Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
30 sty

Masterclass Brush

… czyli nowa kolekcja pędzli MAC, które dostępne są w trzech rozmiarach: Linear 1 (do cienkich kresek), Oval 3 (do korektora, blendowania cieni) oraz Oval 6, przy czym mi w udziale przypadła szósteczka właśnie i o niej zamierzam dziś słów kilka napisać. Duże tego nie będzie bo to dopiero tydzień odkąd pędzel, przypominający kształtem szczoteczkę do mycia twarzy czy zębów jak niektórzy uważają, jest u mnie. Do jego zadań należy precyzyjne nakładanie pudru lub podkładu, opcjonalnie konturowanie za pomocą bronzera czy różu. Syntetyczne włosie jest bujne, zwarte i mocno zbite a przy tym niewiarygodnie miękkie w dotyku co powoduje, że podczas nakładania produktów mam wrażenie przykładania hmm kawałka miękkiego zamszu do skóry, strasznie fajne uczucie. Całość jest niezwykle lekka i poręcza a jej długość to 16cm, przy czym wymiary  owalnego w swym kształcie włosia to 20 x 14 x 30 mm.
Przez kilka następujących po sobie dni używałam tego innowacyjnego rozwiązania do nanoszenia podkładu, pudru oraz do rozcierania bronzera (oczywiście nie wszystko na raz). Dzięki tak zwięźle skonstruowanemu włosiu podkład rozprowadza się precyzyjnie i bez smug, co zdarzało mi się często podczas nanoszenia podkładu zwykłym flat topem (np. Hakuro). Całość zajmuje chwilę a pokrycie twarzy podkładem czy bb kremem przy użyciu Oval 6 na myśl przywodzi delikatne masowanie skóry twarzy za pomocą szczoteczki. Nie pobudzimy tu może krążenia bo efekt ten jest niezwykle delikatny i jedwabisty niemniej uczucie jest przyjemne. Mam wrażenie, że jeśli chodzi o płynne konsystencje to pędzel nie pochłania zbyt dużej ich ilości przez co aplikacja jest wydajna a i zmycie pędzla nie nastręcza problemów. Oval 6 bardzo dobrze radzi sobie również z nakładaniem produktów w formie sypkiej. Odnajdziemy tu łatwość w nakładaniu oraz precyzję i zadowalający efekt końcowy. Specjalnie zaprojektowany, niekonwencjonalny uchwyt i nachylona pod kątem końcówka pędzla ułatwia bardzo dokładną aplikację kosmetyku.
Póki co jestem bardzo zadowolona z tej koncepcji. O ile w przypadku nakładania sypkich produktów pozostanę przy typowych rozwiązaniach, tak jeśli chodzi o płynne formy to chętnie wymienię dotychczasowe pędzle, które są w moim posiadaniu na szczoteczkę MAC. Nie wiem jak pozostałe propozycje tej pędzelkowej kolekcji ale ten tutaj egzemplarz jest moim zdaniem wart zainteresowania no i swojej ceny wynoszącej w tym przypadku 204 złote. Zła wiadomość  jest taka, że w sklepie on-line ma etykietkę „wyprzedany”. Nie wiem czy taki stan rzeczy utrzyma się długo i czy jest do dostania stacjonarnie ale myślę, że jest wart zachodu, poszperania, popytania 🙂
Obsession
80 komentarzy
  • Magda F

    Muszę ją mieć ! Ciekawy post ?

    3 grudnia 2015 o 15:02
  • Jola Boska

    wyobrażam sobie minę klientki kiedy by to zobaczyła przy swojej twarzy 🙂

    9 kwietnia 2014 o 21:39
  • Justa

    kurcze mnie jakos te pedzle nie przekonuja- ja na pewno nie wydalabym tylu pieniedzy ! 😉

    27 lutego 2014 o 10:05
  • Anita Piątek

    A ja jestem tego cudeńka strasznie ciekawa. Poczekam jednak pewnie aż np Hakuro wypuści tańszą wersję 🙂

    7 lutego 2014 o 08:36
  • Agnieszka Janoszka

    teraz moja ciekawość jest jeszcze większa… 🙂 nie tyle samego wykonania pędzla, bo to oczywiste że jest rewelacyjny, ale ciekawi mnie fakt – jak bym się zabierała za pierwszą aplikację patrząc na to, że jesteśmy przyzwyczajone do całkowicie innego kąta ułożenia pędzli przy jakichkolwiek aplikacjach! no po prostu szał… ale jednak wątpię żebym wydała ponad 200zł za pędzel… przynajmniej jeszcze nie teraz :<

    3 lutego 2014 o 17:45
  • Leemonka

    Twój egzemplarz z pośród całej trójcy jest najlepszy, pozostało podobno nie za bardzo radzą sobie ze swoimi funkcjami ;/ Pozostanę wierna temu co mam, ale jak będę w Macu to nie omieszkam się nimi pomiziać 🙂

    2 lutego 2014 o 11:45
  • Klaudia She-wolf

    Nie wiem, czy się do nich przekonam 🙂 Chyba jestem staromodna 😛

    2 lutego 2014 o 10:06
  • justynka sbg

    Sama nie wiem, co myśleć o tych pędzlach 😉
    Z jednej strony kuszą mnie takie nowinki, ale z drugieh strony nie jestem pewna, czy potrafiłabym się takim pędzlakiem poslugiwać 🙂

    1 lutego 2014 o 23:27
  • Olfaktoria

    Wygląda bardzo ciekawie, ale zarazem profesjonalnie i godnie zaufania ;D Chętnie bym wypróbowała i sprawdziła, czy faktycznie jest taka poręczna ta szczoteczka na jaką wygląda 🙂

    31 stycznia 2014 o 21:03
  • .biemi

    na zbliżeniach kojarzy mi się ze szczotkami do włosów z dawnych czasów 🙂 niemniej jednak bardzo mnie zaskakuje to, że one się sprawdzają 😉 na prawdę – ponieważ tak odbiegają od standardowych można nawet rzec stereotypowych pędzli wszystkim czym się da

    31 stycznia 2014 o 20:43
  • Anne Mademoiselle

    To jest niewątpliwie ciekawe urządzenie. Chyba nie wiedziałabym, jak trzymać ten pędzel 😛

    31 stycznia 2014 o 20:32
  • Marti

    ciekawam go, choć do podkładu i tak u mnie niezastąpione jest różowe jajo 😀

    31 stycznia 2014 o 19:35
  • Truskawkowy Makeup

    Dobrze, że się sprawdza 🙂 Mi nadal się kojarzy z jakąś szczotą do pleców 😀 Hehe…

    31 stycznia 2014 o 19:27
  • Katalina

    Wygląda jak luksusowa szczotka do włosów w mniejszej skali.

    31 stycznia 2014 o 19:12
  • Una

    Bardzo ciekawe urządzonko! Zainteresowało mnie!

    31 stycznia 2014 o 17:41
  • MartynaL

    Wygląda ciekawie, nie spotkałam się jeszcze z podobnym, może kiedyś sobie sprawię takie cacko 😉

    31 stycznia 2014 o 17:16
  • Kamila Ćwiklińska

    Fajnie wygląda ale chyba zostanę przy gąbeczce:)

    31 stycznia 2014 o 14:36
  • stella

    Chyba też wypróbuję skoro ta metoda się sprawdza.

    31 stycznia 2014 o 14:20
  • Karo

    Po przeczytaniu masy opinii – rownież od moich niemieckich koleżanek blogerek, uważam ze jeżeli ktoś szuka dobrego pędzla do pokładu / pudru i go jeszcze nie znalazł to będzie z oval 6 zadowolony. A jeżeli lotos już ma ten precyzyjny pędzel, który nigdy nie zawodzi to tego pędzla nie potrzebuje. Ja sie jeszcze zastanawiam czy go kupić czy nie… Bo mam 3 super pędzle i ten to chyba zbytek.. Wiem ze dwa pozostałe są denne… Nawet Wayne ich nie poleca :-/

    31 stycznia 2014 o 13:00
  • Marilyn

    Ja jestem ciekawa jaką minę miał Twój facet jak zobaczył Ciebie w trakcie malowania się tą szczoteczką 😀 Obejrzałam sobie filmik z Gossem i ta szczoteczka wydaje się być spoko za to te dwie pozostałe to jakaś abstrakcja.

    31 stycznia 2014 o 11:29
  • Magiel Codzienny

    Nie powiem, chętnie bym wypróbowała… Ale zdecydowanie jest za drogi, żeby tak po prostu go kupić 🙂 Muszę pamiętać, żeby pomacać jak będę w Krakowie.

    31 stycznia 2014 o 09:34
  • Mojito

    Szczota szczotą, ale denerwujące jest to, że żadnej z nowości nie można normalnie kupić. Kto planuje te kampanie w takim oderwaniu od asortymentu ja się pytam? Jakbym miała chciejstwo na kolejną rzecz, która jest wyprzedana, to powoli zaczynała by mnie irytować taka marka :/

    31 stycznia 2014 o 09:15
  • Cherry Belle

    Dziwnie wygląda, ale chętnie bym wypróbowała, jak się tym pracuje 🙂

    31 stycznia 2014 o 08:18
  • Irena

    Ja tak do konca nie jestem przekonana do tych pedzelkow. Poki co, uwazam je za gadzet. Mozliwe, ze po wyprobowaniu zmienie zdanie, ale jakos sobie siebie nie wyobrazam z nimi w lapce.

    31 stycznia 2014 o 01:37
  • bognyprogram

    Obejrzałam jakiś czas temu recenzję Gossa na youtube i cóż, jestem na nie:) Kiedy ma już się każdy możliwy pędzel to może i jest to miła odmiana, mało użyteczna, ale miła:)

    30 stycznia 2014 o 22:21
  • Yasniable

    wydaje się fajny, ale chyba nie dla mnie ta nowinka 😉

    30 stycznia 2014 o 22:14
  • Southgirl

    Hmmm jakos mnie nie kusi 😛

    30 stycznia 2014 o 21:32
  • JuicyBeige

    Nie obrazilabym się, gdyby sobie u mnie nawet leżał, wygląd mi się max podoba:))

    30 stycznia 2014 o 21:07
  • Donia

    Ciekawostka nie powiem. Ale nie wiem czy jakos strasznie mam chec jego posiadania 🙂

    30 stycznia 2014 o 21:03
  • Czarna Ines

    nie potrafię się przekonać do nakladania podkładów czymś innym jak paluszek i łapka, ale powoli uzupełniam pędzle i o takie do tego przeznaczone , ten mnie interesuje, fajny, taki inny 🙂

    30 stycznia 2014 o 20:52
  • Szpinakożerca

    wygląda jak szczota do pleców lub taka dla bobasków 🙂 sama dopiero przerzuciłam się z pędzla języczkowego na flat top i już tutaj odczuwam jak z poloneza do mercedesa, więc to cudo tutaj dopiero ciekawi 🙂

    30 stycznia 2014 o 20:35
  • karminowe.usta

    Chętnie zapoznałabym się z tą szczoteczką, ponieważ ma ciekawy kształt. Myślę, że zdałaby egzamin przy konturowaniu twarzy:)

    30 stycznia 2014 o 20:28
  • Milena A

    Jeszcze mnie żadna blogerka nie przekonała do używania tego pędzla , no na pewno nie do wydania na nie 200 zł

    30 stycznia 2014 o 20:18
  • Edyta D.

    A ja miałam takiego lenia, że nie chciało mi się nawet o nich czytać odkąd zaczęło być o nich głośno i ciągle byłam przekonana, że służą one do mycia twarzy xD rotfl.

    30 stycznia 2014 o 20:18
  • M A Y A

    haha wygląda dosłownie śmiesznie-wolę zwykłe pędzle ; )

    http://sayhitocosmetics.blogspot.com/

    30 stycznia 2014 o 20:04
  • elle

    Oj narobiłaś mi na niego ochoty, niedobra Ty!

    30 stycznia 2014 o 19:53
  • zoila

    Plecy bym nią szorowała :D:D.
    Ciekawy wynalazek, choć konserwatystki zachwycone nie będą :).

    30 stycznia 2014 o 19:43
    • zoila

      Łeeeeeeee 😀

      30 stycznia 2014 o 20:05
  • Kosmetykitomagia Beata

    fajna nowinka kosmetyczna;) ja bym nie pogardziła;) buziaki

    30 stycznia 2014 o 19:41
  • aalimkaa

    O rany, ale dziwak 😀 Widać, że jest milusi, aż chciałbym się nim pomiziać 😀

    30 stycznia 2014 o 19:35
  • ŚWIAT MAKIJAŻU by Make Up Artist Kasia Pietruszka

    Wczoraj oglądałam w MACu. Świetne włosie. Tylko cena wydawała mi się 240. a na necie rzeczywiście jest 204.00
    Ja myslę nad zakupem 🙂

    30 stycznia 2014 o 19:31
  • JoanneD

    Czego to ludzie nie wymyślą… Ale z chęcią bym wypróbowała, lubię takie nowinki ;D

    30 stycznia 2014 o 19:30
  • Candy Killer

    nie jara mnie to jakos ;P a uz te male do oczu to jakas masakra:P

    30 stycznia 2014 o 19:18
  • Dorota R

    o jej, takiego pedzla jeszcze nie widzialam, ale z tego co piszesz, wydaje sie byc naprawde godny zainteresowania..

    30 stycznia 2014 o 19:17
  • piękniejestżyć

    A wydawało się, że w kwestii pędzli przecież już nic nowego wymyślić się nie da 😉 prędzej spodziewałabym się jakiś innowacji związanych z włosiem niż z samym kształtem, a jednak 🙂 Wyrazy uznania dla autora.

    30 stycznia 2014 o 18:50
  • Linka Karo

    Pierwszy raz zrobiłam "phi, przecież to nie może być wygodne i sprawne" i omijałam wszystkie posty z zapowiedziami. Teraz powoli zaczynam ich szukać. To nie wróży nic dobrego 😉

    30 stycznia 2014 o 18:34
  • INFINITY BLOG

    Do podkładu mógłby być fajny 🙂 Czego to nie wymyślą, naprawdę.

    30 stycznia 2014 o 18:32
    • INFINITY BLOG

      Pewnie, zgadzam się 🙂 Ciekawa jestem jak to cacko leży w dłoni?

      30 stycznia 2014 o 18:45
  • Marie

    ciesze sie ze mimo komicznego wygladu ( naprawde nadal mnie bawi! ) dobrze sie sprawdza. chcialabym pomacac wlosie bo wyglada na przyjemne i wybitnie zbite.

    mam jednak wrazenie, ze moj pedzel musial by miec funkcje samoczszczenia i radia ( aby umilal poranny makijaz ) zebym wylozyla za niego 204zl. nie moj pułap 🙂

    buziak

    30 stycznia 2014 o 18:22
    • Marie

      mi tez sie sni po nocach, ale wiem ze siegne po jakis tani "odpowiednik" – bo podobno rownych jemu jednak nie ma.
      Tak dumam nad tym maczkiem ostatnio i najbardziej ciagnie mnie do ich szminek i wypiekanych rozy. tylko wybor za duzy 😀

      30 stycznia 2014 o 18:35
    • Marie

      ale zarymowalam!

      30 stycznia 2014 o 18:35
    • Pani Marta

      A miałaś może Creme d'Nude? Dostanę niedługo w prezencie i bardzo ciekawam, jak się sprawi na żywo (na zdjęciach bardzo mi się podoba).

      30 stycznia 2014 o 19:34
    • Marie

      no pewnie, ja musze pomacac i przemyslec pare razy taki zakup. po 2,5 roku zdejme wreszcie aparat ortodontyczny i tak myslalam czy nie strzelic sobie zamiast szampana to szminki … 😉

      30 stycznia 2014 o 19:34
    • Mojito

      Laski, 217 wart jest KAŻDYCH pieniędzy 🙂

      31 stycznia 2014 o 09:14
  • Chilli

    przyznaję bez bicia, że nie wiedziałabym jak się do niego zabrać 🙂 no i tylko patrzyć jak pojawią się tańsze odpowiedniki 🙂

    30 stycznia 2014 o 18:21
  • Ewelina K

    Wygląda kosmicznie:D

    30 stycznia 2014 o 17:57
  • iwona ja

    czego to ludzie nie wymyślą, szczoteczką do zębów podkład nakładać 😛

    30 stycznia 2014 o 17:41
    • iwona ja

      ejjj nie mówię, że mi się nie podoba przecie 🙂 no ja myślę, że pogadamy o starych i nowych czasach też :*

      30 stycznia 2014 o 19:14
  • odcienie nude

    Ja jakoś sceptycznie podchodzę do tej nowinki…szczoteczkę do czestania noworodków mi przypomina, moja sisi miała taką sto lat temu;)

    30 stycznia 2014 o 17:31