Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
20 Kwi

Żywot człeka poczciwego

Dziś mam natchnienie by pomarudzić choć nie mam weny by tworzyć. Praca i projekty skutecznie wyprały mnie w ciągu całego tego ciężkiego tygodnia i z funkcji hard i power przechodzę chyba w jakiś cholerny tryb uśpienia czy też ekonomii. Nie przyjmuję zaś do wiadomości żadnych przesileń bo lubię się takowym przeciwstawić czy też menopauz choć wiek już ten.

I tak ku prawdzie to nie chcę o niczym konkretnym tylko tak ot pogadać. Wiem powinnam zalać teraz post pięknymi zdjęciami pełnymi kubków z kawą posypaną dekadencją czy też przynajmniej kilkoma świeżymi owocami ale nie nie moi drodzy, nic z tego. Będzie na sucho, przegryzamy popcorn krakersami lub jak kto woli odwrotnie. Czasem żałuję że nie mam umiejętności jak nasz Zajączek, zmalowałabym co nie co ku wszechogarniającej radości, a tak mam tylko ochotę pomarudzić jak Mallene dziś (znowu przytyłam kilka kilo). Pozdrawiam Was dziewuszki :*
A skoro nie ma zdjęć powinnam choć wkleić email od pocałunek-box albo nadać jakieś szybsze tempo sprzedając dobry njus (aha! w Sephora i Marionnaud -20%) czy też plotkę (niestety nikt mi nie podpadł) czy choćby mini rozmiarów ploteczkę (no naprawdę próżno szukać, nikt mi nie podpał).

Zgłaszać się kto żyw do rozmowy, konwersacji czy podania graby :]


No dobra, mam jedno optymistyczne zdjęcie i to wcale nie z gogli i daje je tylko po to by zapełnić lukę w blogrollu XD

Obsession
  • Też mam czasem gorsze dni, wkurwia mnie zwłaszcza ta polska, kapryśna pogoda:(

  • Ale mam zapłon, chociaż sie też dołączę.
    Do marudzenia jestem ostatnio pierwsza.
    Całodniowe mdłości, "ukochani przyjaciele" na nosie, czole, nawet kuźwa na i w uchu ;/ do tego mały gigant się rozpycha i boli ;/
    I niech mi ktoś powie, że ciąża to stan błogosławiony i powinnam się cieszyć, to przywalę.
    Ale przynajmniej czekoladą, paluszkami, ciastkami i innymi słodyczami mogę się opychać bez większych szkód.
    I tak będę wielka jak stodoła, więc co mi zależy 😀
    A no i nie wiem jakim cudem, ale mam łupież. Drapię się jak opętana

  • Ja jak zwykle spóźniona, ale piątek upłynął mi pod skrzydłami ''Na dobre i na złe'' oraz pizzy ;))

    • ja też, dzień paszteta mnie ominął, choć codziennie mam takie chwile ;/

  • Dołączam się do kółka narzekań… Ale jakbym miała zacząć narzekać to nie wiem kiedy bym skończyła.. Ostatni tydzień, choć nie tylko tydzień, był jakiś chory… Czuję się jakby mnie na maksa pogięło, chodzę taka dobita, ale i rozzłoszczona. Zmęczona ale jakaś taka zbyt smutna żeby spokojnie zasnąć… Aż mam ochotę strzelić sobie z liścia czasami ^^

    • "Aż mam ochotę strzelić sobie z liścia czasami ^^"

      XD

  • Proszę mi tu nic nawet nie wspominać. Wrrrr grrrr i bleh i łzy. ;o

    Ale ja Was wszystkie love jakby nie było. 😀

  • Czasami każdy ma gorszy dzień. chociaż u mnie stany nostalgii pojawiają się zbyt często. Cieszę się ze prezent od Ciebie ruszył w moim kierunku. Kiss

  • No dobra jak wszysscy narzekaja to ja tez…:)Dopiero tydzienj temu co wrcoilam z urlopu a czuje sie jak by mnie ktos przezul i wyplul…zmeczona i nic mi sie nie chce,a do tego mam nowego szefa w pracy ktory mnie tak strasznie wkurza,w sumie nie tylko mnie,a i jeszcze ta jesienna pogoda mnei dobija…

  • Też zdarza mi się popaść w taki stan wyprania z sił.;) Trzeba się od czasu do czasu zresetować:)

  • to byly paluszki, bez kosteczek ;)… dwa… zezarlam i nawet okruszek nie zostal 😛

    • domyślam się, że przez moment o mnie nie pomyślałaś zażerając je? XD

    • jasne, ze nie 😀 … ja jestem jedynaczka… zzeram a potem patrze czy nikt nie widzial ;P

  • zmeczona jestem i na ryjek padam… zezarlam drugie ptasie mleczko o!

    i pelnia szczescia napawa mnie swiadomosc wolnego weekendu, bede gnic jutro do oporu 😀

    • zostawiłaś mi choć kosteczkę? 😀
      gnić lubimy, oj lubimy

  • Nostalgia i depresja
    dwa świetne słowa które mogą dziś podsumować mój stan…
    ech…
    nic tu nie piszę
    po co
    jakby co, mail
    trzymaj się

    • Ty to masz akurat powód do zadowolenia bo paka wczoraj do Ciebie wyszła <: więc czujnie wypatruj

  • Mnie na jednodniowe depresje, zawieszenie w-nie-wiem-czym, nostalgie, załamania, zdenerwowanie na mpk i płacz pomagają poznańskie koziołki. Wiem- głupie, ale pomaga. Czasem jeszcze mam ochotę walnąć głową w ścianę, ale tego juz raczej nie praktykuję! 🙂

    P.S. Uzależniłam się od OBSSESYJNEGO bloga!

    • cyknięcie kozłów widziałam ze 2 razy a żyje tu już 12 lat LOL bosz jaki szmat czasu już upłynął

    • Musiałam na coś zamienić czekoladę i padło na koziołki, ewentualnie kokosowe latte, ewentualnie kolejną pomadkę do ust. Chociaż panie w poznańskich inglotach zazwyczaj doprowadzają mnie do szału. Oszalałabym chyba po 12 latach w tym mieście! 🙂 Ja tam wiejska dziewucha jestem.

  • To ja podaje grabe, bo i mnie jakas dziwna niemoc dzisiaj dopadla. Nie znosze takich przechodzonych bezproduktywnie dni. Na szczescie do jutra juz niedaleko i jutro na pewno bedzie lepiej. 🙂

    • produkcję to ja miałam dziś pełną parą a teraz mnie niemoc złapała i puścić nie chce 😀

  • chyba dopadło nas przesilenie wiosenne ja to nie mam ochoty na nic, a powinnam nie wiem zmienic diete ruszac sie a jak o tym mysle, to przychodzi mi ochota na pączki.. !?!

  • Wiele osób dzisiaj narzeka na samopoczucie 🙂 Ale oczywiście nie, nie zganiam na przesilenie! 😉
    Czasami po prostu trzeba siąść, wziąć popcorn, pomarudzić.. żeby jutro wstać i powiedzieć "Zmarnowałam wczorajszy wieczór na marudzenie, dzisiejszy przeżyje ze zdwojoną siłą!" hejah i do przodu 🙂 heh…

    Pozdrawiam! Śliczne zdjęcie 🙂

  • TO faktycznie był jakiś felerny tydzień. Dlatego mądra i zmyślna Karolinka wzięła sobie urlop w czwartek i piątek 😀 Polecam na przyszłość jakby co ;))

    • to jest myśl przednia i świeża :] tylko mój szef zmarudzi ale co tam XD

    • niektórzy nie mogą sobie brać wolnego kiedy chcą ;p

    • a niektórzy maja pełnowymiarowe wakacje, ferie i o zgrozo! o czym dowiedziałam się ostatnio urlop długości 365dni 😛 nie wspomnę co myślę o karcie nauczyciela choć delikatnie napomknę że dla mnie to relikt przeszłości 😛

    • ta, urlop kiepsko płatny na podratowanie zdrowia, bo w roku szkolnym nie masz nawet kiedy do lekarza iść, co mówię w pełni świadoma, pamiętając ile się nagimnastykowałam 2 lata temu, żeby w środku tygodnia trafić do Opola do hematologa
      co ciekawe jakoś nie znam nauczyciela który byłby po takim urlopie, a kilku nauczycieli w końcu znam, więc chyba nie jest to taki raj ;p

      ja tam mogę w wakacje i ferie pracować, gdyby istniała możliwość brania urlopu wtedy gdy potrzebuję, jak np. przed świętami, gdy moja babcia złamała biodro i trzeba było jeździć do niej do szpitala wieczorami (40 minutek w jedną stronę), bo w dzień z pracy do babci nie chcą puścić;
      ja bym popracowała, tylko kurcze dzieci nie chcą współpracować i co mam zrobić? ;p

    • ja tam nikomu nie żałuje ale jestem za zniesieniem wszechobecnych przywieli, ot co ;p
      mnie też nie chcą tak koniecznie dać na zawołanie a jak dadzą to widzę przez tydzień naburmuszoną minę szefa-wtedy to powinnam iść na podratowanie zdrowia, wierz mi 😀

    • trzeba było iść do zawodu z "przywilejami"
      ja się uprzywilejowana wcale nie czuję, ale co ja tam wiem, w końcu całe społeczeństwo uważa, że mam za dobrze, to chyba muszą mieć rację

    • może mogłam ale nie poszłam, życie pisze scenariusze takie że ho ho
      ja tam tylko uważam, że każdemu po równo winno być ;p
      i się tu nie urażaj, okej?

    • za późno
      jak chcesz równo to załóż sobie kołchoz albo chociaż próbuj wyrównywać wszystkim życie do przynajmniej poziomu przeciętnego posła, albo jeszcze lepiej prezesa Orlenu, mogę się ewentualnie zgodzić na poziom życia agenta Tomka byłabym niedługo na emeryturze i nie musiała pracować do 67 roku życia przedzierając się wśród młodych oprychów-analfabetów z chodzikiem ;p

    • wymagasz zbyt wiele ;p
      z agentem Tomkiem się wolę nie zadawać bo wiadomo jak się te tematy kończą

    • nie mów, że poszłabyś na jego teksty i ten rozwiany włos

    • nie zaprzeczam ni nie potwierdzam; wszystko może być wszak wykorzystane przeciwko mnie XD

    • wietrzę kolejny fetysz

    • taki fetysz to jest fetysz nad fetysze XD nadfetysz

  • coś bym napisała, ale siłków mi zabrakło już we wtorek ,_,

    • Ty to już totalnie zmuliłaś co widać w statystykach———————->

      XD

    • bo co wywalasz moje stare komenty i fałszujesz statsy? >_< tyle perełek poszło się… mizać

    • *miziać miało być
      tzn. miało być coś innego, ale cenzura wkroczyła

    • ta goopia maszyna zlicza z pewnego okresu czasu a że ostatnio zamuliłaś to i liczby poszły w dół 😛

  • ja zaraz poloze sie krzyżem i będę leżała do rana, wpadaj do mnie.

    • pakuje się by wpaść…na dłużej <:]

    • pewa!ja na wsi rodzinnej do wakacji! zapraszamy!

  • ja po tym cudownym tygodniu to rzucilam sie na lozku i wstalam jakas chwile temu ^^ ahhh genialny piatek 😀

    • haha dobre tyle tylko ze ja nie sypiam w ciągu dnia, no tak już mam i nijak zwalczyć tego nie sposób

  • Człowiek to wraca zmęczony po całym dniu z LO a tu u Obsession surprise:> Tytuł notki jak mój 'utwór literacki' do scharakteryzowania na teście z polskiego;> "Żywot człowieka poczciwego" M.Reja
    Jak to się wszystko ze szkołą musi kojarzyć! :/

    Pozdrowienia:*

    • języka to ja zaciągałam ostatnio hmmm [niech policzy] 12 lat temu to mi sie juz kojarzy dobrze 😀

  • ja też mam kijowy tydzień i do tego jestem chora… nic mi się nie chce. Jestem na diecie, więc czekolada odpada, co tym bardziej potęguje mój paskudny nastrój.:/

    • mała kosteczka dup nam nie urwie jak to się mawia ;D

    • mój mózg nie zna półśrodków: albo nie jem wcale albo jem całą 🙂

  • ja zagłuszam wszelkie marudzenia kilogramami czekolady i ciastek – choć to chyba żaden innowacyjny sposób 🙁

    • ni odrobinę, choć drobiny z Ciebie nie zrobi 😀

    • haha bycie drobiną mi nie grozi ! W zasadzie to powinnam założyć skarbonkę z napisem "na odsysanko"

    • tja, już weź mnie nie nenerwuj bo ja swoje widziałam, bo ja swoje wiem 😛

  • Kurczę ja też w tym tygodniu taka mało twórcza jestem i jak nie zakupy, to jakieś wynurzenia i makijaże się na blogu pojawiają bo recenzować mi się nie chce:(

    • potrzeba nam magicznego płynu, zastrzyku, eliksiru czy czego tam jeszcze 🙂 turbodoładowanie! w pleju to podobną sprzedają XD

    • O tak, tak! Tylko, że np. u mnie ten brak energii tyczy się tylko bloga a jak mam kogoś malować (np. ostatnio malowałam dziewczynę na Twiggy) to jestem pełna entuzjazmu. Dziwne to jakieś…

  • Też bym chciała pomarudzić, bo czuję się dziś paskudna, żadne ciuchy w sklepach na mnie nie leżały, a kurczak w restauracji był prawie surowy. Ale nawet na marudzenie nie mam większej weny. Szczyt… no właśnie, czego?

    • trudno to nawet zdefiniować 😀

  • Też mam dzisiaj nastrój do marudzenia… Napatrzyłam się na nowości kosmetyczne, a kasy jak nie było, tak nie ma. 🙁 Do tego jakaś strasznie zmęczona jestem po całym tygodniu… Nawet nie mam weny do ozdobienia paznokci. 🙁

    A jak do rozmowy i pomarudzenia, to jestem zawsze! 😀

    • i o to chodzi :] sobie wspólnie pomarudzimy :]
      napijmy się 😀

    • Jak mi się niczego nie chce…
      *pije wraz z Obsession* haha. 😀

  • ja pozwolę sobie tylko zacytować znaną w pewnych kręgach blogerkę Barbarellę: "Nie dość, że cały czas chce mi się spać, chodzę wkurwiona, mam ochotę popchnąć i rozdeptać staruszkę na pasach, zrobić nalot dywanowy nad schronisko dla małych kotków oraz znęcać się prądem nad wszystkimi szczupłymi i zgrabnymi kobietami w wieku 20 – 24 lata, to jeszcze boli mnie łeb (…)"

    :*

  • a ja właśnie w pracy siedzę i nie wiem, o której skończę, loteria 😛

    w przerwach między serwowaniem % przeglądam blogi

    humor coś nie teges, więc i jakiś słaby drink pod kontuarem, popijam, kiedy nikt nie patrzy 😛

    • łłłło drinas w pracy 😀 zatrudnij mnie :> mogę przesłać cefałkę? XD

    • jasne, przysyłaj 😛

      a tak na serio, nikto się nie czepia, jeśli np klient postawi mi drinka, ale oczywiście muszę zachować umiar 😉 (a że dziś drinka sama sobie postawiłam nikt nie musi wiedzieć :P)

  • ja cały tydzień wstawałam o 4, żeby na 6 dojechać do pracy (kara jakaś, czy co?) i zamiast iść spać, to oglądam Shreka, pożeram żelki i marudzę. maruda to moje czwarte imię 😉

    • bosz o czwartej? o.O toż to zbrodnia! a ja myślałam, ze moja 5.20 nią jest heh

  • Kierowniczkooo, ja zaraz zawitam w naszym pięknym kraju i od razu poczujesz z tej okazji
    Moc pozytywnych wibracji! Pogoda ładna będzie, ptaszki zaczną mocniej ćwierkać, a zjedzona czekolada pójdzie w cycki :*

    • oj żeby zawsze szło w cycki…;)

    • Wtedy wszystkie bysmy wygladaly jak Lolo Ferrari ;))

    • dokładnie, pieprz dobrze rzecze 🙂 więcej cycków dla każdego! XD

    • Agu

      ja tam zawsze jak jem, wierzę, że pójdzie w cycki, szkoda, że po fakcie jest inaczej… 😀

    • ludzie potrafią być naiwni a tak naiwność jak często na kobitki gubi 😀

    • a wiecie co jest gorsze? jak się chudnie, to pierwsze cycyki lecą :/

    • Ameryki nie odkryłaś 🙁

    • też dlatego się nie odchudzam:) nie chcę być płaska jak deska 😛

    • zmieniłaś się i Cię nie poznałam XD
      z tym odchudzaniem niby racja ale z drugiej strony jak mnie wkurw bierze na nadprogramy i niemoc wejścia w ulubione fatałaszki to nawet byś wiedzieć nie chciała XD ZUO m/

    • Agu

      dokładnie! wtedy to wielkość cycków znaczenia nie ma 😀

    • Zmartwie Was, bo jak schudłam 10 kg to ze wszystkiego spadło, tylko nie z cyca.. :/

    • takiej to dobrze 😛 co to za smutna minka?

    • ja jak chudlam i sie odchudzałąm to cycki z D robily sie male B..
      teraz oddam torche cyca jak ktoras potrzebuje

    • Smutna minka Kierowniczko, bo przez tego cyca koszuli dobrej nie mogę znaleźć 🙂

    • ja poproszę trochę cyca jeśli łaska, chętnie pomęczyłabym się z szukaniem koszuli w zamian za porządne C 🙂

    • tja, znam temat koszulowy :/

  • cholera ale mnie gardło boiiiiiiiiiii ał 😀

    • 😀 mały miki przy naszych cyckowych problemach z czekolada XD

  • a tak w ogóle to polecam pistacje.. zjadłam już pół paczki i jakby lepiej 😉

    • Agu

      ja dziś zjadłam całą czekoladę, wczoraj zresztą też. klient przyniósł i potem już nie mogłam pozwolić aby się zmarnowała… 😀

    • absolutnie nie można do tego doprowadzić by się biedactwo marnowało 😀

  • Mnie burza skutecznie odwiodła od jakiegokolwiek marudzenia – widok tęczy na niebie bardzo poprawia humor 🙂 Domowe SPA również działa cuda. Marudzić chciałam, bo pracy znaleźć nie mogę przez zajęcia na studiach, niby ostatni rok i praca magisterska już oddana, a jednak nauki dużo :

    • do nas burza zbliża się chyba ze wschodu? brrrr

  • u mnie jest już minimalnie lepiej, bo dostarczyłam sobie dziś dzikiej ilości słońca. no, czekolady też. polecam bardzo skuteczne sposoby zamiast marudzenia 🙂

    • ja generalnie marudzenie mam w nosie i szybko wydmuchuję, czekoladą się wspieram choć ostatnio się jej wyrzekłam na rzecz owocków,których nie sfotografowałam na potrzeby posta :] wybaczcie

  • Ja za to mam dziś wielką chandrę..
    Choroba potrafi wykończyć człowieka.. Ech i teraz mogłabym się rozwodzić nad tym, że jak to jest, że jedni są zdrowi mogą normalnie się cieszyć życiem, a drugim przyjdzie się tak męczyć.

    • trzymamy sieę mocniutko, tak? jak to się mawia o kupie? 😀

    • Wypadałoby, może jutro będzie lepiej…

  • Zdjecie piękne 🙂 Zwłaszcza jeśli własnej roboty 🙂

  • Dołączam się – co za beznadziejny dzień!!! Nic mi się dziś nie udało, zmarnowałam masę czasu i zjadłam stanowczo za dużo słodyczy. Teraz mam zamiar pocieszyć się butelką różowego wina i szmatławą kobiecą prasą, co najpewniej tylko pogorszy mój stan 🙂

    • :* winko dobra rzecz, ja tez się upijam tfu upajam XD

  • Agu

    ughm, ja dziś też mam (nie)dzień paszteta. a w dodatku przeziębienie mnie rozkłada i jutro do pracy śmigać muszę. ale nic to, odpalam film i idę się zaraz relaksować. 😀

  • Ja tak samo.. Mam pisać pracę mgr a w ogóle mi się nie chce…

    • Skąd ja to znam 🙁

      Krakersy przegryzane popcornem – a gdzie cola? Tak na sucho to zajadasz? 😛
      Ja znalazłam sposób na dzisiejszy dzień – beta Diablo III 😀 Już przeszłam sesese zapowiada się fajnie. Chyba pójdę w końcu zrobić jakiś obiad … gra mnie wciągnęła i zapomniałam o jedzeniu xD

  • Jak sobie człowiek pomarudzi, od razu robi mu się lepiej 😀

    • coś jest na rzeczy od razu mnię się polepszyło 😀

    • Coś w tym jest … Niedawno dostaliśmy z mężem 'niemiłe' pismo od jego byłej żonki, pod wpływem wkurwa odpisałam i od razu mi przeszło 😛

    • nie chciałabym być adresatem 😀

    • Taki niewinny post, a jakie historie się tu pojawiają.

  • ja zaczęłam szukać dziury w sobie, bo powietrze ze mnie uszło jak z materaca przez ten tydzień :/

  • Ehhh mój komentarz w spam poszedł :/

    • przechwycony 🙂

    • Muszę przystopować z komentowaniem, bo ostatnio często spamerstwo mnie trafia 😉

  • Witam w klubie narzekających (pasztetów:P)

    • wolisz ten drobiowy czy z pomidorami moja Droga? 😀 :*

    • kanapka z pasztetem i pomidorem! mniam!!! a ja nie mam ani pieczywa ani pasztetu

    • Hahaha komentarz Mallen jest prze mega! Dopisuję się do klubu 🙂

    • trzeba usystematyzować nazwę klubu bo inaczej nam odrzucą Xd to co pomidory czy drob? XD

    • ja pomidory 😉

    • POMIDOROWY!!
      Ej no.. chyba polecę do sklepu 😀
      Pasztety lubią pasztet 😀

    • na zasadzie podobne zajada podobne 😀 tez wole pomidorowy
      aaaaa jesteśmy jak Kasia Krzynecka XD

  • Ja dziś nie skora … Bąbel mimo wczorajszym objawów poprawy dziś znowu złapał gorączkę :/

  • a ja ostatnio nie mogę się odnaleźć na moim "bezrobociu". praktyki w korpo skończone, skończyła się więc praca po 10-11 godzin dziennie. mam tylko trzy przedmioty na uczelni i nie mam co ze sobą robić. śpię do 12, śniadanie jem o 13, ubieram się o 14 i już się wieczór zbliża. marnuję dni, tak, że aż wstyd. nie robię nic produktywnego, magisterki też jeszcze nie zaczęłam pisać.
    muszę się szybko ogarnąć i wziąć do działania. a tymczasem z utęsknieniem oczekuję września, końca studiów i powrotu do pracy (i w tym momencie większość osób, którym to mówię puka się w czoło ;))

    • a ja z utęsknieniem czekam maja, a dokladnie jego początków :] choć fakt nie mam Ci czego zazdrościć 😉

    • O tym lepiej nie mowmy – wszyscy maja wolne, A JA K… nie!
      We wloszech 25 kwietnia jest wolny, potem 1 maja. 80% znanych mi osob ma tydzien wolnego. Ja nie mam do nedzy

    • jakieś konkretne plany na weekend majowy? 😉

    • opierdala la la la lam się 😀 i dobrze mi z tym

  • Krakersy przegryzane popcornem, całkiem niezłe zestawienie na nienajlepszy nastrój. Polecam jeszcze chipsy zagryzane czekoladą. Zestaw stawia na nogi genialnie 😀
    O promocji w Sephora wiem, ale o Marionnaud nie wiedziałam – dla mnie to fantastyczna wiadomość, bo kusi mnie The Balm…
    Głowa do góry, po każdej burzy wychodzi słońce.
    Pozdrawiam

    • M. jak zwykle wysyła swoje fantastyiko smsy, które w niewiadomych okolicznościach znikają lub nie przychodzą i z promocji nijak skorzystać się nie da:D

    • Czyli pozostaje kupić róż w regularnej cenie… A już się cieszyłam, że uda mi się skorzystać z fajnej promo..

    • ostatnio się tak wybrałam i dość szybko Panie szpedawczynie 😉 ostudziły mój entuzjazm XD

    • a mi marrionaud napisało wspaniałomyślnie, że można przesyłać ten sms znajomym żeby skorzystali 😉

    • podziękujmy im chórem i zabijmy brawo 😀

    • A czy otrzymałyście smsa z informacją o zniżce? Chętnie się nim zaopiekuję 🙂

    • tak mamy :] jak cos pisz email z numerem tel to podeslę

    • Wow! Wielkie dzięki! Już piszę maila 🙂

  • No to chyba jakaś epidemia jest, bo mi miniony tydzien tak dokopał, że nie mam ochoty kompletnie na nic. Wręcz musze się hamowac żeby nie iść spać teraz zaraz już…

  • tez po calym tygodniu wyprany mogz (jego pozostalosci) i kreatywnosc na poziomie mrowki 🙂

    • ja po ostatnich kilku dniach czuje sie jak jakas upośledzona XD ilość przepływających informacji, telefonów, mejli i papierów przerosłaby niejednego osiłka

    • dzisiaj juz prawie poszlam bez makijau do pracy, tak mi sie nie chcialo…. (prawie – jednak cos tam napackalam:))

    • oj nie bez makijażu to bron Cię panie bosze 😀