Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
17 Maj

Chanel Illusion d’Ombre Eyeshadow…

…w odcieniu  90 „Convoitise”, czyli kolejna odsłona kremowo-żelowych cieni marki Chanel.



Po bardzo udanej premierze w wykonaniu grafitowej propozycji „Mirifique” KLIK postanowiłam pokazać Wam kolejną odsłonę tych nad wyraz kremowych cieni. Temat, podobnie jak w pierwszym przypadku, mocno przypadł mi do gustu zarówno z uwagi na formułę, trwałość jak i kolor.
4 gramy mocno upakowanego, niezwykle aksamitnego i ciut żelowego produktu otrzymujemy w słoiczku z ciężkiego i grubego szkła. Dodatkowo mamy tu kartonik i składany, mały i skośny pędzelek, którego szczególnie rzadko używam /wszystko to dlatego, że preferuję nakładanie kremowych produktów po prostu palcami/.
Złoty po stokroć kolor w słoiczku może się wydawać być zbyt żółty, jednak po nałożeniu i ewentualnym roztarciu zyskujemy tu lekkie, białe złoto. Kolor jest tu na pewno lżejszy, bardziej transparentny niż grafitowa odmiana cienia. Efekt można budowa od delikatnego do zdecydowanego.
Za co uwielbiam te cienie? Przede wszystkim za niezwykle aksamitną konsystencję, która bez problemu rozkłada się równomiernie na powiece. „Convoitise” może stanowić bazę do wykonania bardziej złożonego makijażu ale przy braku czasu z powodzeniem może zrobić nam całe oko. Wygląda cudownie przez cały aktywny dzień. Owszem, po upływie jakiś ośmiu godzin zauważam lekkie zbieranie się w załamaniach powieki ale uznać to można za naturalną kolej rzeczy (jestem posiadaczką suchej skóry twarzy), przy tym wszystkim kompletnie nieznaczącą .
Według zapisów znalezionych w sieci pojedynczy cień Chanel Illusion d’Ombre kosztuje około 131zł/ 4g, ale wierzcie mi to cudo jest warte każdej ceny, dlatego jeśli tylko nadarzy się ku temu okazja z przyjemnością powiększę swoje małe, póki co, zbiory.
[na powiece kremowy cień Chanel bez bazy]
Obsession
  • Super złoty kolor na złoto!

  • Przepiękne! Ale mózg mi mówi, że mi się nie przydadzą, no i taka prawda niestety. Prawdopodobnie leżałyby i się kurzyły 🙁

  • kolor piękny, jednak forma nie jest dla mnie 🙁

  • Bardzo lubię cienie w kremie 🙂 złoto szczególnie często ląduje na powiekach mimo, że teoretycznie mi nie pasuje 😉 Twój egzemplarz jest piękny

  • Macałam je w sklepie i ich konsystencja zrobiła na mnie duże wrażenie.

  • Też go mam i odkąd go kupiłam stał się jednym z moich ulubieńców 🙂

  • Cudo <3 Narobiłaś mi ochoty na te cienie, a ja nie mam obecnie dostępu do kolorówki Chanel 🙁 ale jak tylko je gdzieś dorwę to przynajmniej jeden na pewno wróci ze mną do domu 😉

  • dziękuję wszystkim pięknie za komentarze 🙂

  • Czemu na mnie one tak ładnie nie wyglądają, no czemu? Zrób jakiś tutorial, bo ja się najwyraźniej nie umiem z tymi cieniami obchodzić:P

  • to złoto to moje małe małe marzenie;p

    • a marzenia jak wiadomo warto realizować 😉 powodzenia zatem zycze

  • na powiece wygląda przepięknie!! ale cena nie dla mnie 😀

    • dlatego najlepiej polować na promocje co tez sama uczyniłam 😉

  • Zakochałam się! 😀 Przepiękne kremowe cienie! 😉

  • Przepiękną klasę złota prezentuję. Cudo!

  • Śliczne są, a opakowania bardzo eleganckie 🙂 Choć ja się nie przekonałam do końca jeszcze do kosmetyków w kremie u siebie, u innych chętnie je oglądam 🙂

  • Mam kolor Emerveille i uwielbiam go! Twoje zlotko bardzo mi sie podoba;)

    • Emerveille też ładny, taki rose gold? 🙂

  • Kolor piękny 🙂 bardzo mi sie podoba

  • Za każdym razem jak u Ciebie i Marti oglądam cienie w kremie dokładam sobie kolejne ziarnko do stosiku przeważającego szalę w kwestii spróbowania cieni w kremie 🙂 A ten kolor jest wybitnie w moim typie 🙂

  • Zawsze bałam się złota ale to wygląda genialnie <3

  • Oj tak złoty jest przepiękny:)

  • uwielbiam złoto ! a od Chanel to już w ogóle 🙂
    Często przemycam do makijażu robiąc nawet tylko kropkę na linii źrenic 🙂

  • wprawdzie Mirifique pobija ten odcień na głowę ;p ale też piękny kolor, pewnie ładnie rozświetla nawet zmęczone oko ?

  • Zanim zobaczyłam tytuł myślałam, że to Color Tattoo 🙂

    • tylko Color Tattoo nie ma w swojej ofercie takich kolorów, przynajmniej na polskim podwórku 😉

  • gdzie można go kupić?

  • Piękne złotko 🙂

  • Pięknie się prezentują 🙂

  • fantastyczny kolor 🙂

  • Piękny<3

  • Uwielbiam złoto i kremową konsystencję – coś dla mnie 🙂

  • Ja z takim złotem na powiece się nie czuję za dobrze, ale Ty chyba zawsze będziesz mi się z takimi odcieniami kojarzyć 🙂 W szczególności lakierowo, ale ten cień jest równie interesujący 🙂 Przyjemnego używania.
    pozdrawiam, A

  • uwielbiam złota na powiekach – pięknie wygląda. Podwójne C na opakowaniu to idealne towarzystwo dla złota 🙂

  • pięknie wygląda na oku 🙂

  • Piękny ten złoty kolor <3 Chyba sobie kupię ten cień ;D

  • Kuszą mnie te cienie 🙂
    Muszę zobaczyć, czy może coś w brązach się by znalazło z tej kolekcji Chanel 🙂

    • zerknij sobie na 97 NEW MOON i 83 ILLUSOIRE 🙂

  • może i jest piękny ale sądzę, ze podobny kolor mozna znaleźć wsród innych, znacznie tańszych marek.

    • pewnie tak 😉 nikt nie powiedział, że to niemożliwe

  • Uwielbiam cienie w kremowej postaci. Takie kremowo-żelowe mogłyby być jeszcze ciekawe. Na razie niestety pozostają poza moim zasięgiem finansowym 😉

    • mi się udało dorwać je w czasie szalonych promocji w Douglasie więc mocno nie nadwyrężyłam mojego budżetu 😉

    • Promocje to zawsze świetna okazja, zwłaszcza, jeśli są szalone 🙂
      Ja podczas ostatnich promocji w Douglasie polowałam tylko na szminki MAC, na Chanel nawet nie spojrzałam. Może następnym razem 🙂

  • Faktycznie jest rewelacyjny! Najpiękniejszy odcień złota jak widziałam!

  • Prezentują się pięknie. Ja jestem w trakcie podejmowania decyzji o zakupie pierwszej kremówki, i ma to być właśnie Chanel. Mam tylko nadzieję, że ogarnę nakładanie takiej formuły 😉

    • ale cień czy róż? ja mam jedno i drugie i nie najmniejszego problemu z aplikacją 🙂
      na pewno będziesz zadowolona 🙂
      czekam na post z nowościami

    • Ja już tyle razy przymierzałam się do kremowego różu i za każdym razem rezygnuję z obawy przed trudną aplikacją. Jak aplikujesz róż Chanel w kremie, palcami, czy też specjalnym pędzlem :)? Chyba jestem staroświecka, bo mam same róże w kamieniu. A złotko na oczach piękne 🙂 Nie jest to co prawda efekt bardzo widoczny, ale lubię właśnie takie subtelne wykończenie.

    • ja aplikuję większość kremowych formuł palcami 🙂
      jeśli zachodzi potrzeba (jak np w przypadku grafitowego cienia Chanel) belnduję wszystko pędzelkiem 🙂
      ale spokojnie można wszystko zrobić opuszkami

  • prezentują się genialnie 🙂

  • Złoty mi się bardzo podoba, jednak Ja nie lubie kremowych cieni… 🙁

    • dlaczego? jakie masz z nimi doświadczenie? i z jakimi markami? 🙂

  • Ja się jakoś przekonać do takich kremowych cieni nie mogę. Z Chanel nie miałam, ale kilka innych straszni mi się waży na powiece, nie ważne czy z bazą czy bez

    • ja mam suchą skórę, nie wiem jaką Ty masz i jak cień zachowa się na tłustych powiekach 😉
      Mi się ważyły kremowe cienie Catrice dlatego szybko się ich pozbyłam.
      Lubię za to Maybelline color tattoo i one są tańsze więc może od nich zacznij?
      polecam 40 Permament Toupe oraz 35 – On and on bronze 🙂

  • Ależ piękne to złotko;)

  • piękny efekt, faktycznie na powiece zyskuje.

  • Śliczności <3

  • Świetne to złoto! Lubię takie kolory bo można nimi zrobić zarówno coś delikatnego, jak i intensywny makijaż z przytupem 😉

  • Uwielbiam złoto na oczach a tu jestem w obłędzie <3

  • wygląda fenomenalnie ! ostatnio ca raz bardziej lubię cienie w konsystencji kremowej.

  • nie wiem czemu, ale jak na nie patrzę to …wyglądają tak smakowicie, że bym je zjadła. Chyba oszalałam 🙂

  • boskości ♥

  • Absolutnie uwielbiam te cienie:)

  • Oh la la 🙂 Pięknie się mieni 🙂

  • Złoty miodzio 🙂

  • J.

    Pięknie się prezentują *.*

  • Piękne to złoto, a jeszcze od Chanel, ach… Znowu mnie kusisz 😉