Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
2 Mar

Pielęgnacja z marką Shiseido

Moja naturalna pielęgnacja spod znaku Clochee o której pisałam dwa posty wstecz KLIK pomalutku dobiega końca, dlatego postanowiłam pokazać na co postawiłam tym razem i na jakich produktach opierać się będzie moja przyszła pielęgnacja.


W głównie mierze będzie to pielęgnacja skierowana na skuteczną walkę z ewentualnymi przebarwieniami, na dodanie blasku i odświeżenie skóry. Wszystko dlatego, że za kilka dni lecimy na skąpaną w słońcu plażę i pomimo wysokich zabezpieczeń które planuję zastosować na twarz [SPF50], wiem jak moja skóra podatna jest na wszelkie plamy i jak trudno ustrzec się przed nimi. Co zatem planuję używać?

Rinse-Off Cleansing Gel Shiseido czyli odświeżający żel oczyszczający. Według zapewnień producenta skutecznie usuwa on pozostałości makijażu, sebum oraz inne zanieczyszczenia jednocześnie utrzymując odpowiedni poziom nawilżenia w skórze. To akurat produkt serii The Skincare ale zdecydowałam się głównie z uwagi na obietnicę wysokiego nawilżenia a tego zdecydowanie potrzebuje moja sucha skóra. Linia The Skincare jest sprzymierzeńcem kobiety w dążeniu do zdrowej pełnej blasku cery. The Skincare daje skórze zdolność zachowania równowagi i utrzymania idealnego poziomu nawilżenia.
 

Dalej to już pielęgnacja typowa dla skóry pozbawionej blasku i z tendencją do występowania przebarwień czyli linia White Lucency. White Lucency oddziałowuje na przebarwienia jednocześnie nawilżając skórę, zapobiega szorstkości, zapewnia promienną pełną blasku cerę. Zdecydowałam się na dwa produkty: Protective Day Emulsion SPF15 czyli lekką emulsję nawilżającą na dzień, która ma rozświetlić i wyrównać koloryt skóry, chroniąc ją przed szkodliwym działaniem promieni UV oraz przesuszeniem oraz Recovery Night Cream czyli bogaty krem rozświetlająco-nawilżający na noc, który poprawia strukturę skóry, zmniejsza widoczność przebarwień, piegów i oznak zmęczenia, ponadto zapewnia równą, świetlistą tonację i wrażenie pięknej promiennej cery.

 Zapowiada się pięknie, prawda? Macie sprawdzone produkty na przebarwienia?

Obsession
  • Ciekawa jestem relacji z działania tych produktów, ja teraz do pielęgnacji stosuje kosmetyki clarena.

  • Zastanawiam się jak te produkty spiszą się z nawilżeniem twarzy…

  • Sama borykam się z przebarwieniami, głównie po opaleniu, więc chętnie przeczytam Twoją opinię 🙂

  • dziękuję wszystkim pięknie za komentarze 🙂

  • Zapowiada się wspaniale! I urlop, i pielęgnacja 🙂 Serię Skincare znam i wspominam bardzo dobrze, używałam kiedyś emulsji na dzień, na noc oraz żelu oczyszczającego 🙂
    Niech ci się wszystko dobrze sprawdzi, Kasiu!

  • Z pielęgnacji Shi znam Moisture Relaxing Mask (Maseczka do twarzy silnie nawilżająca i relaksująca), , po masce skóra jest miękka i gładka w dotyku, likwiduje suche miejsca 🙂

    • brzmi ciekawie 🙂 może kiedyś

  • A co tam w składzie wybielającego ?

    • "Główne substancje czynne Spot-Deacti Complex oraz witamina C Multi-Target przyczyniają się do tego, aby złagodzić widoczne, obecne przebarwienia skóry i stabilizować produkcję melaminy, zapobiegając tym samym tworzeniu nowych przebarwień."

  • Wygląda niezwykle ekskluzywnie. Chętnie sama bym wprowadziła taką pielęgnację u siebie. A jakie ceny?

    • Protective Day Emulsion – 245zł
      Recovery Night Cream – 249zł
      Rinse-Off Cleansing Gel – 149zł

  • Hm, sporo dziewczyn chwali pielegnacje Shiseido, wiec sadze ze i Tobie sie sprawdzi 🙂 Co do przebarwien to ja nie nigdy nie mialam zadnych, wiec doradzic tylko moge unikanie slonca, acz to bedzie raczej ciezkie na urlopie w tropikach 😛 Milego odpoczynku! 🙂

  • Anonimowy

    Co to za fajne nowe tło? 🙂

    • to taka urocza bluzeczka TOPSHOP 🙂

    • Też mnie to zastanawiało 😀

    • zagadka rozwiązana 😉

    • Anonimowy

      Fajne 🙂

  • mam tonik i emulsję na dzień z tej serii – może nie ma jakiś wielkich i obłędnych filtrów ale u mnie sprawdza się fajnie – lekko rozjaśnia skórę – chociaż nie sa to jakieś spektakularne efekty ale i tak mam wrażenie że koloryt jest dużo lepszy. Z tym, że ja mam jeszcze jakies magiczne serum na przebarwienia od Shiseido

  • Zapowiada się bardzo ciekawie, z chęcią poczytam o efektach, bo jak mnie wzrok nie myli to zauważyłam kilka ciemniejszych plamek w okolicach oczu :/ Wcześniej nie miałam z tym problemów, ale myślę, że może to być spowodowane ciążą. No nic, maluch i tak bardziej mnie cieszy 🙂

    Tym czasem życzę udanego wypoczynku w tej słonecznej Brazylii :*

    • i nic mi o tej nowinie nie wiadomo????????????????????????????????????????????????
      o mój boszee SERDECZNIE GRATULUJĘ :*********************************

    • Dzięki :********************
      A jakoś tak nie ogłaszałam tej nowiny wszem i wobec 😀 No ale z racji, że to już połowa tego jakże ciekawego stanu to sprzedaję tego newsa czasem 🙂

    • bardzo się cieszę 🙂

    • Ja także :*

  • ale urocze opakowania. Troche przypomina mi te z Genoscope :p

    • Genoscope, Genoscope … nie wiem o czym mowa 😛

  • U mnie na przebarwienia najlepiej działają kwasy, nie używam ich w wielkich stężeniach, dzięki temu mogę stosować częściej. Mój ulubieniec to peeeling Dermalogica Gentle Cream Exfoliant,genialny:)

    • ja robiłam raz kwasy ale u kosmetyczki 🙂 efekty były całkiem zadowalające
      w domu to się trochę boję by sobie kuku nie zrobić 😀

  • Znam serię Ibuki, bardzo dużo blogerek pisało na temat tej kolekcji sporo fajnych opinii w pewnym okresie.
    Cała seria jest naprawdę świetna! Tonik i krem oczyszczający skradły moje serce, mimo dość wysokiej ceny.
    Znasz Ibuki?

    • niestety nie miałam przyjemności, może kiedyś, nie wykluczam 🙂

  • Gdzieś już o tej serii White Lucency czytałam, ale nie na polskich stronach.
    Jestem bardzo ciekawa, jakie będziesz o niej miała zdanie 🙂

  • Ale super, już niedługo lecisz do tak wspaniałego miejsca! Jak tylko gdzieś wyczaisz papugi, zrób im proszę fotki 🙂 Tam Ararauny to pewnie jak u nas gołębie, standard 🙂

    Shiseido ma świetną pielęgnację. U mnie zawsze dominowała seria Bio-Performance – krem i serum.Z lotionów cenię sobie Nutriperfect. Seria Future Solution jest tak mega odzywcza, że moja cera wyrzuca nadmiar tych składników odżywczych.
    Z tej linii co pokazałaś, to jeszcze nic nie miałam, więc chętnie poczytam później opinie.

    • Właśnie o takiej niespodziance myślałam bo będziemy w miejscu gdzie mnogość występowania kolorowych ptaków będzie ogromna :> na pewno pojawi się coś specjalnego dla Ciebie na moim @instagramie 🙂

    • 😀 ale czad!
      Jak będziesz mogła pogłaskać oswojoną, to pamiętaj, one kochają być głaskane po głowie, szczególnie przy uszach. Wyślę Ci kiedyś foto, jak moja się głaszcze sama 🙂 to zobaczysz które miejsce to jest na głowie. A jak zobaczysz Ary Hiacyntowe, to pamiętaj, że taka papuga u nas w PL kosztuje ok 50 000 zł – 80 000 zł , i moze bys sprowadzona tylko na życzenie przez polskich hodowców.

    • z głaskiem po głowie to chyba mój odruch choć wiem, że psy np. mogą czuć dyskomfort gdy nie znają osoby głaszczącej :> Ary Hiacyntowe… aż sobie wygooglowałabym by wiedzieć o jakim gatunku dokładnie mowa… ale one piękne *.* będę wypatrywać tych kobaltowoniebieskich piękności

    • Koniecznie 🙂
      Tylko papuga oswojona da się pogłaskać, dzikim tylko warto się przyglądać 🙂
      A tak Ci chciałam napisać o tych cenach, bo moja córeczka jest bardzo pod wrażeniem Ar hiacyntowych, i kiedyś zapytaliśmy hodowcę czy taka papuga jest dostępna w sprzedaży, to nam wtedy powiedział, ile kosztuje taki okaz. Wygoogluj sobie jeszcze Arę Żałobnicę – jest chyba największa.
      aaa, i jak ktoś Ci będzie proponował, żeby Ara Ci usiadła na głowę, to się nie zgadzaj. Dla papugi taki gest – pozwolenie żeby sobie stała na głowie oznacza zgodę na jej dominację.

      Ale się cieszę z Twojego wyjazdu 🙂 Ile będzie wspaniałych zdjęć!

    • aa i jeszcze jedno, papugi kochają orzechy 🙂 Z włoskim poradzi sobie bez problemu, zobacz jaką to ma siłę w dziobie:)

    • Ara Żałobnica wygooglowana 😉 piękna choć chyba bardziej podoba mi się Hiacyntowa i jej kobaltowoniebieski kolor. Z tą głową to ciekawe, jakie mądre ptaszyska :>
      Zdjęcia oczywiście będą, mam nadzieję że dużo i niezwykle barwne :]

  • Już same opakowania kuszą 😉

  • Mm, brzmi świetnie! Nigdy nie próbowałam produktów tej marki, ale zastanawiam się… myślisz że produkty poradziły by sobie z czerwonymi śladami? mam tu na myśli coś bardziej jak blizny.. Byłoby świetnie. Czekam na sprawozdanie z tego jak się sprawują, a tymczasem zapraszam do siebie: http://www.swiatobserwatorki.blogspot.com

  • Miłego i atrakcyjnego wyjazdu! 🙂

  • Niestety nie poznałam jeszcze produktów marki Shiseido

  • Czekam na recenzje! 🙂 Póki co mam jeszcze sporą ilość moich ulubieńców, ale na wiosnę trzeba będzie zaopatrzyć się w coś nowego. 🙂 Ja pozbyłam się WSZYSTKICH niedoskonałości cery – przetłuszczania, przesuszenia, wyprysków, grudek, płytkich zmarszczek, przebarwień i nawet zwęziły mi się pory! Wszystko dzięki stosowaniu na noc serum z kwasami Bielendy, a na to nakładam serum i krem L'Oreal Skin Perfection, których używam również na dzień. Taki zestaw daje super efekty, polecam. 🙂

    • a z kwasami to najlepiej w jakim okresie się obchodzić? bo ja bym chciała takie kuracje coś około kwietnia :> wiem tylko, że nie można gdy za oknem dużo słońca

    • Kwasy zalecane są na jesień i bardzo wczesną wiosnę. Ja np właśnie już ruszyłam ze swoim wiosennym seansem. Pielęgnacji Shiseido nie miałam ale jest bardzo kusząca 🙂

    • no właśnie ja się zawsze boję kwasy i słońca, bo teraz go również nie brakuje

  • lubię czytać o tej Twojej pielęgnacji 🙂 osobiście z "przebarwień" miałam do czynienia tylko z (hahaha niespodzianka) serum Clinique Even Better i serum Avon Absolute Even,przy czym Avon okazał się lepszy 😡
    już czekam na foty z urlopu *.*

  • Ciekawa jestem twojego trio 🙂 I z niecierpliwością będę czekać na post z wrażeniami.
    Ja po kilku dniach na słońcu jestem cała w piego-pieprzykach, które wylazły jak grzyby po deszczu. ;/
    A stosowałam przecież filtry i na twarz i ciało, jednak to nic u mnie nie dało. Poza tym, że oczywiście nie wróciłam jak spalona skwarka tylko jako tako wyglądający człowiek po wakacjach;)

    • ja mimo stosowania filtrów mam problem z większymi przebarwieniami nad ustami 🙁 Problem w tym że posmaruję buzię rano, idę na cały dzień i czasami zapominam dosmarować a jak wiadomo przy wysokich temperaturach czasem wszystko spływa, dodatkowo kąpiel, wycieranie twarzy chusteczką i kłopot gotowy

    • W takich wypadkach to wszystko zniknie. 🙂
      W przypadku kremów z filtrem to czasem mi się przypomni, żeby dodać kolejną warstwę, jak już naprawdę mocno grzeje. Ale normalnie to nie mam u siebie tego nawyku, nigdy nie robię poprawek makijażu, bardzo rzadko dokładam pomadkę, gdy już mi się zje. Chyba najwyższy czas to zmienić.

    • ja staram się pamiętać o tym dodatkowym kremie gdy jestem na wakacjach lub gdy mam sporą ekspozycję na słońce ale też niestety zdarza mi się zapomnieć 🙁

  • też nic nie miałam z shiseido, mam nadzieję, że Ty będziesz zadowolona z dokonanego wyboru, daj znać, czy kosmetyki sprawdziły się tak jak oczekiwałaś 🙂

  • Seria prezentuje się pięknie. U mnie na przebarwienia świetny okazał się ten nowy peeling Iwostin z 12% kwasem glikolowym, tylko ja ma skórę mieszaną w kierunku tłustej, nie wiem jak by się sprawował na suchej skórze.

    • a z kwasami to najlepiej w jakim okresie się obchodzić? bo ja bym chciała takie kuracje coś około kwietnia :> wiem tylko, że nie można gdy za oknem dużo słońca

  • Bardzo mi się podobają te produkty,jestem ich ciekawa;)

  • Z pielęgnacji Shiseido jeszcze nic nie miałam, trzymam kciuki żeby to trio dobrze się sprawdziło:) Przebarwień nie mam na twarzy, choć na nodze miałam całkiem spore. Co ciekawe pomogła mi maść przepisana przez dermatologa.

    • ale jak na nodze? tez coś posłonecznego? czy hormonalne czy jak?

    • To chyba było słońce + leki przeciwbólowe, niezbyt dobry duet:D Ale aż w szoku jestem bo miałam to ponad rok (na udzie spora plama jaśniejsza od reszty skóry). W końcu poszłam do dermatologa i przepisała mi maść na nie wiadomo co bo cytuję: "ja nie wiem co to jest, ale wypiszę pani maść" no i zeszło haha

    • 😀 to jest dopiero diagnoza 😀