Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
6 kw.

Shiseido Future Solution LX Total Radiance Foundation

Shiseido Future Solution LX  Total Radiance Foundation to pielęgnacyjny podkład o działaniu przeciwstarzeniowym. Według zapewnień producenta uzyskamy z jego pomocą efekt nieskazitelnie gładkiej, jednolitej i promiennej cery, który utrzymuje się przez cały dzień, a składniki pielęgnacyjne formuły w miarę jej systematycznego stosowania wzmacniają skórę, wygładzają istniejące zmarszczki oraz redukują przebarwienia.

Coś wprost idealnie stworzonego dla mnie, raz że z racji wieku stawiam na produkty przeciwstarzeniowe, redukujące czy spłycające zmarszczki, dwa – z uwagi na obecność szeregu przebarwień – lubię kosmetyki im przeciwdziałające. Z tymi przebarwieniami to jest u mnie niestety nieciekawie, bo mam je zawsze po wakacjach mimo stosowania wysokiej ochrony (w tym roku SPF 50). Winić mogę tylko siebie za ten stan rzeczy bo nakładam krem z pewnością niezbyt często, tzn. raz a później po wielu godzinach gdy o temacie przypomina mi palące, mocne słońce. Efekt jest taki, że za każdym razem gdy wracam do Polski mam na twarzy mniejszej lub większej wielkości plamy. Tym razem nie jest inaczej, co widać bardzo dobrze na zdjęciu gdzie mam jedynie pielęgnację.

Co jeszcze mówi producent o podkładzie, który gości w dzisiejszym wpisie? Zastosowanie opatentowanych technologii opartych na cząsteczkach pudrowych (Aura Radiance Powder/Time Match Powder) pozwala na skorygowanie widocznych oznak starzenia się skóry, zmniejsza widoczność zmarszczek, rozszerzonych porów oraz pozwala na utrzymanie efektu nieskazitelnej i pięknie rozświetlonej skóry niezależnie od jej zmieniającej się kondycji w ciągu dnia. Dzięki wyjątkowym składnikom pielęgnacyjnym do tej pory stosowanym jedynie z linii pielęgnacyjnej Premium Future Solution LX (Skingencell 1P/Super Bio Hyaluronic Acid/ Premium Uji Green Tea) podkład utrzymuje komórki skóry w idealnej kondycji, dzięki czemu skóra pięknie odbija światło i skutecznie walczy z pojawieniem się kolejnych oznak starzenia. Technologia 4 MSK ujednolica tonację, redukuje przebarwienia oraz zapobiega ich powstawaniu. Podkład posiada filtr (SPF 15) dlatego mamy tu ochronę skóry przed szkodliwym działaniem promieni UVA i UVB.

Nim przejdę do wychwalania podkładu Shiseido Future Solution LX  Total Radiance Foundation, wspomnę tylko, że jestem posiadaczką typowo suchej skóry (apogeum tego stanu rzeczy przypada na okres jesienno-zimowy), skóra z uwagi na wiek potrzebuje pielęgnacji przeciwstarzeniowej, często walczę z przebarwieniami (niestety niweczę postępy z chwilą gdy wystawiam buzię na działanie ostrych promieni słońca), lubię podkłady aksamitne, trwałe i kryjące, lekki mat jest jak najbardziej wskazany. 
Shiseido Future Solution LX  Total Radiance Foundation (30ml/ od 277-329zPLN w zależności od miejsca) dostajemy w słoiczku z ciężkiego szkła, który dla zachowania higieny zaopatrzono w szpatułkę do wydobywania podkładu. Sama nie mam jednak problemu z maczaniem palca w opakowaniu bo raz, że zawsze przy wykonywaniu makijażu mam czyste ręce a po wtóre swoich kosmetyków używam sama, nikt inny nie ma do nich dostępu.

Podkład występuje jedynie w dwóch odsłonach kolorystycznych: I20 Natural Light Ivory oraz O40 Natural Fair Ochre, przy czym sama po lekturze bloga @krzykli postawiłam na ten pierwszy, jaśniejszy, który okazał się być idealny dla mojej skóry choć na początku nie było to tak oczywiste, z uwagi na naprawdę skąpą gamę dostępnych kolorów.

Podkład jest gęsty, kremowy i z łatwością rozprowadza się po skórze (czy to za pomocą palców czy pędzelka typu flap top, bo takie właśnie metody aplikacji preferuję), efektem czego jest skóra pokryta aksamitną woalką, lekko zmatowiona i lekko wygładzona (to zapewne za sprawą silikonów, które odnajdziemy w składzie). Podkład samodzielnie na tyle mi się podoba, że nie przyprószam go jakimkolwiek sypkim pudrem tak by nie przesadzić z uzyskanym matem; ten który otrzymuję od podkładu w zupełności mi wystarcza i po prostu mi się podoba. Krycie określiłabym tutaj jako średnie do mocnego (przy dwóch warstwach otrzymuję efekt, który widzicie poniżej, myślę, że jest mocny, w każdym razie nie mam potrzeby by wspomagać się korektorem, nawet punktowo). Podkład utrzymuje się nienagannie na skórze przez 8-10h i nie wymaga poprawek, nie utlenia się a wiec nie ciemnieje, nie podkreśla suchych skórek, nie ściąga mojej suchej skóry, nie zapycha i nie podrażnia. Podkład wygląda świeżo, promiennie i bardzo ładnie co sprawia, że jest na mojej top liście jeśli chodzi o podkłady. Nie przesadzę jeśli powiem, że zdeklasował mój ukochany od lat Estee Lauder Double Wear bo ten dawał ciążki, płaski mat co zrozumiałam po wielu latach noszenia. Nie oznacza to całkowitej rezygnacji z ELDW, po prostu sięgam po niego rzadko, raczej na większe wyjścia.

A tak Shiseido Future Solution LX Total Radiance Foundation w odcieniu I20 Natural Light Ivory prezentuje się na mojej buzi… Po lewej stronie mam jedynie pielęgnację i widać przebijające pigmentacyjne plamy, po prawej widzicie efekt nałożenia dwóch cienkich warstw podkładu.

A tutaj przykładowy makijaż z jego użyciem…

Obsession
67 komentarzy
  • krzykla

    To jest dziwny podkład bo sprawdza się nieźle nawet na mojej suchej skórze. Czasami lubię delikatny mat 🙂

    9 kwietnia 2015 o 19:32
  • Asia R.

    Zupełnie nie wiem skąd u niektórych taka niechęć do słoiczków, tak samo przecież stosujemy kremy 🙂

    8 kwietnia 2015 o 16:02
  • Maria Castielle

    Super wygląda na Twojej skórze 🙂

    8 kwietnia 2015 o 15:57
  • My strawberry fields

    Wygląda pięknie na Twojej buzi! Ja póki co przymierzam się do zakupu Clarins'a 🙂

    8 kwietnia 2015 o 15:36
  • Koninko

    A ja tak z innej beczki chciałabym zachwycić się Twoimi zdjęciami, są perfekcyjne 🙂

    8 kwietnia 2015 o 13:26
  • Black Raspberry

    Na twarzy prezentuje się rewelacyjnie. Ciekawa jestem jak sprawdziłby się na mojej mieszanej cerze… Muszę dorwać próbkę i go przetestować 😉

    7 kwietnia 2015 o 23:24
  • jajego83

    o kurcze, to faktycznie musi byc super skoro odstawiasz ELDW 😉

    7 kwietnia 2015 o 19:51
  • Madame Oleosa

    Ani wykończenie ani sposób opakowania nie w moim guście. Nie lubię żadnych kosmetyków w słoiczkach, wkładanie palucha w coś jest dla mnie po prostu nieprzyjemne, to raz. Dwa, że jeśli inwestujemy takie pieniądze w podkład z jakimś cudownymi składnikami, to nie po to, żeby przy każdym otwarciu składniki się ulatniały i żeby produkt znacząco szybciej tracił swoje właściwości. Co do wykończenia, jestem bardzo wyczulona na pudrowe, suche wykończenia i dlatego efekt zupełnie do mnie nie przemawia.

    7 kwietnia 2015 o 18:06
  • Una | Hedonizm i Eskapizm

    Bardzo ładnie wygląda na twarzy.

    7 kwietnia 2015 o 17:59
  • dorota

    Bardzo mi się podoba, na twarzy jest świetnie.

    7 kwietnia 2015 o 17:12
  • imponderabilia

    Na twarzy wygląda naprawdę pięknie 🙂 Powiem szczerze, że niesamowicie zainteresował mnie ten produkt 🙂

    7 kwietnia 2015 o 16:57
  • Agniecha

    Świetny jest ten podkład. Moje przebarwienia są dosyć dużego gabarytu, a podkład Shiseido sprawia, że są bardzie rozmyte i mniej widoczne. Uwielbiam <3

    7 kwietnia 2015 o 15:00
  • Kahleenka

    Po zdjęciach widać, że ma przyjemną konsystencję i ładnie kryje. Cieszę się, że się z nim polubiłaś. Pozdrawiam!

    7 kwietnia 2015 o 14:13
  • Wdowa Po Stalinie

    przepięknie wygląda na Twojej buzi i pięknie o nim piszesz 🙂 fajnie, że Ci przypasował 🙂

    7 kwietnia 2015 o 11:18
  • Sylwia S

    Ładnie kryje, szkoda, że są tylko dwa odcienie….

    7 kwietnia 2015 o 11:13
  • 4premiere

    Dla mnie ten podklad jest bardzo ciekawym obajwieniem:) Z tym,ze do EL bym go nigdy nie porownywala, ba nawet nie postawila przy nim:) Po prostu EL to inna facjata:)

    7 kwietnia 2015 o 10:42
  • LadyBlonde

    Ciekawa jestem czy sprawdziłby się na mieszanej cerze, bo Estee Lauder też używam, tyle, że w wersji light. Na skórze wygląda bardzo ładnie 🙂

    7 kwietnia 2015 o 09:48
  • Southgirl

    Ta forma sloiczka srednia, ale podklad wyglada na buzi ladnie 🙂

    7 kwietnia 2015 o 08:24
  • Vena Styl

    Z shiseido bardziej kręci mnie pielęgnacja, której notabene jeszcze nie miałam przyjemnosci używać 😉

    7 kwietnia 2015 o 06:07
  • Ewelina K

    Podkłady płynne/kremowe to chyba jedyne kosmetyki, które mnie nie kręcą:D

    6 kwietnia 2015 o 20:56
  • Valenyna Vale

    Ja używam podkładów mineralnych w formie sypkiej, najczęściej jest to Lily lolo, od lat.
    Ten podkład wygląda bardzo ciekawie 🙂 Podoba mi się efekt jaki daje na skórze.

    6 kwietnia 2015 o 20:11
  • enklawagosiuni

    Z shiseido miałam tylko krem pod oczy który jest rewelacyjny. Kolorówki nigdy nie miałam choć o podkładach słyszałam wiele dobrego. Ze względu na moją grupę wiekową 40 + myślę, żeby się sprawdził przy okazji go zobaczę. Lubię podkłady z pielęgnacją. Zastanawiam się nad clarins extra firming miałam próbkę i byłam zadowolona choć nie wiem czy na lato nie za bogaty

    6 kwietnia 2015 o 19:53
  • enklawagosiuni

    h

    6 kwietnia 2015 o 19:48
  • Anonimowy

    Super wygląda na buzi!

    6 kwietnia 2015 o 18:53
  • pirelka

    Bardzo ładnie wygląda na skórze, prezentuje się idealnie.
    Nie miałam jednak nic tej firmy..

    6 kwietnia 2015 o 18:17
  • feelsogood

    Co ja pacze!? Zdradzasz ELDW?

    6 kwietnia 2015 o 18:04
    • feelsogood

      Odetchnęłam z ulgą ;D

      8 kwietnia 2015 o 16:03
  • Miss Alice

    Szybko zastyga, szybko trzeba rozblendować na buzi? 🙂

    6 kwietnia 2015 o 17:59
    • Miss Alice

      Dziękuję za odpowiedź 🙂 Trzeba obejrzeć zatem z bliska.

      8 kwietnia 2015 o 15:56
  • Leśne Runo

    Po lekturze kilku jego recenzji mam go na liście "raczej nie":) Dla mnie za mocno kryjący efekt. Tez mam parę rzeczy do ukrycia ale wolę lżejsze produkty nawet kosztem słabszego krycia.

    6 kwietnia 2015 o 17:22
  • www.tbof.pl

    Efekt piękny, podkład wart uwagi:)

    6 kwietnia 2015 o 17:14
  • Beauty Choice

    Podkład wygląda naprawdę świetnie 🙂

    6 kwietnia 2015 o 17:01
  • Ala MaKota

    Dobra, chcę go! 😀
    Mnie też nie przeszkadzają takie formy podkładów, jakoś nie jestem nastawiona anty. Mam tylko problem z nakładaniem podkładów palcami, podziwiam osoby, które to robią i lubią przy okazji. Ja jednak wolę flat topy i BB.

    6 kwietnia 2015 o 15:18
  • StellaLily

    Własnie mam go tez dzisiaj na twarzy, podoba mi się stopień krycia ale mimo wszystko wolałabym większy "glow" nie lubię takiego wykończenia. Mat u mnie odpada, na szczęście meteoryty ratują sprawę 😉 Wg mnie mógłby też być mniej różowy bo ja mam problem z rumieniem ciut mam wrażenie, że to podkreśla ale ujdzie w tłoku 😀
    Faktycznie lepszy od DW ale dla mnie to nadal nie ideał.

    6 kwietnia 2015 o 15:15
    • StellaLily

      Mamy różne typy skóry stąd różne preferencje co jak zwykle odbija się na ocenie kosmetyku 🙂
      U mnie do tej pory najlepiej spisuje się Guerlain Tenue de Perfection a z mocno kryjących lubię Kat von D Lock-It. Jest lekki a jednocześnie ma niesamowicie mocne krycie.

      8 kwietnia 2015 o 18:06
  • Inspirations Partofme

    Bardzo ładny odcień, dla mnie byłby idealny z tego co widzę 🙂
    No ale za taką cenę, to moim zdaniem nie warto 🙂

    6 kwietnia 2015 o 15:01
    • Inspirations Partofme

      ja nie biorę tego pod uwagę 🙂 podkład to podkład – max 200 zł wystarczyło by, ale tyle to już przegięcie 🙂

      6 kwietnia 2015 o 15:12
  • Koainka B

    Szkoda, że są tylko dwie wersje kolorystyczne i różnice cenowe też są sporę.
    Pięknie prezentuje się na twojej buzi, ładnie przykrył plamy.

    6 kwietnia 2015 o 14:57
  • Anna Ewelina Wilczyńska

    Jedyną wadą są dwie odsłony kolorystyczne – ja mam tak jasna cerę, że zawsze jest jaśniejsza od podkłasów;).

    6 kwietnia 2015 o 14:47
  • Siouxie

    to rzeczywiście oprócz Eisenberg jeden z moich faworytów. Nie wiem czy próbowałaś najnowszy Clarins Teint Haute Tenue + to jest dopiero magia!!!

    6 kwietnia 2015 o 14:43
    • Siouxie

      no właśnie też czuję że buzia jest niesamowicie gładka i satynowo-matowa. Shiseido jest "bardziej mokry". Ale Clarins u mnie pięknie niweluje blizny po trądziku i to jest dla mnie szok bo do tej pory żaden podkład ich nie niwelował a nawet podkreślał.

      6 kwietnia 2015 o 15:16
    • Beauty Choice

      Uwielbiam ten podkład z Clarins 🙂

      6 kwietnia 2015 o 17:00
    • cashmere795

      Zgadzam się co do Clarins Everlasting 🙂 Jest znakomity!!! Tylko ja mam go w wersji sprzed hmm no nie wiem ilu, ponad roku chyba? Ciekawa jestem czy to, co teraz wypuścili, to tylko marketingowy chwyt w postaci dodatku (+) w nazwie celem reklamowania go jako nowy, czy nastąpiła jakaś reformulacja? Ale nic się nie czepiam bo podkład jest zacny. Choć tej "nowej" wersji nie testowałam 😉

      Siouxie przybij pionę ! 😉 Jako bliznowaty potrądzikowiec nie znam nic lepszego w kwestii krycia i ładnego efektu na tłustej cerze niż ten Clarins Everlasting a wszelakie "longwery" na mnie wyglądają koszmarnie, na czele z ELDW. 🙁

      Miałam próbkę tego Shiseido w I20, i na TŁUSTEJ cerze, wygrywa Everlasting, nie dlatego ze jest everlasting, tylko ze względu na efekt końcowy, jakby bardziej naturalny, co dziwne, bo teoretycznie podkład pielęgnacyjny powinien się naturalniej prezentować. Oba są świetne, jednak Shiseido nie kupiłam, gdyż żaden z dwóch odcieni – swoją drogą kpina roku ;( – nie pasuje mi 🙁 Widziałam testy O20 na YT na azjatyckim rynku, no i to jest mój odcień w Shiseido. Sama pamiętam najjaśniejszego żółtka z Sun Protection. Już nigdzie tego odcienia nie ma. :(((

      6 kwietnia 2015 o 18:05