Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
29 lis

OLAY Total Effects – krem odmładzający 7w1 i intensywne serum zamkniete w jeden produkt

Odchodząc na moment od kolorowych tematów, które w ostatnim tygodniu zawładnęły blogiem, powracam do zagadnienia dotyczącego pielęgnacji skóry  mojej  twarzy i opowiem o nowości na rynku, którą mam przyjemność stosować od trzech miesięcy, czyli o  OLAY Total Effects – kremie odmładzającym 7w1 i intensywnym serum zamknietym w jeden produkt. I choć można go stosować w zastępstwie kremu i serum, sama postanowiłam zastąpić nim wyłącznie serum i tak w pierwszym z pielęgnacyjnych kroków nakładałam rano na oczyszczoną skórę twarzy DUO OLAY Total Effects, które jest gościem niniejszego posta a następnie dodatkowo lekki krem nawilżający. Jednak by w pełni zbadać właściwości tej nowosści od Olay przez krótki okres czasu postawiłam poprzeczkę wyżej i produkt stosowałam solo nie  nakładając nic ponadto.
By uniknąć przepisywania długich, reklamowych referatów, które bez problemu znajdziecie w sieci powiem tylko, że według zapewnień producenta w jednym kroku otrzymamy intensywne nawilżenie i działanie odmładzające poprzez walkę z oznakami starzenia się skóry, zmarszczkami mimicznymi, utratą jędrności, suchością skóry i jej przebarwieniami. Przyznam szczerze, że po przeczytaniu tego wszystkiego czy to na portalach internetowych czy wprost na kartoniku, który stanowi wierzchnie opakowanie produktu, można by wpaść w zachwyt. Ale czy tak się faktycznie stało?
Produkt otrzymujemy we wspomnianym kartoniku, na którym odnajdziemy wszystkie istotne informacje. Po jego otwarciu w nasze dłonie trafia zgrabne, smukłe opakowanie typu air-less, które skrywa upakowane w waniliowo-białą zebrę DUO, czyli krem i serum. Szybkie i higieniczne naciśnięcie pompki wydobywa niewielką ilość zmieszanego produktu, który według zaleceń należy nakładać rano. Produkt wskazany jest dla kobiet w wieku od 25 do 45 roku życia. Sama idealnie wpasowuję się we wszelkie te założenia. Moja skóra liczy sobie 33 długie wiosny, jest z rodzaju suchych, z niewielkimi przebarwieniami oraz licznymi, niewielkimi póki co bruzdami, załamaniami i zmarszczkami.
 
Zapach określiłabym jako przyjemny, ciut pudrowy, lekko cytrusowy i generalnie na myśl przywodzący markę Olay. Biaława konsystencja jest dość zwarta i zbita co wpływa w znaczny sposób na wysoką wydajnoścć produktu. Mimo swojej treści jest nietłusta, dobrze rozprowadza się po skórze, szybko się w nią wchłaniając i na długo pozostawiając delikatny zapach. 
Produkt stosowałam solo lub w duecie z lekkim kremem nawilżającym przeciwzmarszczkowym, zawsze rano przed wykonaniem makijażu. Nie zauważyłam by stosowanie DUO od Olay wpłynęłoby w jakikolwiek negatywny sposób na jego wykonanie czy wykończenie, ująć więc rzecz można prosto:  OLAY Total Effects  stanowi dobrą bazą pod makijaż.

Z powyższych zapisów wynika, że jesli chodzi o podstawowe parametry to na tym polu produkt spisuje się wybornie. A jak jest dalej?
 
W odniesieniu do efektów których tak bardzo czekałam to muszę przyznać, że produkt spisał się niegorzej. Owszem, nie doczekałam się widocznego spłycenia zmarszczek ale umówmy się aż tak znacznej ingerencji nie oczekiwałam. Za pewnik można przyjąć natomiast fakt, że otrzymamy tu dobre nawilżenie skóry, brak jej zapychania, ładne rozjaśnienie i rozświetlenie cery a także lekkie jej napięcie i ujędrnienie bez efektu ściągnięcia. W okresie stosowania (czy to solo czy z dodatkowym kremem) nie zauważyłam przesuszenia skóry, no może gdzieniegdzie, najczęściej w okolicach skrzydełek nosa wystąpiły czasem suche skórki ale trzeba przyznać że te są  uporczywe  w okresie jesienno-zimowym i na to potrzeba treści odżywczej i zdecydowanej (a tę stosuję aktualnie na noc). Mimo składu*, który może wywoływać mieszane uczucia, u mnie głównie z uwagi na występujące licznie parabeny, znajdziemy tu kilka naprawdę ciekawych pozycji jak:  Niacynamid (czyli witaminę B3, która stymuluje syntezę kolagenu, zwiększa produkcję ceramidów, chroni przed utratą wody co w efekcie powoduje lepsze nawilżenia skóry i poprawę jej elastyczności, jest silnym antyoksydantem, rozjaśnia przebarwienia posłoneczne oraz zapobiega powstawaniu kolejnych oraz działa przeciwzapalnie i przeciwtrądzikowo), N-Acetyloglukozamina (stymuluję produkcję kwasu hialuronowego oraz jest prekursorem syntezy kolagenu, niweluje istniejące przebarwienia oraz zapobiega powstawaniu nowych, wykazuje działanie przeciwtrądzikowe), prowitamina B5, witamina C oraz E no i filtr UVA/UVB z numerkiem 20. Myślę, że taką kompozycję można śmiało wpisać w codzienny rytuał pielęgnacyjny, który skutecznie zapobiegnie przebarwieniom i zmarszczkom, rozjaśni skórę i skutecznie ją nawilży. Sama na jakiś czas pozostanę przy tej pielęgnacji, na pewno na długość kolejnego opakowania, które aktualnie używam. Przewiduję również powroty.
*Skład: Aqua, Glycerin, Ethylhexyl Salicylate,  Niacinamide, Homosalate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Topioca Starch,   Octocrylene,  Aluminium Starch Octenylsuccinate, Acetyl Glucosamine, Dimethicone,  Panthenol, Behenyl  Alcohol,   Cetyl Alcohol,  Tocopheryl Acetate, Allantoin,  Sodium Ascorbyl Phosphate, Camellia Sinensis Leaf Extract, Isohexadecane,  Dimethiconol, Titanium Dioxide, Nylon-12,   Polyethylene,  Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloydimethyl Taurate Copolymer,  Cetearyl Glucoside,   Polysorbate 60,   Stearic Acid,  Sorbitan Isostearate, Sodium PEG-7, Olive Oil Carboxylate,   PEG-100 Stearate, PEG-4 Laurate,  PEG-4 Ammonium Polyacrylate,  Cetearyl Alcohol, Benzyl Alcohol,   Disodium EDTA, Methylparaben, Ethylparaben,   Propylparaben,  Iodopropynyl, Butylcarbamate,  Parfum, Linalool, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Citronellol, Limonene, Benzyl Salicylate,  Butylphenyl Methylpropional, Caramel, CI.
Cena produktu jest zróżnicowana w zależności od miejsca i występujących licznie promocji. Za 50 mililitrowe opakowanie zapłacimy w trakcie trwania promocji 29,99zł lub 39,99zł, warto więc na nie polować bo regularna cena choć nie jest wygórowana to wynosi 49,99zł.
Obsession
39 komentarzy
  • Anonimowy

    Kupiłam opakowanie promocyjne i mam nadzieję być równie zadowolona co ty 🙂
    Ciekawe do kiedy ta promocje? Wiesz coś może?

    1 grudnia 2013 o 09:06
  • Black Cat (Kate)

    Jakoś nigdy mnie Olay nie kusił. A produkty 7w1 odpychają. Czasem jak kupuję odżywkę do paznokci 8w1 to się zastanawiam, co oni tam wpakowali 😉 Samo serum przypomina mi krem BB z Misshy na zmarszczki XD

    30 listopada 2013 o 22:53
  • Subiektywna Vera

    Mam jeszcze niepotwierdzone do końca przypuszczenia, że ten krem lekko zapycha mi skórę. Ale potrzebuję jeszcze trochę czasu, aby się upewnić. Grunt, że Tobie się to nie zdarzyło 🙂

    30 listopada 2013 o 06:57
  • Czarna Ines

    nie znam oferty Olay:/ u mnie serum to podstawa pielęgnacji, nie potrafię już bez 🙂 zawsze mam jakieś tam… lubię zmieniać ale kółko się zamyka i w sumie krążę wokół kilku ulubionych 🙂

    29 listopada 2013 o 22:25
  • Aneta Starosta

    Z pewnością przetestuję to serum.
    Zbiera bardzo pozytywne opinie.

    29 listopada 2013 o 21:25
  • chocolatchaudalacannelle

    Mam na niego ochote, ale troche boje sie efektow na mojej skorze,ktora jest tlusta w strefie T. Co o tym myslisz?

    29 listopada 2013 o 20:06
  • Nena

    Tylko 7w1? Co tak skromnie 😀

    29 listopada 2013 o 18:53
  • Rudaaaaa

    Muszę w końcu zaopatrzyć się w jakieś serum bo póki co jeszcze żadnego nie używałam 😉

    29 listopada 2013 o 18:35
  • INFINITY BLOG

    Dawno nie używałam takich typowo drogeryjnych specyfików do twarzy 🙂 Ale jak wiesz nie mówię im nie 🙂 Twój opis brzmi zachęcająco 🙂

    29 listopada 2013 o 17:52
    • INFINITY BLOG

      Ja mam podobnie 🙂 Aktualnie kończę eko i wprowadzam apteczne 🙂

      29 listopada 2013 o 20:41
  • justynka sbg

    Jakoś nie polubilam się z Olayem, choć przyznaję – tego serum nie znam 😉

    29 listopada 2013 o 16:51
    • justynka sbg

      Tak, miałam kiedyś krem Olay, wyskoczyły mi po nim takie małe pryszczyki… Niechęć pozostała 😉

      29 listopada 2013 o 21:48
  • zuocienie

    bardzo ciekawy produkt, ale jaki duży zakres wiekowy od 25 do 45… wiem, że po 25 już trzeba bardziej nawilżać, ale ciekawa jestem, czy to faktycznie jest produkt dla 25latek…

    29 listopada 2013 o 16:49
  • Megdil

    Z OLAY`ową pielęgnacją nie mam najmniejszych nawet doświadczeń, nigdy mnie do ich oferty nie ciągnęło. Jednakże z uwagi na posuwające się lata, rośnie moje zainteresowanie produktami o przeciwzmarszczkowym działaniu, więc chętnie zapoznałam się z recenzją, ale skład mi trochę nie pasuje. Wydaje mi się, że dla mnie, jako naczelnego tłuściocha, byłby po prostu za ciężki. Muszę jednak rzec, że w innym przypadku Twoja opinia popchnęłaby mnie do zakupu.

    29 listopada 2013 o 14:46
  • Ewelina K

    Ciekawy produkt tylko ja mam taki problem, że nieprzepadam za zapachem produktów Olay:/

    29 listopada 2013 o 14:42
  • Rosssa87

    Z firmy Olay używałam tylko żelu do mycia twarzy – pięknie pachniał jednak z tego co pamiętam był bardzo niewydajny. Miło go wspominam, bo nie ściągał mi buzi, to był ten z serii do skóry suchej taki niebiesko-biały 🙂

    29 listopada 2013 o 14:40
  • Ampicylina

    Właśnie kupiłam go dla mamy, ale zastanawiam się czy sama nie wypróbować.
    Skusił mnie tym filtrem, szkoda że nie ma dużego wyboru drogeryjnych kremów z jako takim SPF.
    A, no i jest właśnie w promocji w rossmanie za 29,99:-)

    29 listopada 2013 o 14:14
  • Barszcz

    Nie przepadam ze tym charakterystycznym dla Olay zapachem :/

    29 listopada 2013 o 13:53
  • tajka

    Myslalam, zeby go kupic, u mnie teraz w tesco kosztuje 7,5funtow, ale boje sie ze mnie zapacha, chyba psotawie na cos naturalnego

    29 listopada 2013 o 13:51
    • tajka

      ciezko mi teraz okreslic rodzaj mojej skory, do niedawna byla tlusta teraz chyba mieszana, niektore miejsca mi sie przesuszaja, ale np po kilku godzinach nos mi sie swieci. Mam tez problemy z tradzikiem. Zwalam wine na silikony wiec powoli zmieniam podklady i korektory na mineralne, kremy do twarzy tez staram sie kupowac bez silikonow

      30 listopada 2013 o 17:40
  • Panna Anna

    Zapoluję na niego kiedyś w promocji 🙂

    29 listopada 2013 o 13:45
  • elle

    Nie znam, ale ostatnio zachwycam się nad LRP Redermic C 🙂

    29 listopada 2013 o 13:33
  • 88macola

    Ciekawy produkt. Pozdrawiam!

    29 listopada 2013 o 13:18