Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
29 Lis

Terracotta Glitter Eyeshadow – wypiekany cień do powiek – Golden Rose

Mam je od niedawna a już stanowią moich ulubieńców. Wszystko to za sprawą cudownej, mozaikowej struktury, satynowej konsystencji i pięknych i nasyconych kolorów, które odnajdziemy zarówno w opakowaniu jak i po rozblendowaniu na powiece. Mowa o wypiekanych cieniach Terracotta Glitter Eyeshadow od Golden Rose.

Terracotta Glitter Eyeshadow od Golden Rose to seria dziesięciu cieni do powiek o satynowej konsystencji. Cienie te wzbogacone są większą ilością błyszczących drobinek niż Terracotta Eyeshadow. W przypadku tych cieni, jak i innych, mówimy rzecz jasna o wysokiej wydajności.Co prawda miałam obawy co do tego czy z uwagi na glitter i dość miękką strukturę nie będą się osypywać, ale szybko okazało się, że cienie wykazują idealną przyczepność do powieki dzięki czemu makijaż długo się utrzymuje i nie zbiera się w załamaniach powiek. Kolor jest intensywny, według mnie nie ma potrzeby stosowania bazy (choć oczywiście można jej użyć); to co widzicie poniżej to efekt nałożenia cieni na suchą skórę, a w przypadku powiek z udziałem korektora i lekkiego przypudrowania.
Składniki: TALC, MICA, SYNTHETIC FLUORPHLOGOPITE, PARAFFINUM LIQUIDUM, DIMETHICONE, POLYSORBATE 20, GLYCERYL EHTYLHEXANOATE/STEARATE/ADIPATE, MAGNESIUM ALUMINUM SILICATE, PHENOXYETHANOL, SODIUM DEHYDROACETATE, ISOPROPYL MYRISTATE, POLYACRYLAMIDE, C13-14 ISOPARAFFIN, LAURETH-7, OCTYLDODECYL STEAROYL STEARATE, CETEARYL ETHYLHEXANOATE, SORBITAN STEARATE, TOCOPHERYL ACETATE, ETHYLHEXYL METHOXYCINNAMATE, SIMMONDSIA CHINENSIS, METHYLPARABEN, ETHYLPARABEN, ZEA MAYS, PROPYLPARABEN, IMIDAZOLIDINYL UREA, BUTYLPARABEN, BHT

W moim posiadaniu są trzy kolory:

Numerek 227, który stanowi mieszanka złota, brązu i odrobiny khaki oraz różu.To mój zdecydowany faworyt jeśli chodzi o dzienny makijaż. Mimo, że usłany mocą drobin na powiece tworzy błyszczącą cudownie taflę.
Numerek 213 w opakowaniu (które jest w każdym przypadku mocno tworzywkowe, kruche i najmniej podoba mi się z całości technicznych paramentów) to mix grafitu, wszelkich odcieni koloru niebieskiego i odrobiny bieli.
Numerek 229 to przepiękny grafit z pierdylionem złotych drobin. Podobnie jak 227 jest moim faworytem, niemniej bardziej widzę go w nocnych i zdecydowanych makijażach, zarówno solo jak i na czarnej bazie.
Poniżej możecie zobaczyć jak wypada na moich powiekach cień Terracotta Glitter Eyeshadow z numerem 227. Na polikach znaczna ilość różu, który gościł będzie jutro na łamach bloga 🙂

Dodatkowo na twarzy mam: 

matujący mineralny puder Annabelle Minerals NATURAL LIGHT  KLIK

tusz MAC Mineralize Multi-effect lash black

zwykły brązowy cień na brwiach

róż MAC Fleeting Romance
 usta: kredka Zoeva Lip Crayon Second Chance KLIK 
Cienie Terracotta Glitter Eyeshadow od Golden Rose dostaniecie stacjonarnie na wielu wyspach znajdujących się najczęściej w dużych centrach handlowych jak i w sklepie internetowym w cenie 19.90PLN/2.5g.

Jak Wam się podobają cienie Terracotta Glitter Eyeshadow ? Podzielacie mój entuzjazm?

Obsession
  • 227 wygląda przepięknie zarówno na powiece, jak i na skórze 🙂 Pozostałe dwa kolory nie do końca do mnie trafiają.
    pozdrawiam, A

  • dziękuję wszystkim pięknie za komentarze 🙂

  • Niesamowite! Nie wiedziałam, że GR ma tak dobre pigmentacje.

  • Zapisuję odcień 227, bo od kilku miesięcy poszukuję takiego koloru. Mam coś zbliżonego z Inglota, ale to nie to samo.
    Wyglądasz przepięknie w tym makijażu:)

  • Z GR miałam chyba tylko lakiery i zmywacz;) najbardziej lubię cienie w paletkach bo o pojedynczych zawsze zapominam

    • to ja mam natomiast zupełnie na odwrót 😀

  • Wow jakie cudeńka! Świetne 🙂

  • środkowy bardzo ładny:)

  • Pigmentacja średnia ale wyglądają ładnie 🙂

    • średnia??? o.O słocze i makijaż wykonany bez bazy

  • dla mnie 227 najpiękniejszy!

    • 229 oraz użyty 227 to moi faworyci 🙂

  • 229 wyglada super 🙂 naprawde sa bardzo ciekawe

    • 229 oraz użyty 227 to moi faworyci 🙂

  • ale kolory, boskie zdjęcia !

  • oooo brewki jakie delikatne :))))

    • już od jakiegoś czasu :> wszystko (chyba) za sprawą nowego pędzla do brwi
      kupiłam sobie Zoeva i choć na początku nie był kompatybilny 😀 tak teraz używam go codziennie

  • super kolorki:)

  • Ja to się zawsze obawiam, że jak produkt wypiekany to słabo się będzie nakładał. Jak widzę w tym wypadku bez obaw 🙂

    • Produkt jest miękki i miałki 😉 dlatego bardziej bałam się osypywania niż problematycznego nabierania

  • 227 wygląda obłędnie *.* Nadaje świeżości makijażowi, muszę rozważyć jego zakup 🙂

    • dokładnie, świeżości 🙂
      choć trzeba mieć na uwadze, że mam tu dużo koralowego i świeżego w swej odsłonie różu :> a to na pewno jest nie bez znaczenia 🙂

  • no faktycznie ładnie się prezentuje na oku… z wypiekanych cieni mam jedynie paletkę e.l.f. NYC i z chęcią bym jeszcze przygarnęła Texas 🙂

    • kiedyś kupiłam kilka produktów e.l.f. ale jakoś szczególnie ich dobrze nie wspominam 😉
      jedynie pędzle do nakładania cieni mi jako tako służą 🙂

  • Ostatnio wpadła mi w oko szminka z GR 105 chyba z serii vision lipstick i widzę kolejny cień, który mnie totalnie zauroczył 227 😉

    • aż sobie z ciekawości ja wygooglowałam 🙂
      rzeczywiście przepiękny kolor, taki brudny róż a takie nosze często i z przyjemnością

  • Nie miałam pojęcia, że GR ma takie piękne wypiekańce w swoich szeregach.
    Coś czuję, że jutro pójdę zobaczyć je bliżej. 🙂

    • te i jeszcze wiele innych 🙂 sama przy okazji podejrzę pozostałe, klasyczne terry i duo 🙂

  • Ładne, ten ciemny jest super 🙂

    • przypuszczam, że wyczarowałabyś z jego udziałem jakieś super smoky 🙂

  • 227 przypadl mi do gustu 🙂

    • to mój faworyt z tej trójki 🙂 choć waham się jeszcze nad tym pięknym, głębokim grafitem usłanym glitterem

  • 227 piękny:)

    • to mój faworyt z tej trójki 🙂 choć waham się jeszcze nad tym pięknym, głębokim grafitem usłanym glitterem

  • Bardzo fajne cienie za przystępną cenę. Te kolory co zaprezentowałeś, wyglądają jakby były z palety cieni giorgio armani holiday 2014 – Orient Excess:)

    • giorgio armani holiday 2014 – Orient Excess…ładna ta kolekcja
      ale jakoś nie mogę przekonać się do tych GM opakowań :> jakoś takie mocno plastikowe 😉
      ale paletka Orient Excess Palette bardzo przyjemna

    • Cene dali zabojczą 470 zł kosztuje ta paleta. Oprócz cieni dodali puder dający efekt krzemionki.

    • ile? o mamusiu! szaleństwo 😉

  • Mam 2 cienie z tej serii w tym właśnie 227 i bardzo je polecam, gdyż są świetne! Przepiękny jest jeszcze kolor nr 226, który mam i uwielbiam – jest to czerń z granatem + pierdyliard drobin, cudo idealne do smokey :))

  • Ładne. Fociłabym :3

    • fociłabyś bym Ci później blog spamowała 😀

    • ależ proszyyyyyy 😀

  • Świetne kolory :). Niestety nigdzie GR (oprócz lakierów) u mnie w mieście nie widziałam.

    • pozostaje Ci zatem sklep internetowy 😉
      ja na szczęście mam wyspę bardzo blisko domu :]

  • Już, już miałam ostatnio ochotę zgarnąć czwóreczkę tych cieni ( bo są też w paletkach) ale wyhamowałam.
    Nie mniej – widziałam jak są cudowne!

    • no czasem trzeba sobie powiedzieć stop ;D choć czasem bywa to niezwykle trudne
      wkoło tyle kosmetycznych pokus

    • Daj spokój… bardzo ciężko sobie odmówić 🙂

  • Jak najbardziej podzielam Twój entuzjazm 🙂 Piękna prezentacja, a ten złoty brąz bardzo ładnie wygląda na powiece. Brałabym go wraz z grafitem. Niebieski – nie mój kolor, ale wygląda równie ładnie.

    • ten niebiesko-szary najmniej mi się podoba, tzn. nie jestem do końca przekonana czy te kolory sa dla mnie 😉 preferuję wszelkie brązy i złotka

  • Ładne kolory. Podoba mi się ten mozaikowy. Gdyby mógł wyglądać tak samo na oczach, byłoby bosko 😀

    • wszystkie są mozaikowe 😉 nie wiem czy taka mozaika 1:1 dobrze wyglądałaby na oku 😀

  • Nr 227 to coś dla mnie, ale dwa pozostałe też są ciekawe, zwłaszcza grafit 🙂

    • ten niebiesko-szary najmniej mi się podoba, tzn. nie jestem do końca przekonana czy te kolory sa dla mnie 😉 preferuję wszelkie brązy i złotka

  • Ciekawość mnie zżerała co to, odkąd zobaczyłam je na Twoim insta 😡 a teraz już wiem i wiem też, że będą moje ;x 😛

    • 😀 teraz tylko kłopot, który kolor wybrać

  • jak dobrze, że nie maluję oczu, bo by mi się chciejstwo włączyło 😀
    ooo nie, jutro różyk… już tak różowo jak dziś to nie będzie 😛

    • no kolejny 😀 do tego piękny
      różów jak mrówków u mnie, ale co ja poradzę, że tak je uwielbiam 😀

  • Ładne cienie, w moje gusta najbardziej trafia 227, zaciekawił mnie również 231 będę musiała się im przyjrzeć na wyspie 🙂

    • mi z glitterkowej odsłony w oko wpadła jeszcze zieleń 232 🙂

  • Od dawna chciałam się wzbogacić o taką czerń ze złotymi drobinkami. Pięknie te cienie wyglądają w opakowaniach 😀

  • Cienie Golden Rose są naprawdę dobre jakościowo.Piękne odcienie do wyboru aż trudno się zdecydować który wybrać bo wszystkie są śliczne. 🙂

    • to prawda, decyzja jest trudna 🙂

  • Wczoraj dostałam te cienie od firmy do testowania 🙂 ciekawe jak się spiszą 🙂