Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
21 Kwi

Chanel Revelation (63) Le Blush Creme de Chanel

Przed Państwem kremowy róż Chanel w odcieniu 63 „Revelation”, który swego czasu udało mi się upolować na szalonych wyprzedażach w sklepach Marionnaud.


Z uwagi na kremową formułę różu długo czekałam by zatopić w nim swoje palce. Dziewicza powierzchnia mocno cieszyła me oko. W końcu jednak nastał czas, że popsułam tę harmonię i nałożyłam róż, najpierw na palce, potem za pomocą opuszków na policzki.
Kolor tu i ówdzie opisywany jest jako “shimmering soft pink” ale jakoś nieszczególnie podoba mi się ten zlepek słów. Raz, że shimmeru tu nie uświadczysz, dwa lekki róż to może jest ale raczej tylko w opakowaniu. Po roztarciu mamy tu bowiem coś na kształt mieszanki koralu, różu oraz delikatnie ceglanych tonów. Przyznam szczerze, że pierwsza próba mnie nieco przeraziła. Potem na szczęście było już tylko lepiej. Róż w swej kremowo-musowej, niezwykle jedwabistej konsystencji bardzo dobrze się rozciera, pozostawiając przyjemny rumieniec z satynowym, lekko matowym wykończeniem (przypomnę tylko, że jestem posiadaczką skóry zdecydowanie suchej, nie wiem więc jak taka forma zachowa się w przypadku cery tłustej).
Kolor można stopniować ale określiłabym jako bezpieczny i niekłopotliwy; jest po prostu uroczy i świeży. Na plus zaliczyć należy wysoką trwałość a więc nieścieralność podczas noszenia w ciągu całego dnia. Kolejny raz kremowa formuła zbiera u mnie plusy i przekonuje o słuszności zakupów tego typu kosmetyków kolorowych.

Le Blush Creme de Chanel dostępny jest  w siedmiu odcieniach,  w cenie około 160zł za pojemność wynoszącą 2,5g. Opakowanie stanowi małe, czarne, plastikowe pudełko sygnowane znakiem Chanel z wbudowanym wewnątrz lusterkiem, etui czyli welurowy, równie czarny woreczek i opakowanie wierzchnie czyli kartonik.
Poniżej możecie zobaczyć efekt nałożenia lekkiej warstewki na uprzednio pokrytą podkładem płynnym Estee Lauder Double Wear twarz.

[Wybaczcie występujący na zdjęciu dzióbek ale jakoś tak wyszło :D]
Obsession
  • Witaj 🙂 Ja posiadam róż Joues Contraste Chanel, odcień 80. Jeśli jesteś fanką róży Chanel mogę Ci go szczerze polecić! Jest to delikatny jaśniutki odcień różu, nasycony sporą ilością złotych drobinek – świetny zwłaszcza wieczorem 😉 Zapach piękny i niesamowicie wydajny! Pozdrawiam
    https://nataliamakeupblog.wordpress.com/

  • Macałam te kremowe róże w drogerii ale ta formuła mnie przeraża. Może wynikało to tez z barku odpowiedniego pędzla do kremowych produktów do konturowania. Teraz to zmieniam, więc jest szansa, że ten róż do mnie trafi.

  • Jakos tak mnie zabolalo jak zobaczylam roz na zdjeciu juz pomacany, to zepsulo jego idealna prezencje w opakowaniu 😉 ale na polikach wyglada pieknie.

  • Kolor rzeczywiście świetny. Szkoda, że nie mogę takiego cudeńka używać..

  • Co tu dużo gadać, przepięknie w nim wyglądasz.

  • Super ten róż 🙂

  • Dziewiczy wyglądał jak pudrowy, dopiero "naruszony" ujawnił swoje kremowe oblicze 🙂
    Kolor bardzo twarzowy, delikatny i dziewczęcy, na buzi wygląda po prostu pięknie 🙂
    Ja przygodę z różami zaczynałam właśnie od kremów, nie wiem czemu, ale pudrowymi robiłam sobie piękne placki, dopiero po jakimś czasie je oswoiłam, ale do tej pory bardzo lubię kremowe róże.

  • Przyznaję, że kolor jest śliczny 🙂
    Byłabym niesprawiedliwa, gdybym powiedziała inaczej 🙂
    Natomiast ciągle jeszcze mam obawy przed różami w kremie 🙂

  • Mam2 te kremowe róze i wiécej ich nie kupié…bo MALO gramowo ich jest…a kostz 34€ to przesada…
    wolé za tá cené normalny róz kupic 🙂
    chociaz kolorki sá ladniutkie i konsystencja jest tez super 🙂 blendujá sié bez problemu 🙂

    • no rzeczywiście jest mniej no ale! kiedy my te wszystkie róże niby zużyjemy? 😉
      mnie to tak bardzo jednak nie boli

  • Piękny ! Ja poki co boje sie kremowych kosmetykow ; )

    • można zacząć od czegoś tańszego, np. cieni Maybelline, Color Tattoos, aktualnie trwa promocja na kolorówkę w Rossmannie 😉

  • Jeeeee, połasiłam się na ten róż przed chwilą na lotnisku i mam nadzieję, że okaże się cudowny. Twój odcień pięknie wygląda na policzku 😉

    • ha! ciekawa jestem czy będziesz równie zadowolona jak ja :]
      czekam wpisu

  • Przepięknie prezentuje się na Twoim poliku, tworzycie bardzo zgraną parę 🙂
    Taki róż z przyjemnością zobaczyłabym w swojej kosmetyczce.

  • Mam ten rozyk i kilka innych z Chanelkowych kremow. Bardzo je lubie uzywac ♥♥

    • tak, tak, pamiętam Twoją piękną kolekcją <3

  • Wspaniały róż i kolor w sam raz na wiosnę 🙂

  • piękny ten róż 🙂 Ale zakupu póki co n ie planuję bo mam póki co swój ukochany! 🙂

  • Też posiadam ten kolor, niby go lubię, ale na twarzy trochę mnie rozczarował, robi się zbyt ceglany. Niemniej mam ochotę wypróbować inne kolory:)

    • ja też tu widzę cegiełkę ale na szczęście mnie jako szatynki tak bardzo nie przeraża 😉
      gorzej miałyby blondynki lub dziewczyny o zdecydowanie jasnym odcieniu skóry

  • Mi się odcień podoba, zaprosiłabym go do siebie;)

  • Podoba mi się! Jest nienachalny i myślę, że na mojej skórze wyglądałby równie dobrze jak u Ciebie 🙂

  • Uwielbiam ten róż <3 a "na Tobie" pięknie się prezentuje 😉

  • W kremie jeszcze ich nie miałam, ale wyglądają na naprawdę wygodne! 🙂

  • Wygląda czarująco.Ja byłam bardzo sceptyczna co do tego rodzaju różu ale skusiłam się na podobny Bobbi Brown i jestem bardzo zadowolona.Ładnie się stapia, kolor nie zmienia się z biegiem dnia i przede wszystkim jest bardzo trwały:)

    • czyli jednak nie taki diabeł straszny jak go malują? 😉
      co masz kremowego od BB?

  • czarujący z Was duet! spodziewałam się większej kraszanki po tym, jak opisałaś jego moc, ale widzę, że faktycznie pięknie da się go rozetrzeć. Uwielbiam taki efekt na policzkach!

    • kraszanka <3 😀
      widzę, że tematy około świąteczne mocno Ci się dały we znaki
      mniemam, że masz na myśli kraszankę na wywarze z buraczków? 😀

  • Gdybyś nie pokazała powierzchni po maźnięciu byłabym pewna że to puder 😀 Bardzo ładnie wygląda na twarzy! I rzeczywiście bardziej wpada w koral czy brzoskwinię niż w róż.

    • nawet ciut tu cegiełki co szczerze przyznam mocno mnie na początku zaniepokoiło
      okazało się jednak, że zupełnie niepotrzebnie 😉
      cała ta mieszanka kolorów wypada finalnie bardzo naturalnie

  • Wygląda dość naturalnie i ogromnie mi się spodobał. Jestem ciekawa jak z trwałością na tłustej cerze, bo dotychczas kremowe róże mi się nie sprawdzały…

    • niestety trudno mi cokolwiek w tej materii powiedzieć 😉
      mam cerę suchą a już szczególnie mocno na policzkach
      może ktoś z cerą tłustą szepnie tu słówko?

  • Anonimowy

    piękny delikatny róż a te rzęsy marzenie piękne i jakie długaśne . Pierwsze rzuciły mi się w oczy Twoje rzesy 🙂

    • wszystko to zawdzięczam serum od AA 🙂
      dotychczas moje rzesy były skromne i lichutkie 😉

  • Pięknie wygląda na Twoich policzkach, kolor na ustach również!

  • bardzo ładnie wygląda 🙂

  • rzęsy coraz dłuższe, chyba będę musiała wspomóc także i swoje serum z AA 🙂 a róż, rewelacja – pięknie wygląda zarówno kolor jak i konsystencja na policzku 🙂

    • z rzęs i odżywki, która je "ubiera" jestem bardzo zadowolona :]
      mam w zamiarze zakupić kolejne opakowanie, tym razem z odpowiednim aplikatorem, aktualnie mam wersję dla brwi ale nakładam na linię rzęs z uwagi na identyczny skład 🙂
      Do zobaczenia w niedzielę i czwartek (Maroko?)

    • dobrze wiedzieć 🙂 niestety o wydarzeniu w Maroko nic mi nie wiadomo (nie licząc inf. na FB) :/

  • Kolor jest uroczy, a co za tym idzie, świetnie się razem prezentujecie 🙂 Bardzo świeżo i delikatnie 🙂

  • Piękny wiosenny! Też zwróciłam uwagę na rzęsy. Służy Ci ta odżywka. 🙂

  • No muszę przyznać, że kolor jest fantastyczny. Obawiam się form kremowych, ale ten róż kusi mnie niezmiernie.

    • też długo miałam takie obawy 🙂
      jednak pomalutku przekonałam się do tego typu formuły bronzerów, cieni no i różu 🙂
      teraz sobie nie wyobrażam bez nich makijażu 🙂
      wypróbuj 🙂

  • Ultradelikatny-podoba mi sie!

  • O proszę, a ja właśnie wzdycham do koszyka, w którym mam róż Chanel, to byłby mój pierwszy. Myślę intensywnie…

    • a który kolorek włożyłaś do koszyka? 🙂

  • Bardzo pasuje do Twojej cery 🙂 Mnie jednak nadal odstraszają kremowe róże-chyba boję się że będę wyglądać jak rysyjska lalka-matrioszka :))

    Kochana, czym wspomagasz rzęsy? Wyglądają niesamowicie!

    • od lutego używam serum przyspieszające wzrost rzęs z Oceanic (firma AA) do dostania np. w sklepach Rossmann za ok 50-60zł 🙂

  • Dzióbek uroczy. 🙂 Kolor idealny do noszenia na co dzień. Delikanty, ale zarazem widać, że 'jest'.

    • dokładnie 🙂 taki dzienniak, idealny na wiosnę i lato 🙂

  • Pięknie Wam razem 🙂

  • Ślicznie wygląda, ten kolor i efekt. rzęsy też! 🙂

    • rzęsy traktowane bez przerwy odżywką AA :> jestem niesamowicie zadowolona z efektów
      ps. adres dotarł, jutro wysyłam paczuszkę 🙂

  • Samo opakowanie zachęca do kupna. Piękny odcień 🙂

    • szkoda, że jest tylko plastikowe no ale nie czepiajmy się detali 😉

  • dziubek 😀
    ej, fajnie on wygląda. chyba na serio muszę napaść na Twoją szafę z rózami 😛

    • boziuu… dzióbek 😀 chyba już spać powinnam pójść 😛

    • właśnie @leśneruno pochwaliła mnie za brak dziubaska 😀

  • Bardzo ładny kolor, zwłaszcza na cieplejsze pory roku 🙂

    • planuje nosić go nieustannie przez wiosnę i lato :]

  • W końcu ktoś napisał poprawnie "dzióbek":)

    • 😀

    • Aaaa ja ciągle piszę źle! Shame on me!
      Teraz będę wiedziała 😀

      ps. Kasia, wyglądasz bosko. Czaję się na ten róż. Generalnie nie po drodze mi produktami w kremie, ale kupiłam sobie na spróbowanie odcień Destiny i jestem zaskoczona jego formułą – odpowiednio nałożony nie włazi w moje pory kratery! Stąd ochota na jeszcze! 😀

This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

Log in as an administrator and view the Instagram Feed settings page for more details.