Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
3 Cze

L`Oreal Ideal Soft

Właściwie to od dawna mam swój ulubiony micel do zmywania całości lub części makijażu (w tym drugim przypadku do zastosowania na finiszu po uprzednim zmyciu twarzy mydłem). To dobrze znany większości Wam płyn z Biedronki, który zresztą swego czasu doczekał się osobnego na blogu wpisu KLIK. Jednak jak powszechnie wiadomo jak u innych kobiety, tak i u mnie co rusz przychodzi potrzeba odkrywania nowinek zwłaszcza tych które zdobywają rzesze zwolenników. Po pozytywnej fali, które przetoczyła się w sieci postanowiłam wypróbować osławionej patrz: popularnej (dzięki Anonimie za trzymanie ręki na pulsie) wody micelarnej L’oreal Ideal Soft a następnie Garnier Skin Naturals.

O ile na Garnier Skin Naturals przyjdzie jeszcze odpowiedni czas bo butelka dopiero co pojawiła się na mojej łazienkowej półce, tak dziś wspomnieć bym chciała o tej pierwszej pozycji z logo L’oreal, która w postaci dwóch pustych sztuk stanowi już historię.

Właściwie temat jak wszędzie. Płyn micelarny ma za zadnie rozprawić się z wszelkim makijażem a więc oczyścić, odświeżyć, stonizować co ostatecznie skutkuje przygotowaniem skóry twarzy do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. O tym też wspomina producent na butelce pojemności 200ml. Prócz tego  mamy tu skład, sposób u życia i raczej nieskomplikowany dizajn. Butelka sprawia wrażenie dość topornej i jedyne do czego się przyczepię to dość niefortunny w swojej wielkości otwór dzięki któremu wylewamy płyn ma kosmetyczny płatek. W mojej opinii należałoby ten ciut kłopotliwy aplikator udoskonalić tak by stał się bardziej precyzyjny.

 Poza tym wszystko doskonale. Bezzapachowy, hipoalergiczny i odpowiedni dla skóry wrażliwej i suchej płyn świetnie radzi sobie z wszelkim makijażem i zabrudzeniem skóry twarzy. Co prawda nie testowałam niniejszego w ekstremalnych, wodoodpornych warunkach ale jeśli chodzi o produkty typu korektor, podkład, szminka, cienie do powiek czy najzwyklejszy pogrubiająco-wydłużający tusz, to tutaj radzi sobie bez zarzutu. Skóra jest odświeżona i rzeczywiście miękka na co wskazują obietnice. Mi wszystko to w zupełności wystarczy.
Nie jestem w stanie wydać ostatecznego werdyktu co do słuszności zakupu powyższego vs micel z Biedronki, ale wszystkim tym, którzy szerokim łukiem omijają dyskontowe propozycje bądź też z innych powodów nie zamierzają zaopatrywać się w płyn z Biedronki z czystym sumieniem zarekomenduję L’oreal Ideal Soft. Wydajność nie jest tu może powalająca ale cena też do wysokich nie należy i w zależności od miejsca czy aktualnych promocji płyn L’oreal dorwać można w kwocie od 15 do 19złotych polskich, co do wygórowanych nie należy.
PS. Dochodzą mnie słuchy o promocjach rzędu 10zł :] wow!
Skład: Aqua (Water), Hexylene Glycol, Glycerin, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium EDTA, Polyaminopropyl Biguanide.
Obsession
  • dziękuję wszystkim pięknie za komentarze 🙂

  • Jeszcze nie miałam okazji go używać, ale jak będzie za 10zł to kupię 😀
    Micela z Biedronki znam i często kupuję, ale najlepszym płynem do zmywania makijażu jaki miałam był micel z Biodermy, szkoda tylko, że jest taki drogi :/

    • podobno bywa za dyszkę ale ja takich cudów nie widywałam 😀

  • Miałam i bardzo lubiłam. Teraz używam Garniera i też lubię. Ogólnie to doszły mnie słuchy,że ten Loreal i Garnier to praktycznie to samo bo skład mają prawie identyczny, jednak nie sprawdzałam 😉

  • Zużyłam kilka opakowań tego płynu i przyznaję, że jest całkiem niezły, choć nie zmywa makijażu tak dobrze jak mój faworyt w tej dziedzinie, tj, różowa Bioderma.

  • Chcę go wypróbować, ale na razie mam sporo miceli w zapasach 🙂

  • Należę do tej mniejszości która makijaż zmywa mleczkiem głównie dlatego ze jak juz go robie to kosmetykami które ciężko zmyć co nie znaczy ze miceli do przemywania twarzy nie używam 😉 co to to nie 😉 biedronkowy hit ma stałe miejsce w mojej łazience 😉

  • Miałam, zużyłam z przyjemnością, planuje powrot, kieeedyś 😉

  • Miałam go, był fajny, ale dużo bardziej przypadł mi do gustu Garnier 😉

  • Miałam tego micela. Lubiłam go.

  • Nie miałam z nim jeszcze przyjemności, ale z pewnością prędzej czy później sprawdzę o co tyle szumu. Cieszę się tylko, że chyba nie natknęłam się jeszcze na jego negatywną recenzję. No może jedną… 😉

    • niektórym on się pieni o.O w butelce może nieco, hmmm jak każdy micel mam wrażenie
      no i najczęstszy zarzut to ten nieszczęsny otwór 😉

  • Miałam i był niezły, ale i tak nad życie kocham micel z Bourjois 🙂

  • Szkoda, że nie pachnie 😛 lubię pachnące micelki. W kolejce mam ten z Garniera, ale ten też na pewno sprawdzę.
    Biedronkowy miałam i był ok, ale dupki nie urwał 😛

    • ja tez lubię przyjemne zapaszki w micelach i dlatego często goszczę u siebie ten biedronkowy :"]

  • na razie jestem na etapie Garniera, Softa tylko do posta "bitwy" używałam i czeka na wykończenie G.
    Biedronkowy był ok, szału nie było, ale miałam z nim problem – raz mnie szczypał w oczy raz nie ;/ jakaś ruletka normalnie :))
    ciekawa jestem jak się właśnie L'Oreal sprawdzi w porównaniu do Garniera – w końcu matka ta sama i różnica w składzie tylko jednym składnikiem w kolejności ;p

    • przypuszczam, że będzie podobnie ale za moment będę miała pewność co do tego stwierdzenia :]

  • Dla mnie byl BEZNADZIEJNY …..po zuzyciu pól butelki wywalilam go. draznil mi oczy, lzawily strasznie, byly czerwone, bolaly. a co do wodoodpornej kredki czy fluidline to nie dawal sobie rady. trzeba bylo ostro trzec. na kazde oko potrzebowalam 2 duzych wacików. przy biodermie czy garnieru to tylko jeden na kazde oko wystarcza.
    nigdy go wiécej nie kupié! no i jeszcze jest malo wydajny ;D

    • skoro drażnił Ci oczy, powodował łzawienie i ich zaczerwienienie to na pewno nie był dla Ciebie i dobrze zrobiłaś wyrzucając go do kosza 😉 ja zrobiłabym w takim przypadku to zdecydowanie szybciej niz w połowie butelki ;D

    • pól butelki sié zrobilo bo taki niewydajny :hahahah!
      a na poczátku myslalam ze moze to przejdzie, ze to nowy produkt i tak na poczátek reagujé ;D

  • zdecydowanie mój ulubiony, biedronkowego przerobiłam dwie butelki, ale tego zużywam już czwartą! po przelaniu do butelki po Mixa jest to najlepszy micel jaki miałam (po wyższe półki nie sięga) 🙂

    • sprytna bestyja :]
      od gapię i też tak zrobię następnym razem 😛

  • Pòki co zużywam plyn z biedronki, jednak czuje w kosciach, ze Loreal bedzie miał u mnie swoje 5 min, a moze i więcej 😉

  • Uwielbiam, chociaż bardzo szybko się zużywa. Ten z biedronki niestety dobrze zmywa ale ma parabeny w składzie.

    • no ma, ma niestety o czym również wspominałam w swojej recenzji
      niemniej cena, wydajność, zapach i działanie to jego mocne strony :]

  • Ostatnio był w rossmann za 9,99 😉
    Bardzo sobie go cenię 🙂

    • dopisałam, dziękuję za informację :]
      aż tak dobrej oferty nie widziałam
      wczoraj w Rosku za 14.90PLN
      myślałam, że nic tego nie przebije 😀

  • na mnie szału nie zrobił, a denerwował tą dziurką do wylewania płynu na wacik (wiecznie mi się rozlewał) i pienieniem się. zostaję przy swojej ukochanej biodermie sensibio 😉

    • dziurka denerwuje zdecydowaną większość respondentów ;D
      mogliby się bardziej przyłożyć, to prawda

  • Przekonuje mnie bezzapachowość. Nie lubię, gdy micel pachnie. Skończę mój Avene i zabieram się za testowanie tego 😉

    • jeśli tak to ten może być dla Ciebie 🙂
      nie polecam natomiast micela z Biedronki bo w tej kwestii jest mocno intensywny 🙂

  • Lubie micel z Biedronki glownie, wlasnie za lepsze dozowanie produktu. Ten tutaj mialam raz i polowa zawsze ladowala na podlodze 🙁 chociaz dzialanie bylo porownywalne

    • tak to jest gdy do demakijażu zabierasz się po mocno zakrapianej imprezce ;D 😛
      echhh to studenckie życie

    • Jakie studenckie, jakie studenckie – po prostu otwór im nie wyszedł 😉 Ja już 4 lata po edukacji 😀

    • powinnaś się cieszyć, że Ci lat odjęłam 😉

  • Miałam i lubiłam, ale opakowanie ma odrobinę trefne 😉

  • Po fali zachwytów jaka przelała się przez blogi miałam wielką ochotę pędzić po niego z miejsca, na szczęście jednak pohamowałam dzikie żądze i wzięłam się za zużywanie zapasów. Micel z Biedronki bardzo lubię, ostatnio do gustu przypadł mi też ten z Oeparolu, ale jestem przekonana, że Ideal Soft również u mnie zagości 🙂

    PS. dziękuję za nagrodę i miły dodatek – dziś odebrałam paczuszkę, co prawda był mały błąd w nazwisku i pani na poczcie miała dylemat czy oddać mi paczkę czy nie, ale na szczęście ją przekonałam 🙂
    Jeszcze raz wielkie dzięki 🙂

    • o mamo! przepraszam za kłopot, pewno z pośpiechu i ilości nadawanych przesyłek coś pokręciłam :>
      dobrze, ze jednak udało sie przekonać panią w okienku, ze nagroda właśnie Tobie się należy 😀
      miłego używania

    • Nie ma sprawy, po prostu była pani, która dopiero się uczy, a ja mam inny adres zameldowania i inny zamieszkania przez co miała niezły dylemat hihi. W każdym razie odżywka już została dziś wypróbowana 🙂 Fajnie zmiękcza loki 🙂
      Strasznie się ucieszyłam z wygranej, bo często zaglądam na Twój blog, ale jestem komentarzowym leniwcem 😀 Dodatkowo zazwyczaj wygrywam na podstawie jakiegoś zadania konkursowego, do losowań nigdy nie miałam szczęścia, a tu taka niespodzianka 🙂

  • Da mnie niestety jest malo wydajny, wiec pozostane przy Garnierze.

    • no tak, wydajności wysokiej tutaj nie ma 😉
      może gdyby poprawić aplikator?

  • Miałam, ale jednak bardziej się skłaniam ku płynowi z Biedronki 🙂

    • ten biedronkowy tez bardzo lubię i na pewno do niego powrócę 🙂

  • Bardzo polubiłam ten płyn, uważam go za najlepszy z drogeryjnych, ponieważ zmywa każdy gram makijażu nawet żelowy eyeliner. Ja narzekam tylko na jego wydajność, która nie zachwyca…

    • fajnie, że wspominasz o eyelinerze, którego sama nie używam 🙂

  • dla mojej mieszanej cery ten gagatek trochę zbyt delikatny, w sensie czułam niedosyt jeśli chodzi o czystość cery. Wolę Garniera:)

    • ostatnio sama czuje niedosyt i w pierwszej kolejności twarz zmywam czarnym mydłem w kostce od Organique ghassuol lub marokańskiej, czarnej mazi 😀 Dopiero wtedy micel.
      Jak się czujesz?

    • sobie serwujesz konkretne oczyszczanie 😀 czuję się cały czas niepewnie 🙁

    • Przeca micel z Garniera i ten co pokazuje Obs, to te same produkty 🙂 Miałam oba i porównywałam składy.

  • myślałam o nim, ale wreszcie skusiłam sie na mleczko z tej serii. mimo dość mocnego zapachu spisuje się u mnie super;)

    • ja niespecjalnie lubię mleczka :>
      tzn. nie lubię tych, które pozostawiają irytująca mgiełkę na oczach brrrrrr

  • mi też ten micel krzywdy nie zrobił i miło go wspominam ale jak miałabym porównać do tego z Biedry to Biedronkowy bardziej mi zapachowo odpowiada 🙂

    • w biedronkowym mi również aromat bardzo pasuje 🙂
      zresztą bardzo lubię ten micel, nie wiem tylko czy jest dostępny w regularnej sprzedaży? bo mało kiedy go widzę w osiedlowym sklepie 🙁

    • wiesz co , ja długo nie mogłam dorwać ale ostatnio cały cza jest 🙂

  • Miałam, zużyłam, mam aktualnie "nowego" Garniera i w sumie używam go tylko na wyjazdach, bo przerzuciłam się na olejek do demakijażu wieczorem i czyścik z białą glinką rano 🙂

    • olejek do twarzy? u mnie się to nie sprawdzi 😉
      wysyp mam gwarantowany mimo, że nie mam takich tendencji

    • Gotowa mieszanka olejów do demakijażu marki Clochee. Też bałam się wysypu, ale na szczęście nic takiego nie wystąpiło 🙂

    • ale to tak na płatek, na ręce czy za pomocą ściereczki muślinowej?

    • Na ręce dwie pompki i masaż twarzy i oczu, taki około pół minutki 🙂 Płatek się nie nadaje, sprawdziłam. Ściereczki muślinowej nigdy nie używałam, także nie wiem jak to by wyszło. Makijaż ładnie schodzi, i z oczu i z twarzy, przy czym nie używam zwykły tusz i lekki podkład. Używając miceli, miałam wrażenie, że moja skóra trochę się przesusza, co nie ma miejsca w przypadku olejku.

    • *powinno być bez "nie" przed używam 🙂

    • Polecam Alina Rose i KatOsu o tym trąbiły… Tez byłam zdziwiona, ale na dzisiaj własnie zaplanowalam zakupy olejkowe 🙂 cere mam mieszana z niedoskonalosciami… Podobno olejowanie swietnie sie dla tego typu sprawdza.

  • Miałam dwufazę z tej serii i była fajna, ale co do dozownika to faktycznie też jakaś masakra.

  • Ostatnio nabyłam micelarka z Garniera w ramach prób zastąpienia Biodermy. W końcu i kupię ten z Biedry, ale na razie muszę skończyć z Vichy i Aven 🙂 Nie mniej jednak i ten zapowiada się ciekawie i pewnie wpiszę go na swoją listę micelarek do próbowania 🙂

    • trochę tego masz 😀
      ja staram się nie chomikować bo za moment zagrożą mi tu eksmisją ;D
      dwie butelki to max na jaki mogę sobie pozwolić przy tak małej łazience jak moja :>

    • Pisałaś już o rozmiarze łazienki – może zacznij chomikować po komodach, jak Marti? XD

  • Podoba mi się, że jest bezzapachowy;) Pewnie po niego sięgnę jak wykończę Garniera, z którego jestem b zadowolona;)

    • ten czeka w kolejce choc spodziewam się podobnego sukcesu co w przypadku poprzedników 🙂

  • Anonimowy

    Bardzo chciałaś, ale Twój aparat makro nie ogarnia XD

    • a kto tu mówi o makro? nie używam tego trybu, obiektyw tez nie ten 😉
      wystarczy PS

    • ahhh uwielbiam te porady anonimowych doradców 🙂

  • Anonimowy

    Nie chcę się czepiać, ale "osławiony" oznacza "mający złą sławę" (http://sjp.pwn.pl/szukaj/os%C5%82awiony), a domyślam się, że nie o to Ci chodziło.

    No i muszę przyznać, że bardzo mnie ten płyn korci od jakiegoś czasu, ale najpierw muszę zużyć to, co nachomikowałam 😉

    M.

    • masz rację 🙂
      dziękuję za trzymanie ręki na pulsie, czytanie tekstu i korektę 🙂

    • Anonimowy

      Polecam się i cieszy mnie, że nie potraktowałaś tego jako czystego czepialstwa 🙂 Po prostu wbito mi to w liceum do głowy i teraz za każdym razem rzuca mi się to w oczy 😀

      M.

    • teraz to już na pewno zapamiętam 😀
      mój R. również bo zaraz po Twoim wpisie zadałam mu pytanie co oznacza "osławiony"
      niestety poległ 😀

      dziękuję raz jeszcze

  • A ja z braku laku kupiłam płyn z Netto:) Produkuje go ta sama firma co biedronkowy produkt. Daje radę ale chyba już tak zżyłam się z Biodermą,że tylko ona mnie zadowala w 100%.

    • micel Netto, Lidl i Biedronka to tak naprawdę ciut zmodyfikowana Tołpa, która jest (była?) producentem wszystkich tych produktów 😉 według mnie jednak, Biedronka wypada w tym zestawieniu najlepiej :]
      Biodermy nie miałam jeszcze okazji wypróbować, choć wiem, że wszystko jeszcze przede mną

  • kupiłam go tydzień temu w Dayli za bodajże 10,49zł w promocji. Byłam ciekawa jak się u mnie sprawdzi po fali pozytywów na blogach i póki co jest ok. Radzi sobie z tuszem i żelowym eyelinerem, a tego najbardziej wymagam od płynu 😉

    • dobra cena :]
      "w Dayli"??? co to? gdzie to?

    • dawny Schlecker 🙂 mieszkam pod Kórnikiem, a w Kórniku tylko Dayli i jakaś drogeria ze zważonymi lakierami ;P

    • aaa Schlecker! to ja nawet kiedyś w nim postawiłam nogę, w Kórniku 😀

    • mały asortyment, ale tam nigdy nikogo nie ma 😉

    • W pobliżu rynku Jeżyckiego też jest ; )

    • zgadza się :]

  • A radzi sobie z wodoodpornym tuszem?

    • odpowiedź jest w tekście 😉
      nie używm takowego

  • Micelki odeszły u mnie lekko w cień, więc teraz lubuje się w mleczkach (wiem, że jestem w mniejszości 😀 ) Na domiar tego rozkochałam się w mleczku za 5 zł z Celii 🙂

    • to prawda, to zdecydowana mniejszość 😀

This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

Log in as an administrator and view the Instagram Feed settings page for more details.