Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
6 Cze

Maleficent/ czerwień Flaming Rose

Tajemniczy, wspaniały i źle rozumiany – najbardziej charakterystyczny, czarny charakter Disney’a, tego lata ożyje w epickim filmie “Maleficent”. 

A u mnie na paznokciach w postaci soczystej, niezwykle kremowej czerwieni o nazwie „Flaming Rose”. Zapraszam do obejrzenie zdjęć prezentujących lakier limitowanej kolekcji firmy MAC – Maleficent (poniżej jedna warstwa emalii).  Zdaję sobie sprawę, że nie jest to temat jakoś specjalnie odkrywczy jeśli chodzi o kolor i wykończenie, ale że idealnie wpasowuje się w mroczny a zarazem zjawiskowy klimat filmu – to  trzeba mu to oddać. Jako zwolenniczka czerwieni na paznokciowych (o kilku ulubionych pisałam TUTAJ) uważam ten egzemplarz za bardzo udany co ma odzwierciedlenie w moim nieustannym nanoszeniu go na płytkę. Myślę, że z powodzeniem może zastąpić inną, lakierową propozycję firmy MAC – lakier RiRi hearts, RiRi Woo (szybkie porównanie z RiRi hearts możecie zobaczyć TUTAJ choć według mnie choć różnica w kolorze jest nieznaczna to jednak występuje; ten tutaj egzemplarz jest ciut ciemniejszy).

Prawda, że piękny?
W kolekcji tej prócz lakieru znajdziemy jeszcze dwie jego odsłony (czarną oraz naturalny beż-71zł/ 10ml), paletkę cieni-181zł, sztuczne rzęsy-64zł, krwistą w odsłonie pomadkę-95zł, błyszczyk-99zł, kredkę do ust-92zł, puder-119zł, eyeliner-88zł, oraz korektor rozświetlajacy-100zł.
Obsession
  • Bardzo ładny kolor, tylko mam wrażenie, że trochę zbyt poważny na co dzień w upalną pogodę.

  • Lakier jest po prostu fantastycznym odcieniem czerwieni :-DDD

  • Piękny klasyczny odcień.

  • dziękuję wszystkim pięknie za komentarze 🙂

  • Piękna, mocna czerwień!

  • Oj, podoba mi się ta czerwień. Must have.

  • uwielbiam czerwone lakiery 🙂
    rózni sié on mocno od RIRI ?

    • wykończenie nie 🙂
      kolor jest to o ton, dwa ciemniejszy 🙂

  • czerwienie mą miłością 🙂 ta równie piękna i warta grzechu 🙂
    z tej limitki marzył mi się sculpting powder – ale pocałowałam tylko stronę MACa w nos ;p

  • Czerwień idealna, klasa sama w sobie 🙂

  • To, że jest ciut ciemniejszy czyni go o wiele ładniejszym 🙂

  • Jasne, że piękny! Klasa sama w sobie 🙂

  • Piękny lakier 🙂

  • Piękna ta czerwień, a wręcz idealna <3

  • Obłędnie kremowa ♥ Lubię taką 🙂 Pięknie!

  • ale pięknie nasycona czerwień 😀

  • kocham czerwienie, uwielbiam Angeline, kocham charakteryzacje w stylu Czarownicy, wiec cała kolekcja tych produktów marzy mi się od kiedy tylko ja zobaczyłam 🙂

    • dla mnie zbyt mroczna niemniej cienie podobają mi się bardzo, bardzo 🙂

  • Nie będę obiektywna, bo czerwień kocham praktycznie w każdym wydaniu, jest cudnie!

  • Fantastyczny! 🙂

  • jest absolutnie przepiękny ! cała ta seria jest taka fajna tajemnicza …

    • a mi tylko jedynie cienie przyprawiają o szybsze bicie serducha 😉
      choć chyba te z serii pedrolourenco najbardziej kolorystycznie mi odpowiadają <3 mocno nad nimi dumam

    • widziałam na Insta u dziewczyn i też mi się podoba ta pedro… a kolorki takie Twoje rzeczywiście 🙂

    • no cienie to zdecydowanie moja bajka <3

  • piękny klasyczny odcień! MAC niesamowicie polepszył jakość swoich lakierów ostatnimi czasy 🙂

    • coś w tym jest
      miałam kiedyś (mam) brzoskwinkę, której aplikacja i proces schnięcia doprowadzał do szału 😉
      te dwie czerwienie, które obecnie dodatkowo posiadam bardzo miło mnie zaskoczyły
      a jak szybko zasychają O.O o łał

  • Piękny. Uwielbiam czerwień na paznokciach 🙂

  • Piękny kolor, piękny 🙂

  • ale krwista czerwień, piękna!

  • piekny kolor ale pomadka bardziej kusi

  • Zazdroszcze Ci tego lakieru, j mam bez – u mnie wykupili czerwien:) Ale mam za to krwista pomadke haha

  • Prawda, jest piękny. Przepadam za czerwieniami. Ta jest idealna!

  • ciekawe opakowanie i ładny kolorek:))

  • To ostatni blog, na którym oglądam tę zajebistą serię – muszę ją mieć:). Szminkę, lakier, cokolwiek. Piękna czerwień:)

    • musisz się zatem spieszyć bo schodzi niczym ciepłe bułki 😉
      powodzenia 🙂

  • strasznie mi się podoba! Jedna warstwa? pięknie!!!

    • bo lakier jest treściwy i niezwykle kremowy <3

  • no fakt, odkrywczy kolorystycznie nie jest 🙂 ale jedna warstwa robi wrażenie

  • Pozostaję niewzruszona:)

  • Omg, ta czerwień jest boska <3

  • Piękny kolor. Kocham czerwone paznokcie.
    Miałam chęć na co nieco on-line, ale oczywiście WYPRZEDANO ;/

    • niestety często te limitowane wersje rozchodzą sie w tempie ekspresowym 🙁

  • Piękna czerwień 🙂

  • Niby po prostu czerwień, ale przepiękna!!!

  • no, ten to jest piękny! chyba bardziej mi się podoba niż RiRi 😉

    • sama nie mogę zdecydować :> uwielbiam jeden i drugi

  • ja się obraziłam na tę limitkę. chciałam pudry, a ich już następnego dnia od wprowadzenia kolekcji nie było 🙁 może przypadkiem znajdę je jeszcze w salonie, ale szczerze wątpię :/

    • no widzę że mają etykietę "wyprzedany" 🙁 nie tylko one

    • Anonimowy

      Właśnie dlatego chyba strzelę focha na limitki maca. 😉 Nie chce mi się ganiać za limitkami, taranować kobiety w sklepie żeby się dostać do standu, zarywać noce na maccosmetics.pl, szukać swatchy na japońskich stronach miesiącami przed premierą, już dosyć. Jak wejdę do salonu i będzie coś fajnego z limitki, to wezmę, jak nie, to znaczy, że nie było mi pisane. 😀

    • zdrowy rozsądek w tym całym szaleństwie na pewno się przyda ;D

    • fajnie podchodzić zdroworozsądkowo, ale mnie się tutaj nie podoba system. rozumiem: limitka jako coś sprzedawanego przez określony czas, jak nie zdążysz w ciągu X tygodni, to nie ma już kolekcji w sklepie, ale jeśli następnego dnia po premierze nie ma połowy kolekcji, to znaczy, że coś jest nie tak – to już nie limitka, tylko kosmetyki dla wybrańców. i to nie VIP-ów, raczej najwierniejszych fanów hehehe. niefajne to jest.