Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
16 lip

TOŁPA Body Pro Modelator sylwetki – Liftingujące serum antycellulitowe

Dzisiaj trochę ruchu i preparat który jest bardzo z nim powiązany, preparat antycellulitowy m/ brrr Myślę, że na sali nie znajdzie się nikt kto lubi to słowo, u każdego bowiem wywołuje mniejsze lub większe konwulsje 😀 Ja zaliczam się do tych co to konwulsje mają i poty też. To wszystko za sprawą tego, że działanie preparatu, który ma zredukować cellulit i nadmierne centymetry do -1cm o.O (wg producenta), łączę ze sportem a dokładnie bieganiem, rowerem oraz codziennymi spacerami z czworonożnym przyjacielem, tym dwunożnym też :] (w moim słowniku brak linijek na Ewkę Ch. i inne tego typu historie :D)

Preparat jest z firmy Tołpa i ma wyrównać nierówności krytycznych obszarów ciała, tj. ud, bioder, pośladków, brzucha i ramion, aktywować drenaż i usunąć nadmiar toksyn.
Co do jasności to ja nie dowierzam tym i innym zapewnieniom, stosuję bowiem takie specyfiki by wspomagać to co robię ze swoim ciałem za pośrednictwem ćwiczeń i diety (z tym drugim się nieco ostatnio rozstałam ale mam zamiar niebawem powrócić do zaleceń rozpisanych przez dietetyka; czułam się wtedy o niebo lepiej, lżej i po prostu dobrze).

Ale wróćmy do recenzji. Preparat otrzymujemy w miękkiej tubie pojemności 200ml. Na opakowaniu znajdziemy wszystkie niezbędne informacje jak skład. Stop. Zatrzymajmy się tutaj na chwilę. Bowiem ten jest różnoraki: raz jest lepiej raz gorzej. Prócz wspomnianych przez producenta drenujących kompleksów z nawłoci pospolitej, cytryny i ruszczyku kolczastego a także kiełków pszenicy, guarany i alg a także wyciągu z zielonej kawy, znajdziemy ogonek, długi ogonek parabenów co może niektórych zniechęcić no ale taka prawda.
Prócz tego mentol, dlatego preparat znajdzie uznanie wśród zwolenników efektu chłodzenia. Ja do nich nie należę ale ten tutaj na szczęście nie jest zdecydowany i ostry a wiec do zaakceptowania.

Cała ta mieszanka to postać żelu, który w niewielkiej ilości, rozsmarowany w skórę okrężnymi ruchami ładnie się z nią stapia nie pozostawiając lepkiej czy innej warstewki.

Według producenta preparat należy stosować codziennie, co najmniej przez okres 4-8tygodni, więc wszyscy Ci którzy zamierzają dotrwać końca kuracji lub ją kontynuować powinni zaopatrzyć się w kolejną tubkę, jedna wystarcza na okres 3-4tygodni w zależności jakie i jak rozlegle partie ciała traktujemy preparatem.

Co by nie być gołosłownym! to sem ja 😀 jeszcze rok temu – dieta, biegi (finisz na półmaratonie) i spadek wagi o 10kg. Teraz się rozleniwiłam nieco ale wracam do tego wraz z preparatami antycellulitowymi, które zapewne solo nie spowodują ubytku w obwodzie pasa no ale w połączeniu z ćwiczeniami i racjonalnym żywieniem na pewno :] czego sobie i Państwu życzę 😀

Konkludując :] polubiłam ten preparat bo skóra po nim jest bardziej napięta, wygładzona (efekt rzec by można natychmiastowy) i nawilżona, choć nie odżegnuję się od innych tego typu których mnogo na rynku. Zawsze przecież warto poznać nowinki od których ja nie stronię. Koszt jednej tuby (myślę, że trzeba by przygotować się na zakup kolejnych) to 49,90zł (zalecam promocje).
A Panie co w siebie wsmarowujecie? może macie coś co na opakowaniu zapewnia -5cm albo i więcej :] kupuję w ciemno 😀


Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Obsession
98 komentarzy
  • la6

    ja sobie ważę 50 kg a i tak celulit mam 😛 tak to jest jak czlowiek nieruchliwy ;p

    18 lipca 2012 o 18:06
  • hermosorostro

    Nie wierzę w tego typu cuda ale przemawia do mnie ten delikatny efekt chłodzenia – to lubię 🙂

    18 lipca 2012 o 08:37
  • BogusiaM

    Nie mogę skomentować pod swoją wypowiedzą to napisze tutaj:

    podziwiam ja byn chyba nie dała rady 2h cały czas biegać narazie to godzine na przemian z marszem robię, ale zawsze to lepsze od siedzenia na dupie!

    17 lipca 2012 o 21:28
  • tova1

    Mój cellulit jest mi wierny od lat i nijak nie chce się odczepić nawet torturowany rolką 🙂
    Tego żelu z Tołpy nie miałam, ale może się skuszę.

    17 lipca 2012 o 19:01
  • krzykla

    Nie używam nic na cellulit, nie biegam, nienawidzę roweru i rowerzystów – jestem z frakcji samochodowej, trochę spaceruję z dwunożnym przyjacielem. Z cellulitem zaprzyjaźniłam się po dwóch ciążach i jest nam ze sobą dobrze a na plaży niech najwyżej patrzą w drugą stronę 😉

    17 lipca 2012 o 15:52
    • krzykla

      Wiesz, że nawet moja 7-letnia córa ma cellulit? 🙂

      17 lipca 2012 o 21:18
  • Maggie

    Wspomniałaś coś o dietetyku. To teraz uważaj, zasypię Cię serią pytań !
    Taka wizyta u dietetyka coś kosztuje ? Ile? (słyszałam, że stówa za wizytę ;o ?!)
    Można iść do dietetyka tylko po to, aby skomponował ci dietę po to żeby schudnąć? No wiesz, np mam boki brzuch i grube uda i chcę schudnąć, pomoże mi ?!
    Czy ta dieta przez niego przepisana nie jest zwyczajnie droga w utrzymaniu? Składniki, te potrawy itp.

    17 lipca 2012 o 13:07
  • Ruda

    Wydaje mi się, że każdy preparat antycellulitowy będzie ujedrniał skórę, a działanie antycellulitowe to tylko z dietą i ćwiczeniami 🙂

    17 lipca 2012 o 12:51
  • Hedgehog Girl

    Pomarańczek Eveline daje -3cm! 😀 Właśnie go sprawdzam, tanie i dobre.

    17 lipca 2012 o 11:37
  • anne-mademoiselle

    Ja aktualnie wsmarowuję w siebie Eveline, ale nieregularnie więc i efektów brak. Poza tym regularnie ćwiczę dopiero od 1,5 tyg.

    17 lipca 2012 o 10:40
  • Kara Wu

    Witam,
    chciałam zapytać czy będzie organizowana kolejna edycja BlogBox'a i jak można zgłosić się do akcji? 😉 Suuuper pomysł,
    pozdrawiam, dodaję do obserwowanych i do blogrolla,
    http://makiazas23.blogspot.com

    17 lipca 2012 o 09:37
  • Zajęczak

    Moja Mać taki ma :]

    Pokażę jej Twoje zdjęcie w ramach motiwejszn, by się inie zniechęcała [silnie uzależniona od pączków, bez i ptysi z kremem, potrafi zrujnować tym każden jeden efekt, skubanica (:*) ]

    yyy…

    …coś Ci się tam przykleiło do twarzy ;p

    UWAGA:
    Mać [bez rezultatów jak na razie] poszukuje usilnie takiego antycellulita z VICHY, mającego postać zielonkawego żelu w przezroczystym opakowaniu, który kilka lat temu Mać stosowała i – jak sama mówi – "czuła jego działanie po luźniejszych spodniach".
    KTOŚ może ZNA przypadkiem nazwę/dostępność onego?

    17 lipca 2012 o 08:58
    • Gosha

      To chyba Celludestock.

      17 lipca 2012 o 11:01
  • Katja Martita

    Apetyczne udka! Wychodzę z założenia że nic specjalnie bez ćwiczeń nie zadziała, więc raczej nie inwestuję w takie preparaty. Kiedyś namiętnie smarowałam się żelami i kremami z Vichy i były nawet całkiem spoko. Teraz zadowalam się produktami z Evelinene- na opakowaniu masz napisane wszystko: spalanie, redukowanie, wyszczuplanie, 4D (!!!), chłodzenie lub rozgrzewanie, extreme, serum, skoncentrowane. Do wyboru, do koloru:)

    17 lipca 2012 o 08:03
  • Kinga

    Ja uważam, że takie produkty nam nie pomogą jeżeli nie dołączymy do nich ćwiczeń:)

    17 lipca 2012 o 06:09
  • dezemka

    Trzymam kciuki za dietę, mi też się przytyło 10kg i właśnie wracam do siebie, jestem na półmetku 😀 Miałam kiedyś z tołpy chyba ten produkt o którym piszesz, widzę że zmienili opakowania, zmierzyłam uda i rzeczywiście po regularnym stosowaniu bez diety i ćwiczeń spadło mi po 1cm:D

    17 lipca 2012 o 05:56
  • Gosha

    Moim zdaniem absolutnie żadne mazidła nie zastąpią ruchu i odpowiedniej diety. Smarować się mimo to wszystkie będziemy z wiarą że utracimy choć 1 cm tu i tam. Tak to już z nami kobietami jest i podejrzewam, że nic tego nie zmieni 😛
    Swoich ulubionych balsamów anty C nie posiadam – ostatnio używam peelingu do tego celu od Pat&Rub – jest fajny! Czy stosował ktoś może balsam z tej serii?
    A biegać również lubię, zazwyczaj po chodniku – rozgrzewka i odpowiednie buty są w tym przypadku niezbędne!
    Miłego dnia wszystkim życzę 🙂

    17 lipca 2012 o 05:37
  • simply_a_woman

    za bieganie podziwiam; ja nienawidzę – raz, że to bardzo obciąża mi stawy, dwa – bieganie jest po prostu nudne…

    16 lipca 2012 o 23:29
    • Zajęczak

      Nie śpisz o 5.30?! o0

      17 lipca 2012 o 10:53
    • Zajęczak

      a niee, tu czas zimowy, jak widzę -.-

      17 lipca 2012 o 10:54
  • IndependentGirl

    Wydaje się całkiem fajne. 🙂

    16 lipca 2012 o 23:14
  • KasiaPL

    Ja używam aktualnie serum Eveline, producent zapewnia chyba -2,5cm ;D
    Poza tym, lubię też preparaty Lirene.

    16 lipca 2012 o 22:19
  • Nieprofesjonalna

    Ależ Ty szczuplutka! Ja mam Perfecte i lubie 🙂 a na dodatek szczotkuje skore! i chociaz nie widze roznicy kiedy mierze lydke centymetrem, to EWIDENTNIE mi zeszczuplala! a tylko szczotkuje cholere 🙂

    16 lipca 2012 o 22:18
  • Silverose

    U mnie teraz czeka na użycie jakiś krem na cellulit z Balei. Tołpa się czasem kurde bardzo ceni 😛

    16 lipca 2012 o 21:58
  • Magdalena B

    OO ja bym się nie odważyłą na taki bieg 😛

    16 lipca 2012 o 21:10
  • m_and_z

    nigdy ni miałam do czynienia z Tołpą
    Ale z Ciebie laska! 🙂

    16 lipca 2012 o 21:02
  • MoodHomme

    ja mam teraz z TOŁPY masko-peeling do ciała i jestem bardzo zadowolona 🙂

    16 lipca 2012 o 21:01
  • Carolajna

    Ja osobiście nie wierze ze takie preparaty w cudowny sposób pozbędą się moich zbędnych cm ale lubię ujędrnienie po nich i tyle.

    16 lipca 2012 o 20:46
  • xkeylimex

    Ja do takich kosmetyków podchodzę z dużym dystansem- jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, by taki drogeryjny kosmetyk wyraźnie i na długi czas pomógł mi z ujędrnianiem. Choć przyznaję się bez bicia, że Tołpy nie stosowałam 😉 Polubiłam za to ostatnio organiczne czarne mydło eukaliptusowe- w połączeniu z masażem rękawicą do kąpieli daje nieziemskie efekty- skóra jest mega gładka, delikatnie naprężona i wypija wszystkie kosmetyki antycellulitowe i ujędrniające o wiele szybciej i bardziej głęboko 😉

    16 lipca 2012 o 20:45
  • niecierpek

    Gratuluję udziału w maratonie, to jest coś!

    16 lipca 2012 o 20:30
  • Marti

    a ja ani z Tołpy nic w życiu nie miałam.. ani celullitowych czy anty nie stosowałam 🙂
    najpierw się wezmę za dietę i ćwiczenia.. potem pomyslę o wspomagaczach 😀

    16 lipca 2012 o 20:11
  • BogusiaM

    ufff ja dziś przebiegłam pierwszą rundkę w moich nowych butkach do biegania:) powiedz mi ile przebieglaś na takim maratonie i w jakim czasie? czy podczas maratonu cały czas biegłaś czy też maszerowałaś?:P

    takie wspomagacze antyceelulitowe to ja bardzo lubię i z chęcią tołpe przy jakiejś promocji zakupię;) narazie smarowałam się Lirene MaXSlim ale wydaje mi się że guzik daje:/

    16 lipca 2012 o 19:48
  • hatsu-hinoiri

    Ale wiesz słońce, że chyba przesadzałaś wtedy z tuszem do rzęs, tak na całej twarzy, to się go nie powinno rozsmarowywać ^^"

    16 lipca 2012 o 19:43
    • hatsu-hinoiri

      aaaa niezła krecha w takim razie XD

      16 lipca 2012 o 19:47
    • hatsu-hinoiri

      jak cholera ;p
      jak już chcesz wiedzieć, to w pracy moje krechy komplementują, o! ;p szczegół, ze smaruję je z 15 minut XD

      16 lipca 2012 o 19:56
    • hatsu-hinoiri

      nie moja wina, że nie umiem sobie oka sfotografić w sposób nie budzący moich obiekcji, bo bym Ci pokazała ;p

      16 lipca 2012 o 20:00
    • buka123

      te krechy to robione pędzlem do pudru ;O

      16 lipca 2012 o 20:09
  • Agata Ma Nosa

    dlaczego masz czarna plame na twarzy?:)

    16 lipca 2012 o 19:41
    • krzykla

      Jak na swój wiek świetnie się trzymasz ale czy po 60tce cellulit spędza Ci faktycznie sen z powiek? 😛

      17 lipca 2012 o 15:49
  • MakeUpHolics

    Ja wsmarowuję już drugie opakowanie olejku Nuxe na cellulit choć w takie cuda nie wierzę że się go pozbędę. Fakt jest jeden jak przestałam używać olejku, skóra mniej napięta :/ a olejek kosztuje 75pln ale wydajny oj wydajny 🙂

    16 lipca 2012 o 19:39
    • MakeUpHolics

      Och tam, och tam od przybytku głowa nie boli 😛

      16 lipca 2012 o 21:01
  • shoegirl

    Nie wiem czy detostock z Vichy (chyba tak sie nazywa) nie obiecywal do -4cm:)

    16 lipca 2012 o 19:37
  • Tanika i Wojtas

    Uwielbiam produkty Tołpy, mam też z AA Oceanika ujędrniacza, też niezły, ale od lat, wielu lat, korzystam i ciągle wracam do Eveline 3D, teraz podobno 4D, stosowanie przede mną 🙂
    Z ćwiczeniami Eveline działa cuda!

    16 lipca 2012 o 19:35
  • unappreciated

    a co to to Ci buzie pobrudziło? 😀 pokazać się w pełnej okazałości!
    ja jestem leniem śmierdzącym do ćwiczen, do smarowania i do diety. muszę go zwalczyć! :>

    16 lipca 2012 o 19:31
    • unappreciated

      jeszcze nie 😀

      17 lipca 2012 o 08:32
  • Wdowa Po Stalinie

    ja tam używałam ten z Eveline i widzę, że efekt jest niemalże identyczny do tego co Ty opisujesz po tym produkcie, tylko brak uczucia chłodu i różnica w cenie na niekorzyść Tołpy

    16 lipca 2012 o 19:20
  • beaaatka21

    Jędrna pupcia za taką cenę? Hmm to chyba uczciwe połączenie 🙂

    16 lipca 2012 o 19:20
  • Korneliowe zapiski...

    Tołpowe antycell są super

    16 lipca 2012 o 19:18
  • Natka S.

    Tołpa się wyrobiła 🙂 to zawsze byla dość fajna firma 🙂 pamiętam, że swego czasu miałam dużo ich kosmetyków…natomiast podnieśli ostro też ceny 😛

    16 lipca 2012 o 19:09
  • iwona ja

    antycellulitowe preparaty są ze mną od kilkunastu lat, oczywiście nie stosuję ich z nadzieją na pozbycie się cm bez ruchu, ale lubię efekt wygładzenia, napięcia i nawilżenia i jaki dają. obecnie mam Eveline mocno mentolowy 🙂

    16 lipca 2012 o 19:06
  • Olfaktoria

    Tę markę znam od paru lat. Kupiłam wtedy ujędrniający balsam borowinowy i takową maskę. Bardzo mi odpowiadały, więc nawet nie wiem, czemu przestałam ich używać – tym bardziej, że produkty firmy są lepiej dostępne niż kiedyś 🙂 Obecnie wsmarowuję chłodzący Eveline i Lierac, ale gdy tylko uda mi się je wykończyć w "operacji denko", kupuję Tołpę 🙂 Biegać nie mogę, za to rolki fantastycznie działają nad ujędrnieniem tego i owego 🙂

    16 lipca 2012 o 19:05
    • tekashi

      poducha na tyły i dajesz! ;]

      16 lipca 2012 o 19:15
    • Olfaktoria

      dokładnie 🙂

      17 lipca 2012 o 05:11
  • m.m. /smoky evening eyes/

    lubię Tołpę, niedawno zużyłam słój ujędrniającego i muszę powiedzieć, że faktycznie robił fajne rzeczy ze skórą, bo była wygładzona i ładnie napięta, niestety z tym co pod skórą za wiele nie zrobił, ale to też pewnie wina mojej wrodzonej awersji do wysiłku fizycznego ;/ gdzie te czasy, kiedy się nosiło małe S bez jakiegokolwiek wysiłku… ;/

    16 lipca 2012 o 19:05
  • CoconutLime

    Ja używam serum z Eveline, jest bardzo dobre:)

    16 lipca 2012 o 19:04
    • ejndzel

      po(d)pieram – jego działanie mi wystarcza, ale wiadomo, bez wysiłku nic z tego nie będzie 😀

      17 lipca 2012 o 15:23
  • cheneelle

    Jak chcę zmniejszyć sobie tyłek, to przestaję jadać moje ukochane pączki – wtedy 2 tygodnie wystarczają i mam ok 2 cm mniej w tyłku 😀

    16 lipca 2012 o 19:04
  • colourful eyes

    Ja na razie niczym nie smaruję, co nie oznacza, że nie mam cellulitu 😀 Jednak żeby to zadziałało to trzeba być systematycznym, a u mnie to różnie z tym bywa…

    16 lipca 2012 o 19:00
  • lemesos11

    Wow fajnie, ja tez lubie biegac, no ale teraz jest u mnie zdecydowanie za goraco, nawet o 6 rano… Wcieram w siebie Good Bye cellulicie z Nivea, kupilam bo byly 2 w cenie jednego.

    16 lipca 2012 o 18:55
  • smykusmyk

    W ogóle nie wierzę w działanie takich produktów. Gdyby faktycznie coś to dawało, Heidi Klum nie miałaby celulitu 😉

    16 lipca 2012 o 18:54
    • smykusmyk

      łi tam, są takie co nie mają (serio, znam :))
      ja natomiast mam taki, że bym jeszcze mogła obdzielić 😉
      i żadne specyfiki na to nie pomogą, o 😉

      16 lipca 2012 o 19:25
  • Ala

    Jakoś nie wierzę w takie specyfiki ;D

    16 lipca 2012 o 18:49
  • Marie

    oh jejjj polmaraton! marzy mi sie tyle przebiec

    ostatnio zaczelam znow biegac po sesji ale niestety w okolicach rodzinnego domu nie ma takich sciezek jak we wroclawiu. i niestety biegam chodniekami o drogami, przez co po 3 dniach kolana odmowily mi posluszenstwa. mam nadzieje ze to tylko chwilowy spadek formy i ze stawy sie przyzwyczaja.
    zla jestem bo nie moge sobie teraz pozwolic na lepsze buty do biegania ktore na pewno by nieco lepiej amortyzowaly

    buziaki

    16 lipca 2012 o 18:42
    • Vila

      aha – ja NIENAWIDZĘ biegać 😀

      16 lipca 2012 o 18:49
    • Vila

      tak, tak, na pewno byłabym daaalekooo za Tobą 😀

      17 lipca 2012 o 09:11
  • Vila

    Fiu, fiu Mateczka, to my kiedyś byłyśmy laseczki. 😀 Z resztą śmiem twierdzić, ze z Ciebie wciąż seksy panna. 😀 Ja do tego dążę zawzięcie, no, moze nie aż tak zawziecie, bo obzeram się niesamowicie, jeno na siłce wyrzucam kalorie, by miejsce zrobić kolejnej porcji w domku. xD Trzeba za dyjety się brac znów.

    Tołpa mnie zaciekawiła, właśnie ta co proponujesz, swego czasu w necie było chyba na nią 50% i gupia nie wzięłam. ;]

    16 lipca 2012 o 18:42
    • Vila

      ojej ja tam % i bez promocji kupuję 😀
      Ja się Ciebie nigdy nie będę wstydzić, choćbyś goła z flachą po mieście chadzała 😛 – mimo to chcę się przekonać do Twych zapewnień na żywca 9 w wawce. ;P

      16 lipca 2012 o 18:48
    • m.m. /smoky evening eyes/

      myślę, że wtedy jeszcze ciekawiej byłoby na komendzie 😉

      16 lipca 2012 o 19:02
  • Bella

    Lubię ''odchudzające'' produkty Tołpy 🙂 Uważam, że to jedne z lepszych na rynku. Bo widać realne efekty ujędrniania bez wysiłku 😉

    16 lipca 2012 o 18:41
    • Let's Talk Beauty

      ja miałam maskę borowinową. brudu z tym i taplania masa. ale skóra suuuper gładziutka i jędrna po takiej aplikacji.
      produkt ten jednak drogi (oczywiście kupiony na promocji), a strasznie niewydajny! nie wiem, ile trzeba by się tym okładać, żeby w jakikolwiek sposób zr3edukować cellulit.
      osobiście jestem wierna Ziai i eveline, choć przyznaję, ze obecnie bardziej się nie smaruję niż smaruję, bardziej postawiłam na dietę i mocny trening 😉

      16 lipca 2012 o 19:08
This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

Log in as an administrator and view the Instagram Feed settings page for more details.