Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
11 Gru

MAC Cosmetics/ Electric Cool Eye Shadow

Kolekcja MAC Cosmetics “A Novel Romance” to temat z lata tego roku. W jej szeregach znaleźć można było miedzy innymi cienie Electric Cool Eye Shadow, które nadal można kupić a osobiście uważam, że warto się nimi zainteresować, stąd dzisiejszy wpis. 
 

Kolekcja cieni jest limitowana i obejmuje swym zasięgiem osiem kolorów:
Pure Flash — a pale champagne, Love Power — a soft, shimmering rose, Superwatt — a light shimmering taupe, Coil — a coppery bronze, Gilded Thrill — a frosty gold, Switch to Blue — a rich cobalt, Highly Charged — a rich purple with pink pearl, Blacklit — a black with multidimensional pearl, przy czym w moim posiadaniu znalazły się dwa z nich: Coil oraz Highly Charged.
 
Według tego co wskazuje na swej stronie producent odnajdziemy tu delikatną, lekką i elastyczną formułę zapewniającą intensywny kolor o kryciu średnim do pełnego. Podoba mi się użycie słowa „elastyczna” w kontekście formuły bowiem to właśnie ona sprawia, że jestem pełna zachwytów. To rozwiązanie widać zaraz po otwarciu odkręcanego wieczka, dalej to już tylko potwierdzenie tego stanu rzeczy. Konsystencja jest plastyczna (widać to zresztą bardzo dobrze na przykładzie fioletowej wersji) i hmm mokra a jednocześnie niezwykle jedwabista i miękka. Coś wspaniałego. Jeśli tylko nadarzy się okazja do tego by była możliwość dokładnego zbadania tej formuły, zachęcam do tego. Niewykluczone, że przepadniecie podobnie jak ja.
Odcień Coil opisany jest jako „copper bronze” co idealnie oddaje kolor, z którym mamy do czynienia. To zdecydowanie miedziany brąz z ciepłymi tonacjami i metalicznym, shimmerowym wykończeniem. To co widzicie poniżej, na próbkach to efekt jednorazowego pociągnięcia palcem po tafli elastycznego cienia. Prawda, że pigmentacja jest nieziemska? Na dodatek nie tracę jej podczas nakładania na powieki (na sucho) oraz podczas pracy z cieniem.
Highly Charged to też niezły przyjemniaczek. Na stronie opisywany jest  jako “rich purple with pink pearl” co stanowi średnio-ciemny filet z zimnymi tonacjami. Wykończenie, które tu odnajdziemy to według mnie perłowy, metaliczny połysk. Podobnie jak w przypadku cienia Coil mamy do czynienia z miękka, plastyczną formułą i niezwykła pigmentacją KLIK
Electric Cool Eyeshadows to cienie o pojemności 2.1 gram; można je, jak wspomniałam na początku wpisu, nadal kupić a ich cena to 80.00 zł.
Obsession
  • dziękuję wszystkim pięknie za komentarze 🙂

  • Piękne! Aczkolwiek chyba nie wiedziałabym jak używać tego fioletu 😀

  • Piękne kolory no i ta pigmentacja 🙂 Miodzio 😀

  • Coil – moja nowa miłość 🙂

  • Brąz taki piękny, mój portfel jaki ubogi 🙁

  • Mają świetną konsystencję i pigmentację.
    Ta pani w tle umalowana jak face chart przez Ciebie? 😀

    • nie 😛 tak ładnie bym nie umiała 😀

  • lubię takie piękne złotawe brązy 🙂

  • O matkooo! Coil?! Mój nowy wymarzony cień 🙂

  • Ojaa jakie kolory ^^ a konsystencja to tak z opisu mi się kojarzy z cieniami foliowymi z Make Up Revolution 😉

  • Miedziany kolorek śliczny, a ten fioooolet coś mnie ostatnio ciągnie w tę stronę.

    Nie wejdę na stronę, nie wejdę na stronę…
    Zobaczymy czy mi się uda.

    • przewiduję Twoją porażę ;D
      weszłaś???? 😀

  • Zdjęcia robią wrażenie!

  • Piękne cienie 🙂

  • Cudowne te cienie 🙂 Nie umiem wybrać który podoba mi się bardziej.

  • Cooper zacny, ale ten drugi to nie me klimaty

  • Bardzo ładne kolorki i świetna pigmentacja 😉

  • Piękna pigmentacja i niespotykane odcienie 😉

  • w moje ręce trafił Superwatt i Love Power 🙂 oba są cudowne i dają fantastyczne wykończenie
    z pewnością skusiłabym się na więcej kolorków, gdyby nie trwałość 🙂 dzień w pracy wytrzymują, ale pod koniec zaczynają się rolować, gdy paint pot spokojnie do wieczora wytrzymuje

    • u mnie się nie roluje, nie nakładam bazy, mam jedynie korektor i lekkie przypudrowanie 🙂 a jaki masz typ skóry?
      gdybym miała sobie jeszcze coś dobrać byłoby to Superwatt właśnie i Blacklit :>

    • tłustą niestety 🙁 niewiele produktów się u mnie trzyma idealnie
      i oczywiście baza to u mnie podstawa pod każdy cień 🙂 jedynie przy paint pot i chanel mogę sobie odpuścić, chyba że chcę kolor jeszcze podbić 🙂
      są naprawdę dobre 🙂 ostatnio skusiłam się jednak na tatuaż maybelline bronze, ale choć piękny i konsystencja o wiele lepsza od taupe, to dnia w pracy nie wytrzymuje, około 14 roluje się niestety

    • to u mnie On and On bronze trzyma się nienaruszony caluśki dzień 🙂 uwielbiam ten cień <3 musze kupić nowe opakowanie bo właśnie go denkuję; cień! 😀 taupe za to nie bardzo, strasznie jakiś taki tłusty i zbiera mi się w załamaniach a na brwi nie lubię 😉 jakaś taka maź mi wyłazi

    • dlatego właśnie zawsze się śmieję, że moje powieki to porządny poligon doświadczalny ;p jeśli coś u mnie trzyma się cały dzień, to na normalnych będzie nie do zdarcia
      taupe polubiłam ale jak podsechł 🙂 i brwi delikatnie nim zaznaczam 🙂 bo powieki masakrował w godzinę ;p

  • Śliczne kolory. Lubię takie aplikować na dolną powiekę, przy neutralnej górnej 🙂

    • takie rozwiązania tez lubię 🙂

  • Przyjemniaczki 🙂

    • coś taka oszczędna w słowach? co kombinujesz? 😀

  • Zakochałam się w tym fiolecie!

  • Piękne! A jakie nasycone! 🙂

  • Choć lubię miedziane kolory tym razem postawiłabym na fiolet, piękny jest.

  • Udało mi się kupić Superwatt i od wtorku go mam:) Są naprawdę elastyczne i takie inne niż pozostałe kremówki ale myślałam, że kolor będzie bardziej taupe a on jest bardziej brązowy ale i tak jestem zadowolona.

    • fajna ta formuła, co nie? taka bardzo nietypowa i plastyczna:]
      gdybym miała sobie jeszcze coś dobrać byłoby to Superwatt właśnie i Blacklit :>

  • Cudowne oba,choć skłaniam się ku copper bronze. Fiolet jest piękny, ale kiedy ja bym go używała :/

    Co do kolekcji Novel Romance, to plakaty reklamowe były genialne 🙂

    • kiczowate po stokroć <3
      rozbawili mnie, MAC to potrafi 😀

  • cudowne odcienie ! kilka razy je macałam, ale nie mogę się zdecydować na konkretny odcień. Chciałabym chyba wszystkie 😀

    • też bym chciała 😀
      niemniej w drodze rozsądku wybrałabym jeszcze Superwatt i Blacklit :> choć wybór to trudny

  • Obydwa są cudowne, zwłaszcza ten miedziany:)

    • trudny wybór
      ja się skłaniam ku miedzianemu bo to zdecydowanie moje klimaty
      często wszelkie brązy nanoszę na oko 🙂

  • ten miedziany odcień bardzo mi się podoba 🙂

    • mi też :] bardzo, bardzo
      zdecydowanie mój kolor <3

  • Wyglądają przyjemnie i ten fiolet nawet nie taki straszny ;D

    • a dlaczego straszny? 😀 jest piękny <3

    • Piękny, ale taki bardzo intensywny 😀 Nie potrafiłabym chyba się nim obsłużyć.

    • ja go sobie zostawiam raczej na wieczór 🙂

  • świetne! chce się aż umazać palucha!

  • Mogłyby wejść do stałej kolekcji bo zachwycają pigmentacją i odcieniami.