Popularne wpisy

Chanel-Eyes-Collectionaaaa
Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel-hbf
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry-paletteeye5
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
30 Paź

Najlepszy peeling enzymatyczny jaki znam

phenome768
…czyli kolejna perełka marki Phenomé. Co prawda przyznaję- nie mam dużego doświadczenia  w tej materii ponieważ w znacznej mierze moja pielęgnacja opiera się na wersji mechanicznej peelingów do twarzy. Niemniej kilka razy miałam sposobność wypróbowania wersji składającej się z enzymów roślinnych toteż pozwoliłam sobie na taki a nie inny wstęp.
Peeling enzymatyczny co do zasady poleca się szczególnie do cery naczynkowej, wrażliwej i suchej, bo nie zawiera drobinek ścierających i nie powoduje mechanicznych podrażnień skóry, a złuszczanie martwych warstw naskórka następuje poprzez wpływ enzymów roślinnych na rozpuszczenie warstwy rogowej naskórka. Zaskoczeniem więc była wiadomość, że peeling enzymatyczny marki Phenomé jest preparatem oczyszczającym skierowanym dla skóry tłustej i mieszanej. Sama jednak spotkałam mnóstwo polecających treści również od posiadaczek cery suchej dlaczego zdecydowała się wypróbować tę propozycję.
 


Warto wspomnieć o dwóch zasadniczych punktach charakteryzujących Phenomé: 1/ we wnętrzu wszystkich produktów obecność jedynie składników naturalnych i organicznych substancji aktywnych o wysokiej skuteczności, połączonych z wodami roślinnymi; 2/ brak natomiast między innymi: parabenów, SLS, SLES, wazeliny/oleju mineralnego/parafiny, silikonów, PEG, glikoli, syntetycznych barwników i kompozycji zapachowych oraz składników pochodzenia zwierzęcego.
Peeling enzymatyczny marki Phenomé opracowany* został na bazie ekologicznych wód roślinnych oraz naturalnych substancji czynnych.  Składnikami aktywnymi są tutaj: wody roślinne: cytrynowa, aloesowa, z zielonej herbaty, które dostarczają skórze niezbędnych witamin i minerałów, kwas mlekowy, który złuszcza martwe komórki naskórka, odblokowuje pory, wygładza, poprawia strukturę skóry, działa nawilżająco i przeciwstarzeniowo, roślinny kompleks eksfoliujący, olejek manuka, wyciąg z liści oczaru wirginijskiego, ekstrakt z cedru, wyciąg z mięty pieprzowej, ekstrakt z kowniatka morskiego, ekstrakt z wierzbownicy, ekstrakty: ze skórki cytryny i skórki pomarańczy, sok aloesowy, ekstrakt z papai, ekstrakt z zielonej herbaty, ekstrakt z kwiatów rumianku.

*Skład: Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Water**, Aloe Barbadensis Leaf Water**, Camellia Sinensis Leaf Water**, Lactic Acid**, Xanthan Gum**, Arginine**, Glycerin**, Citrus Paradisi (Grapefruit) Fruit Extract**, Hamamelis Virginiana Leaf Extract**, Zea Mays (Corn) Silk Extract**, Cedrus Atlantica Bark Extract**, Mentha Piperita (Peppermint) Extract**, Crithmum Maritimum (Sea Fennel) Extract**, Ananas Sativus (Pineapple Plant) Fruit Extract**, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract**, Aqua**, Epilobium Fleischeri Extract*, Carica Papaya Fruit Extract*, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Extract*, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Extract*, Camellia Sinensis Extract*, Aloe Barbadensis Leaf Juice**, Betaine*, Chondrus Crispus (Carrageenan)**, Panthenol, Parfum**, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract*, Leptospermum Scoparium (Manuka) Oil***, Sucrose Laurate**, Sucrose Dilaurate**, Sucrose Trilaurate**, Sodium Hydroxide**, Sorbitol**, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Limonene***, Linalool***
*Certified Organic, **Natural Raw Materials, ***Components of Natural Essential Oils.
Szczerze przyznam, że cała ta naturalna filozofia połączona z uroczymi, prostymi opakowaniami (powstają z surowców wtórnych)  oraz pięknymi, głównie roślinnymi zapachami, mnie osobiście zachwyca,.

Peeling ten, według tego co pisze na swej stronie producent, delikatnie i łagodnie usuwa zanieczyszczenia oraz martwe komórki naskórka, bez konieczności tarcia i podrażnień skóry. Odblokowuje i oczyszcza pory, wygładza nierówności i niedoskonałości oraz działa kojąco. Skóra po zabiegu odzyskuje gładkość oraz świeży, wyrównany koloryt a także zostaje pobudzona do regeneracji oraz doskonale przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.

Peeling należy nałożyć na oczyszczoną i osuszoną skórę twarzy, omijając okolice oczu. Pozostawić go na kilka minut a następnie dokładnie zmyć wodą. Po zabiegu przetrzeć twarz tonikiem i nałożyć krem. Stosować 1-2 razy w tygodniu.

Co prawda z zasady peeling enzymatyczny jest łagodny, jednak niekiedy skóra wrażliwa może reagować pieczeniem. Tak zdarza się i tutaj choć kompletnie nie spodziewała się tego po mojej skórze, która jest na pewno sucha ale wrażliwa? Peeling mam od kilku miesięcy i w trakcie tego czasu dwa, może trzy razy spotkało mnie mocne pieczenie ze strony peelingu, który zlądował na mojej twarzy (czyżby efekt wyciągu z mięty pieprzowej?). Przyznam szczerze, że po tym co poczytywałam na sieci zbytnio się tą kwestią nie przejęłam bowiem nie było to mocne uczucie dyskomfortu, raczej miałam wrażenie że peeling działa naprawdę i dosadnie. Po zmyciu twarzy strumieniem letniej wody lub wilgotnym wacikiem nie odnotowała żadnego zaczerwienienia czy podrażnienia, skóra była uspokojona, gładka, nawilżona oraz fantastycznie oczyszczona, lepiej niż po niejednym peelingu mechanicznym co było dla mnie pozytywnym zaskoczeniem.

Konsystencja peelingu enzymatycznego Phenomé jest mocno żelowa i wystarczy tu niewielka ilość by solidnie przykryć nim skórę dzięki czemu śmiało produkt nazwę wydajnym. Tworzywowe opakowanie z pompką zawiera w sobie 200ml żelu i myślę, że pojemność ta wystarczy na pół roku regularnego stosowania (jest to okres ważności/świeżości produktu od pierwszego otwarcia). To wszystko sprawia, że cena choć wysoka (135zł) jest do zaakceptowania, a już na pewno w trakcie trwania licznych u marki akcji promocyjnych.

Produkty marki, w tym wspomniany peeling enzymatyczny znajdziecie w sklepach stacjonarnych, które znajdują się w Warszawie, Poznaniu, Katowicach a także w wielu perfumeriach Douglas  oferujących produkty Phenome. Jeśli żadna z tych dróg nie daje Wam możliwości zaopatrzenia się, pozostaje sklep on-line (KLIK).
Obsession
  • Fajna konsystencja, jakby pasta…

  • Mnie peelingi enzymatyczne nie przekonują, miałam doświadczenie z kilkoma i okazały się zbyt delikatne.

  • Lubię go, bo jako właścicielka suchej skóry i to naczynkowej i w dodatku wrażliwej (OMG!) od dawana poszukuję ideału. Na chwile obecną wszystko zdetronizował Sensai Silk.

  • Chętnie bym go wypróbowała, aktualnie mam peeling enzymatyczny Ziaja, ale jeszcze nie używałam.

  • Ja peelingi enzymatyczne lubię i stosuję w miarę regularnie i właściwie przypomniałaś mi, że po skończeniu obecnego miałam kupić sobie Phenome. Tylko ta cenaaa… chyba kolejny raz przegapiłam promocje na ich stronie.

    Zdjęcia piękne!

  • Oj jak super! ale bym go terat chciala i zaraz dwa najlepiej bo moja mama nie moze tych "normalnych" peelingów uzywac, za ostre jej sa! to bylby ideal pewnie :)

    • koniecznie sobie z mama musicie sprowadzić Phenome :)

  • Anonimowy

    Zachwycające zdjęcia :) Zdradzisz jakim aparatem je robisz? Olka

    • to NikonD90 ale główne znaczenie ma obiektyw, najlepiej jasny :) u mnie Nikkor 1.8

  • To prawda ! najlepszy jaki miałam z enzymatycznych póki co :)

  • Jeszcze go nie miałam, ale na jesień i zimę wróciłam do ich Multi Active, na moją suchą skórę jest zbawienny:)

  • Jeszcze do niedawna peelingi enzymatyczne omijałam szerokim łukiem. Doświadczenia z drogeryjnymi kosmetykami tego typu pokazały mi, że peelingi enzymatyczne to "pic-na-wodę-fotomontaż". Do momentu, aż odkryłam peeling enzymatyczny Organique, który okazał się dla mnie prawdziwym hitem. Teraz zaciekawiłaś mnie bardzo tym od Phenome. Zaczaję się na promocję i na pewno go kupię!

    • też tak długo myślałam 😀
      tylko prawdziwy zdzierak miał moc i nie chciałam słyszeć o enzymach 😀
      jakże mylne to było z mojej strony

    • Anonimowy

      Miałam podobnie :) Zawsze uważałam, że peelingi enzymatyczne niewiele potrafią zdziałać. Dziś wiem, że niepotrzebnie i krzywdząco patrzyłam na ich możliwości. Teraz nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez peelingu enzymatycznego, to coś wspaniałego, pozdrawiam.

    • czyli wychodzi, że jednak warto spróbować :)

    • Wydaje mi się, że po prostu stosowałyśmy nieodpowiednie kosmetyki, skoro efektów nie było 😉 Jak się znajdzie dobry peeling enzymatyczny, to jest wtedy "wooooow, nie wiedziałam, że to może TAK działać!" 😉

  • Nie znam ale chętnie przyjże się mu bliżej.

  • Bardzo zaciekawił mnie ten produkt, chyba coś dla mnie 😉 Sprawdzę w moim Douglasie jak cenowo, ewentualnie na promocje poczekam 😉

    • warto polować na promocje choć czasem trudno wstrzelić się w akurat upatrzony produkt
      coś czasami szwankują u nich te promocje i są tylko na wybrane produkty albo na całość ale część produktów jest w tym czasie niedostępna :(
      ale powodzenia :) warto poczekać

  • Uwielbiam ten peeling z Phenome :) Używam go już od jakiegoś czasu i wg mnie to najlepszy peeling enzymatyczny spośród wszystkich, które używałam. Moja buzia po jego użyciu jest gładka i suche skórki znikają, choć ja go trzymam na buzi ok. 30 minut. Nigdy mnie nie podrażnił ani nie uczulił :) Chce jeszcze kiedyś wypróbować peeling z Organique ale do tego na pewno będę wracać jak się skończy, choć używam go już dosyć długo a w butelce jeszcze go pełno 😉

    • czyli masz dokładnie takie same odczucia jak ja :)

  • Chyba odżałuję i na święta kupię sobie taki peeling. Faktycznie, brzmi fantastycznie !:)

    • bo jest fantastyczny :)
      zresztą jak widać po komentarzach nie jestem jedną która się nim zachwyca :)

  • muszę go przetestować:)

  • Kolejny peeling który będzie na mojej liście życzeń i kolejny od którego mój portfel umrze, ale podoba mi się konsystencja, a poza tym jak na wydatek na 6 mcy to jakoś się to rozkłada :)

    • dokładnie tak :) wyjdzie jakieś 22 złote na miesiąc
      warto też polować na liczne Phenome promocje :) z tymże przy tej opcji wskazana jest cierpliwość

  • Jestem zachwycona tym jak wypisałaś składniki na zdjęciu – pięknie to wygląda!

    • dziękuje :) tym bardziej że ja zachwycam się Twoimi zdjęciami

  • Phenome to znakomita firma, uwielbiam ją – zresztą wespół z moim mężem.

    • zgadzam się :) masz swój jakiś ulubiony produkt Phenome?

  • Polowałam na niego online przez dłuuugi czas i nigdy nie ma. Poddałam się, a Ty znów kusisz… 😉

    • niestety często nawet podczas promocji nie ma pełnej dostępności :( i trzeba tu ciut cierpliwości by produkt złapać w promocji
      powodzenia zatem :)

  • Uwielbiam peelingi enzymatyczne ale tego nie stosowałam. Leca na ich FB i czekam na promocje hihi

    • najlepiej :) tam najszybciej dowiesz się o trwających w Phenome promocjach :)

  • UWIELBIAM ten peeling! :) Mam w planach Organique i Orientana, jednak Phenome to mój pewniak :)

    • ja mam chęć (po tym co pisały dziewczyny wyżej) na Organique
      Jak tylko skończę ten tutaj (pewnie spokojnie posłuży mi do końca roku) to zajrzę do sklepu stacjonarnego Organique :)

    • Ja też mam jeszcze jakąś 1/3 butli peelingu Phenome, więc też jestem zaopatrzona do końca roku :)
      Jeśli chodzi o Organique to jest to zupełnie inna bajka niż Phenome. Miałam próbaska i powiem Ci, że to mocny konkurent dla naszego Phenome. Organique to biała, lekko tępa pasta. Szczypał mnie delikatnie, ale nie podrażnił. Skórę oczyszcza pięknie! :) Aktualnie peeling Organique jest niedostępny, ale ma się pojawić pod koniec roku właśnie.

    • co znaczy dokładnie "peeling Organique jest niedostępny, ale ma się pojawić pod koniec roku właśnie"? nie ma go on-line czy w ogóle?

    • Nie ma go w ogóle. Jakiś czas temu kilka osób podniosło wrzawę, że peeling powoduje poważne uczulenia, więc Organique wycofało wszystko. Pisałam do nich na FB i uzyskałam info jak wyżej :)

  • Bardzo chetnie bym wyprobowala, ale niestety nie nie lubie za duzo kasy wydawac na pielegnacje

  • Bardzo lubie peelingi enzymatyczne, więc tym czuję się skuszona !

  • uwielbiam ten peeling! :) (co nie jest nowością, w końcu to Phenome :D)
    u mnie też pojawia się sporadyczne szczypanie, co może u mnie występować bo mam i suchą i wrażliwą cerę, ale zauważyłam, że pojawia się tylko jak jest mocno nagrzane w domu, albo się nagrzałam mocno na dworze, jak moja buzia ma neutralną temperaturę to nic złego się nie dzieje 😉

    • Nie zauważyłam jakiś specjalnych zależności związanych z temperaturą czy z innymi czynnikami ale faktem jest, że to szczypanie pojawiło się może ze trzy razy :) Po raz pierwszy przy pierwszym nałożeniu więc trochę mnie to zbiło z tropu i już chciałam lecieć do łazienki i zmywać twarz 😀

  • Ja lubię ich peeling cukrowy :)

  • Mam go w planach zakupowych, ale jeszcze kilka innych enzymatycznych mi po głowie chodzi i mam problem z podjęciem decyzji 😉 Obecnie Sampar wciąż u mnie króluje 😉

    • a jakie to chadzają Ci po głowie?

  • Anonimowy

    a wiesz może czy w najbliższym czasie planują jakieś promocje? bo skończyło mi się kilka ich produktów i chciałam dokupić ale bez obniżki raczej się nie skuszę. Ula

    • proponuję śledzić ich profil fb (sama tak robię)
      najszybciej dowiesz się o nadchodzących promocjach :)

  • Kupiłam go w promocji i bardzo lubię. To pieczenie i mnie czasem dopada, choć mam skórę mieszaną, ale właśnie wydaje mi się, podobnie jak Tobie, że wtedy lepiej działa 😉 Mam jeszcze mleczko i tez kocham.

    • a mleczko to do demakijażu? nie zostawia na oczkach mgły? :)

    • To jest Leave-on. Oczu nim nie zmywam. Lubię go grubiej nałożyć, prawie jak maseczkę.

    • aaaaa już widzę o czym mowa (weszłam na stronę Phenome) :)

  • Bardzo fajny i zachęcający. P. S. Przefajne zdjęcia :-)

    • dziękuję :) szkoda że światełka za oknem coraz mniej :(

  • Dużo dobrego słyszałam o kosmetykach tej marki :) chyba się skuszę :)

    • naprawdę warte zainteresowania i ceny, mimo że wysokiej :)

  • ja uwielbiam p.e. Organique, Phenome nie poznałam jeszcze, ale na pierwszy rzut oka różni ich konsystencja :)

    • *je 😉

    • a jaka jest w Organique? ja znam enzymatyczne Jadwigi i Dermedic :)

    • taka kremowa pasta koloru jasno beżowego :)

    • właśnie się miałąm pytać jak on wypada w stosunku to cudaka z O. właśnie mi się końcy…eh. Jak będzie w pro to się zainteresuje nim:D

    • Miałam oba, Organique pełnowymiarowy, Phenome kilka odlewek i dla mojej skóry O. jest dużo delikatniejszy, po P. łuszczę się jeszcze parę dni po aplikacji, ale i tak mam go w planach 😉 Zaraz po tym, jak odważę się złuszczyć serum Paula's Choice 😀

    • Ja też chwałę sobie ten z Organique. Z Phenome nadal nie miałam przyjemności niestety;)

    • czas chyba odwiedzić Organique 😀

  • Odkrywam go od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolona, ale poczekam jeszcze z ostatecznym werdyktem, bo tak jak piszesz, jest MEGA wydajny, więc spokojnie mogę odłożyć recenzję w czasie :-)

    • ja przyjmuję 6 miesięcy bo tyle jest czasu od czasu pierwszego otwarcia :)
      myślę, że spokojnie na tyle miesięcy mi wystarczy choć większa połowa czasu za mną a w opakowaniu jeszcze 2/3 peelingu :) czasem więc nakładam go na twarz mojemu R. :] no co? niech też chłopak cieszy się czyściutką buzią