Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
9 gru

Pat&Rub/ Hipoalergiczny olejek do ciała

Choć zima dziś na moment odpuściła i termometry pokazały siedem stopni na plusie, skóra mojego ciała dokładnie wie, że wchodzimy w okres zimny, wietrzny i otulony kilkoma następującymi po sobie warstwami ciuchów. Co roku więc powtarza się ta sama historia czyli suchość, szorstkość i o zgrozo! jej uporczywe swędzenie. Ja nauczona tym przykrym  doświadczeniem sięgam po olejki, drugi  rok z rzędu po te z logo Pat&Rub, które sygnowane są nazwiskiem Kingi Rusin.
Seria hipoalergiczna, którą zewnętrznie cechuje kolor niebieski jest moją ulubioną jeśli wyznacznikiem ma być zapach. O ile pozostałe linie opierają się na aromatach zdecydowanych i silnych, tak tutaj mamy delikatność i lekką świeżość. Niech Was to jednak nie zmyli bowiem zapach ten utrzymuje się na ciele bardzo długo. Ubóstwiam go i mogłabym go nosić z powodzeniem w zastępstwie perfum czy innych wód toaletowych. Niektórzy upatrują tu nut nieco męskich i jest w tym odrobina prawdy, nie przeczę. Jest w nim jednak w nim coś tak magnetycznego, co silnie mnie do niego przyciąga. Jeśli więc nadarzy się okazja by go poznać, serdecznie Was do tego zachęcam. Zapewniam, że niejedna/ niejeden z Was przepadnie 😉
Inną niewątpliwą zaletą olejku jest jego skład* czyli kompozycja: oliwy z oliwek, która wygładza i koi, oleju babassu, który uelastycznia, nawilża i jest naturalnym filtrem UV, oleju sezamowego oraz naturalnej witaminy E. Próżno tu natomiast szukać niepożądanych składników jak oleje mineralne i ich pochodne, silikonów, glikolu propylenowego i PEGów, a także konserwantów.

*INCI: Olive (Olea Europaea) Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Orbignya Oleifera Seed Oil, Decyl Cocoate, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Parfum.
Produkt wydobywany ze szklanego opakowania pojemności 125 mililitrów za pomocą wbudowanej pompki. Sam olejek jest jak nie trudno się domyślić tłusty ale w kontakcie ze skórą, która bardzo dobrze go chłonie (można stosować po kąpieli na lekko wilgotne lub suche ciało), pozostawia po sobie dobrze nawilżoną i elastyczną skórę bez obawy o plamy. Bez problemu więc na ciało pokryte olejkiem zakładam odzież wierzchnią. Jak wspomniałam w prologu produkt ten bezbłędnie radzi sobie z suchością mojej skóry, która w znacznym stopniu uaktywnia się w okresie jesienno-zimowym. Jest to mój niezbędnik, pozycja po którą wracam chętnie i wiem, że przyniesie natychmiastową ulgę. Stosowany natomiast regularnie sprawia, że wszelkie problemy znikają a ja mogę się cieszyć skórą gładką, odpowiednio nawilżoną i elastyczną bez uczucia szorstkości, suchości czy ściągnięcia.
Cena hipoalergicznego olejku do ciała Pat&Rub wynosi 69zł. I choć zazwyczaj zachęcam do zakupów promocyjnych, które licznie występują w sklepie on-line, tak tutaj jestem w stanie rekomendować produkt po cenie regularnej. Jest tego wart!
Obsession
46 komentarzy
  • Gosha

    Uwielbiam całą serię hipo ♥ Oliwkę miałam wielokrotnie, aktualnie stosuję masełko i krem :]

    11 grudnia 2013 o 10:02
  • Czarna Ines

    z tej serii mam chęć wypróbować balsam 🙂

    10 grudnia 2013 o 18:33
  • Agata Smaruje

    linia hipoalergiczna faktycznie bardzo udana, a olejek czeka na swoją kolej, chociaż jestem spokojna o efekty… 🙂

    10 grudnia 2013 o 13:13
  • dezemka

    Też go bardzo polubiłam 🙂 Jako jeden z niewielu mnie obecnie nie uczula 🙂

    10 grudnia 2013 o 12:15
  • Marti

    Hipkowa seria, to rowniez moja ulubiona! 🙂
    Olejek ten mam i malo oryginalnie, przylaczam sie do zachwytow 🙂

    10 grudnia 2013 o 11:15
  • lacquer-maniacs

    Wow, skład jest rzeczywiście minimalny. Chętnie bym wypróbowała, mam coraz większy apetyt na kosmetyki Rusin 🙂

    10 grudnia 2013 o 11:04
  • Monika M.

    Fajnie, że hypoalergiczny…szkoda, że z zapachem..i do tego jeszcze nie wiadomo co to za "parfum" na końcu w składzie 🙁

    http://blogbezzapachu.blogspot.com/

    10 grudnia 2013 o 10:24
  • dream7

    Chyba nie ma takiego kosmetyku Pat&Rub nad jakim bym sie nie zachwycała 😉

    10 grudnia 2013 o 10:04
  • BlogBy Izis

    Mógłby mi się spodobać, bo bardzo polubiłam produkty P&R.

    10 grudnia 2013 o 07:41
  • Kamyczek

    Nie lubię się "olejkować", ale mam suchą skórę… muszę inaczej temu zaradzić.

    10 grudnia 2013 o 07:29
  • Aneta Starosta

    Jestem bardzo ciekawa tego zapachu 🙂

    10 grudnia 2013 o 07:20
  • justynka sbg

    Uwielbiam ten olejek… ♥ Używam już drugiego opakowania 🙂
    Co do ceny to masz świętą rację, olejek jest tak wspaniały, ze nie szkoda mi nawet zapłacić regularnej ceny 🙂

    10 grudnia 2013 o 05:28
  • 88macola

    od dawna mam ochotę na coś z Pat&Rub 🙂

    9 grudnia 2013 o 23:09
  • JuicyBeige

    Mam podobny problem z sucha skora o tej porze roku zwłaszcza, dlatego namiętnie wcieram w siebie oliwkę HiPP, która działa rewelacyjnie i dlatego ciagle odkładam zakup tego hipoalergicznego od P&R,bo cena jednak różni sie znacząco;) ale fakt, zapach tej linii jest świetny:)

    9 grudnia 2013 o 22:24
  • Black Cat (Kate)

    Olejki to niestety coś zupełnie nie dla mnie, ale miło pooglądać 😀

    9 grudnia 2013 o 22:15
  • Olfaktoria

    Mnie też przydałby się taki olejek. Bardzo lubię produkty z Pat&Rub, do tego hipoalergiczny.. trzeba się zastanowić nad zakupem 😀

    9 grudnia 2013 o 21:35
  • tajka

    ja mam olejek z rosmana a uzywam na wlosy raz na 2 tyg jak mi sie przypomni, smarowac ciala mi sie nie chce wiec to nie zakup dla mnie

    9 grudnia 2013 o 21:26
  • Daisy K

    Chętnie sobie sprawię, ostatnio przez ten remont mam ciągle gdzieś coś suche. 😉

    9 grudnia 2013 o 21:00
  • Ewelina K

    Czaję się na niego, peelingiem z tej firmy jestem zachwycona

    9 grudnia 2013 o 20:59
  • karminowe.usta

    Na swoją kolej czeka otulające masło Pat&Rub z serii otulającej, gdy je zużyję, rozejrzę się za hipoalergicznym olejkiem. Niestety, od kilku tygodni moja skóra jest tak sucha, że towarzyszy mi uporczywe swędzenie. W związku z tym kilka razy dziennie aplikuję balsam do ciała.

    9 grudnia 2013 o 20:47
  • Urban

    Obs, zdradź proszę, jakie to czcionki? przepięknie obrabiasz zdjęcia *.*

    9 grudnia 2013 o 20:46
  • Rosssa87

    Nigdy nie korzystałam z tych kosmetyków, może kiedyś się skuszę, barierę stanowi niestety ich cena ;/

    9 grudnia 2013 o 20:33
  • syrena85

    Oj kusi ten olejek, kusi strasznie 🙂 moja lista kosmetykow do odhaczenia w Polsce sie ciagle wydluza.

    9 grudnia 2013 o 20:22
    • syrena85

      No juz wlasnie sobie kalkulowalam, czy zawczasu tego nie zrobic. Jakies 5 kilo wiecej by sie przydalo ;-p

      10 grudnia 2013 o 01:14
  • INFINITY BLOG

    Z olejków P&R znam jedynie ten ze złotymi drobinami. Pozostałe kuszą bardzo mocno, ale aktualnie mam zapas z Alverde, także zużywam 😉

    9 grudnia 2013 o 20:20
    • INFINITY BLOG

      Olejek nie jest brązujący, a złoto-srebrne powiedziałabym drobiny nie wchodzą w załamania 🙂

      9 grudnia 2013 o 20:58
    • INFINITY BLOG

      Niebawem napusze o nim pare slow 🙂

      10 grudnia 2013 o 20:40