Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
7 Cze

Muzyka mojego życia

Post naszykowany specjalnie dla Hexxany, co by nie posądziła mnie że zatrzymałam się na Krzysiu Antkowiaku i jego to trzymam się kurczowo 😀 Odkąd miałam jako taką świadomość, MTV wkroczyło do naszych domów, a były to wczesne lata 90te interesowałam się muzyką i ona towarzyszyła mi na kolejnych etapach mojego życia. Nie bez znaczenia był też fakt posiadania starszej siostry, która klarowała mi to i owo, za co wielka jej chwała i cześć.

Zawsze, na każdym etapie aż po dziś dzień, towarzyszy mi muzyka G. Ciechowskiego, wszystkie projekty, twórczość solowa. Klasyka

W wielu 11stu lat odkryłam zespół, który przez długi okres był tym jednym jedynym, zloty, depoteki, trasy koncertowe to był chleb powszedni. Dziś to sentyment, kolejne płyty nie porywają ale kapela nadal znajduje się w mojej ścisłej czołówce; synthpop, 80’s to jest to co lubię.

Depeszomania trwała długo aż odkryłam to co zrewolucjonizowało moją plejlistę na empeczy.
Muzyka z gatunku old school, industrial i ebm (Electronic body music). Uznana raczej przez wąskie grona, nie wpisuje się jakkolwiek w nurt popularny 😀 by nie przynudzać zaproponuje pionierów gatunku

i mój numer jeden, ciężki industrial od Skinny Puppy (zapraszam do obejrzenia teledysku, który w dobie dyskusji o testowaniu na zwierzętach jest trafionym)

Kolejnym, lżejszym już gatunkiem, który preferuję jest elektroclash (zarówno polski jak i zagraniczny; interesuje mnie wszystko co wychodzi ze stajni Gigolo)

Uwielbiam wszystko to co sygnuje Roisin Murphy

oraz The Knife

Gus gus (w ogóle mam sentyment do muzyki i filmu Islandii)

A jak mam nastroje melancholijne sięgam często po mieszankę darkwave, gothic, dark independent, np.

Dużo by tu mówić, i mogłabym tak bez końca bo chętnie umieściłabym tu Petera Gabriela, Garego Numana czy Petera Heppnera. Faktem jest, że bez muzyki żyć nie sposób

Pies. Co by jeszcze dodać smaczku i się chwalić bezwstydnie dodam, że wszystko to (prócz Pitera G, Cocteau Twins i The Knife) widziałam kilkakrotnie na koncertach a DCD obejrzę niebawem bo już w październiku w Warszawie z czego jestem niezmiernie rada :]

Obsession
  • ana

    Jesteś moim zwierciadłem muzycznym!

  • Lubisz te same klimaty co mój mąz 🙂 Miałam przyjemnośc poznać chłopaków z Republiki – Krzywańskiego oraz Sławka Ciesielskiego 🙂 Mają bardzo miłe żony 🙂

  • Fajne klimaty 🙂

  • mam ochotę Cię przytulić za świetny gust muzyczny <3

  • Zdecydowanie wpasowuje się w moje gusta, każden jeden [nawet jeśli dwa z nich widze chyba pierwszy raz, tj Miss Kittin i ten, no… Cocteau Twins].

  • Anonimowy

    Znam te wszystkie zespoły i kochaaam miłością wielką. 😀

  • Pamiętam te zamierzchłe czasy, kiedy na MTV była jeszcze czasem prawdziwa muzyka. Chyba nie znam nikogo, kto w swoim życiu nigdy nie był depeszem. 😉 To chyba jest już jak etap ewolucji, dojrzewania- każdy kiedyś zostaje depeszem.
    Zapraszam do siebie: http://skin-myself-and-eyes.blogspot.com/ – uświadomiłam sobie, że wcześniej zapraszałam do siebie nie podając linku0- niech żyje! 😉

  • Takie posty to nie moja bajka 😛 a z tego co wpisalas to tylko depeche mode znam 😀

  • Gust masz wyborny, a dzięki tej notce kilka nowym zespołów odkryłaś mi, dzięki! 🙂

  • Zainspirowałas mnie tym postem bardzo, bardzo, bardzo ! 🙂

  • Ja w wieku 11, czy 12 lat odkryłam Metallicę, AC/DC, Queen itp. 😀
    Ale Depeszów tez lubiłam i nadal lubię sobie posłuchac,

    Dead Can Dance słucham do dziś, ale z nimi przygodę zaczęłam gdzieś w wieku 16 lat 🙂

  • A PG był w maju na LFO, ubolewałam przepotwornie, że nie mogłam go zobaczyć na żywo. Choć i tak the secret world live z 93 roku nic nie przebije.

  • Ależ muza! To moja muza!
    Ale że zabrakło Einsturzende Neubauten, to aż mnie serce boli 😉
    Co do Ciechowskiego, nie mogę się do niego przekonać za chiny…

  • Uwielbiam Depeszów!:)

  • Ale fajny post. Ciechowski (od "Ojdada" inaczej słucham folku), DM – yyyesss. No i żyłam w przekonaniu, że nikt inny nie pamięta już Cocteau Twins. Jak miło!

  • Widzę, że mamy podobny gust muzyczny 🙂 Ciechowskiego cenię za niesamowity klimat piosenek (ileż on mógłby jeszcze hitów napisać!), DM lubię, a Roisin również uwielbiam… ta kobieta jest wielka 🙂

  • Za Grzesia i tą piosenkę masz u mnie meeega plusa 🙂 ale zmniejszam go za kate Bush i petera 😀 w mordę, niecierpię tej pisoenki, mam na nią mega awersję 😉

    • Ja wole go solo ale jakoś ten kawałek nawinął się na yt 😀

  • połowy tych nazwisk nie znam.. widać dużo młodsza jestem 😛 ahahaha
    ale znam Depeszów i Republikę! 😀

  • Dużo tu u Ciebie smaczków, które i ja preferuję 🙂 Depeszów chętnie bym zobaczyła, ale błagam, nie w tym roku, bo nie wyrobię na bilety 😉

    Pewnie nie będzie niespodzianką, jeśli napiszę, że moim ulubionym kawałkiem Cocteau Twins jest Sea, Swallow Me? 😉

  • Depeche Mode rządzi!

  • Cudowne klimaty. U mnie na pierwszym miejscu od lat The Cure i DM. Oprócz nich cała masa inne muzyki – nie wymieniam bo i tak pominę ważnych :))

  • muzyka pierwsza klasa 😀

  • Depesze, Grześ, Roisin i GUS… BARDZO BARDZO <3

    • i kompletnie nie rozumiem co masz do Krzysia A., naprawdę…!

    • ja do Krzycha nic nie mam, swój chłopak jest, na empeczy mam cała solówę i odtwarzam ją z uporem maniaka z zastosowaniem funkcji potarzania, repit znaczy XD

  • Iaaaa 🙂 uwielbiam Skinny Puppy. Kiedy byłam w liceum miałam to na pierwszym miejscu w last.fm i do tej pory spadło jedynie na trzecie 🙂 Z resztą masz gust muzyczny dość podobny do mojego.

    • nie dowierzam, że jest ktoś tutaj kto to zna o.O jeżżu, jak miło :>
      na laście króluje od dawna, choć Nitzer ebb depcze mu po piętach 😀

      zapraszam: http://www.lastfm.pl/user/ffast_fashion

    • a co najdziwniejsze SP odkryłam oglądając telewizję! W sensie teledysk leciał w telewizji. Jakieś 7-8 lat temu we francuskiej telewizji muzycznej MCM (chyba) było raz w tygodniu całe pasmo z taką "dziwną" muzyką.

    • Skinny Puppy, Depeche Mode i Nitzer Ebb ubóstwiam! (Choć moim królem jest Prince.) Idę Cię dodać na last.fm, a co 🙂

  • Lubię kilka kawałków DM.

    The Knife – bardzo fajny zespół 🙂

  • widze, ze lubimy podobne klimaty 🙂 Gusgus uwielbiam – mialam szczescie byc na koncercie w katowicach – magia 🙂 Roisin wielkie love, no i Depesze 🙂 Nawet jeden z moich ulubionych tracków dałaś :)) Nitzer Ebb dla mnie zbyt cieżki – widziałam jako support w Łodzi 🙂

    • na gusgus byłam we Wrocku i to był dobry koncert, NE był swojego czasu moim liderem ale pojawiło się Skinny Puppy i to są mocne, industrialne klimaty, które mało kto podziela 😀

      Roisin była w Poznaniu swego czasu <3

  • wiadomość i sygnał to miałam od Ciebie 😀 mam niestety tendencje do zjadania przez co mam nadwagę XD
    powyżej wskazałam na tych co to stanowią ścisła ścisłość, ale zapewniam że jest tego więcej :]

    • Ja też zjadam:D ale coś z życia trzeba mieć, przynajmniej umrę szczęśliwsza:)))
      Coś mi się wydaje, że wieczór przy procentach byłby owocny z muzą w tle…. rozmarzyłam się.

  • Czekałam, bardzo czekałam:D
    Widzę, że COŚ Nas łączy poza DM to na pewno klimaty darkwave, gothic i Peter Gabriel, Ciechowski. U mnie została ogromna miłośc do gotyku i black metalu.
    Fajnie było poczytać i odświeżyć pamięć:)))

    Jak miało być? "Odkąd miałam jako taką wiadomość" czy chodziło o świadomość?:P

  • ciechowski i depeche, ojej, jak błogo!

  • "Nie jest tak źle krzykla, znasz chyba ze cztery zespoły, czyli może nie jesteś jednak dinozaurem blogspota" 🙂

    • cztery z powyższych, czy cztery w ogóle? XD

    • hahaha Obss, no to dowaliłaś. 😀

    • chciałam uściślić 😀

  • Ev

    Niszowo i ambitnie 😀 Depeche lubię, ale to jednak nie w 100% moje klimaty. Kiedyś też miałam fazę na Dead Can Dance. Jednak moja muzyka to zdecydowanie bardziej rock'n'roll – dwie największe muzyczne miłości to chyba Metallica i Nick Cave (choć do rock'n'rolla mu daleko). Ale uwielbiam też The Cranberries, Bryana Adamsa, Bruce'a Springsteena, Dio, Black Sabbath… Trochę mieszanka wybuchowa 😉

    • wiesz, też lubię np hit Run To You :] trochę metalliki się liznęło, przechodziło się rożne, różniste etapy 😀

  • ahhh gdyby istniało więcej ludzi, którzy wiedzą, że Depeche Mode to nie tylko Enjoy the silence, a repertuar Moloko nie kończy się na Sing it back… świat był by piękny !:)

    • ja mam wiarę w ludzi choć często ich nie lubie i im nie ufam XD

    • aaa to normalka, ale przynajmniej wtedy można dobrej muzy posłuchać 😉

    • Ja od wczoraj tak ciut ciut zaczęłam ludzi lubić, w w miejscu gdzie było ich milion zostawiłam telefon,i aż dziwne bo ktoś zadzwonił z niego do mojego taty,że go znalazł…normalnie szok.Ciechowski, Depeche, nawet Antkowiak to muzyka której słuchać można ciągle i do niej wracać, nie wiem czy moje dziecko kiedyś tak chętnie będzie chciało wracać do tego co grają teraz, Gagi i innych…:)

  • Depeche Mode – pic na wode ;p

    Nie mogłam się powstrzymać XD

    • ej co chcesz od chłopaków? 😛

    • nico ;p od czasu do czasu z przyjemnością posłucham ;>
      a hasełko mi się z czasów LO zakorzeniło ;p

    • przeca to nie Milli Vanilli XD

    • łoooo milli vanilli XD to była masssakra XD

    • Girl You Know, It's True XD echeśśśś

    • yeahh te czarne leginsy i marynary z wielkimi poduchami na ramionach 😀

    • no wiesz, to im nawet wybaczę, taki był czas i to było wszechobecne, gdzie nie spozierałaś marynary z poduchami XD te kolorowe na nich mazie nazywałyśmy "rzygi", więc były koszule w rzygi i krawaty też XD

    • No i czarne paznokcie!
      Żadna szanująca się Depeszówa nie wychodziła z domu bez pomalowania paznokci na czarno choćby markerem 😉

  • jak Cię tylko ujrzałam od razu wiedziałam – Depeszówa 😉

  • ooooo, bardzo lubię takie posty, filmiki itp… gdzie to się wspomina stare dobre czasy 🙂

    Pierwsze dwa miejsca absolutnie HIT. Dale nie znam, nie znam aż dochodziny do DCD… no i Gabriel na końcu, bardzo bardzo przyjemne dla ucha 🙂

  • Trzeba przyznać, że niezły guścior masz :>