dłuższego czasu, a że nie chcę tym razem utopić pieniędzy w peelingu, to chyba zdecyduję się właśnie na ten. W każdym razie, przy najbliższym zamówieniu ze strony tołpy, na pewno wpadnie do koszyka.

    9 stycznia 2014 o 00:20
  • MakeUpHolics

    Miałam z tej serii balsam:) całkiem przyjemny, tylko ten zapach:/ po dłuższym stosowaniu kojarzy mi się z zapachem odstraszającym komary:/ na lato odpowiedni:) po jakimś czasie działał na mnie drażniąco :/

    15 kwietnia 2012 o 14:03
  • kolorkowana

    Kusisz, kusisz. A ja mam coraz większą ochotę na ten peeling.

    13 kwietnia 2012 o 18:55
  • kati568

    hmmm widząc cenę, pozostanę jednak wierna peelingowi kawowemu, jak dla mnie niezawodny

    12 kwietnia 2012 o 23:41
  • O papierkach

    Uwielbiam produkty Tołpy. Żaden ich produkt mnie jeszcze nie zawiódł. Jedyne co mnie zraża do nich to testowanie na zwierzętach, a więc mówię NIE.

    12 kwietnia 2012 o 21:30
  • Karotka

    Już sam opis zapachu sprawił, że go chcę! :]

    12 kwietnia 2012 o 21:28
  • Gosia

    Niezbyt lubię peelingi, ale ten wygląda kusząco. Tylko nie wiem, czy bym go użyła, czy zjadła… 😉
    Kusi tym zapachem i konsystencją – lejące są be… Ale rozumiem, że dobzre się rozciera i nie trzeba go brać nie wiem ile na raz?

    Pozdrawiam (i zapraszam: http://one-hundred-intrests.blogspot.com/ )

    12 kwietnia 2012 o 20:19
  • kaya

    Oj tak zdzieraki to podstawa, trzeba będzie wypróbować 🙂

    12 kwietnia 2012 o 20:03
  • Fresh Linen (FreshLinenBlog.blogspot.com)

    uwielbiam ten peeling. zapach uzależnia!

    12 kwietnia 2012 o 18:22
  • Toldinka

    Lubimy zdzieraki 🙂

    12 kwietnia 2012 o 17:29
  • Fiolka

    Borowina – po tej od Jadwigi mam ochotę na kolejny kosmetyk z tym błotkiem 😀 Będę mieć na uwadze tę z Tołpa. 🙂

    12 kwietnia 2012 o 17:05
  • hatsu-hinoiri

    A jak się będzie masować od góry do stóp, to nie działa? ;P

    12 kwietnia 2012 o 16:54
    • hatsu-hinoiri

      ty masz fetysze, to ja nie mogę? ;p

      12 kwietnia 2012 o 17:11
  • dezemka

    Dorzucam do wishlisty 🙂

    12 kwietnia 2012 o 16:37
  • BRAIN FOR SALE

    eee tam się będziesz odnawiać, konserwuj się, jak na 62 lata to już czas się balsamować… hahaha ;D

    tego cacka jeszcze nie mialam, ale zwazajac na to ze gdzies lezy mi kupon rabatowy do tolpy to sie chyba w niego zaopatrze.

    12 kwietnia 2012 o 15:49
  • craving for beauty

    uwielbiam robić szuru buru takimi mocnymi ścierakami ! Chcę !

    12 kwietnia 2012 o 15:38
  • Katalina

    Troszkę drogo, ale z drugiej strony to naturalny kosmetyk. A skoro jeszcze pięknie pachnie i dobrze działa 🙂

    12 kwietnia 2012 o 15:07
  • Magda60005

    Mam ochotę na jakiś kosmetyk Tołpa, borowinka jest bardzo dobroczynna:)

    12 kwietnia 2012 o 13:43
  • simply_a_woman

    ależ kusisz kobieto!

    12 kwietnia 2012 o 13:31
  • lya1206

    oddawaj 😀 też chcę 😀
    tylko cena cos się nie chce do mnie uśmiechnąć…

    12 kwietnia 2012 o 13:28
  • chillout

    ech. chce. ale cena…

    12 kwietnia 2012 o 13:19
  • IndependentGirl

    O, może się skuszę. 🙂

    12 kwietnia 2012 o 12:48
  • vilandre

    kusisz 😉 a nie wiesz czy nie jest dostępny w sklepach stacjonarnych? bo nie chce mi się z merlina zamawiać 😛

    12 kwietnia 2012 o 12:31
  • pannajoanna

    po Twoim opisie mogłaby go kupić w ciemno 😀 choćby za sam zapach :))

    12 kwietnia 2012 o 12:10
  • bloGosia

    Brzmi zachęcająco 🙂 Ja jednak mimo to zostanę przy brudzącym wannę peelingu kawowym 🙂

    12 kwietnia 2012 o 11:32
  • Anuullaa

    Brzmi bardzo kusząco:):):)
    Szkoda, że taki drogi:(

    12 kwietnia 2012 o 11:26
  • ruda

    brzmi zachęcająco

    12 kwietnia 2012 o 11:20
  • babski punkt widzenia

    spowodowałaś u mnie atak "chciejstwa" 🙂

    12 kwietnia 2012 o 11:16
  • One_LoVe

    zaciekawił mnie ten jego zaopach. :))

    12 kwietnia 2012 o 11:16
  • tova1

    Aż się rozmarzyłam, jak czytałam opis.
    Chcę go 🙂

    12 kwietnia 2012 o 11:11
  • rozowypieprz

    brzmi genialnie!:) ale cena trochę odstrasza…;/

    12 kwietnia 2012 o 10:49
  • Agnieszka (arcoiris)

    Zapach musi być obłędny!

    12 kwietnia 2012 o 10:16
  • TheOleskaaa

    mam mam:d robiłam nawet o nim fimik:) zosstała mi reszta i zal mi zuzyc:P

    12 kwietnia 2012 o 10:13
  • Marti

    ale on pysznie wygląda.. jak taka czekoladowy serek 😀

    12 kwietnia 2012 o 10:11
  • Whiskey88

    Rany, opis nakladania przerobilas prawie w erotyk heheh 😉

    12 kwietnia 2012 o 10:10
    • Whiskey88

      A co! Pisz romantico tico erotico 😉

      12 kwietnia 2012 o 10:50
  • MadAsAHatter

    Musi pięknie pachnieć…

    12 kwietnia 2012 o 10:03
  • Katja Martita

    Też mam ochotę na ten kosmetyk, chociaż pierwsze podejście do Tołpy miałam takie dobie – mam krem do twarzy, który działa średnio. Maseczka sprawdziła się już lepiej.

    12 kwietnia 2012 o 10:01
  • Marie

    Cudownie to opisalas 🙂

    12 kwietnia 2012 o 09:58
  • Bella

    Ostatnio Tołpa pozytywnie mnie zaskakuje :))

    12 kwietnia 2012 o 09:48
  • Lika.makeup

    Lubię Tołpę, chociaż z tej linii nic nie miałam. Podoba mi się i filozofia i wyciąg z torfu jako główny składnik aktywny i opakowania. Zachęcająca recenzja.

    12 kwietnia 2012 o 09:41
  • Ainta

    Czemu taki drogi? 😀

    12 kwietnia 2012 o 09:40
    • Agata Ma Nosa

      musisz napisac do tolpy!

      12 kwietnia 2012 o 09:46
  • Theblackshortdress

    chyba się skuszę

    12 kwietnia 2012 o 09:40
  • subiektywna

    uwielbiam tołpę, za skład i właśnie za ten zapach. mniam

    12 kwietnia 2012 o 09:34
  • ejndzel

    Muszę sobie sprawić jakiś dobry ścierak

    12 kwietnia 2012 o 09:27
  • Paubia

    Tołpa nie jest bardzo powszechna, ale ma bardzo dobre produkty.

    12 kwietnia 2012 o 09:24
  • niecierpek

    Miałam kiedyś maskę Tołpy (taką do zawijania się we wrap przy użyciu folii kuchennej), ale niespecjalnie przypadła mi do gustu. Co innego ta, wygląda świetnie. Czuję się w pełni skuszona!

    12 kwietnia 2012 o 09:19
  • jamapi

    O Matko!! Przez Ciebie dostałam jakiegoś niekontrolowanego ślinotoku! :O

    12 kwietnia 2012 o 09:18
    • .biemi

      co prawda to prawda – tak się rozpisała o tym zapachu że podziałało na zmysły znacząco 🙂

      12 kwietnia 2012 o 10:38
    • .biemi

      sama bym chętnie się tym potraktowała ale mnie zazwyczaj cena od takich specyfików odstrasza 😉

      12 kwietnia 2012 o 10:43