Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
29 maj

Woda Toaletowa Neroli & Orchidea

Woda Toaletowa Neroli & Orchidea to według zapisów widniejących na stronie firmy L’occitane, skąd owa woda pochodzi,  kuszący i cudowny zapach.

To nowość w szeregach firmy, która w
opakowaniu mieszczącym pojemność 75 mililitrów lekko różowego płynu,
przybyła do mych drzwi jakieś dwa tygodnie temu. Nie tylko do mnie, bo w
ramach blogerskiej akcji flakonem obdarowano kilka moich koleżanek
piszących jak ja w sieci. Po pierwszych głosach zachwytu nad zapachem,
napływały naraz sygnały dość niepokojące, od miłości do nienawiści. Ok,
to drugie jest mocno przesadzone ale powiedzmy sobie dosadnie, bo aromat
upakowany do szklanej butelki po prostu irytował.

Myślę,
że jestem w tej drugiej formacji. To zapach trudny i bardzo
niejednoznaczny. Piękny a zarazem męczący, dominujący i z czasem
dokuczliwy. Bardzo ambiwalentne uczucia mam z nim związane. I mimo tej
trwającej uciążliwości sięgam po niego dość często. Chyba na zasadzie,
że może w końcu się przekonam. Dziś już wiem, że chyba tak się nie stanie. Każde
kolejne spotkanie mi to uświadamia. Że po prostu nic z tego nie będzie,
że jednak nie zaiskrzy między nami. Dziwi to tym bardziej, że kompozycje
składające z białych kwiatów zazwyczaj bardzo mi pasują. 

Sądzę,
że głównym czynnikiem sprawczym tego stanu rzeczy (tzn. mojego
niechętnego stosunku do tej wody toaletowej) jest dominacja białych
kwiatów pomarańczy, które bardzo mocno uwalniają się na początku by ze
wzmożoną siłą uderzyć z upływającym czasem. Wyczuwam tu także
słodko-gorzki smak, który jest niezwykle frapujący (usłyszałam to także
od otoczenia co nie zadecydowało o moim chłodnym do wody toaletowej stosunku ale zapaliło
mocniej lampkę).

Co
trzeba oddać, to niezależnie od sympatii czy antypatii do tej kompozycji, jest ona niebywale trwała. Bez względu na panujące
temperatury (wysokie czy umiarkowane) zapach jest ze mną przez cały
dzień. Myślę, że jest to mieszanka, którą trzeba nanieść na skórę, każdy
indywidualnie i ocenić, czy takie zastawienie nam odpowiada. Ja
chciałabym powiedzieć, że tak, owszem, ubóstwiam, wielbię i kocham
ale jestem daleka od wypowiadania tych słów w kontekście duetu Neroli & Orchidea od L’occitane .

Nuty głowy: Pomarańcza, Mandarynka
Nuty serca: Neroli, Brzoskwinia, Mleczko figowe, Konwalia majowa
Nuty bazowe: Orchidea, Piżmo, Irys

W kolekcji La Collection de Grasse Neroli & Orchidea znajdziemy ponadto:
– Mydło Perfumowane 30zł/125g
– Perfumowane mleczko do ciała 79zł/125ml
– Perfumowany żel pod prysznic 50zł/ 125ml
– Świecę zapachową 110zł/ 190g

Woda Toaletowa Neroli & Orchidea 230zł/ 75ml

Obsession
46 komentarzy
  • Szpinakożerca

    Kasiu zdjęcia są przepiękne 🙂
    z zapachami czasem tak bywa, że kocha się je mimo wszystko 🙂 uwielbiam DownTown na mojej przyjaciółce 🙂 cudownie się rozwija i niesamowicie podoba mi się jak pachnie – na szczęście zanim kupiłam trafiłam na próbkę i na mnie nie pachnie już wcale tak pięknie – odrzuca mnie ;p z miłości do "nienawiści" hehehe 🙂
    dlatego jestem zdania, że każde perfumy trzeba próbować – nigdy nie wiadomo jak na danej osobie rozwinie się zapach

    3 czerwca 2014 o 06:21
  • Linka Karo

    Twój opis jest na tyle intrygujący, że nie mogę się doczekać aż ją sama "spróbuję" 🙂

    2 czerwca 2014 o 16:45
  • Una

    Też mam niezbyt udane relacje z zapachem neroli, więc wiem, o co chodzi. Co nie zmienia faktu, że chętnie bym powąchała. 😉

    30 maja 2014 o 17:16
  • ksiezniczkaa87

    Uwielbiam neroli, muszę wytestować tę wersję L'occitane.

    30 maja 2014 o 13:44
  • krzykla

    Chyba spodobałby mi się. Tak tylko mówię… buahahaha 🙂

    30 maja 2014 o 13:37
  • Justyna K

    nie znam zapachu ale musi pachnieć cudnie
    i bardzo fajny blog będę tutaj zaglądała
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    30 maja 2014 o 11:13
  • JuicyBeige

    No niestety, ten zapach nie jest mój:(

    30 maja 2014 o 10:35
  • Donia

    Nie znam tego zapachu ale będę musiała powąchać skoro to taki kontrowersyjny egzemplarz 😀

    30 maja 2014 o 08:41
  • Czarna Ines

    muszę go koniecznie obwąchać , tak z ciekawości choćby 🙂 nie znam zapachów tej marki, nie miałam ale pielęgnację lubię 🙂 może mi przypadanie do gustu 🙂

    29 maja 2014 o 20:28
    • Agata Herbut

      Ja tez nie znam niestety chociaż kiedyś byłam zachwycona jakąś werbeną tylko nie pamiętam niestety jaką, wiem tylko, że limitowana kolekcja 🙁

      29 maja 2014 o 20:34
  • Ziu

    Wysoko cenię kilka zapachów z L'Occitane i ten zdecydowanie muszę przetestować, zwłaszcza, że wzbudza tak skrajne emocje, bo to znaczy, że nie jest nijaki i może mieć 'to coś' ;). Dziękuję Ci za inspiracje, bo coś czuję, że to właśnie recenzja m.in. tego zapachu pojawi się niedługo u mnie na blogu.

    29 maja 2014 o 20:26
  • StellaLily

    Nie znam, chyba nigdy nic nie miałam z tej firmy …
    Choć z tego co piszesz mocno mnie zaintrygowałaś.

    29 maja 2014 o 20:13
  • Tanika i Wojtas

    Dla mnie ten zapach jest idealną propozycją – bardzo przyjemny i otulający, uwielbiam jak rozwija się na skórze, a potem bardzo długo na niej pozostaje, choć osobiście słabo go wyczuwam po kilku godzinach, to bliskie otoczenie mi uświadamia, że " cudownie " pachnę nawet pod koniec dnia 😉
    No ale prawdę mówisz, trzeba go wypróbować osobiście, by określić czy nam pasuje, czy też nie – u mnie iskrzy i to bardzo 😉

    29 maja 2014 o 20:01
  • Anita B.

    Ja raczej lżejsze zapachy wolę, więc ten chyba nie byłby dla mnie 🙂

    29 maja 2014 o 19:56
  • Daisy K

    Chętnie obwącham przy okazji. 🙂

    29 maja 2014 o 19:33
  • lili

    piękne zdjęcia.
    nie wiedziałam, że ta firma ma w swojej ofercie wody perfumowane.

    29 maja 2014 o 19:26
  • alicjamakeup.pl

    O masz! A ja go uwielbiam od pierwszego użycia 🙂

    29 maja 2014 o 19:10
    • alicjamakeup.pl

      Tak jak mój linii migdałowej 😉 Zdaje się, że się rozmijamy w loccitanowych preferencjach zapachowych 😛

      29 maja 2014 o 19:21
    • alicjamakeup.pl

      Oj, dobrze z tym u mnie, bardzo dobrze 🙂

      30 maja 2014 o 15:10
    • alicjamakeup.pl

      Zaiste 🙂

      30 maja 2014 o 21:19
  • Ania

    Na zdjęciach wygląda kusząco (zwłaszcza przedostatnie bardzo mi się podoba), ale ja raczej wolę delikatne zapachy więc z tego co piszesz chyba byśmy się nie polubili.

    29 maja 2014 o 18:50
  • Alieneczka

    nie testowałam go jeszcze, ale bardzo mnie ciekawi
    nadrobię to 😉

    29 maja 2014 o 18:45
  • Marzena T

    Szkoda że nie ma jak powąchać ! Z opisu wydaje się bardzo ciekawy ten zapach 🙂

    29 maja 2014 o 18:02
  • xkeylimex

    Ja należę do fanek tego zapachu, ale ja w ogóle mam dużą tolerancję zapachową, nawet mega słodkie i duszne aromaty mnie nie zniechęcają. W tym zapachu podoba mi się to, że niby nie jest jakiś mega oryginalny, ale ma w sobie coś tajemniczego. Nawet mój chłopak (kosmetyczny laik) powiedział mi, że ten zapach kusi i nie daje o sobie zapomnieć, więc coś w tym musi być 😉

    P.S. Piękne zdjęcia! *.*

    29 maja 2014 o 17:55
  • Black Raspberry

    Jestem bardzo ciekawa tego zapachu, szkoda, że nie mam obecnie dostępu do sklepu L'occitane 🙁

    29 maja 2014 o 17:28
  • unappreciated

    Z moim znów zatkanym nosem cięzko mi sobie wyobrazić zapach, ale pal licho. Zdjęcia są świetne! 🙂

    29 maja 2014 o 17:19
  • tajka

    Nie znam zapachow Loccitane. Ten raczej tez by mi nie podpasowal. ladne fotki

    29 maja 2014 o 17:15
  • INFINITY BLOG

    Jestem i ja u Ciebie ;D Zdjęcia cudne zrobiłaś!
    Szkoda, że się nie możecie z tym zapachem dogadać, u mnie poszło gładko, choć zapach lubię najbardziej po jakiejś godzinie od aplikacji.

    29 maja 2014 o 17:01
    • INFINITY BLOG

      Pewnie, że tak bywa i choćby bardzo się chciało to nie da rady. Niemniej jednak ciekawa jestem pozostałych zapachów z La Collection de Grasse 🙂

      29 maja 2014 o 17:18
    • INFINITY BLOG

      Oj ciekawa jestem tego zapachu 🙂

      29 maja 2014 o 20:13