Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
17 kw.

Wyniki Peggy Sage i pielęgnacja stópek wg Tołpa

Bez zbędnych ceregieli, fanfary dla…

Whiskey88

Podeślij mi szybciutko adres do wysyłki 🙂 Gratuluję

A dla tych którzy lubią mnie poczytywać recenzja pachnąca rozmarynem i szałwią. „Mieszankę” tą można zamówić w Merlin.pl i właśnie z tego sklepu do mnie przybyła.



Generalnie to stópki lubię mieć gładkie i miękkie choć niestety one często kroczą swoimi własnymi drogami i mają tendencję do spękań i innych zawirowań. TOŁPA Pedi Derm Regenerator Krem – Maska do stóp wg zapewnień producenta ma być lekiem na całe to zło.
Krem znajduje się w typowej tubce, miękkiej i estetycznej z dominantą koloru białego, fioletu i czerni. A w tych kolorach czcionka informująca nas o zastosowaniu kremu, sposobie aplikacji, składzie, pojemności (tutaj 60ml) i innych kilku mniej ważnych elementach.

Krem jest dość zwarty ale nie ma problemu z wydobyciem go ze środka. Po wydostaniu się na zewnątrz uderza nas przyjemny zapach kremu, w którym dominują nuty ziołowe a więc szałwia i rozmaryn o czym wspomniałam wyżej. Prócz tego w składzie znajdziemy torf, olej jojoba, wosk pszczeli, ekstrakt z arniki górskiej, witaminę A, alantoinę, pentanol ale także (co dla niektórych może być minusem) niestety oleje mineralne, SLS (w kremie!?) oraz parabeny. Mimo tych niuansów uważam, że krem świetnie sobie radzi z moimi problemami suchości, szorstkości i spękań. Po kilkudniowej codziennej aplikacji „przesiadłam się” na stosowanie go w formie maski 2 razy w tygodniu i taka częstotliwość wystarcza bym cieszyła się stopami w dobrym stanie. A lato tuż tuż :> Zastosowanie jako maski wygląda u mnie typowo choć ja akurat rezygnuję ze stosowania skarpet bawełnianych gdyż nie lubię; nakładam po prostu większą ilość na stopy. Produkt ma dobrą wchłanialność więc nie stanowi to jakiegokolwiek dyskomfortu (nie pozostawia tłustej czy lepkiej warstewki a raczej zaraz po zastosowaniu skóra staje się miękka i aksamitna).

A jak Wy dbacie o stan stóp? Kąpiele, maski, kremy?



Cena: 16.99PLN

Obsession
67 komentarzy
  • dan scarfo

    This article helps me a lot. Nice work!

    20 kwietnia 2012 o 06:21
  • zimi

    Zwyciężczyni gratuluję 🙂 jeśli będzie trzecia edycja Blogbox'ów to ja też się piszę 🙂

    18 kwietnia 2012 o 15:07
  • Inka

    Kiedyś w ogóle nie dbałam o stopy i strasznie długo zajęło mi doprowadzenie ich do porządku… Ciężka robota. Teraz wystarczy mi pumeks w kąpieli, krem z Superdrug wygładzający (z nazwy, w praktyce jest to zwykły, najzwyklejszy krem, mogłabym zamiast tego zwykłą Niveą smarować) i raz w tygodniu smaruję je oliwą z oliwek, na to siatka plastikowa, na to skarpety bawełniane i wkładam pod kaloryfer na kilka godzin (które i tak spędzam przy komputerze, więc mi to w życiu nie przeszkadza). I są gładziutkie jak pupcia niemowlaczka 🙂 No i muszę je depilować bo mam owłosione jak Hobbit xD
    Dzięki za odpowiedź w sprawie moich "znikających" komentarzy i jeszcze raz przepraszam za spam 🙂

    18 kwietnia 2012 o 13:32
  • SweetPerelka

    kochana Ty robisz takie piękne zdjęcia…no aż Ci zazdroszczę (ale pozytywnie) 🙂 Naucz mnie,błagam czy to jednak aparat musi być perfect >>?

    18 kwietnia 2012 o 13:27
  • Principessa

    Uwielbiam kremy i inne produkty do stóp, ale niestety rzadko używam ich regularnie i co rusz moje stopy wysychają, głównie paznokcie. Ostatnio kupiłam masło do stóp z Alverde, bo chciałam spróbować produktu o konsystencji masła (to mój pierwszy kosmetyk tego typu, ale już wiem, że nie ostatni ;). Produkt niesamowicie dobrze się wchłania. Jeszcze nigdy nie miałam na ciele nic podobnego. Żadnej warstwy, lepkości, tylko inna "tekstura" skóry. Na razie nie wiem jak z odżywianiem, ale wstępnie jestem zadowolona i polecam 🙂

    18 kwietnia 2012 o 12:41
  • Zjawa

    JA nie przepadam za zapachem szałwii, ale na stopach pewnie jest do zniesienia ^^
    Jeśli chodzi o dbanie o stopy, to przyznaję się bez bicia, że leniwa jestem w tym względzie i często zapominam o kremie – wolę peelingi, które robię w trakcie kąpieli. Stoją na brzegu wanny, więc o nich pamiętam ^^

    18 kwietnia 2012 o 10:20
  • cheneelle

    Gratuluję zwyciężczyni:)

    18 kwietnia 2012 o 10:05
  • esPe

    Gratuluję 🙂

    Kremu nie znam i nie wiedziałam w sumie, że takie rzeczy można wypatrzeć na Merlinie 🙂

    18 kwietnia 2012 o 09:35
  • tova1

    Gdzieś Ty ten krem do stóp wypatrzyła?
    Na żadnym z dwóch znanych mi stoisk z ich kosmetykami niczego do stóp nie znalazłam.
    A szukałam, bo wszystkie kremy (do stóp) mi się rozeszły.

    17 kwietnia 2012 o 22:48
  • Ostatnio przekonuje się, że TOŁPA ma dobre produkty. Sama własnie jestem w trakcie testowania kilku z nich, dlatego zapraszam zainteresowanych na recenzje 🙂 Po przeczytaniu Twojej, chyba skusze się na ten krem, bo moje stopy po ciąży wyglądają strasznie! Niemal 9 miesięcy nie mogłam ich dosięgnąć 🙂 Ale na szczęście już mogę…

    Pozdrawiam!

    17 kwietnia 2012 o 21:43
  • Whiskey88

    Obs, żebyś Ty moją minę widziała 😀
    wiesz że Cię lofff? :p

    17 kwietnia 2012 o 21:02
  • krzykla

    Już chciałam tu inwektyw nawrzucac ale w ostatniej chwili przypomniałam sobie, że w ogóle nie wzięłam udziału w walce o Peggy 😉

    17 kwietnia 2012 o 20:13
    • krzykla

      Ale co tam… wygram The Balm to się pocieszę 🙂

      17 kwietnia 2012 o 20:14
    • krzykla

      szybki numerek /lol/ …za duuuszo Piccolo…

      17 kwietnia 2012 o 21:18
  • IndependentGirl

    Gratki. 🙂

    17 kwietnia 2012 o 20:13
  • hatsu-hinoiri

    A dlaczemu na stópkach kremu nie zaprezentowałaś? ;p

    17 kwietnia 2012 o 20:02
    • hatsu-hinoiri

      Nigdzie, mam kryzys twórczy, właśnie na fejsie pisałam ;P

      17 kwietnia 2012 o 20:09
    • hatsu-hinoiri

      No to brawo dla Ciebie ;p ja postawiłam na ładowanie bateryjek XD

      17 kwietnia 2012 o 20:13
    • hatsu-hinoiri

      działam na inne bateryjki 😛

      17 kwietnia 2012 o 20:28
    • hatsu-hinoiri

      na jądrowe to faceci działają wedle moich informacji XD

      17 kwietnia 2012 o 20:41
  • Fiolka

    Gratuluję 🙂
    Lubię zapach rozmarynu w kremach do stóp 🙂

    17 kwietnia 2012 o 20:00
  • Tuśka

    Gratulacje :p

    17 kwietnia 2012 o 19:54
  • Tanika i Wojtas

    Gratulacje 🙂

    17 kwietnia 2012 o 19:23
  • Candy Killer

    aaa co to jest peegy sage ?:D

    17 kwietnia 2012 o 19:22
    • Candy Killer

      a co to w ogole bylo ladnego ze ja nic nie wiem ?:P

      17 kwietnia 2012 o 20:20
    • Candy Killer

      gapo gapo , ale Ty tam straaasznie klamiesz kolezanko 😛 moj sklep tez jest oficjalnym dystrybutorem peggy heheh 😀 nawet jestesmy na ich katalogu a merlin niet 😛 poza tym jak widze ich ceny to to jest jakas masakra:P przebijaja dystrybutorow o jakies 10/20 zl na produktach 😛 dobrze ze nie placilas za to bo bylby klops hehe 😉

      17 kwietnia 2012 o 22:18
    • Candy Killer

      my tez 😛

      18 kwietnia 2012 o 16:35
  • biszkoptowa

    Gratulacje.
    Oj o stópki dbam i to w sumie dość intensywnie 🙂 Kremik codziennie na noc i to bardzo gruba warstwa, a później bawełniane skarpety i do spania. No i pełno maseczek, kąpieli i kilka peelingów. Co prawda troszkę czasu zlatuje, ale jaka gładka skóra się robi! 😉

    17 kwietnia 2012 o 19:21
  • Vila

    Ja w ramach protestu, że nie wygrałam, nie czytałam dalszej części Twego posta, a co!

    ;p

    małym druczkiem: przeczytam później, teraz nie mam czasu. :*

    17 kwietnia 2012 o 19:19
  • Marie

    ja staram sie co wieczor wmasowac w stopy krem i wymoczyc co jakis czas ale kiepsko to wychodzi… zazwyczaj generalne moczenie maja okazje przezyc raz na 3 tyg, poza tym co kilka dni pumeksuje je pod prysznicem.

    moje stopy pozostawiaja wiele do zyczenia, musze im zrobic reaktywacje!!

    17 kwietnia 2012 o 19:06
  • Bella

    Gratuluję :)) Ten SLS mnie rozwalił 🙂

    17 kwietnia 2012 o 19:05
  • monica

    gratsss :)))

    17 kwietnia 2012 o 18:57
  • Jedwabna.

    Gratuluję 🙂

    17 kwietnia 2012 o 18:53
  • zoila

    O mój rozmarynie, rozwijaj się 😀
    SLS w kremie? Zastanawiające- ale jak stopom robi dobrze, to niech sobie ma te cuda w składzie.

    17 kwietnia 2012 o 18:50
  • eM

    Mnie również niewiele brakło 😉

    17 kwietnia 2012 o 18:47
  • ejndzel

    nie miałam nic jeszcze z tołpy 😮
    ja codziennie wcieram w stópki kremik ziaji (ale taki tłusty ze słoiczka, te z tubek są za cienkie) i czasem twardy balsam z lawendowej farmy :]

    17 kwietnia 2012 o 18:34
  • One_LoVe

    gratulacje. 🙂 kremiku do stópek od Tołpy nie miałam (no, chyba ze liczy się też ten biedronkowy, bo on chyba od Tołpy – to mam go obecnie. 😉 )

    17 kwietnia 2012 o 18:29
    • One_LoVe

      😀

      17 kwietnia 2012 o 19:41
  • BRAIN FOR SALE

    No urwa mać! jak nie urok to sraczka! ale jak się ktoś pizdą urodził kanarkiem nie zdechnie! Wybacz Obs, za te brzydkie wysłowienia, ale sama r ozumiesz!

    17 kwietnia 2012 o 18:28
    • One_LoVe

      bez nerwów. 😀 może uda się następnym razem. 🙂

      17 kwietnia 2012 o 18:30
    • BRAIN FOR SALE

      mnie to zawsze wszystko przez nogawkę leciało ;D

      17 kwietnia 2012 o 18:31
    • BRAIN FOR SALE

      No właśnie, chociaż jedna mnie rozumie! Miałam najgorszy dzień od niepamiętnych czasów, wylałam na siebie kawę w pracy tak, że zbierałam ją z cycek, spodni i nie wiem jeszcze z czego! Potem mój biały płascz otarł się o brudny samochów – wyprałam go kilka dni temu, a potem facet jadący cholernym brzydkim audi nie dość że mnie prawie przejechał to jeszcze obsikał wodą!
      Idąc do sklepu i chcąc się pocieszyć, zapomniałam że jestem na cholernej diecie i ten cholerny lakier u OBS, no niech to szlag 😀

      17 kwietnia 2012 o 18:39
    • Jedwabna.

      Bez nerw! 😀

      17 kwietnia 2012 o 18:53
    • BRAIN FOR SALE

      NIEMASZGUSTU?:D a to Ci dopiero psikus ;D

      17 kwietnia 2012 o 18:57
    • Gosia (beautyfascination)

      Wspolczuje. Tez mam takie dni. Dzisiaj sie obudzilam, zobaczylam nowe nabyki na mojej twarzy i rece mi opadly.

      17 kwietnia 2012 o 20:26
    • Whiskey88

      Brain, wybacys mi? noooo pliiis. noooo. to moja pierwsa wygrana. a tego co tym audi jechał dorwe, obiecujeee 😉

      17 kwietnia 2012 o 21:03
    • BRAIN FOR SALE

      To na pewno koleś z naprzeciwka, chciał mnie poderwać na chamski podryw 😀 Wybacza ostatecznie i rozgrzeszam 😀

      18 kwietnia 2012 o 13:10