Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
17 sty

OPI Fifty Shades of Grey Collection

OPI przedstawia nową kolekcję lakierów, zainspirowaną filmem FIFTY SHADES OF GREY. Jak można się było spodziewać, ta kolekcja OPI zawiera różne odcienie szarości, ale jest również nasycona czerwień „Romantically Involved”, która reprezentuje pasję, jaką została opisana w książce.
Suzi Weiss-Fischmann, współzałożycielka marki OPI, powiedziała, że: „Saga „FIFTY SHADES OF GREY” to najlepiej sprzedająca się publikacja ostatnich lat – ponad 100 milionów sprzedanych egzemplarzy. Kolekcja odzwierciedla nastrój, uczucia i emocje, które przypominają odcienie koloru szarego: od brokatowego i błyszczącego srebra przez chłodne, kremowe szarości po ciemny popielaty”.

Uprzedzam pytania – nie czytałam książki bo temat to nie jest moja bajka. Na film też się nie wybiorę z tego samego względu oraz faktu, że główną rolę gra James Dornan – słodki do bólu, według większości bożyszcze kobiet, którego ledwo mogłam strawić w świetnej produkcji The Fall, gdzie zagrał u boku Gillian Anderson. Lakiery to już zgoła coś innego, uwielbiam bowiem wszelkie szarości i czerwień…

Kolekcja OPI – FIFTY SHADES OF GREY zawiera sześć limitowanych kolorów:

My Silk Tie – jedwabny srebrny o metalicznym wykończeniu

Romantically Involved – soczysta, kremowa czerwień, która kryje już przy pierwszej warstwie

Dark Side of the Mood – tajemniczy popielaty – grafit

Shine for Me – srebry glitter  z dodatkiem niebieskich drobin

Cement the Deal – chłodna szarość o wykończeniu kremowym

Embrace the Gray – kremowa szarość o wykończeniu kremowym

Na paznokciach oraz na próbnikach dwie warstwy lakierów kolekcji OPI – FIFTY SHADES OF GREY. Jak Wam się podobają?

Obsession
83 komentarze
  • Anonimowy

    Gdzie moge dostać cały zestaw w Krakowie i w jakiej cenie? 🙂

    10 lutego 2015 o 16:05
  • Myś Pyś

    Bardzo podoba mi się zestawienie kolorystyczne tej kolekcji ale nie dziwota, że dominuje szary;)

    23 stycznia 2015 o 15:24
  • Adrianna Kowalczyk

    Moje pierwsze skojarzenie: czyżby 50 twarzy Greya? Haha

    22 stycznia 2015 o 16:51
  • Maria Castielle

    Wiele hałasu o nic 😛

    21 stycznia 2015 o 21:15
    • Anonimowy

      Tez tak uważam 😉

      22 stycznia 2015 o 13:54
  • DorotaG

    Piękne kolory 🙂

    21 stycznia 2015 o 08:51
  • Catherine Dream

    Książek nie czytałam i nie zamierzam – czerwonego nie cierpię na swoich paznokciach, za to szarości bardzo.

    Embrace wyglada cudnie na Tobie! Cement tez ciekawy. : )

    19 stycznia 2015 o 22:57
  • My roses nails

    brokatowy najlepszy 🙂

    18 stycznia 2015 o 23:54
  • JoanneD

    Ja przeczytałam trylogię i może nie było to nic zachwycającego, ale podejrzewam, że z czystej ciekawości wybiorę się na film ;D A lakiery są prześliczne, nie jestem wielką fanką czerwieni, ale te szarości skradły moje serce 😉

    18 stycznia 2015 o 21:56
  • Anna Ewelina Wilczyńska

    Czym robisz zdjęcia? Są piękne, chciałabym, by mój blog wyglądał tak ślicznie:).

    18 stycznia 2015 o 15:48
  • piękniejestżyć

    Nie dla mnie tym razem kolory, no poza czerwienią :))

    18 stycznia 2015 o 15:19
  • Anonimowy

    Gdzie będzie można dostać lakiery?:)

    18 stycznia 2015 o 13:54
  • Vena Styl

    choć ostatnio uwiodły mnie hybrydy, to czerwień jaką prezentujesz chętnie bym ze sobą zabrała 😉

    18 stycznia 2015 o 10:06
  • Hispaniola

    cuuudaki ! (oprócz szarości po prawej):) lakiery lakierami, ale zdjęcia perfekcyjne !

    18 stycznia 2015 o 00:10
  • Anonimowy

    Fifty Shades of Grey? Tego nie da się czytać! za to patrzy się przyjemnie 🙂

    17 stycznia 2015 o 23:58
  • patrycja sprada

    2 szarości z prawej – MNIAM <3

    17 stycznia 2015 o 23:11
  • Linka Karo

    Osobno nawet mi się podobają, ale za połączeniem szarości z czerwienią nie przepadam 😉 a mój numer jeden w tej kolekcji to mimo wszystko brokat 🙂

    17 stycznia 2015 o 21:35
  • rogaczki

    Mnie też średnio pociąga panujący szał na tę książkę. Kolekcja całkiem, całkiem, chociaż nie na tyle, żeby mnie przekonać do zakupu 🙂 Jedynie czerwień na Twoich paznokciach zwróciła moją uwagę. Lubię połączenie tego koloru z szarością.
    pozdrawiam, A

    17 stycznia 2015 o 21:34
  • Anya

    Już wiem, że je kupię 🙂 Do samej produkcji mnie nie ciagnie i w ogóle, książki nie czytałam, do kina też się pewnie nie wybiorę, bo jest dużo innych filmów, które mnie kuszą i nie lubię takich płycizn w kinie oglądać, no chyba, że kiedyś dla zabawy włączę sobie to na komputerze, choćby po to, żeby się dobrze pośmiać. W każdym razie cały ten zestaw lakierów jest cudowny i już nie mogę się doczekać aż będzie dostępny 🙂

    17 stycznia 2015 o 21:15
  • Sweet Chilli

    Embrace the Gray bardzo fajny kolorek, reszta mnie tak nie urzekła.

    17 stycznia 2015 o 20:40
  • Anna Bazarek Kosmetyczny

    Kurcze, kuszą… Mam fazę na szarości i nie umiem przejść obojętnie, kiedy widzę takie odcienie… 😛

    17 stycznia 2015 o 20:01
  • iwona ja

    Szarość pod tytułem Embrace the Gray wyjątkowo mnie urzekła, numer dwa to czerwień:)

    17 stycznia 2015 o 19:54
  • yzma87

    Książki i film absolutnie mnie nie kuszą, ale lakiery już owszem ;-))

    17 stycznia 2015 o 19:41
  • time4yourbeauty

    Najbardziej podobają mi się Romantically Involved i Dark Side of the Mood 🙂

    17 stycznia 2015 o 19:31
  • Annabelle Beauty

    Ładna kolekcja szarości 😀

    17 stycznia 2015 o 18:55
  • Anonimowy

    Jedna z niewielu książek, które w moim osobistym rankingu plasują się na jednym z pierwszych miejsc w następujących kategoriach: "A mogłam kupić otwieracz do konserw…" i "Pieprzona Makulatura". Nadaje się tylko i wyłącznie do kosza. Nie wyrzuciłam nigdy żadnej książki, bo dużym szacunkiem i sentymentem darzę słowo pisane, ale gdybym kiedykolwiek miała jakąś wyrzucić, to byłaby to właśnie ta. Najgorzej wydane 40 zł w moim życiu (obok filmu "Samotność w sieci" – to kategoria "Najbardziej zmarnowane 1,5h życia"…).

    Szarości tak, srebra nie, czerwień zawsze i wszędzie – uniwersalna i na spotkaniu służbowym, i w łóżku.

    Pozdrawiam, Envy

    17 stycznia 2015 o 18:47
  • Cosmetics Freak

    Całkiem fajnie się prezentuje ta kolekcja:))

    17 stycznia 2015 o 17:58
  • Obserwatorka

    To ja się wyłamię w komentarzach (ryzykując krytykę) i powiem, że mnie tam się książki podobały i na film się wybieram, i wcale nie chodzi tu o sceny łóżkowe, po prostu lubię typowe komedie romantyczne, a ta ma coś w sobie 😛

    Co do lakierów, bo to o nich tu się trzeba wypowiadać, to szczerze nigdy nie miałam do czynienia z szarościami, ale wyglądają na prawdę pięknie 🙂

    17 stycznia 2015 o 17:31
  • Enka

    Zdjęcia <3 Udana kolekcja, wszystkie kolory i wykończenia do mnie trafiają 🙂

    17 stycznia 2015 o 17:06
  • syllunia

    Jakie te szarości są piękne! Szary to chyba mój ulubiony kolor i chętnie przygarnęłabym wszystkie :))

    17 stycznia 2015 o 17:01
  • Ma J.

    Piękne kolory i równie piękne zdjęcia

    17 stycznia 2015 o 16:36
  • Ewelina K

    Oj już wymyślają z tym Grey'em, że głowa boli:P ale kolory spoko. Ten połyskujący całkiem ładny.

    17 stycznia 2015 o 16:34
    • Ewelina K

      przeczytałam 1 część bo koleżanki się podniecały i szczerze nie ogarniam zachwytów:D

      18 stycznia 2015 o 09:44
  • Kasia M

    Piękne kolorki, wszystkie chętnie bym przygarnela

    17 stycznia 2015 o 16:24
  • Yasminella

    Aww zestawienie idealne.

    17 stycznia 2015 o 16:20
  • LESS IS MORE

    Brokatowy Top musi ładnie wyglądać w postaci akcentu, reszta jakoś do mnie nie przemawia 😉

    17 stycznia 2015 o 16:09
  • Tamit24

    podpisuję się rękami i nogami pod 3cim akapitem Twojego wpisu- nie czytałam, nie zamierzam, do filmu mnie nie ciągnęło (teraz jeszcze mniej przez głównego aktora), dlatego może nie ekscytowała mnie ta kolekcja.
    Chociaż muszę przyznać, że odcienie mi się podobają- zwłaszcza czerwień i szarości!

    17 stycznia 2015 o 15:57
  • Asia R.

    Tyle hałasu wokół tego tytułu, teraz wiem że tylko dlatego że jest w niej kilka łóżkowych scen. Sceny te są niestety mdłe, opisane bez fantazji i polotu, co więcej wszystkie sceny są do siebie podobne jak krople wody.
    Z kolekcji OPI podoba mi się czerwień oraz brokatowy top. On ma pełne krycie?

    17 stycznia 2015 o 15:30
    • Asia R.

      Dziękuję za odpowiedź 🙂

      19 stycznia 2015 o 16:58
  • Anonimowy

    Przyznam, że przewertowałam tę książkę, dla mnie napisana jest koszmarnym językiem i nie przeczytałam nigdy całej. Lakiery bardzo ładne, oprócz dwóch, które totalnie nie są w moim stylu, jestem fanką kremowych lakierów, więc Shine for me i My silk tie nie są dla mnie, reszta za to piękna!

    17 stycznia 2015 o 15:25
  • Karola

    Świetna kolekcja, chcę wszystkie 😀

    17 stycznia 2015 o 15:19
  • Szpinakożerca

    też należę chyba do niewielkiego grona, które żadnej z książek nie czytało ;p
    za to lakiery jak najbardziej mi się podobają 🙂 chętnie widziałabym je u siebie

    17 stycznia 2015 o 15:17
  • E Em

    Śliczne kolory 🙂

    17 stycznia 2015 o 15:16
  • Natalia Lily

    Kolorystyka świetna 😀

    17 stycznia 2015 o 15:07
  • unappreciated

    mnie kupiły (a potem ja je :D) te szarości, z czerwienią się może dogadam, ale to dopiero jak do mnie dotrze 😉

    a mi się Jamie Dornan właśnie w The Fall podobał, był z brodą i lepiej wyglądał w niej niż bez 😀

    17 stycznia 2015 o 14:59
  • Southgirl

    Shine For Me może być, reszta mocno przeciętna, OPI się nie popisało moim zdaniem 🙁

    17 stycznia 2015 o 14:58
  • Karolina W

    Do książki ani filmu zupełnie mnie nie ciągnie, do lakierów zdecydowanie tak 😀

    17 stycznia 2015 o 14:58
  • Ines Beauty

    No piękne są choć mi jakoś do tej pory nie po drodze w OPI było, ta kolekcja mnie uwiodła !

    17 stycznia 2015 o 14:57
  • Beat The Boredom

    Wszystkie te odcienie są piękne, ale mimo wszystko nie za bardzo podobają mi się na dłoni szare odcienie, bo tak smutno wyglądają. Ale w Twoim połączeniu, z tą czerwienią, wyglądają interesująco i oryginalnie. 😀

    17 stycznia 2015 o 14:49
  • Ewelina B

    Przecudowne lakiery, no i ta czerwień- dla mnie ideał 🙂

    17 stycznia 2015 o 14:37
  • LadyAggu

    wszystkie kolory wyglądają znakomicie 🙂

    17 stycznia 2015 o 14:20
  • Klaudia She-wolf

    Lakiery piękne 🙂 a książka tez mnie nie ciągnie, podobnie ja film 😉

    17 stycznia 2015 o 14:15
  • Inga B.

    Poza tą czerwienią wszystkie kolory chętnie bym przygarnęła 🙂 Jak trafia mi się jakiś odcień czerwonego (np w zestawach), to zawsze oddaję go mamie, u siebie nie lubię po prostu, ale u kogoś mi się podoba 😉

    17 stycznia 2015 o 14:03
    • Martucha na leśnej polanie

      A ja i czerwień 🙂

      18 stycznia 2015 o 14:29
  • AlessaSusannah

    Embrace the Gray bardzo mi się podoba. 🙂

    17 stycznia 2015 o 14:00