Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
5 lip

Lily Lolo

Myśl o kosmetykach mineralnych Lily Lolo od dawna kiełkowała mi w głowie, czego wyrazem była w styczniu tego roku ich pozycja na mojej „Liście życzeń” KLIK. Naprzeciw moim oczekiwaniom wyszła firma costasy.pl która zaproponowała wypróbowanie kilku pozycji ze swojego sklepu. Z kilku pozycji zrobiła się całkiem spora lista i tak w moje ręce wpadły produkty do wykonania praktycznie całego makijażu. Prócz tuszu mamy tu bowiem wszystko – podkład dobrany po konsultacji tak by mieć pewność co do odcienia, sypki puder, róż, cienie (w tym sypki cień „Cream soda” który będzie pełnił rolę korektora) oraz kilka kosmetyków do ust. Jestem szalenie ciekawa jak całość sprawdzi się na mojej skórze i czy podzielę tak często spotykane w sieci pochlebne opinie. Za jakiś czas napiszę Wam o moich spostrzeżeniach. Dziś powiem tylko tyle, że w dwa pierwsze dni zaliczyły bardzo dobry start, przynajmniej jeśli chodzi o podkład i puder. Jeśli przez kolejne tygodnie wynik będzie równie satysfakcjonujący będę niezmiernie zadowolona.
Poniżej produkty które sobie wybrałam a także obiecane próbki 🙂
Twarz
 
 
Usta
Oczy

Powyżej obok cieni próbka sypańca „Cream soda”

Napiszcie mi koniecznie co sądzicie o kosmetykach mineralnych. Znacie te od Lily Lolo? 🙂

 
Obsession
68 komentarzy
  • Marie

    LL znam i cenie 🙂 posiadam 2 pedzle, podklad i róż, wspaniale nam sie wspolpracuje! uwazam jednak ze podklad moglby miec lepsze krycie

    30 lipca 2013 o 15:47
  • Black Cat (Kate)

    To teraz czas na makijaż 😀

    7 lipca 2013 o 16:47
  • Baby Jane Hudson

    Moj podklad to candy cane i blondi. Lubie LL a puder satynowy jest mega!!!

    7 lipca 2013 o 08:55
  • Nefka

    Przetestowałam tony podkładów mineralnych i jak do tej pory Lily Lolo spisują się u mnie najlepiej :).
    Nie wiedziałam, że wprowadzili prasowane cienie, mam ochotę kupić w tempie natychmiastowym, ale napisałaś, że dobry start zaliczył podkład i puder (nic o ograch, tfu, cieniach…)
    No ciekawa jestem jak się te cienie spisują.

    7 lipca 2013 o 08:42
  • hatsu-hinoiri

    Szminki masz w idealnie moich kolorach ;>

    6 lipca 2013 o 12:13
  • Lina

    Cudeńka <3

    6 lipca 2013 o 12:09
  • Lia

    Sama bym bardzo chętnie przetestowała taki zestaw, szczególnie że nie miałam nigdy styczności z kosmetykami mineralnymi. 😉

    6 lipca 2013 o 09:01
  • France30

    Nie używałam, ale marzą mi się:)

    6 lipca 2013 o 08:37
  • Beata Nieznane

    świetne kosmetyki:)

    6 lipca 2013 o 05:56
  • rose vanilla

    ja jestem najbardziej ciekawa podkładów bo właśnie szukam czegoś nowego, ale wszystkie kosmetyki wyglądają pięknie!

    6 lipca 2013 o 05:04
  • Dominika Fudalińska

    nie posiadam nic z LL, bo jakoś nie bardzo skupiam się na makijażu twarzy. Choć na większe wyjścia powinnam się w końcu w coś zaopatrzyć…

    5 lipca 2013 o 22:55
  • 77gerda

    Super, że teraz jest ich sklep w Wawie stacjonarnie i wszystko można dobrze obejrzeć.

    5 lipca 2013 o 22:13
  • Kabodreams

    Ja nie posiadam nic z LL, ale Twój post jak zwykle mnie baaardzo zachęcił 😉 Chyba nie mogę tu zaglądać, bo niedługo zbankrutuję 😀

    5 lipca 2013 o 21:02
  • LaNińa

    pomadeczki pikne, cienie pikne…a podkład to się wie. Dla mnie LL zbyt słabo kryje.

    5 lipca 2013 o 20:54
  • Nena

    Miłego testowania 🙂 Od dawna kuszą mnie minerały, ale właśnie boję się złego dobrania odcienia 🙁

    5 lipca 2013 o 20:52
  • lacquer-maniacs

    Alee CI fajnie z tą propozycją od LL! Ja jak na razie mam puder Warm Peach i jestem naprawdę bardzo zadowolona. Buzia świeci mi się po jego użyciu znacznie mniej. Polubiłam też róż Oh la la, aczkolwiek mimo wszystko wolę bardziej zimne róże:)

    5 lipca 2013 o 20:36
  • karminowe.usta

    Długo podchodziłam do minerałów jak pies do jeża. Nie potrafiłam uwierzyć w to, iż niepozorny proszek jest w stanie zastąpić drogeryjny podkład. Tymczasem uzyskane rezultaty przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Minerały zapewniają przyzwoite krycie, jednocześnie są na tyle lekkie, iż w ciągu dnia nie czuję ich obecności:) Korzystając z ich dobrodziejstw, nie muszę obawiać się armii podskórnych gul.

    Korzystam z korektora mineralnego Lily Lolo. Posiadam odcień Blondie. Długo go oswajałam. Teraz wiem, że najlepsze rezultaty można osiągnąć wówczas, gdy aplikuję kosmetyk przy pomocy palca:)

    5 lipca 2013 o 20:31
  • redhead

    Miałam kiedyś puder od Lily Lolo, bardzo sobie chwaliłam. Strasznie podobają mi się niektóre kolory ich cieni.
    A swego czasu byłam mocno zajarana minerałami, bardzo lubię podkłady od Pixie i Everyday Minerals, ci ostatni mają w ofercie przepiękne kolory cieni! Ale teraz już trochę mi przeszło – dalej lubię, ale tak jak kiedyś po prostu nie nałożyłam podkładu innego niż sypki mineralny, tak teraz zdecydowanie preferuję zwyczajne fluidy. 🙂

    5 lipca 2013 o 19:59
  • Katja

    Ja stosuję ich podkład od chyba dwóch miesięcy i moja cera już wygląda lepiej. Bardzo fajnie sptrawdza się u mnie w upały. Z pudrów fajne wykończnie daje Fawless Silk – dysretny rozświetlenie bez chamskiego błysku.

    5 lipca 2013 o 19:52
  • 4premiere

    Nie lubię minerałków, ale te wyglądają czarująco:)

    5 lipca 2013 o 19:43
  • Joa G

    No ciekawe, ciekawe. Wygląda to bardzo obiecująco.

    5 lipca 2013 o 19:10
  • trzypotrzy

    bardzo fajny zestawik wpadł Ci w ręce 🙂 sama bym tak chciała 🙂
    pozdrawiam!

    5 lipca 2013 o 19:10
  • justynka sbg

    Ja juz od jakiegos czasu mam ochote na wyprobowanie LL.
    Nie wiedzialam, ze w ofercie sa rowniez blyszczyki, pomadki 🙂
    Uzywam obecnie pudru sypkiego od Dr. Hauschka, ktory podobnie jak ten od LL nie zawiera talku 🙂
    Bardzo mi odpowiada taki sklad 🙂

    5 lipca 2013 o 18:41
    • justynka sbg

      Koniecznie musisz wypróbować 😉
      Mam parę produktów z kolorówki, świetna jakość!

      6 lipca 2013 o 12:21
  • Nestea

    Uwielbiam LL ; )

    5 lipca 2013 o 18:10
  • Agu

    świetne zdjęcia! ja LL bardzo lubię, choć ostatnio podkład nie do końca ze mną współpracuje. uwielbiam róże i produkty do ust! cień w roli korektora średnio się sprawdził.

    5 lipca 2013 o 18:07
    • Agu

      wiesz, są takie dni gdy wygląda idealnie i trzyma się cały dzień, ale zdarza się, że bardzo mi się odznacza i robi się ciasto w strefie T. nie wiem, może skóra się do niego przyzwyczaiła albo co, bo zużywam już 3 opakowanie i wcześniej naprawdę było ekstra.

      6 lipca 2013 o 08:59
  • annix95

    świetne produkty! sama bym sobie takich życzyła 😉

    5 lipca 2013 o 18:07
  • za-daleko-za

    o firmie już nieraz słyszałam jednak styczności z tymi kosmetykami nie miałam 🙂

    5 lipca 2013 o 18:04
  • Idalia bloguje

    Ciekawią mnie ich prasowańce. Sypańce są mocno średnie na oku.

    5 lipca 2013 o 17:54
  • Kasiunia K-P

    Niedawno Costasy otworzyło stoisko w Galerii Mokotów, byłam tam i kupiłam sobie dwie próbeczki, podkładu (Blondie) i rozświetlacza. Bardzo się ucieszyłam, bo ciekawiła mnie ta marka od dawna.

    5 lipca 2013 o 17:43
  • Olfaktoria

    Kosmetyki wyglądają bardzo obiecująco 😀 Zwłaszcza te cienie mnie kuszą, brązowy i beżowy są świetne 🙂

    5 lipca 2013 o 17:42
  • Anonimowy

    Nie mialam stycznosci z mineralkami. Ogolnie uzywam bardzo malo kolorowki. Z Twoich propozycji bardzo podobaja mi sie specyfiki do ust.

    Daga

    5 lipca 2013 o 17:33
  • trustmyself

    A ja podobnież jak i Ty zaczynam przygodę z LL, jestem ciekawa zarówno podkładu jak i mazideł do ust oraz do oczu. No cóż, testy przede mną :>

    5 lipca 2013 o 17:28
    • trustmyself

      Na razie muszę poczekać do poniedziałku, zrobić fociaszki opakowaniom, a dopiero potem będę mogła się nimi nacieszyć 😛

      6 lipca 2013 o 19:52
  • unappreciated

    bardzo lubię produkty LL, teraz codziennie używam Mineral Finishing Powder, w zimie nałogowo używałam ich podkładu i mam jeszcze róż 🙂

    5 lipca 2013 o 17:25
  • Aneta Starosta

    Kosmetyki do ust przykuły moją uwagę.

    5 lipca 2013 o 17:21
  • denticoo

    Bardzo ładne kolory mazideł do ust 🙂 Dość mało popularny kolor podkładu, ja mam warm peach ale ciężko było mi się z nim zgrać.

    5 lipca 2013 o 17:19
  • iwona ja

    miałam LL ale słabo kryją jak na moje potrzeby, kupiłam więc AM jest o niebo lepiej pod tym względem, są bardziej jak by to ująć "mokre" przez co lepiej się je aplikuje. Ale tak generalnie to nie wiem czy minerały to moja bajka, szukam znowu czegoś napakowanego silikonami i innymi cudami czyli podkładu płynnego 🙂

    5 lipca 2013 o 17:15
  • tylko-silje

    uwielbiam podkład LL, mam już drugie opakowanie:)

    5 lipca 2013 o 17:14
  • Marta

    udanego testowania 😀 zapowiada się świetnie 🙂

    5 lipca 2013 o 17:08
  • Paulina C

    ile dobroci!:D

    5 lipca 2013 o 17:04
  • bloodydragon

    wszystko wygląda zachęcająco, ja natomiast nigdy nie miałam styczności z kosmetykami tej firmy

    5 lipca 2013 o 17:00
  • Alieneczka

    wielbię minerały, ale LL jeszcze nie miałam 😉
    z czasem poznam 😉 ..

    5 lipca 2013 o 16:59
  • JoanneDevian

    Już od dłuższego czasu przymierzam się do kosmetyków Lily Lolo, słyszałam o nich wiele dobrego 😉

    5 lipca 2013 o 16:53
  • MD BŻ

    Mnie kuszą 🙂

    5 lipca 2013 o 16:53
  • aalimkaa

    Już Ci pisałam, że posiadam od nich jedynie róż i jestem z niego baaardzo zadowolona 🙂

    5 lipca 2013 o 16:51
  • BogusiaM

    niech Ci dobrze służą, ja z miniatur byłam zadowolona;p

    5 lipca 2013 o 16:50
  • Iwillbethereonly4U

    niestety nie miałam styczności z minerałkami, ale bardzo mnie kuszą. 🙂

    5 lipca 2013 o 16:48
  • Agata bloguje.

    Piękne zdjęcia. Nigdy nie używałam LL, ale mam na nie coraz większą ochotę! 🙂

    5 lipca 2013 o 16:43
  • Balbina Ogryzek

    zazdroszczę <3 od miesiąca używam ich pudrów i bardzo mi się spodobały 🙂 wcześniej używałam innych firm, ale te są w czołówce. Mam wielką ochotę na pomadki.

    5 lipca 2013 o 16:37
  • zoila

    Te naustne piękne 🙂

    5 lipca 2013 o 16:36
  • jamapi

    No nie powiem – wszystko zrobiło na mnie wrażenie 🙂

    5 lipca 2013 o 16:32