Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
20 Maj

Nowa linia Lierac Magnificence

Lierac Magnificence to linia nowej generacji kosmetyków Anti-age – stanowiących rozwiązanie fundamentalnego problemu starzenia skóry. To innowacyjna gama produktów przeciwdziałających zjawisku glikoksydacji KLIK i pozwalających dłużej cieszyć się młodą skórą. Tworząc linię produktów  Magnificence, laboratoria firmy opracowały D-Glyox, opatentowany kompleks, na który składają się trzy współdziałające substancje aktywne o niezwykle silnych właściwościach przeciwstarzeniowych – kwiat granatu*, drzewo jedwabne** oraz peptyd liposomalny*** pozwalający działać globalnie na wspomniany, i chyba większości obco brzmiący, proces.

W szeregach linii Lierac Magnificence znajdziemy: serum intensywnie rewitalizujące, krem na dzień i na noc do cery suchej i bardzo suchej, żel-krem do cery normalnej i mieszanej oraz precyzyjny krem pod oczy, o którym zamierzam dziś słów więcej napisać.

Dodatkowo pragnę pochwalić się uchwyconymi kadrami, już dano nie byłam z nich równie zadowolona.


Wedle obietnic składanych przez producenta ta precyzyjna pielęgnacja skóry spojrzenia redukcji obrzęków i cieni pod oczami, pomaga również przywrócić młodość spojrzeniu. Ale to nie wszystko! cała ta niewielka pojemność wynosząca zaledwie 4 gramy ma wygładzać i niwelować zmarszczki, wydobyć naturalny blask skóry oraz podkreślić spojrzenie (hmmm to jest ciut zagadkowe, sami przyznacie?)

Mimo niskiej pojemności i dość wysokiej ceny (wynoszącej w zależności od miejsca w sieci od 130 do nawet 180 złotych polskich) jestem w stanie przypiąć pozytywną laurkę temu preparatowi. Wiek już mój niemłody, sięgam więc po silne, mocno skoncentrowane i przede wszystkim działające produkty.

We wspomnianym dziś produkcie na szczególną uwagę zasługuje rozwiązanie dotyczące opakowania i w konsekwencji aplikacji kremu. Mamy tu smukłe, walcowate opakowanie zakończone z jednej strony przekręcaną podstawą, z drugiej pędzelkiem. Ta pierwsza zapewnia wydobycie określonej (zazwyczaj niewielkiej) ilości kremu, druga w sposób higieniczny pozwala nałożyć produkt na skórę.

Sam słomkowy w swej barwie krem posiada formułę w pełni bezzapachową i dość zwartą, dzięki czemu mimo niskiej pojemności vs wysoka cena odnajdziemy tu niezwykle wydają formę.
Skład bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Prócz informacji znalezionych w sieci, które głosi o obecności 7% kompleksu D-Glyox składającego się ze związków jedwabiu, kwiatów granatu oraz drzewa Albicji jedwabistej, kwasu hialuronowego, czerwonego wina (lubię! zwłaszcza to półsłodkie;)), kompleksu witamin, między innymi C i E, należy zaznaczyć brak obecności sztucznych konserwantów i parabenów. Gdzieś w połowie odnajdziemy wątek slikonowy ale całość prezentuje się nadzwyczaj zachęcająco KLIK (zwłaszcza moc upakowanych ekstraktów).
Lierac Magnificence aplikator do pielęgnacji oczu należny nakładać rano i/lub wieczorem rozpoczynając od wewnętrznej okolicy oka.  Przed pierwszym użyciem nalezy przekręcić dolną cześć aplikatora do momentu pojawienia się substancji aktywnej. W kolejnych zastosowaniach wystarczą dwa kliknięcia aby uzyskać odpowiednią dawkę. Niewielka szczotka aplikatora/ pędzelka umożliwia naprawdę dokładną i niezwykle higieniczną aplikację. Taka forma aplikacja sprawiła, że kremem cieszę swe oko już przez okres ponad dwóch miesięcy a myślę, że jeszcze trochę przede mną (niestety metalowe opakowanie nie pozwala ustalić dokładnej zawartości).
Sumienne, dwukrotne w ciągu doby nakładanie kremu pozwala stwierdzić brak  obrzęków, rozjaśnienie okolic oczu i bardzo dobre nawilżenie utrzymujące się w ciągu całego dnia mimo zastosowania korektora (czasem tego ciężkiego kalibru). Oczywiście trudno orzec co do zachowania względem redukcji zmarszczek, które niestety z racji wieku posiadam, ale trzeba przyznać, że cały ten zachwycający mnie skład daje nadzieję na to, że produkt faktycznie mi pomaga. Zaryzykuję stwierdzeniem, że jest to jeden z lepszych kremów pod oczy z jakim kiedykolwiek przyszło mi się „zmierzyć”. Jeśli więc, jak mnie, dotknął Was magiczny wiek z trójką lub czwórką z przodu a przy okazji planujecie zainwestować w coś „porządnego” by zadbać o delikatne okolice wokół oczu, to myślę że ten produkt jest dla Was.

*Kwiat granatu – niezwykłe bogactwo zawartych w tej roślinie flawonoidów i witamin antyoksydacyjnych (C i E) sprawia, że wykazuje ona potężne działanie ochronne i znacznie przyczynia się do poprawy stanu skóry. Wyciąg z kwiatu granatu sprzyja ponadto syntezie kolagenu.

**Drzewo jedwabne – znane jest ze swych silnych właściwości łagodzących stres i zmęczenie skóry oraz z działania ochronnego na komórki skóry.
***Peptyd liposomalny – tetrapeptyd, wchodzący w skład kompleksu D-GLYOX, połączony z wielowarstwowym liposomem, podnoszącym jego zdolności przenikania i pomnażającym skuteczność działania, jest istną biologiczną tarczą, chroniącą DNA. W efekcie Kompleks D-GLYOX, działając na wszystkich etapach procesu glikoksydacji, umożliwia naprawę i reorganizację struktur podtrzymujących skóry. Skóra staje się gładsza, jędrniejsza i odzyskuje elastyczność i sprężystość. Dzięki detoksykacji w najgłębszych warstwach, skóra odzyskuje blask i młody wygląd.

Dla zainteresowanych ceny pozostałych produktów linii Lierac Magnificence:
Intensywne serum rewitalizujące – 300zł
Aksamitny krem na dzień i noc – 280zł
Jedwabisty żel-krem na dzień i noc – 280zł

Obsession
  • Przeczytałam od A do Z. Od dawna na niego poluję 🙂

  • Podoba mi się ten produkt już ze względu na samą aplikację 🙂 do tego ten skład i działanie… rozejrzę się za nim jutro 🙂

  • dziekuję wszystkim pięknie za komentarze 🙂

  • zapamiętam;) często w TkMaxx widzę ich produkty, ale kurde wszystko po francusku na nich, a ja francuskiego niet :/

    • Lierac ma wiele fajnych pozycji, warto poczytać sobie po prostu przed pójściem na zakupy 😉

  • muszę go sobie w końcu sprawić:) lubię Lierac 🙂

    • ja też 🙂 choć niewiele produktów [jeszcze! i póki co!] znam 🙂

  • Musze spróbować!

  • Nie przepadam za taką formą aplikatora, ale sam produkt zapowiada się bardzo fajnie! 🙂

    • ale to dlaczego? takie rozwiązanie wydaje się być idealnym pod każdym względem 🙂

  • Przyjemny ten kremik i forma aplikacji jest super. Kiedyś kuszę się na niego 😉

  • Jakbym go zobaczyla w TKmaxx to na pewno wezme

    • u nas takich cudów w TKMaxx niestety nie ma 😛

  • bardzo fajne opakowanie

  • Wszelkie produkty do pielęgnacji skóry pod oczami uwielbiam, więc i ten różowy pisak wpadł mi w oko. Redukcja cieni i odpowiednia dawka nawilżenia to u mnie priorytety!

  • Myślę, że nawet aj bym go polubiła.

  • kolejny zakup na mojej liście 😉
    Super blog!

  • Też mam ten krem pod oczy, polubiłam go i chcę jeszcze krem do twarzy. 🙂

  • Lubię go 🙂

  • Zainteresowałaś mnie tym kremem..i forma aplikacji mi się podoba!

  • Zaciekawiłaś mnie, szczególnie tym, że niweluje obrzęki.
    Mam aktualnie spory zapasik kremów pod oczy ale ten wędruje na listę chciejstw 🙂

  • Ja już coraz bliżej trójki z przodu 🙂 Lierac ciekawi mnie w ogóle jako marka, bowiem póki co się nie znamy. W pierwszej kolejności jednak mam zamiar nabyć oleje do demakijażu. Znasz może?

  • Kończę miniaturkę serum Mesolift ( chyba ) i chodzi za mną kilka zakupów 🙂

    • obejrzyj sobie serię trzech białych kwiatów :] Sensorielle
      zapach <3

  • Mnie jeszcze do 3 z przodu daleko, ale Lierac ogólnie lubię 🙂 I opakowanie mi się bardzo podoba 😀

  • Hmm zainteresował mnie ten specyfik pod oczy, mimo, że jeszcze chwileczka do trójeczki;) Choć niestety do twarzy z tej firmy mocno mnie podrażniło swego czasu.