Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
30 Maj

Clinique Beyond Perfecting

Czas rozprawić się z nowym, w szeregach Clinique, podkładem połączonym z korektorem czyli z Beyond Perfecting Foundation + Concealer, który ma sprawiać, że  cera będzie wyglądać nieskazitelnie przez cały dzień. Dodatkowo produkt ma dać efekt pełnego krycia bez obciążania skóry grubą warstwą podkładu. Zapraszam.
 

Innowacyjne jest w tym przypadku między innymi zastosowanie wyjątkowego aplikatora, który przypomina ten użyty bardzo często w produktach do ust. Różnica jest taka, że ten jest sporych wielkości dlatego wystarczające jest w tym przypadku nałożenie dosłownie dwóch pociągnięć by uzyskać ilość wystarczającą dla pokrycia twarzy produktem. Gąbczasta końcówka pomoże nałożyć podkład punktowo na całej twarzy. Odwrócona bokiem, rozprowadzi kosmetyk na policzkach i rozleglejszych obszarach twarzy. Aby skorygować drobne niedoskonałości skórne, należy natomiast użyć zaostrzonej końcówki. Każda z technik aplikacji umożliwi uzyskanie poziomu krycia, na którym w danej chwili  zależy. Formuła 2 w 1 oraz aplikator, który działa niczym magiczna różdżka, to gwarancja czegoś więcej niż nieskazitelna cera – łatwego do uzyskania, doskonałego, pełnego i naturalnie matowego wykończenia utrzymującego się na skórze przez cały dzień.

Konsystencja Beyond Perfecting Foundation + Concealer (w sprzedaży w perfumeriach  oraz na stronie www.clinique.com.pl od lutego 2015r. w cenie: 159 PLN/ 30 ml) jest dość zwarta ale przy okazji na tyle lekka, że z łatwością nakłada się na gąbeczkowy aplikator i na skórę. Produkt sprawnie rozprowadza się na twarzy, czy to z pomocą pędzelka czy za pomocą palców, metodą na sucho jak i przy mokrym traktowaniu, np. hydrolatem czy inną mgiełką (w składzie znajdują się specjalne polimery sprawiające, że podkład gładko się rozprowadza). Nowa formuła Clinique Beyond Perfecting Foundation + Concealer to połączenie lekkości z poziomem pełnego krycia. Możesz używać go zarówno jako podkład lub stosować tylko miejscowo jako korektor i trzeba się spodziewać krycia na naprawdę wysokim poziomie. Zalecam umiar bo po pierwsze: naprawdę mała dawka jest wystarczająca dla pokrycia całej buzi (o punktowym stosowaniu nie wspominając) a ponadto nadmiar mógłby wyglądać niezbyt dobrze.
Clinique Beyond Perfecting Foundation + Concealer występuje w ośmiu odcieniach kolorystycznych: Alabaster, Creamwhip, Ivory, Fair, Cream Chamois, Neutral, Vanilla oraz Beige a sama posiadam kolor Fair, dość jasny (choć na pewno częściej zagości u mnie wiosną i latem gdy buzię mam opaloną) wpadający w lekko różowe tony (czyli takie jak preferuję).
Clinique Beyond Perfecting Foundation + Concealer nałożony oszczędnie bardzo dobrze skrywa wszelkie niedoskonałości twarzy, pozostawiając po sobie lekki matujący efekt, dlatego nie ma konieczności by w jakikolwiek sposób go dodatkowo utrwalać. Oddychająca formuła dostosowuje się do indywidualnych potrzeb skóry dzięki cząsteczkom, które w zależności od zapotrzebowania wchłaniają nadmiar sebum lub zwiększają poziom nawilżenia – obszary przesuszone poddane zostaną dodatkowemu nawilżeniu, a te, które się błyszczą – zmatowione.  Podkład utrzymuje się na mojej twarzy długie godziny, nie ściera się i nie waży (jestem posiadaczką suchej skóry). Nie jest to jednak podkład do codziennego stosowania w przypadku gdy stawiasz na bardzo naturalny i lekki look. Raczej na większe wyjścia gdy chcesz mieć pewność, że makijaż będzie trzymał się bez uszczerbku przez cały dzień, będzie niezwykle trwały. Osobiście lubię wszelkie mocno kryjące i matujące formuły więc jestem zdecydowanie na tak nawet dla codziennej aplikacji.

 

 

Obsession
  • Myslałam o nim od pewnego czasu ale teraz już wiem że będzie mój. Używałam odcienia Alabaster z Clinique Anti BLemish i to był chyba najlepiej dobrany kolor podkładu w moim życiu- mam nadzieję że w przypadku tego tu nie będzie inaczej:D

  • Uwielbiam podkłady, które mają pełne krycie, są trwałe, a jednocześnie wyglądają naturalnie. Miałam próbkę tego podkładu i jak najbardziej spełniał 2 pierwsze kryteria, ale wydaje mi się, że był widoczny na skórze.

  • Super wygląda i fantastycznie kryje. Może mnie spotkać jeden jedyny problem : tylko 8 odcieni 🙁
    Muszę koniecznie je zobaczyć!

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

  • nie no szok – co za krycie – u mnie niestety jest szpachla

  • dziękuję wszystkim pięknie za komentarze 🙂

  • Anonimowy

    Musze go mieć 🙂 Ciekawe jak te odcienie bo czytałam że ciemne dość.

  • Fenomenalne krycie:) Muszę zobaczyć w perfumerii, jak wygląda najjaśniejszy odcień:)

  • Ale ładnie kryje!

  • Prezentuje się na twarzy perfekcyjnie, myślę że byłby idealny dla mnie 🙂 Ciekawe jak prezentują się kolory, będę musiała sprawdzić 🙂

  • Dodawaj więcej zdj 🙁

  • Ślicznie wygląda na buzi! Jeżeli kiedykolwiek się opalę na pewno się nim zainteresuje 😛 🙂

  • O rano! Ale idealnie pokrył twoją skórę! Czas chyba zajrzeć do perfumerii 😀

    • PS> Miało być "o rany"… No cóż, rano to dla mnie pewnie jeszcze jest, bo wstałam po 11 😛

    • szczęściara, pobudka o 11 stej 😀

  • Mam ten podkład i jest rewelacyjny. Niesamowicie kryje i ma świetną konsystencje.Aplikator bardzo praktyczny. Jak narazie kolorek jeszcze dla mnie odrobinę za ciemny ale lato nadchodzi.

  • o kurde, na twarzy wygląda niesamowicie! ♥ ja jestem typowym tłuściakiem, więc ciekawa jestem, czy u mnie też wytrzymałby te długie godziny 😀

  • Nie komentuję blogów ale zalogowałam się by powiedzieć Ci jak bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia. Są idealne w każdym calu. Co to za aparat i obiektyw?
    Pozdrawiam, Iwona

    • Odpowiadam więc 😉
      – aparat: Nikon D90 (kupowałam body jedynie bez zestawu z kitowym obiektywem)
      – obiektyw jasny, stałka Nikkor 50mm, f 1.8
      – focę tylko w świetle dziennym
      – bez stywu choć go posiadam to korzystam niezwykle rzadko 😉
      – dodatkowo obrabiam wsio w PS

  • dostałam próbkę zaraz jak tylko wszedł na rynek i zakochałam się bez pamięci !

  • Zakupiłam ten podkład w zastępstwie za Vichy Dermablend który jest ciężki i mocno kryjący, zależy mi jedynie na kryciu. Ten jest i kryjący i jednocześnie lekki, bardzo go lubię 🙂

  • Anonimowy

    Wow Wow Wow Wygląda świetnie!

  • Ciekawi mnie ten podkład, ale dla siebie pewnie koloru bym nie znalazła 🙂

  • Uwielbiam lekki Moisture Surge Tinted Moisturizer od Clinique 🙂 Postanowiła kupić ten produkt mimo wysokiej ceny, ponieważ moja skóra potrzebowałam bardzo mocnego nawilżenia ze strony zarówno kremu jak i podkładu. Nie spodziewałam się tak dobrej jakości kupując ten produkt… Jest wspaniały. Takie mocne krycie nie dla mnie, wolę lekkość.

    • tu krycie ma moc coś jak Estee Lauder DW 🙂

    • Krycie podobne do DW? A konsystencja ? Wysusza?

    • nie, bardziej mokra 🙂
      ja tego nie przypudrowuję bo mam suchą skórę

  • Jestem totalnie, absolutnie fanką Si, zapach jest świetny..

  • Wspaniale wyglada na buzi! Ja ostatnio uzywam samych bebikow 😛

    • dawno bebików nie używałam choć mam dwa / trzy ulubione 🙂

  • Krycie nieziemskie 🙂

    • zgadza się
      na zdjeciu jedna warstwa 🙂

  • Miałam po niego sięgnąć już jakiś czas temu, teraz wiem, że czym prędzej po niego pobiegnę:)

    • przyjrzyj się dobrze odcieniom przy wyborze 🙂

  • Ładnie się prezentuje i ogólnie ciekawy patent;) ja to jak wiesz mało podkładowa:D ale czasami stosuje krem
    CC właśnie z Clinique;) mam takie mini opakowanko w sam raz dla mnie;)

    • ja nie wiem jak bez podkładu? o.O musisz mieć idealna cerę 🙂 pochwal się

    • Po prostu wolę pudry tudzież tzw podkład w pudrze. Za zwyczaj zdają u mnie egzamin i łatwo się aplikują, parę ruchów pędzlem i gotowe;) A przy plynnych konsystencjach chcąc nie chcąc trzeba się bardziej przyłożyć;) Idealnej to raczej nikt nie ma;) nie mam złej, ale też nie jak z okładki.

    • aaa takie coś 🙂 a minerałki lubisz?

    • No tak żeby nic zupełnie nie używać to było by trochę słabo zwłaszcza, że mam widoczne cienie pod oczami:P no właśnie mam od jakiegoś czasu Annabelle Minerals matujący, ogólnie spoko poza tym, że nie matuje więc muszę na niego dawać jeszcze puder transparentny albo pod niego cienką warstwę innego pudru.

    • Annabelle Minerals przypudrować O.O u mnie ten kryjący i matujący w zupełności wystarczy no ale ja mam suchą skóre 🙂

    • No właśnie i to mi się nie podoba bo jest trochę bez sensu, ale sam nie wyglada dobrze więc nie ma wyjścia. Jeszcze też zależy co się da pod spód bo po niektórych kremach świeci się jak miliony monet:P (mimo, że z innymi pudrami współpracowały), a po innych ujdzie jako tako, ale matu to tam nie widać wcale.

    • ewenement 😉

  • Jest moc, świetne krycie, a do tego ładnie prezentuje się na twarzy.
    Miałam próbkę koloru neutral (o wiele za ciemny), ale i tak mi się spodobał.

    • niestety te kolorki podobno ciemnawe 🙁

  • Patrzę i nie wierzę – nie widziałam już dawno nic tak kryjącego. :O Geniusz. 🙂

    • podobnie do Estee Lauder Double Wear 🙂 znasz?

  • Cat

    Wow, wygląda jak stworzony dla mnie – ale chyba znów byłby problem z kolorem, bo jestem trupioblada i idealnie beżowa 😀

  • Super wygląda 🙂

  • o oł … chyba w niego uderzę …

  • Efekt na twarzy – zjawiskowy 🙂 cena nieco straszy 🙂

  • Chętnie bym go wypróbowała, bo tez lubię porządne krycie.

  • Pięknie wygląda, ciekawy produkt :>

  • bardzo ładnie wygląda na twarzy 🙂

  • To niesamowite jak on pięknie kryje! Cena jest jeszcze do przeżycia przy takim efekcie 🙂

    • no i bardzo wydajny bo naprawdę mało go trzeba 🙂

  • Wyglada u Ciebie perfekcyjnie! A zdjecia robisz doskonale. Nie jestem zachwycona gamą odcieni podkladow Clinique, dlatego jedyny podklad będący pudrem prasowanym, ktory jako jedyny mi pasuje to Almost Powder. Pasuje mi i trojka i szóstka 🙂

    • i tak powiększyli gamę tego podkładu bo pierwotnie było ich sześć, dość ciemnawych zresztą
      ja musze mieć ciut opaloną buzię do niego 🙂 ale ma różowe tony i to najważniejsze 🙂

  • Wow! Dawno nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia jak te zdjęcia 'bez' i z podkładem! Ja też jestem na ogromne tak dla codziennej aplikacji. Uwielbiam taki efekt 🙂

    • Przynieść 13stego sobie zarobaczysz z bliska? 🙂

    • Pewno! 🙂
      Boję się tylko, że 8 odcieni to zbyt mało, żeby dobrać coś do mojej jasnej (neutralnej) karnacji.

    • mam podobne obawy 😉 ale zobaczysz sobie konsystencję i krycie 🙂