Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
21 wrz.

Rzęsy do nieba? /efekt stosowania serum po 16stu tygodniach

Jak już kilkakrotnie pisałam rzęsy mam słabe, cienkie i krótkie  dlatego ratuję temat zalotką, która wpisała się w mój codzienny, makijażowy rytuał oraz pogrubiająco-wydłużającymi tuszami do rzęs. Gdy nadarzyła się okazja by wystartować z 8-tygodniowym programem od GoodSkin Labs, który w swych założeniach ma:
 * pobudzać naturalny proces wzrostu rzęs sprawiając, że w ciągu zaledwie 8 tygodni różnica w długości, grubości i obfitości rzęs będzie wyraźnie widoczna

* wygładzać (?)  i odżywić rzęsy

nie wahałam się ni chwili tym bardziej, że nie raz podpatrywałam u blogowych koleżanek spektakularne efekty jakie niesie za sobą stosowanie tego typu produktów.
Prócz wspomnianych korzyści, według zapewnień producenta serum oparte jest w głównej mierze na naturalnych składnikach, jest wystarczająco delikatne by stosować je codziennie a także odpowiednie dla osób noszących szkła kontaktowe. Ponadto produkt testowano okulistycznie i dermatologicznie.
Serum otrzymujemy zapakowane w mały kartonik, natomiast opakowanie właściwe to „skóra zdarta” z eyelinera. Mamy więc tu aplikator zakończony cienkim pędzelkiem, którym bezbarwny koncentrat należy nakładać sumiennie rano i wieczorem u nasady górnych i dolnych rzęs.
Na wstępie dodam, że moja delikatna skóra wokół oczu bardzo dobrze przyjęła preparat dzięki czemu nie odnotowałam żadnego podrażnienia, przesuszenia czy innych niepożądanych reakcji. Szybko wyrobiłam w sobie nawyk regularnego stosowania i sięgając po krem pod oczy automatycznie sięgałam po serum. Nie zauważyłam też by w jakikolwiek sposób preparat wpłynął na wykonywany rano makijaż, po prostu po chwili wchłaniał się całkowicie nie kolidując z cieniami, tuszem czy kredką do oczu.
Nakładam więc cierpliwie serum przez 8 tygodni, jednak efekty były tak marne, że postanowiłam temat pociągnąć dalej i zobaczyć przy okazji na jaki czas produkt wystarcza. Dziś jestem po 16stu tygodniach, w dłoni trzymam puste opakowanie i przedstawiam Wam rezultat jaki osiągnęłam.
Przyznam otwarcie, że liczyłam na bardziej spektakularne efekty ale one nie przyszły, ani po pierwszych ośmiu ani po kolejnych tygodniach. Prawdą jest, że widać gołym okiem poprawę w długości i gęstości ale na pewno nie osiągnęłam tego o czym marzyłam. Nie wiem czy moje rzęsy są jakoś szczególnie odporne czy po prostu powinnam stymulować je czymś innym? Poczytywałam też że czasami na efekt „wow” trzeba czasu i to dość długiego (ile? nie wiem!). 
4 miesiące minęły (a to wcale nie mało), nakładanie nie było w żaden sposób uciążliwe dlatego postanowiłam, że sięgnę po kolejne opakowanie i kontynuować będę sumienną aplikację. Może wtedy osiągnę to na co cały czas czekam. Na dziś dzień czuję, że jestem na półmetku. Pytanie tylko czy czasem nie będę w tym samym momencie za kilka miesięcy?
Z tuszem mi się podoba, ale jest wciąż małe „ale”…

Produkty GoodSkin Labs dostępne są wyłącznie w perfumeriach Douglas. Serum o pojemności 4.5ml dostępne jest w cenie 164zł.

Obsession
  • tak,efekt nie jest powalający,chociaż jest widoczny…Niestety,nie ma środka ,który spowodowałby ,że nasze naturalne rzęsy zaczną rosnąć i rosnąć.Na pewno warto o nie dbać i je pielęgnować,ale niestety,większość kobiet nigdy nie będzie miało swoich naturalnych rzęs o długości i gęstości zadowalającej .Dlatego,jedynym rozwiązaniem jest trwałe przedłużanie rzęs,które zadowoli każdą kobietę.Oczywiście,są zwolennicy i przeciwnicy przedłużania-przeciwnicy mówią,że to obciąża i niszczy naturalne rzęsy- i tak jest,ale gdy są źle przedłużone,użyto niewłaściwego kleju,rzęsy są źle dobrane,są za długie itd. W naszym salonie http://www.oazapiekna.eu/ zajmujemy się trwałym przedłużaniem rzęs od kilku lat i Klientki ,które przychodziły parę lat temu,nadal przychodzą i przedłużają sobie rzęsy 🙂 .Faktem jest ,że trwałe przedłużanie rzęs uzależnia-niejedna Klientka po ściągnięciu rzęs nie wytrzymywała nawet jednego dnia bez nich i przychodziła na ponowne przedłużanie.Dlatego z doświadczenia wiemy ,że rzęsy dobrze przedłużone,to radość i gwarancja,że naturalnym nic się nie stanie!
    Pozdrawiam wszystkie miłośniczki rzęs naturalnych i przedłużanych:-) .A zainteresowane osoby dobrym wykonaniem trwałego przedłużania rzęs zapraszam do nas ,Salon Urody Oaz Piękna w Nowym Sączu

  • szkoda, że te wszystkie serum do rzęs są aż tak drogie…:< życzę wymarzonego efektu 🙂

  • no niestety trzeba być cierpliwym, ale po 16 tyg, chyba bym się już zniechęciła do kolejnych, ja właśnie stosuję serum Givenchy, po 2 tyg, już widzę lekką poprawę, ale najbardziej ciekawi mnie efekt po całym opakowaniu, które niestety jest mniejsze od tego co prezentujesz bo jedynie 1,6ml za 135 zł:/

  • Jeżeli po takim czasie nie zadziałał, to chyba już cud nie nastąpi:) chyba że masz oporne rzęsy i potrwa to dłużej…:P marzę o jakimś cudzie tego typu, bo nie mogę patrzec na moje pióra.. do tego jasne, że jak nie pomaluję, to nie widać.. jakie to niesprawiedliwe.. kłaki na nogach rosną jak szalone i do tego czarne:D

  • Po tak długim czasie stosowania spodziewałam się lepszego efektu 😉 Jednak dobre i to – Twoje rzęsy troszkę się wydłużyły i wzmocniły 😉

  • Ja używam serum z Alverde, fakt że rzęsy mi się trochę wzmocniły i nie wypadają, ale żadnego jakiegoś przyrostu nie zauważyłam póki co.

  • ja używam od 2tyg produktu xlash 🙂 super efektów jeszcze nie ma, na razie widzę różnicę tylko po pomalowaniu tuszem ;D ale to już coś! za to moja siostra używała przez 3 miesiące i… wow! musiała zmienić tusz, bo taki wydłużający brudził jej okulary… a miała takie mega krótki rzęsy których nie było widać 😉 mam wielką nadzieję, że u mnie efekt będzie podobny… oby! 🙂

  • Ja jestem zadowolona z efektów stosowania tego serum. Przede wszystkim zauważyłam dużą poprawę w kondycji moich rzęs, są też jakby nieco grubsze, a i długość jest jakby poprawiona 🙂 Efekty nie są spektakularne, ale jestem zadowolona i widzę różnicę przy tuszowaniu rzęs 🙂

  • ja Ci polecę, chyba jak wiele, revitalash 🙂

  • mam to serum, stosuję od niedawna i widzę mizerny efekt, ale wiem też, że cuda się nie zdarzają :O

    • jak widać u niektórych z innym tego typu preparatem się zdarzają 😉

  • taka cena za takie działanie… szkoda pieniędzy. Lepiej za to kupić nową kieckę 🙂

  • U mnie fajny efekt dała Mavala Double Lash. Sztuczne rzęsy to to nie są, ale jest wieeeeelka poprawa 🙂

  • dziękuję wszystkim pięknie za komentarz i dyskusje 🙂

  • Myślę, że z odżywką typu RapidLash efekt byłby zdecydowanie bardziej widoczny. A poza tym, co tam rzęsy, brwi masz boskie:D

  • ank

    no ale ja pisze ..oczywiscie nie kruciusienkie tylko krociusienkie … sorry za bledy ale jak czlowiek pisze w lekkim podnieceniu tematem to potem takie byki wyskakuja …

  • ank

    wcale nie sa takie kruciusienkie bo po wytuszowaniu calkiem calkiem…
    masz po prostu jasne koncowki jak ja … bez makijazu wygladam lyso …
    poza tym lepiej miec geste rzesy jak ty niz rzadkie i dlugie ….
    ja nie kombinuje z jakimis mocnymi odzyywkami tylko staram sie nakladac naturalne olejki i np odzywki typu Alverde … daje fajne efekty – moze nie tak spektakularne ale przynajmniej nie martwie sie ze po odstawieniu strace wszystkie rzesy….

    • to prawda, sa jasne na końcach więc wygląda to hmmm łyso i nieciekawie 🙂
      po wytuszowaniu efekt jest widoczny dlatego dodałam te zdjęcia
      ale to jednak mało, spodziewałam się więcej

  • Jakas roznice widac.ja stosowam podobny preparat quickcostam i nie dal zadnych efektow :/

  • U mnie przyzwoite efekty były po Revitalash, teraz znów do niego wróciłam, bo sporo rzęs straciłam podczas uszkodzenia rogówek i leczeniu ich. Zobaczymy czy tym razem również zadziała.

  • Zbieram się do recenzji tego specyfiku. Zaglądam w lusterko i jakoś niespecjalnie widzę rezultaty, tzn. nadal mam ładne rzęsy, jak miałam, ale poza ogólnym wzmocnieniem nic specjalnego się nie wydarzyło 🙁

    • chętnie zobaczę efekty czy też ich brak oraz poczytam co też masz do powiedzenia nt rzeczonej :]

    • Stay tuned 🙂

  • Trzymam kciuki, żeby kolejne tygodnie przyniosły jeszcze lepsze efekty. Różnica jest już widoczna, ale rozumiem Twoje lekkie rozczarowanie 😉

  • Trzeba się jeszcze zastanowić z jakim materiałem startujemy 😉 I tutaj trochę reakcją dziewczyn jestem zaskoczona bo ciężko aby osoba z lichymi rzęsami nagle obudziła się z łaskoczącymi firankami. Nawet myślę, że to byłoby niepokojące co w takim kosmetyku się znajduje.

    • no rozumiem w pełni, ale ja się "obudziłam" po 4 miesiącach 😀
      co z kolei sprawia, że jestem ciut zawiedziona

  • Na zdjęciu można dostrzec różnicę:) Wprawdzie nie jest ona spektakularna, ale kosmetyk dobrze wywiązuje się ze swojej roli:) Może kolejne miesiące kuracji przynoszą oczekiwane rezultaty:) Ja od pół roku stosuję odżywkę Alverde i nie widzę żadnych rezultatów. Moje liche rzęsy najwidoczniej nie są wrażliwe na dobroczynne substancje zawarte w kosmetyku;)

  • No fakt, różnicę widać, choć szaleństwa nie ma 😉

  • Efekt jest widoczny, ale bez szału 🙁 Chylę czoła za systematyczność, ja bym tak nie potrafiła, nie widzę efektów to się zniechęcam i odpuszczam. Trzymam kciuki za kolejną kurację i czekam na efekty 😀

  • o nieee, a opakowanie wyglądało tak obiecująco…

    za to revitalash polecam. po 2 miesiącach naprawde widoczny efekt.a teraz nakładam co 2-3 dni i zrobiły się ładne, jeszcze lepsze niż w momencie pisania notki o rl.

  • Nie firanki ale maly ale widoczny efekt 🙂
    ja poluje na M" Lashes serum bo jest naprawde sprawdzone posrod bloggerek i dziala rewelacyjnie …niestety baaardzo drogie 120€….

    • a to jakaś nowość? bo pierwsze słyszę :>
      120E? o.O o mamo! na bogato 😀

    • Nie, zadna nowosc. Jest zu u nas juz dlugo na rynku. Po 3 tygodniach u wielu dziewczyn bylo Super efekty widac. Wejdz na google i wpisz M2 Lashes. I kliknij na Blog … Powinny jakies niemieckie wyskoczyc , to sobie efekty zobacz.
      Znam osobiscie dziewczyne co ma rzesy az do brwi
      po kuracji z M2 lashes
      Buziaki

    • no to lecę podejrzeć 🙂
      buziaki

  • na początku jarały mnie te revitalashe i inne, ale jak zaczęły pojawiać się opinie,że efekt znika po ich odstawieniu to ja podziękuję.Kupię sobie Alverde za trzy dyszki na All i mi wystarcz, chociaż nie wiem czy będzie mi się chciało to nakładać 😀

    • może kiedyś, teraz mam fazę na tego typu sera
      marzę o rzęsach długich i bogatych :] nie mam natomiast chęci na 1:1 czy sztuczne

  • Może i nie masz firanek ale brwi to Ci zazdroszczę! 🙂 są piękne, gęste i mają świetny kształt 🙂 a piękne rzęsy pojawią się z czasem 🙂

  • no szału ni ma, ale od czego sa sztuczne rzesy 🙂

    • na sylwestra to przykleję no ale na co dzień? 😀 ja się na to nie nadaję

    • a kto Ci broni na co dzien? kup połówki, wyglądają mega naturalnie i są szybkie w aplikacji 🙂

    • mam kępki ale jakoś nieszczególnie w nich wyglądam :>
      kępki lepsze?

    • Kepki NAJlepsze moim zdaniem 🙂

    • kępki nie lepsze, bo aplikacja zajmuje dosc długo no i sa jednorazowe, a jak kupisz takie 318 z ardell to uzywasz kilka miesiecy 😉 zobacz sobie jak wygladaja, jak kilka kępek na raz 🙂

  • szału nie ma ;( moja mama stosowała Revitalash, który całkowicie nic nie zrobił z jej rzęsami, a teraz używa Xlash, który daje rade 😉

    • jednym pasuje Revitalash, innym nie
      niemniej więcej głosów w komentarzach jest na tak, dlatego poważnie nad tym produktem myślę 🙂

  • Stosowałam Revitalash i nie mogę się napatrzeć na moje rzęsy 🙂

  • Hmm nie wiem… Może Twoje rzęsy potrzebują trochę więcej czasu? Chociaż z drugiej strony 4 miesiące to sporo…

    • no właśnie 🙁 ile mam czekać
      naprawdę dałam produktowi czas

  • Hm.. Rzeczywiście bez szału.. Spodziewałam się lepszych efektów. Słyszałam, że xlash jest dobry:)

  • no cos tam widac.nie znam zadnych magicznych preparatow niestety. a sama bym chetnie widziala moje rzesy troszku gestsze.
    p.s. proste jak drut i jasne na koncach-skad ja to znam…zalotka-najleprzy przyjaciel:)

  • to nie małe, ale DUŻE ALE 😀 Efekt widoczny, ale jak 160 zł nic nie urywa. Revita kosztuje te 300 zł, ale efekt jest WOW. Ja mam wciąż revitacell i za tą cenę (90 zł) to efekt jest dla mnie zadowalający 🙂

    • no właśnie chyba się przesiądę na revitalash albo revitacell
      najwyżej będzie na Ciebie 😛 ;D

    • przyjmę to na klatę 😀

  • Słabo jak po tylu tygodniach :/ Szkoda…
    Ja polecam XLash, naprawdę działa 🙂

    Rzęsy masz faktycznie mikrusie ale za to nie mogę napatrzeć się na Twoje brwi, chciałabym tak umieć perfekcyjnie je podkreślać jak Ty 🙂

    • dzisiaj to poprawiałam je ze 4 razy do zdjęć 😀
      albo źle pokryte cieniem, albo zwichrzone, no nie chciały współpracować 😀
      przyjedź na spotkanie do Poznania to chętnie zajmę się Twoimi :]

    • Kiedy kiedy bo nic nie wiem?

    • za tydzień w niedzielę 🙂
      odezwij się do @Kawaii MANIAC!

    • OK dzięki za info :))

  • No nieee ten preparat to pomyłka – jeśli chcesz mieć rzęsy widocznie dłuższe to polecam sprawdzony revitalash 🙂 Z powodu mocnej anemii miałam miejscami łyse powieki 😉 włoski szybko odrosły a moje rzęsy po tym są dłuższe o kilka milimetrów 🙂 już po miesiącu stosowania ludzie się mnie nagminnie pytali czy mam sztuczne rzęsy i niedowierzali że to moje własne 🙂 codziennie również używam zalotki ponieważ moje rzęsy rosną w dół 🙁 no i nawet przy stosowaniu zalotki było widać dokąd zaczęły sięgać moje rzęsy, duże opakowanie na pewno wystarczy Ci na pół roku :)zamawiając tą odżywkę byłam bardzo sceptycznie nastawiona i wręcz przekonana że to kolejna ściema – jak się okazuje cuda się zdarzają 🙂 w październiku kupuję następne opakowanie! WARTO 🙂

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo xo xo xo xo

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo xo

    • tyle tu dobrych opinii i co rusz pojawia się ta nazwa że chyba się skusze 🙂
      spróbuję revitalash albo revitacell
      pobadam tylko składy i ceny 🙂
      dzięki

  • Jakiś tam efekt jest…
    Ja niedawno rozważałam zakup tego serum. Ale ostatnio, sama nie wiem dlaczego, moje rzęsy są tak długie i w tak dobrej kondycji, jak jeszcze nigdy 😉 Za to z paznokciami już gorzej… 😉

    • to tylko zazdrościć, bo ja nie miałam nigdy dobrego dla nich okresu
      wciąż krótkie i nieciekawe 🙁
      a za to paznokcie z Eveline 8w1 mam świetne 😀

    • Dużo dziewczyn poleca Eveline, ale ja jakoś boje się tego formaldehydu 😉

    • ostatnio słyszałam: albo płytka się wzmacnia broniąc przed formaldehydem albo odwrotnie reaguje źle, o czym pisały niektóre dziewczyny. Mi płytkę wzmacnia dlatego stosuję i sobie chwalę.

  • mnie kolezanka namawiała na revitalash, ale ja nie czuję potrzeby.

    ps. bardzo podobaja mi się Twoje brwi 🙂

    • dziękuję
      dziś jakieś takie niesforne, nie chciały współpracować więc tym bardziej dziękuję 🙂

  • Faktycznie nie ma duzej roznicy. Szkoda juz sie cieszylam ze jest sposob na moje 🙂

    • nie ma niestety jednego, sprawdzonego sposobu 🙂
      a szkoda…

  • Ja mam dokladnie takie rzesy jak Ty- krotkie, proste i jasne.. rozmyslam nad revitalash..

    uzywalam juz L'Biotica i rzesy bardzo dobrze wygladaly, kazdy tusz robil z nich firanki i o wiele latwiej szlo zmywanie makijazu oczu.

    obecnie uzywam odzywki Eveline jako podkladu pod tusz 😉 i naprawde poprawia ich wyglad.

    jednak chce osiagnac efekt wow, wiec chyba pora siegnac po cos drozszego…

    • coś tam kiedyś podchodziłam do tematu pt L'Biotica i efekty były żadne 🙁
      Na Eveline tak ciut krzywo spoglądam (no prócz odżywki 8w1 – to wyjątek)
      chyba spróbuję revitalash albo revitacell
      pobadam tylko składy i ceny 🙂

    • daj koniecznie znac n co sie zdecydowalas! jako ze stan wyjsciowy rzes mamy taki sam lub bardzo podobny chetnie dowiem sie po co siegnelas 😉

      pozdrawiam cieplutko i czekam na nowa jesienna inspiracje paznokciowa ( b. lubie podgladac Twoje posty pazurkowe a ze jesien juz za oknem…) 😉

    • jutro kolejna dawka jesiennej propozycji Orly 🙂
      zapraszam

  • ahh te Twoje brwi <3
    jak ja się cieszę, że nie potrzebuję takich specyfików do moich brwi 🙂

    • tfu, rzęs miało być 😀

    • ahhh dziękuję :* choć dziś akurat to za cholere do zdjęć ujarzmić się nie chciały 😀

  • Cena powala, za cholerę tego nie kupię tym bardziej, że efektu wow nie daje 🙂

  • Nie lubie bardzo tej marki:/ Duzo wrzucaja na rynek polski ale mało efektów i mimo prób z tymi preparatami, wielkiego boom marketingowego w D. uwazam ze sa to mało fajne kosmetyki:P

    • mam tylko to tutaj serum no i taki silikonowy preparat wygładzający pod makijaże Takich to się wystrzegam więc na większe wyjścia jedynie stosuję 😉 Powiedzieć więc za wiele nie mogę o marce ale start kiepski 😉
      A skąd ta niechęć? możesz powiedzieć coś więcej?

    • Smooth 365? Napakowane silikonami totalnie, malo się sprawdzaly patrząc na odzew klientek:/
      Co do preparatu do rzęs nie wiem co bym doradziła, zawsze jestem w tej kwestii ostrozna gdyż nosze soczewki i nie zamierzam ryzykować preparatów z bimatoprostum:( Pogodzilam się z moim marnym porostem hehe, choc używałam Taliki i moje siostra tez i całkiem fajnie działał, u niej lepiej bo ja niesolidna jestem:)

  • Szału nie ma i jeszcze ta cena. . .

    • Cena w przypadku tych lepszych specyfików stymulujących porost rzęst to akurat zawsze jest wysoka, ok. 200zł

  • Nie myślałaś o revitalash'u? U koleżanki, która jeszcze kilka miesięcy temu miała rzęsy jak Twoje efekt jest niesamowity, normalnie rzęsy na plecy może prawie, że zaczesywać:D Pomimo niemałej ceny poważnie się nad nią zastanawiam, choć w sumie moje rzęsy nie są najkrótsze.

    • no przewija się tu tyle razy w komentarzach, że nawet pomyślałam ;D
      muszę sobie to zatem przedumać bo kusi, nie powiem że nie
      dzięki

  • efekt widoczny, ale bardzo delikatny
    troszeczkę za słaby jak na taką cenę

  • Dyskusja niezła, ja nie miałam choć powinnam się raczej rozejrzeć również za czymś dla siebie:)

  • Ja na Twoim miejscu sięgnęłabym po RevitaLash, bo na własne oczy widziałam jak zadziałał u mojej bratowej. Zaczęłam nawet żałować, że dałam jej w prezencie, zamiast zostawić sobie, hehehehhe 😉

  • a myślisz, że efekt takich rzęs się utrzyma?? moja koleżanka używała Revitalash i mówiła, ze jak go używała to rzęsy były do nieba a jak go odstawiła to rzęsy powróciły do stanu sprzed kuracji;

    ciekawa jestem jakby sprawdził się ten specyfik u mnie; co jak co ale jest trochę tańszy od innych odpowiedników o podobnej specyfice ale czy nadal wart swojej ceny?

    • jak wyżej zapisałam:
      wszyscy są zgodni co do jednego-ostawisz, sypią się
      na razie mam jednak chęć na aplikację niż na zaniechanie tych działań więc chciałabym kontynuować
      nie mam złudzeń, że efekt to tak na zawsze 😉

  • Ja bym już sięgnęła po coś innego jednak…

  • Zauważam efekt, ale domyślam się i rozumiem, że spodziewałaś się czegoś znacznie lepszego.

  • No cudów nie ma, ale efekt jest zauważalny. Szczególnie po wytuszowaniu rzęs widać różnicę. Ja stosowałam Revitalash. Pozwolę sobie zaspamować dla przypomnienia linkami:
    http://bella-beauty-bella.blogspot.com/2013/02/revitalash-advanced-efekty-po-2.html
    http://bella-beauty-bella.blogspot.com/2013/04/revitalash-advanced-efekty-po-4.html

    Moim zdaniem u mnie efekty po Revitalash nie były spektakularne. Pogrubiło mi rzęsy, przybyło ich sporo, ale nie wydłużyły się jakoś drastycznie. Mam koleżankę, która jest po chemii. Miała takie krótkie rzęsy jak Twoje i teraz po 6 tygodniach stosowania Revitalash ma takie firanki długie, że jestem w szoku.

    Generalnie to wszystko to jest pic na wodę, bo efekty są tylko do momentu stosowania. Po zaprzestaniu używania rzęsy dość szybko wypadają i wracają do pierwotnego wyglądu.

    • no ale stan wyjściowy to mamy zupełnie inny 🙂
      wiem, z tym wypadaniem to wszyscy są zgodni co do jednego-ostawisz, sypią się
      na razie mam jednak chęć na aplikację niż na zaniechanie tych działań więc chciałabym kontynuować

  • jakiś tam efekt jest ale według mnie za taką cenę można było spodziewać się odrobinę więcej:)
    piękny kształt brwi:)

  • widze efekt na "golych" rzesach. Sama mam krotkie rzesy i taki efekt chcialabym widziec u siebie 🙂 Stosowalam sumiennie Alverde ale zauwazylam tylko zageszczenie rzes, na dlugosci zyskaly bardzo minimalnie 🙂

    • a widzisz, a Klaudia wyżej pisała że bardzo zadowolona
      no nie ma jednej, skutecznej metody dla wszystkich więc sama już nie wiem na co się zdecydować

    • dokładnie, trzeba znaleźć złoty środek. Cenię Alverde za wzmocnienie rzęs ale spodziewałam się trochę lepszego efektu. Wniosek jest taki, że co rzęsy to wynik działania takiego serum 🙂 Trzymam kciuki za dalszą kurację

  • Zawsze mi się podobały Twoje brwi, tylko miałam jedno "ale",że są za blisko nosa i (wnioskując ze zdjęć) Twoja twarz jest tak jakby wiecznie zdziwiona… Mimo to, taki kształt mi się marze,ale moje brwi są totalnie niesforne i ciężko z nich coś ciekawego stworzyć :p

    • ostatnio słyszałam podobna opinię o ich znacznej bliskości
      jednak ja je zaznaczam tak jak je naturalnie mam i nie wyobrażam sobie wyrywania ich tak by były krótkosze O.O no jak? tylko te pojedyncze pomiędzy, ale nie brew właściwą 😉 zdziwienie wynika bardziej z tego, że się gimnastykuję by cos z tych zdjęć wyszło ;D

  • nie przepadam za takimi apliaktorami;P

    • mi tam wszystko jedno czy to szczoteczka czy pędzelek 😉

  • Cena mnie powaliła, szkoda że efekty minimalne.
    Ja niedawno kupiłam krem L'Biotica, ale rozpoczęcie kuracji odkładam w czasie bo nie potrafię sama sobie zrobić sensownych zdjęć rzęs "przed" 😉

    • też jakiś mistrzowskich nie mam 😉

  • Hmm szkoda ze tak slabo.Teraz yzywam odzywki z Alverde i jestem z niej tak zadowolona,zw chyba do Rapidlasha juz nie wroce,bo jest duzo drozszy.

  • Ja bym sprobowala czegos innego i nie liczyla raczej na cuda.. jakby mialy sie zdarzyc, to juz by sie zdarzyly 🙂 u mnie Revitalash zadzialal!

    • Ty się nie odzywaj 😛 ;D

    • ahahah no bierz przykład ze mnie, a nie mi tutaj ubliżasz 😛 jak u mnie Revitek zadziałał, to i u Ciebie zadziała 😀

    • u mnie revitalash nie zrobił absolutnie nic 🙂

  • Kup revitacell mi pomógł i po 4 tyg miałam ładne firanki 🙂

  • Efekt jest całkiem całkiem, choć nie powala.

  • Po takim czasie, to one powinny być znacznie dłuższe i ten efekt bardziej spektakularny. Wypada to niestety słabo i czułabym się zawiedziona. Tani produkt nie jest, ale już lepiej dołożyć trochę kasy. Ja ostatnio testuję NewVitaLash, nie minął jeszcze miesiąc a ja już zaczynam widzieć powolutku różnicę, więc ciekawa jestem, co będzie po 4. miesiącach.

    • jestem ciekawa jak zakończą się testy 🙂 chętnie poczytam o efektach

  • Ja uzywalam lasem i efekt lepszy chyba byl tylko ze ja mam malo rzes ale wydluzyl lepiej;)mysle nad revitalash bo to jest mocarz mimo wszystko 😉

  • Ja uzywalam lasem i efekt lepszy chyba byl tylko ze ja mam malo rzes ale wydluzyl lepiej;)mysle nad revitalash bo to jest mocarz mimo wszystko 😉

  • Efekt widoczny, może nie jakieś WOW ale jest. Fajnie, że rzęski odrobinkę urosły

  • Jak na 16 tygodni to naprawdę słaby efekt 🙁 Ja jestem wyznawcą oryginalnego Revitalash, po 6 tygodniach wyrastają rzęsy ciemniejsze, grubsze, dłuższe, i jest ich więcej. Rewelka.

    • no może rzeczywiście powinnam zmienić preparat… zastanawiam się nad tym mocno

  • No efekt widać, ale jak na taki czas używania, to nie jest jakoś super powalający. Też bym liczyła na więcej, choć z tuszem różnica jest widoczna 🙂 Ciekawe, jak będą wyglądać po kolejny opakowaniu.

    • bo nie dość, że rzęsy są słabe, cienkie i krótkie to jeszcze jasne na końcach echh
      dlatego dodałam jeszcze zdjęcie z dodatkowym tuszem 😉

  • Moim zdaniem, jeżeli po 4! miesiącach przy tym preparacie efekty są, jakie są, to kolejne 4 chyba niewiele dadzą. Z drugiej strony, rzęsa żyje sobie te 3 miesiące, więc to dopiero pierwsze pełne pokolenie na dopalaczu 😀

    • stąd moje pytania na końcu 🙁
      co radzisz? przesiąść się na coś innego czy dać temu preparatowi jeszcze szansę?

    • Ja bym próbowała czegoś nowego – jeżeli byłoby coś z tego, to efekty dawno byłyby widoczne. Wachlarz rzęs wymieniłaś całkowicie, więc nie ma wymówek 😉

      Ja się nie interesuje odżywkami do rzęs, ale z tego co widziałam wiele dziewczyn testowało to i owo, więc na pewno coś dla siebie wyszukasz 😉

    • popieram, 4 miesiące to strasznie długo, po Revitalashu miałabyś pewnie o wiele wiele lepsze efekty, bo po nim chyba są najmocniejsze.
      Nad jakością tych efektów już się nie będę rozwodzić, bo u niektórych rzęsy rosły w taki sposób, że wyglądało to strasznie, zwłaszcza po wytuszowaniu, ale fakty są, jakie są.
      No chyba, że masz rzeczywiście jakieś mega oporne rzęsy, ale to juz by była chyba przesada…
      Chociaż w sumie moje rzęsy na lewym oku też ledwo reagowały na te wszystkie odżywki, a na prawym były fajne efekty.
      No z tym że ja z natury mam długie, więc to pewnie też inaczej.
      Tak czy siak życzę powodzenia i trzymam kciuki za lepsze efekty 🙂

    • Tylko Revitalash ma hmmm skład jaki ma:P

    • Paula a Ty co byś poleciła?

    • no wiadomo, że skład jest, jaki jest, ale to jest osobny temat :p

  • jakie Ty masz króciusieńkie rzęski ;)))
    efekt jest, ale bardzo minimalny…

    • nie pomaga fakt, że one sa jaśniutkie na końcach :/
      dlatego pokazałam efekt również wytuszowany

  • Masz bardzo podobne rzęsy do mnie, też mam niestety strasznie krótki. Co raz bardziej się skłaniam do zakupu RevitaLash.

    • do tego proste jak drut :/

    • skąd ja to znam…. ja jednak się ratuję rzęsami z norek.

    • ja jednak wolę metody, które mogę zastosować w domu
      jakoś nie nadaję się na bieganie co rusz do kosmetyczki na uzupełnianie 😉

  • hmmm efekt minimalny, więc lepiej chyba dołożyć trochę i kupić coś bardziej sprawdzonego..

    • a co to znaczy sprawdzone? masz coś konkretnego na myśli?

    • ciężko mi powiedzieć, bo sama nigdy nie używałam takich specyfików. Opieram się tylko na recenzjach z blogów, np. revitalash'a czy rapidlash'a..

      Sama cierpię na "bezrzęsowie" i nie wiem, na który środek się zdecydować 😉

    • ja stosowałam revitalash i u mnie efekty jak najbardziej były widoczne gołym okiem. Ale np. u Nissiax w ogóle się nie sprawdził ;/

    • tak, cos pamiętam jak mówiła w filmiku 🙁
      no własnie nie ma jednaj sprawdzonej metody, która będzie odpowiednia dla wszystkich

    • u mnie bardzo sprawdził się Revitalash, już drugie opakowanie zaczęłam używać … miałam 2 tygodniową przerwę i trochę mnie zmartwiło to jak w tym czasie niestosowania rzęsy zmarniały… teraz tak naprawdę chyba boję się przestać jej stosować… nie nakładam już codziennie jak przez pierwsze 3 miesiące ale 2-3 razy w tyg.
      Efekty są mega, muszę jeszcze raz sprawdzić czy po dostawieniu zupełnym na np 2 tyg nie będzie tak jak poprzednio, wtedy zrobię recenzję.

    • Anonimowy

      ja jestem ciekawa Xlasha :>

    • Ja również jestem ciekawa Xlasha. Zastanawiałam się nad zakupem, ale wyczytałam, że te wszystkie preparaty owszem są skuteczne – do czasu kiedy się je stosuje, potem rzęsy wracają do stanu poprzedniego.

    • Anonimowy

      ja teraz testuje lash volution z apteki, zobaczymy

  • Efekt jest, ale nie jakiś powalający;)