Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
1 Maj

MAC Alluring Aquatic Collection

Kolekcja letnia MAC – Alluring Aquatic Collection zachwyca kolorowym wnętrzem ale przede wszystkim, co zwraca szczególną uwagę, oryginalnymi opakowaniami lekko zroszonymi kropelkami wody.

W serii, która w maju pojawi się w sklepach, znajdziemy pomadki [95zł], błyszczyki [86zł], kredki do ust [73zł], kredki do oczu [81zł], róże [131zł], puder brązujacy [117zł], lakiery [71zł], pędzle [115zł oraz 170zł], kosmetyczkę, bronzery oraz cienie do powiek [odpowiednio 131zł oraz 82zł].
Spośród tej szerokiej gamy produktów do mnie trafiły dwa, bronzer Extra dimension „Aphrodite’s shell” oraz cień o nazwie „Soul serenade” i właśnie dziś pokażę Wam je bliżej.

Nim jednak dotrzemy do wnętrza zatrzymajmy się jeszcze na moment na tych pięknych opakowaniach, bowiem zarówno to właściwie jak i kartonik usłane jest mnóstwem kropel imitujących wodę. Wszystko to dodatkowo „ubrane” w lazurowy kolor odzwierciedlający głębię oceanu, cieszy oko. Według mnie pomysł jak i realizacja to mistrzostwo w czystej postaci. Zdaję sobie sprawę, że dla wielu właśnie to może stać się głównym powodem do zakupów i wcale się temu nie dziwię. Sama jestem pod wrażeniem tym bardziej, że wszystko to wygląda niezwykle realnie, dokładnie tak jakby przed momentem na pudełko spadł lekki, letni deszcz.
Bronzer Extra dimension „Aphrodite’s shell” [9g] to jeden z dwójki tego typu produktów, które znalazły się w kolekcji. Jest miękki, jedwabisty a intensywność koloru można z powodzeniem stopniować aż do uzyskania średniego, złotego brązu (efekt kilku pociągnięć i nałożenia palcem znajdziecie na końcu posta). Więcej nie sposób mi powiedzieć bowiem produkt mam od wczoraj wieczora, niemniej mając szerokie doświadczenie z kosmetykami MAC myślę, że bronzer nie sprawi mi zawodu i świetnie sprawdzi się latem dając lekki blask i kolor. Za jakiś czas wrócę na pewno do tematu i pokażę bronzer wraz z efektem jaki daje na policzku.

Drugim produktem serii, który jest w moim posiadaniu, jest cień Extra dimension „Soul serenade” [1.3g] opisywany jako „ciemny, śliwkowy brąz”, choć ja tu widzę mocno metaliczny grafit, ledwo dopatruję się śliwki i odrobiny brązu. O ile kolor to sprawa nieco sporna i pewnie każdy zauważy tu coś innego z uwagi na wielowymiarowość, tak pewne jest, że produkt jest bardzo miękki i z łatwością nakłada się na skórę pozostawiając po sobie kolor i miliony migoczących drobin. Wygląda wprost zjawiskowo.
I próbki wspomnianych produktów… oraz w linku KLIK zrzut ca całość letniej kolekcji MAC – Alluring Aquatic Collection. Jak się Wam podoba?
Obsession
  • mam ochote na cos sie skusic z maca 😉

  • Opakowania niesamowite, najbardziej podoba mnie się Soul serenade 🙂

  • Piękny, wzięłabym dla samego opakowania 😉

  • Jako ta, która kupuje oczyma… wielkie wow za opakowanie, no i tłoczenie oczywiście. Piękne za sam wygląd bo to mogę na ten moment ocenić :)))

  • dziękuję wszystkim pięknie za komentarze 🙂

  • świetne opakowania 😉

  • Opakowanie są świetne, zresztą zawartość też nieźle się prezentuje 😉

  • Są przeeepiękne! Strasznie podoba mi się ten design jak i cała kolekcja 🙂 Może uda mi się coś upolować… ah 🙂

  • Niesamowite opakowania!

  • Bronzer i cień tez kupiłam 😉 oba produkty mnie zachwyciły 😉

    • no oglądałam te Twoje piękne zdobycze :]
      pięknie się fotografują

  • Jak zobaczyłam zdjęcia na fejsie to myślałam, że specjalnie ochlapałaś produkt wodą, wygląda naprawdę realistycznie! Piękne opakowania!

    • jesteś kolejna która tak pomyślała :]

  • Opakowania przepiękne, bez dwóch zdań!
    Ciekawa jestem innych produktów, zwłaszcza kredek do oczu. Teraz jak mamy MACzka w Poznaniu można szaleć 😀

    • szkoda, że CC zamknięte do odwołania 😉

  • Oba po prostu przepiękne!
    Jak ja nie lubię jednostkowych opakowań! Wszytsko bym od razu przekłądała do palet.
    Ale te po prostu miażdża..

    • tutaj szkoda byłby przekładać do zbiorczych palet, no szkoda :>

  • Ta kolekcja mnie zauroczyła w całości 🙂 Wczoraj zamówiłam sobie bronzer 🙂 Ten cień jest piękny, mi się podoba jeszcze Fanthoms Deep 🙂

    • wszystkie cienie prześliczne choć myślę sobie że kolory nieco jesienne :]
      jak juz przyjdzie Twoje zamówienie to koniecznie pokaż na blogu :]

    • Pokażę 🙂 Teraz czekać niecierpliwie na kuriera, pewnie będzie po weekendzie 🙂
      Fakt, ja też tak pomyślałam, bardzo mi z jesienią się kojarzą 🙂

    • Hehe, wczoraj dorzuciłam jeszcze 3 cudeńka z tej kolekcji do koszyczka 🙂 A więc podwójnie czekam na kuriera 😀

    • szalona jesteś :] czekam tym bardziej niecierpliwie na blogowy wpis

  • Ale cudowny braaaaazer… cheee buuu

  • Co prawda nigdy nie miałam maczka ale te opakowania niesamowicie mnie zachęcają :-)))

  • Nie miałam, ale zaciekawiły mnie. 🙂

  • Śliczne, opakowania bardzo, ale to bardzo udane 🙂

  • Bronzer jest przepiękny, zupełnie mój kolor<3 A opakowania – wow! Poważnie myślałam, że sama się tak wysiliłaś do zdjęć i kropiłaś opakowania wodą;)

    • aż tyle wolnego czasu to nie mam ;D ale jak widać nie jesteś jedyna która tak pomyślała :]

  • Na początku myślałam, ze sama tak zdjęcia przygotowałaś, że krople widać 😀 Rozejrzę się za bronzerem, zwłaszcza, ze bardzo mi się podoba mi się żłobienie 🙂

    • nie Ty jedna dałaś się jak widać nabrać 😀

  • Na razie mnie nie kusi chociaż opakowanie w porównaniu to tego kiczowatego ombre bardzo ładne 🙂
    Będę musiała zobaczyć i zmacać na żywo 🙂

    • za to efekt ombre zrobił wszystko <3 chciałabym

  • Przepiękny jest ten bronzer oraz cień, i jeszcze te tłoczenia 🙂

  • Przylazłam tu z Insta i pleśnieję z zazdrości. To najpiękniejsze opakowanie kolorówki jakie do tej pory widziałam 🙂

  • Niesamowite mają te opakowania. Już dla nich samych chciałoby się mieć te kosmetyki 😀

  • no tak, te opakowania rozwalają system. naprawdę nie potrzebuję już żadnego nowego produktu z kolorówki, ale jak widzę te śliczne pudełeczka, mam to w nosie i już obmyślam, co by tu… 😉 ale wiesz co? ja za to właśnie cenię pewne marki kosmetyczne: potrafią zachęcić mnie do kupna czegoś, co nie jest mi potrzebne. doskonałe budowanie więzi z klientem. punkt dla nich!

    • racja ale! w pewnym momencie może to się jednak stać niebezpieczne 😀
      zwłaszcza gdy domowników przytłacza już mnogość produktów kosmetycznych ;D

    • oczywiście! z naszego (konsumentek) punktu widzenia to fatalna sprawa, ale ja się zachwycam zupełnie na boku przebiegłością takich firm 😀

    • nie no zagranie wręcz mistrzowskie :]

    • byłam wczoraj w katowickim MAC-u i panie powiedziały, że kolekcja dostępna dopiero od połowy maja 🙁 nie wiem, jak w Warszawie, dowiem się, jak wrócę, ale pewnie podobnie. a już miałam nadzieję, że przywiozę pamiątkę z majówki 😉

  • Pomysł na opakowania rzeczywiście im się udał. Chociaż przyznaję, oprócz zewnętrznej otoczki ten bronzer bardzo mi się podoba, szukam czegoś z kolorem ale także czym nie zrobię sobie krzywdy przy odrobinie rozświetlenia 🙂

    • może w końcu otworzą bramy CC to będziesz mogła popaczeć z bliska 😀

    • nie wiem czy będę miała odwagę tam wejść po tym co się stało ostatnio 😉

    • teraz zapanuje jakaś zbiorowa histeria ;D
      ja tam do Maczka zawsze chętnie pójdę :]

  • Opakowania są przeboskie! Nie mogłam w pierwszej chwili oderwać od nich wzroku. Po prostu zachwycają.

  • Opakowanie jest bajeczne już za mną chodzi 😉 a ten złoto-brązowy cień.. ah muszę się wybrać do sklepu 😀

  • cień do powiek ma ciekawy odcień i te drobiny:)

  • Widziałam już gdzieś te opakowania i myślałam, że autor zdjęć zrosił je wodą 😀
    Cień wygląda bardzo przyjemnie 🙂

    • jak widać nie jesteś jedyna która tak pomyślała 😉
      ale rzeczywiście krople wyglądają niezwykle realnie tak że można się nabrać 😀

  • Te opakowania sa cudne!

  • Faktura ciągle przypomina mi te pudry Mary Kay, nie umiem się pozbyć tego skojarzenia 😀

  • Strasznie mi się te opakowania podobają. STRASZNIE! I właściwie sama nie wiem, co sobie myśleć, bo nie chcę kupić kosmetyku tylko ze względu na opakowanie.
    Ale ten bronzer… <3

    • 😀 no wiem, w pełni Cię rozumiem
      człowiek zaspokojony a tu wciąż coś nowego i niepokojąca faszynującego 😀

  • z opakowaniami zaszaleli 🙂 przepiękne są
    bronzer jak bronzer, ale cień ma śliczny odcień 🙂
    nie wiesz kiedy dokładnie w maju się pojawią ? muszę przyjrzeć się cieniom i pomadkom

    • kolekcja w sklepach stacjonarnych ma być jakoś po weekendzie majowym 🙂
      w sklepie on-line jest dostępna 🙂

    • czyli po weekendzie muszę zajrzeć przy okazji 🙂 wolę "pomacać" na żywo ;p

  • Te opakowania sa niesamowite! Kropelki wygladaja jak najprawdziwsze 🙂 Podoba mi sie bardzo ten cień. Bronzer do mnie nie przemawia

  • Piękne opakowanie i piękne produkty 🙂

  • Wczoraj odwiedziłam Twojego instagrama i widziałam fotkę bodajże brązera. Byłam przekonana, że to Ty skropiłaś opakowanie wodą, żeby bajerancko wyglądało na zdjęciach. A te opakowania po prostu tak wyglądają! Ale świetny pomysł. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam.:)

    • 😀 dobre, no aż tak to zdjęć dopracowywać mi się nie chce żeby takie bajery stosować

  • Ten cień wygląda przepięknie, mam bardzo podobny pigment z make up geek.
    Opakowanie wymiata 😉

    • ja nie mogę u Ciebie pisać komentarzy 🙁

  • Polecieli z tymi opakowaniami!

  • Bardzo mi się podoba to opakowanie, takie dopracowane:) i bronzer też wyglada interesująco

  • opakowania przepiękne! Jestem zachwycona jak nigdy!

  • Cienie, róże i brązery wyglądają kusząco, może jutro wybiorę się do MACa i popatrzę (jak jeszcze będzie na co :D). Ale opakowania są obłędne, wyglądają tak realnie, że aż mam ochotę je przetrzeć, żeby usunąć kropelki 😛

    • kolekcja w sklepach stacjonarnych ma być jakoś po weekendzie majowym więc wszystko przed Tobą 🙂
      w sklepie on-line jest dostępna 🙂
      opakowania pierwsza klasa :] firmy to wiedza jak połechtać klientów i wzbudzić w nich chęć posiadania 😀

    • Na pewno obmacam na żywo 🙂
      Oj tak, z opakowaniami to wstrzelili się idealnie, są po prostu perfekcyjne 🙂

  • Chętnie coś bym upolowała Macowego, ale nie mam u siebie stacjonarnego sklepu, a internetowy do mnie nie przemawia 😉

    • a czemuż to? chyba nie chodzi o to potknięcie z początku prowadzenia sklepu internetowego? bo trzeba przyznać, że z sytuacji wybrnęli celująco 🙂

  • kilka produktów na mnie czeka a i ja już się nie mogę doczekać ich zmacania i obejrzenia… te opakowania, to, bez kitu, najładniejsze od chyba 6 lat opakowania z MACa jakie widziałam a mnie jako starą maniaczkę, ciężko zadowolić…

    • takie słowa od Ciebie to jest naprawdę ogromna rekomendacja :]

  • Same cuda! Już opakowania mnie zachwycają 🙂

  • Piękności! Ja nie mogę się doczekać tej kolekcji, kiedy wpadnie w moje łapki 😀 😀

    • wcale Ci się nie dziwię 😀
      na co dokładnie zapolujesz?

    • Mam odłożone 5 produktów – 2 cienie (chyba też Twój kolor), rozświetlający bronzer (również ten co Ty masz), fioletową pomadkę i róż 🙂 Wszystkich nazw nie pamiętam, które tam odłożyłam ale niedługo zobaczysz na blogu 😉

    • chętnie zobaczę całą piątkę 🙂

  • Mam bronzerek z tej kolekcji. Pomimo, ze nie za bardzo lubie MACowe specjaly, moja naturalna milosc do wody, jak to na prawdziwego wodnika przystalo, spowodowala, ze przylgnelam do opakowan i nie chcialam puscic. Bronzer byl jedna z niewielu rzeczy MACa, po ktorej mialam w miare pozytywne odczucia, zobaczymy co z tego wyjdzie w praniu 🙂

    • skąd te mieszane uczucia? powiedz mi tu szybko 🙂

    • Po prostu w przeciagu wielu lat wiekszosc produktow nie spelniala moich wymagan. W szczegolnosci bylam zawiedziona szminkami, blyszczykami, cieniami wypiekanymi i moglabym dodac kilka innych 🙁
      Wedlug mnie ich popularnosc jest sztucznie napedzana poprzez wypuszczanie totalnie ekskluzywnych limitek, w dosc przystepnych cenach (w sensie tanszych niz Chanel, czy Dior). Firma na tym bazuje, ale jakosc wielu produktow jak dla mnie nie jest zachwycajaca wystarczajaco by sie na nie rzucac. Ale moglabym ksiazke na ten temat napisac.
      No powiedzmy, ze szminki wysuszaja mi usta, a blyszczyki sie strasznie kleja. Kiedys mialam bronzer (okolo 6 lat temu) i byl w miare fajny, dlatego mam nadzieje,ze ten mnie nie zawiedzie.

    • a już myślałam, że będę musiała żyć ze świadomością, że jestem jedyną osobą na świecie której Mac nie porwał 😀

    • @Irena spodziewałam się takiej odpowiedzi 😉 która wg mnie spowodowana jest tym, że od lat celujesz głównie w marki selektywne i w nich gustujesz 🙂 Ja zapewne mam w nich mniejsze doświadczenie i choć bardzo lubię, lubię również niesłabnąco markę MAC i jej kolorowe produkty, gł. róże, pomadki, błyszczyki, cienie i bronzery, ale! najmniej lakiery 🙂

    • Iwona nie jesteś jedyna 😉 również zaliczamy się do tego grona 😉

    • Też się muszę dopisać do tej listy ale też głównie dlatego, że wkurza mnie to ogłupianie z tymi limitkami i dlatego "bojkotuję" MACa i obcuję z nim tylko na blogach:)