Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
4 Paź

Nawadnienie z Yves Rocher

Rzecz o nawilżeniu skóry twarzy za pomocą dwójki produktów odpowiedzialnej za jej nawodnienie a więc kremu intensywnie nawilżającego 24h oraz koncentratu nawilżającego, oba z linii Hydra Vegetal od Yves Rocher. Dwójka stanowi duet ale nie jest od nierozłączny bowiem koncentrat można stosować jako kurację solo, w okresie 7 dni i ja tak to właśnie praktykowałam.

Produkty spakowane są w umilające oko kartoniki (bez ulotki i celafonu co jest działaniem proekologicznym ze strony firmy, lubię to!) i clou czyli szklane słoiczki, przy czym pierwszy, ten od kremu, jest typowy, odkręcany, drugi zaś równie typowy dla tego rodzaju produktów – z pompką.
 
Wewnątrz upakowano składniki aktywne, które odpowiedzialne są za intensywne nawilżenie, poprawę elastyczności skóry i blask. Są to w głównej mierze soki roślinne (klon, niebieska agawa) a także betaina, woda z hamamelisu bio, masło karité bio oraz żel z aloesu bio przy czym jak nie trudno się domyślić w koncentracie mamy tego całego dobra więcej (już na trzecim miejscu aktywny aloes znany ze swoich właściwości nawilżających i łagodzących).
INCI dla kremu: water; glycerin; caprylic/capric tryglyceride; alcohol; cetearyl alcohol; methylpropanediol; coco-caprylate/caprate; betaine; cetyl ricinoleate; cetyl alcohol; behenyl alcohol; sesamium indicum (sesame0seed oil; sodium pca; hamamelis virginiana (with hazel) water; dimethicone; acer saccharum (sugar maple) extract; mangiferin; hydroxyethyl acrylate/sodium acryloylddimethyl taureate copolymer; butylene glycol; butyrospermum parkii (shea)butter; ceteareth-20; agave tequilana leaf extract; phenoxyethanol; zea mays (corn) starch; sorbitan stearate; big-diglyceryl polyacyladipate-2; parfum (fragrance); methylparaben; hydrpxyethylcellulose; tocopheryl acetate; ethylparaben; xantan gum; propylparaben; tetrasodium edta; lactid acid, potassium sorbate
INCI dla koncentratu: water; dimethicone; glycerin; aloe barbadeniss leaf juice; methylpropanediol; hydrogenated coconut oil; betaine; alkohol; sorbitan stearate; acer saccharum (sugar maple) extract; butyrospermum parkii (shea) butter; agave tequilana leaf extract; sodium pca; mangiferin; stearyl alkohol, ceteth-20; parfum/fragrance; dimethicone crosspolymer; xanthan gum; salicylic acid; zinc sulfate; sorbic acid; sodium hydroxide; tocopheryl acetate
Podoba mi się fakt, że produkty nie posiadają składników odzwierzęcych, nie są też na zwierzakach testowane, niemniej bardziej przypadł mi do gustu koncentrat z uwagi na krótki skład w którym brak parabenów, a których kilka w kremie odnajdziemy. Nie odnajdziemy natomiast w tym duecie jakichkolwiek filtrów (niestety).
A szkoda, bo lekki, dobrze wchłaniający się żelowy krem o subtelnym zapachu aloesu (świeżego ogórka?) idealnie sprawdził się na dzień pod makijaż, na mojej normalnej lekko suchej po zewnętrznej stronie skóry na twarzy. Wydajność na przyzwoitym poziomie, kończy swój żywot po tym jak służył mi przez większą część lata. Cena: 39zł/50ml.
Półpłynny koncentrat o tożsamej nucie zapachowej jak wyżej, który stosowałam zazwyczaj solo, ew. pod krem to produkt bardzo wydajny (zapewne też z uwagi na brak ciągłości w stosowaniu, dwa razy na miesiąc robiłam kurację 7miodniową) bardzo dobrze nawilżał moją skórę. Nie wiem czy jest niezbędny ale bardzo go polubiłam i zawierzając słowom producenta i opierając się na składzie te dodatkowe składniki aktywne: “długotrwale nawilżają skórę o +104%”. Fakt! Suchości w ostatnim czasie nie odnotowałam, skóra jest promienna, brak zapychania, słowem wszystko jak trzeba. Dodać także trzeba, że ja szalenie lubię takie wspomagacze, no cóż latka już nie te więc skóra domaga się dopieszczenia 😉
Cena regularna w przypadku koncentratu jest wysoka i wynosi 72zł/30ml no ale za tym idzie jakość, no i u uciesze większości w sklepach Yves Rocher, tych stacjonarnych jak i internetowych, często napotykamy na promocje. Dzięki tej która aktualnie trwa, koncentrat można dorwać za 49zł.
Obsession
  • Już od jakiegoś czasu rozważam zakup tego koncentratu. Mam tonik i krem, przydałoby się dopełnienie do trójki 😀 Chociaż ja troszkę rozczarowałam się tym kremem – YR opisuje go jako żel-krem, dla mnie jednak jego konsystencja jest dość treściwa, a zdecydowanie wolałabym bardziej żelową.

    Kobiecie nie dogodzisz 😉

  • szukam ostatnio nawilzacza ale chyba zamiast na YR, z ktorym nie mam doswiadczenia, postawie na cos zza wschodniej granicy 😉

  • Tej serii jeszcze nie testowałam 🙂

  • Ciekawe , bardzo ciekawe szukam cudu dla mojej suchej skory, moze to jest to!:)

  • Kiedyś tam częściej kupowałam, ale już wieki tam nie byłam.

  • Z jakiegos powodu bardzo podobaja mi sie te opakowanie- swieze i estetyczne 🙂
    Mnie by sie przydalo mega nawilzenie, poniewaz od jakiegos czasu, moja mieszana cera jest cera wysuszona z wypryskami 🙁

  • nigdy nie patrzyłam na yves rocher jako firmę od pielęgnacji… podoba mi się pomysł na tę linię – kolory, pompka! 🙂 – ale nie wiem, czy chcę wydawać aż tyle pieniędzy na coś, co niczym nie różni się od innych produktów tego typu.

  • Miałam kilka próbek tych produktów. Przyjemnie się używało ale jakoś efekt mnie nie powalił tak by skłonić mnie do zakupu pełnych opakowań.

  • Miałam próbki i niestety zachwytu brak…

  • ale opakowania mają prześwietne, może jak będzie promocja to się skusze

  • Nie wiem, cena niby ok i promocja, ale jakoś YR to nie do końca moja bajka…

  • przed wakacjami kupiłam zestaw krem-żel do mycia twarzy-tonik. z kremu byłam bardzo zadowolona, tonik i żel kiepskie niestety. teraz skuszę się na koncentrat, namówiłaś mnie 🙂

  • opakowania sie mnie podobają 😀

  • ooo super wiedzieć :)))

  • Niestety,jakoś nadal nie mogę się do YR przekonać:-( może i czas się przełamać..ale doświadczenia z przeszłości twardo mnie powstrzymują

  • Koncentrat brzmi kusząco. Zawsze podchodziłam sceptycznie do produktów YR, może czas to zmienić 😉

  • musze oblukać go 😉

  • Zastanawiam się nad tym kremem 🙂

  • Mnie jakoś YR nie interesował ale na takie serum mam ochotę 🙂

  • Tak zachęcająco opisałaś te produkty, że moje nienajlepsze odczucia do marki YR się momentalnie zmieniają. Dam temu YR jeszcze szansę.
    A opakowania tej serii są naprawdę piękne.

    • bo jest kilka produktów godnych uwagi ale fakt niektore nie sa wysokich lotów 😉 niestety czasami to metoda prób i błędów idzie sprawdzić 😉 my tego nie lubimy, nasz portfel tym bardziej 😀

    • A próbowałaś lakiery YR?

    • z kolorówki mam tylko cienie ale jeszcze nie tykałam :>

    • A to ja spróbuję jakiegoś lakieru 😀
      Dam znać oczywiście.

  • No rzeczywiście starucha z Ciebie xD Ale ok, ok, dopieszczaj skórę- to jest wskazane 😉

    • no kurna! 32 lata na karku noszę 😀

  • Już ostatnio zerkałam na te produkty. Może przy k0lejnym zamówieniu 🙂

  • ja z YR przeważnie stosowałam kremy do skóry tłustej, ale z żadnym do tej potu się nie zaprzyjaźniłam

  • dorwałabym koncentrat

  • Jestem ogromną fanką produktów z YR i właśnie skusiłaś mnie do kolejnego zakupu 😛
    Pozdrawiam :*
    Zapraszam do mnie 😛

  • Zaskakujący duet 😉 ja z YR mam tylko malinowa octowa płukankę do włosów, którą uwielbiam;)

  • Mam ten duecik, czeka w kolejce. Zużyłam natomiast miniaturkę kremu-żelu i bardzo mi przypadł do gustu.

  • Miałam próbki,spodobały mi się,kupię na pewno tego "ogórka",a teraz mam inositol na zmarszczory,zobaczymy,jak podziała cała seria,bo ostatnio "wykończyłam" tylko dzienny,to teraz skusiłam się na "łoba":)

  • A ja się głupia ostatnio zastanawiałam "brać czy nie brać". Ostatecznie nie wzięłam, bo nie mogłam znaleźć opinii, która mnie przekona. Teraz żałuję xD

  • miałam próbkę tego kremiku i bardzo mi się spodobał 🙂 pięknie pachnie i był taki miły dla skóry 🙂 mam w ciąży bardzo suchą skórę i od razu został wchłonięty

  • miałam probke tego kremu jednak dla mnie jest zbyt tłusty i zostwia film na twarzy

  • Najpierw Stri kusiła, teraz Ty 😉 Coś jest na rzeczy 😀

  • juz samo opakowanie krzyczy nawilzenie!
    i do tego Ty kusisz.

  • Ogólnie zapach samego ogórka mnie trochę odstrasza, nie wiem czy potrafiłabym to znieść, zapach mizerii to jeden z tych które mi nie podchodzą 😛

    • jesli ktos tych aromatów nie lubi to może rzeczywiscie seria nie jest dla niego 😉

  • Anonimowy

    Wow,przeciwniczka Yves Rocher przekonuje się do tych kosmetyków??? nota bene jeszcze w czerwcu nie bardzo lubiłaś tą firmę,zmiana frontu?

    • tylko krowa nie zmienia poglądów 😉 ale wcale ta różowo nie jest nadal więc radze głębszy oddech. Są produkty które lubie i lubiłam wcześniej i takie, do których wracać nie zamierzam i mi sie nie podobają. Ktoś zaproponował pokazać, że w ofercie YR są perełki (mimo wiedzy że do firmy nie pałam miłością) i ja sie na ten układ zgodziłam, jeśli o to pytasz, bo pewnie tak? W mojej ocenie więc wskazuję plusy i minusy. Jeśli tylko znajdziesz chwilę by zaznajomić się z treścią posta/ postów to sie o tym przekonasz, zapraszam

  • ja ma tonik z ej serii

  • ładnie wyglądają te produkty, tak lekko, ale cuś mnie do nich nie ciągnie wcale a to wcale. BYłam dziś obwąchać jedną z nowszych serii o zapachu bzu, który kocham nad życie, niestety zapach bzu mi nie przypomina i se wyszłam 😛

    • w yr seria z kwiatem pomarańczy pachnie idealnie jak bez :]

    • aa takie buty:P to w takim razie jutro będę tam znowu:)

  • mam miniaturkę kremu z tej serii i słyszałam o zapychaniu, nie wiem czy zacząć używać. no ale spróbuję 🙂

    • mnie nie zapchało nic a nic a mam tendencję 🙂

  • Serum fajne 🙂

  • Za tą serię ostatnio według maila od YR mogłam zapłacić chyba 69 zł? Się zastanawiałam, w końcu nie kupiłam;(

  • Nie miałam jeszcze tych kosmetyków, ale dość często je reklamują 🙂

  • nie jestem pewna, ale chyba dostałam jego próbkę, idę grzebać w koszyczku próbkowym, może się dokopię:D

  • Bardzo lubię firmę Yves Rocher 🙂 Dostałam ulotkę na październik z 40% zniżką na dwa produkty to może skuszę sie na ten koncentrat bo tak się na niegodne czaję i czaję 😛

  • Nawet stałam przed tym duetem w sklepie zastanawiając się czy kupić. Święto jakieś, że produkt o którym piszesz z zakresu pielęgnacji widziałam na żywo XD I to dwa na raz ;>

    • oj tam zaraz specjalnie dla Ciebie naszykuję post nt pielęgnacji z lidla i Tesco X

    • nie pielęgnuję się lidlem i tesco, rossmann i natura są mi bliższe XD

    • Agu

      obserwujemy? 😀

      przepraszam, nie mogłam się powstrzymać :DDD

    • przekonałaś mnie? 😀
      ale Ty pierwsza klikasz 😀

    • lol. fajny jest koncentrat, bardzo go lubię.

    • Agu

      Stri, Ty tu nie loluj tylko na maila mi odpisz. :DD

      kliknięte! czekam na rewanżyk ;>

  • ugh – nie raz próbowałam zaprzyjaźnić się z YR ale nie wiem panie w środku nie przekonują mnie, niby składy dobre ale jakoś omijam sklepy łukiem i mimo że u Ciebie pozytywnie u innych pozytywnie to nie dla mnie 😉

    a blogroll się zakisił i nie jest na bieżąco :/