Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
30 kw.

Moje zapachy

W pisaniu o zapachach jestem noga straszna niemniej postanowiłam podzielić się z Wami tym co mnie zazwyczaj otula. Generalnie jest to temat zmienny w czasie ale pewnym jest, że nazwa bloga nie wzięła się znikąd 😉 i od lat uwielbiam i chętnie powracam do ciężkiego do granic możliwości Obsession od Calvina Klein. W zapachu szukam dominacji, przytłaczającej ciężkości, aromatów korzennych, pudrowych, piżmowych, drzew sandałowych i temu podobnych historii i ta propozycja wpisuje się tu wybornie nie mając sobie równych.
Nie znam co prawda wersji na noc ale po wizażowym opisie  w treści „Nocny dreszcz podejrzanej lafiryndy” 😀 wiem, że niebawem się to zmieni.


No ale czasem nastaje okres, że muszę odłożyć go na bok, siły wyższe. Wtedy dominują tonacje podobne ale o lżejszym charakterze, czasem podrzucę jakiś świeży powiew i to się sprawdza i to bardzo lubię (np. Biotherm, Kenzo Elephant czy ogórkowy do granic możliwości L’eaupar).
Jedno jest pewne! wszelkiej maści kwiaty spisuję na straty i gdy jakiś sposobem trafię na takiego kwiatka 😉 to tylko kolejny raz potwierdzam sobie tę regułkę. Czasem gubią mnie sentymenty i tak było w przypadku YSL Elle do którego nigdy już nie wrócę.
Dziś mimo, że post zapachowy, ubogi w słowa, za to obfitujący w obraz. Zapraszam


Yves Rocher/ Neonatura

Marc Jacobs/ Daisy

Prada/ Candy

Biotherm/ Eau D’Energie

Kenzo/  L’eaupar

Kenzo/ Eternity moment

Benefit/ Lee Lee

YSL/ Elle
Obsession
93 komentarze
  • Anonimowy

    Polecam książkę Perfumy Beaty Hoffmann. Jest napisana trudniejszym językiem, ale to nie jest książka dla każdego. Jeśli ktoś szuka porad to nie, a jeśli książki mówiącej o zapachu w kulturze człowieka to jak najbardziej.

    14 stycznia 2014 o 08:19
  • Anonimowy

    Mam książkę Agaty Wasilenko, a w zasadzie książeczkę, jest tam spis perfum i w książce Beaty Hoffmann którą też mam właśnie do Wasilenko są odniesienia. Ja raczej polecam posłuchać wywiadów z Beatą Hoffmann choćby w archiwum TOK FM właśnie o perfumach, ale o zapachu. Chcę też zwrócić uwagę, że perfumy stanowią jedynie pewną czesć książki Hoffmann(liczącej 300 stron), a ogromna jej cześć jest poświęcona zapachowi i to jest niesamowicie ciekawe.

    14 stycznia 2014 o 08:15
  • Anonimowy

    Człowieku, chyba nie czytałeś tej książki, Wasilenko to spis perfum a tez tam nie ma żadnych. Pani Wasilenko nawet nie raczyła podać źródła z którego korzysta w swojej ksiażczynie, a niby skąd ona to wie? Z badań naukowych? Czy kopiowania katalogów? a w książce Hoffmann jest ponad tysiąc przypisów więc zastanów się co piszesz.

    14 stycznia 2014 o 08:10
  • Anonimowy

    Ta świetna ksiązka Beaty Hoffman to praca niesamodzielna powtarza najwazniejsze tezy z wydanego 10 lat temu Świata Perfum Agaty Wasilenko, Polecam więc oryginał do tego napisany zrozumiałym językiem. Bez pseudonaukowego zadęcia.

    29 października 2013 o 07:20
    • Anonimowy

      Książka Wasilenko a w zasadzie kaiążeczka jest zbiorem informacji o perfumach. Tez tam nie ma . Książka Hoffmann jest mega pracą o zapachu w kulturze, w dodatku na Wasilenko powołująca się, co chyba owej Wasilenko robi reklamę. A na marginesie: "siedzę" w branży i mam pytanie: dlaczego Wasilenko nie podała źródeł swojej "wiedzy" która pochodzi z autoryzowanych katalogów? Myślę, że to byłoby przyzwoitsze niż podawanie tej wiedzy jako swojej własnej?

      14 stycznia 2014 o 08:28
  • Perfumy

    A zastanawiałaś się dlaczego lubisz takie, a nie inne zapachy? Dlaczego jedne wywołują euforie, a drugie melancholię. Zapachy to wiele więcej niż flakon z pachnącym płynem – to element kultury, który odbił ważne piętno na cywilizacji. Zachęcam do zapoznania się ze świetną książką Beaty Hoffmann pt. "Perfumy"

    14 czerwca 2013 o 13:57
  • setfiretotherain

    Pokaźna kolekcja 😉 Mam ostatni i uwielbiam go!

    3 maja 2013 o 12:33
  • Ninja Beauty Blog

    Obsession uwielbiam! Wersję nocną też 🙂

    1 maja 2013 o 20:26
  • Bella

    Ostatnio będąc w Wawie ze Szpilką i Magdą wąchałyśmy tego cukierka od Prady. Fajny 🙂

    1 maja 2013 o 11:04
  • M.

    Biotherm miałam i lubiłam bardzo, niestety na mnie się zbyt długo nie utrzymywał 🙁

    1 maja 2013 o 10:39
  • ala makota

    Dostałam Obsession od brata kilka dni temu na urodziny i wpadłam. Gęsty, zawiesisty, mroczny, seksowny, podejrzanie dziwny. Dziś mam remont w domu ale i tak nim pachnę. Miałam okazję przetestować wersję Night ale dla mnie to zupełnie inna bajka. Jeśli Obsession Night to lafirynda to nie wiem w takim razie jakie słowa znaleźć by opisać jej starszą koleżankę;)

    1 maja 2013 o 10:32
  • Kejmi

    Też lubię Słonika Kenzo 🙂

    1 maja 2013 o 09:38
  • Ev

    Wstyd przyznać, nie kojarzę zapachu Obsession, a z Twojego opisu brzmi bardzo "po mojemu", mamy chyba bardzo podobne nosy! Ja jestem niestety średnio zorientowana w świecie zapachów, jednak powoli szukam tego mojego jedynego, na razie nr 1 jest u mnie Escada Magnetism, ale będę ciągle szukać 🙂

    1 maja 2013 o 09:10
  • żaneta serocka

    Nocny dreszcz podejrzanej lafiryndy ??? Musze mieć ten zapach!!!

    1 maja 2013 o 08:15
  • beaaatka21

    pierwsze perfumy, oczywista oczywistość 😀

    1 maja 2013 o 08:00
  • Katalina

    Z wymienionych zapachów osobiście znam tylko Obsession i Daisy, ale z Daisy mi nie po drodze. Ale opis o "podejrzanej lafiryndzie" mnie rozbroił 😀

    1 maja 2013 o 07:41
  • France30

    Moja siostra i mama są fankami wszelakich kenzo 🙂

    1 maja 2013 o 07:10
  • bluegirl.ewa

    Neonaturę za jej charakter uwielbiam, choć za zbyt mocnymi, przytłaczającymi zapachami nie przepadam.
    Ale spojrzę do siebie i widzę Ambre Russe, Idole Lubin, Samsara, Mahora, Feminite du Bois, Desnuda.
    A testowałaś któryś z tanich dość zapachów, które moc mają ogromną Tesori d'Oriente – dostępne są w Makro, ciężkie, intensywne zapachy, które są bardzo ciekawe

    1 maja 2013 o 04:46
  • Agu

    Daisy i Kenzo! uwielbiam!:)

    30 kwietnia 2013 o 22:25
  • krzykla

    Sporo tego 🙂
    Bardzo lubię tę wodę z Biothermu.

    30 kwietnia 2013 o 21:49
  • JuicyBeige

    Z w/w Prada Candy skradła mój nos,no i lubię Elle,reszta..E e:)

    30 kwietnia 2013 o 21:34
  • Agi

    Jesteśmy prawie blisko zapachowo 🙂

    30 kwietnia 2013 o 21:17
  • Marti

    znam tylko Daisy z tej całej gromadki 🙂 choć butli osobistej nie mam, to zapach mi się podobuje 😀

    30 kwietnia 2013 o 20:42
  • Anonimowy

    Daisy – ma moja mama, butla 100ml, jak sie nimi psika musze otwierac okno, a Daisy au freash ma moja sis- to samo. Nie wiem co wy widzicie w tym zapachu? jak dla mnie to pachnie jak tani odswiezacz do wc.

    30 kwietnia 2013 o 20:14
  • mamibecia

    Daisy i Candy i u mnie na pólce goszczą 😀

    30 kwietnia 2013 o 20:07
  • Magdalena

    Obsession dla mnie jest zdecydowanie za ciężkie. Moja mama dostała na prezent x lat temu (chyba po moich narodzinach! ;)) i stoją sobie dzielnie na półce i ubywają bardzo powoli. Trwałości to im zarzucić nie można – nawet po praniu czuć :)) Ta wersja na noc niebieska jest zdecydowanie lżejsza 🙂 Ja uwielbiam The One , Light Blue , Chloe i Mademoiselle :))

    30 kwietnia 2013 o 19:51
  • All That I Love

    Dzisiaj właśnie pisałam o balsamie do ciała YSL o zapachu Elle, uwielbiam go, napewno kiedyś skuszę się na perfumy 🙂

    30 kwietnia 2013 o 19:23
  • nika88

    Żadnej z nich akurat nie miałam, ale na Marc Jacobs – Daisy kiedyś się skuszę 🙂

    30 kwietnia 2013 o 19:17
  • Anonimowy

    Ja ostatnio używam Jimmy Choo For Women i jestem zadowolona z trwałości. Swego czasu używałam legendarną Dolce&Gabbana Light Blue oraz Chanel Chance, do tej pierwszej chyba wrócę do latem.

    Daga

    30 kwietnia 2013 o 18:49
    • Anonimowy

      Zapach byl chodliwy i dostepnym z najrozniejszych zrodel, ale wydaje mi sie, ze ostatnio jest troche zapomniany. A z ciezkich Chanel Coco znasz? Miss Dior tez na starcie jest ciezka.

      Daga

      1 maja 2013 o 11:24
  • KOSMETASIA

    zupełnie nie mój gust 😉 jedynie pradzia moja wspaniała nas łączy <3

    30 kwietnia 2013 o 18:39
  • Rainbow Soap Bubble

    U mnie dominują zpachy słodkie. Wielbię Insolence Guerlaina, Angel Thierrego Muglera i Chanel Coco Mademoissele, na takie wiosenno letnie dni lubię Miss Dior Cherie, a teraz zakochałam się w Manifesto YSL 🙂 Muszę obwąchać Obsession, jakoś zawsze omijałam ten zapach, ale mnie nim zaintrygowałaś.

    30 kwietnia 2013 o 18:33
  • farfaraway

    Ubóstwiam Kenzo Elephant!
    I bardzo lubię Obsession Secret 🙂

    30 kwietnia 2013 o 18:28
  • unappreciated

    Daisy mi się marzy (chyba napiszę już list do świętego mikołaja :>) 😀

    30 kwietnia 2013 o 18:26
  • jajego83

    do Obsession mnie kiedys ciagnelo (Obsession perfum-zeby nie bylo;)) ale jakos nigdy nie kupilam. Zapach Daisy bardzo mi sie podoba.

    30 kwietnia 2013 o 18:14
  • dezemka

    Ostatnio powąchałam Candy i się zakochałam:)

    30 kwietnia 2013 o 18:02
  • koruSSia

    ja uwielbiam na wieczór paco rabanne, a na dzień różowe versace, mniam mniam ;D z Twoich kojarzę tylko kenzo, a resztę będę musiała lecieć wąchać do jakiegoś douglasa ;D

    30 kwietnia 2013 o 17:55
  • diggerowa

    om nom nom. wiadomo. no i zdjęcia <3

    30 kwietnia 2013 o 17:53
  • robaszekk

    Daisy mi się marzy od dawna! ♥

    30 kwietnia 2013 o 17:48
  • 4premiere

    Matko jakie Ty siekiery używasz:) Wcale nie świeże hehe, ale L'eau par Kenzo i Daisy mnie zaskoczyłaś:)
    Do Prady Candy mam sentyment:)

    30 kwietnia 2013 o 17:43
  • Rudaaaaa

    Kenzo Elephant uwielbiam, podobnie jak i Eternity ale w zwykłej wersji.
    Natomiast z CK wręcz pałam miłością do Euphori 🙂

    30 kwietnia 2013 o 17:40
  • southgirl

    Jesli lubisz ciezsze zapachy to byc moze spodoba Ci sie zapach od Zadig&Voltaire Tome 1 La Pureté – ja sie w nim zakochalam, dla mojej kumpeli smierdzi 😀
    Moj drugi ostatnio ulubieniec to Balenciaga l'Essence – moglabym sie maziac non stop, a ta sama kolezanka co wyzej uwaza, ze jak dla niej wali kostka klozetowa, co moim zdaniem prezentuje soba jedynie Chanel No 5 :)))

    30 kwietnia 2013 o 17:36
  • LaNińa

    nie znaju CK Obsession…zaciekawił mnie ten wątek z inspiracją tytułową 😉

    30 kwietnia 2013 o 17:35
  • cammie

    Obsession dla Obsession, to nawet logiczne :)))

    Mam do tego zapachu sentyment, to były moje pierwsze "prawdziwe" perfumy. Ale dziś już bym do nich nie wróciła.

    30 kwietnia 2013 o 17:35
  • little sunshine.

    mi się marzy daisy, candy i lee lee! kiedyś uzbieram. i na j'adore :>

    30 kwietnia 2013 o 17:26
  • Magdalena

    Benefit i Daisy <3 moje miłości. tzn Daisy miłość, benefity lubię.

    30 kwietnia 2013 o 17:23
  • klamarta.

    Candy Prady – już na sam widok opakowania aż mi się oczy świecą.;)

    30 kwietnia 2013 o 17:21
  • Penny Aldaya

    Też lubię Obsession, ale sobie go dawkuję, boję się trochę tego "ciężaru". Jak oceniasz trwałość zapachów Benefitu?

    30 kwietnia 2013 o 17:20
    • Marilyn

      Mam Sashę i u mnie również jest bardzo trwała 😉

      30 kwietnia 2013 o 17:24
  • Beauty Candies

    Przyznam, ze nigdy nie wąchalam Obsession, ale opisem mnie przekonalas i przy najblizszej okazji to zrobie 🙂

    30 kwietnia 2013 o 17:18
  • Dimipedia

    uwielbiam elle…już kolejny rok siedzą dumnie na mojej półce i za każdym razem jak się nimi psiknę, to tak mi doooobrze jest 😀

    30 kwietnia 2013 o 17:13
    • Anonimowy

      Dla mnie YSL/elle jest przepiękny, no ale chyba o gustach się nie dyskutuje, co?

      21 maja 2013 o 11:32
  • Aneta Starosta

    Obssesion uwielbiam!
    Zapachy Kenzo zupełnie do mnie nie trafiają.

    30 kwietnia 2013 o 17:11
    • Aneta Starosta

      Moja Mama bardzo lubi Kenzo 🙂

      30 kwietnia 2013 o 17:30
  • Mallene

    Zawsze gdy widzę na półce sklepowej perfumy 'Obsession' od Calvina Klein to myślę o Tobie 😀

    30 kwietnia 2013 o 17:08
    • Aneta Starosta

      Nocna jest równie piękna 🙂

      30 kwietnia 2013 o 17:11
    • 4premiere

      Oficjalnie nocna jest wycofana, przynajmniej z PL:)Ale jest zupełnie inna niż Obsession klasyczne, night to tajemnica nocy:P

      30 kwietnia 2013 o 17:44
  • Kosmetyczne Remedium

    oddawaj wszystko co słodkie

    30 kwietnia 2013 o 17:06
  • elle

    Ciekawie i bardzo różnorodnie 😉 Łączy nas symaptia do Obsession i Kenzo 😉

    30 kwietnia 2013 o 17:05
  • zoila

    Słoń od Kenzo świeży? O matko, przecież to boa dusiciel, który nawet w minimalnych ilościach zabija ciężarem 😀

    30 kwietnia 2013 o 17:04
    • 4premiere

      Kenzo słonik jest nutą korzenną mega mocny:P A Obsession jest klasyfikowany jako dużo lżejszy:)

      30 kwietnia 2013 o 17:41
    • zoila

      Obwącham :D. Chociaż wątpię, żeby przebiło Kenzo, od którego bolą mnie rzęsy 😀

      30 kwietnia 2013 o 17:42
    • Marie

      przy Obsession chyba malo co wydaje sie ciezkie… 🙂 Ale to bardzo charakterystyczy zapach do ktorego mam sentyment, ale nie na sobie.

      1 maja 2013 o 08:40
    • tova1

      Uwielbiam i słonia od Kenzo (chociaż wolę tygrysa) i Neonaturę. Obsession na mnie niestety pachnie nieprzyjemnie i sztucznie, więc podziwiam, ale nie na sobie 🙂

      15 maja 2013 o 12:26