Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
13 maj

Nowy zapach L Loewe Cool

Założona w 1846 roku marka Loewe jest symbolem hiszpańskiego luksusu;
jej specjalnością są wyroby galanterii skórzanej, kolekcje
prȇt-à-porter, dodatki i perfumy. W ciągu ostatnich 40 lat, marka stworzyła ekskluzywną i pełną
indywidualności linię wyrafinowanych, eleganckich i niepowtarzalnych
zapachów dla mężczyzn i kobiet. Wiosna to idealny czas na wprowadzenie nowego, świeżego zapachu w radosnym, biało-zielonym fakonie, który idealnie wpisuje się w otoczenie, które obserwujemy obecnie za oknem gdzie odrodzona przyroda wybucha soczystą zielenią i mnóstwem barw. Gdy tylko zobaczyłam to soczyste opakowanie od razu w mojej głowie zrodziła się wizja tego jak chciałabym Wam pokazać ten zapach na zdjęciach, dlatego zabrałam ze sobą flakon, aparat, psa i wybrałam się na spacer na łąkę. Zapraszam.


L de Loewe zadebiutowały ponad czterdzieści lat temu i były pierwszymi perfumami marki Loewe. Ich współczesną wersję Loewe L zaprezentowano w 2009 roku w różowej odsłonie, która kryła w sobie kwiatowo – owocowe perfumy dla kobiet z wiodącymi nutami neroli, bergamotki, cytryny amalfi, frezji i czarnej porzeczki. Wiosną 2015 roku kolekcja L powiększyła się o nowy zapach o nazwie Loewe L Cool, perfumy dedykowane nowoczesnej kobiecie o jowialnym, wylewnym i optymistycznym charakterze.
Loewe L Cool to świeże i energetyczne perfumy kwiatowe oddające płatki kwiatów skąpane w porannej rosie. Kompozycja otwiera się cytrusowymi nutami włoskiej cytryny, mandarynki i szczyptą pikanterii w postaci aromatu czerwonego pieprzu. Serce łączy aromat kwiatu gardenii, aromatycznego jaśminu i absolutu róży. Bazę stanowi połączenie białej ambry, wetywerii i paczuli. To zdecydowanie soczysta i bardzo orzeźwiająca kompozycja, która idealnie wpasowuje się w panująca za oknem, wiosenna aurę podkręcając zielony temat do granic możliwości.
L Loewe Cool jest oryginalny w szerokim tego słowa znaczeniu. Pozostaje wierny swemu pochodzeniu ale charakteryzuje się innowacyjnym, świeżym kodem kolorystycznym. Jeśli chodzi o typografię, nacisk położony jest na literę L na froncie flakonu i na słowo „cool” – znak młodości. Zieleń flakonu – swobodna i radosna, kontrastuje z optymistyczną i energetyczną bielą liter.
Dostępne wyłącznie w perfumeriach Sephora w cenie: 239 PLN/ 50 ml oraz 299 PLN/ 100 ml. Znacie perfumy marki Loewe? 
Obsession
51 komentarzy
  • Ewa Brisken

    gdzie mozna je kupic?

    28 czerwca 2015 o 20:11
  • Anonimowy

    Nie znam zapachów Loewe, chyba warto jednak nadrobić 🙂

    18 maja 2015 o 06:16
  • Sandra

    Znam A Mi Aire Loewe, które podpięłabym pod kategorie aromatyczno – zielona, choc poczatek jest zdecydowanie cytrusowo – owocowy. Bardzo lubię je nosić latem 🙂

    17 maja 2015 o 20:15
  • rose

    Czekam na wpis na temat My Honey bo widziałam, że je posiadasz:) Pojawi się?

    17 maja 2015 o 19:55
  • Valenyna Vale

    To coś dla mnie, moje nuty zapachowe 🙂

    17 maja 2015 o 17:25
  • pirelka

    Wow zapach niesamowicie mnie kusi i czuję, że bardzo by mi się podobał 😉

    16 maja 2015 o 19:50
  • INFINITY BLOG

    Nie znam tej marki kompletnie.

    15 maja 2015 o 06:46
  • agamalinowa

    A znasz Loewe Aura? 🙂

    14 maja 2015 o 18:10
    • agamalinowa

      Nutami głowy są różowy pieprz, czerwona porzeczka – bardzo dużo, liść fiołka i bergamotka.
      Violet Blonde Forda, składniki też bardzo zbliżone.

      14 maja 2015 o 18:36
    • agamalinowa

      Znowu gdzieś wyruszacie? 🙂

      15 maja 2015 o 06:53
    • agamalinowa

      A kierunek wybrany? Ja za 2miesiace uciekam na pół roku do Australii 🙂

      15 maja 2015 o 07:49
  • tajka

    Ja tych i pozostalych perfum tej firmy nigdy nie wachalam, w ogole ostatnio omijam perfumy.

    14 maja 2015 o 08:44
  • Maria Castielle

    Kasiu, Ty jak zrobisz zdjęcia <3 czad!

    13 maja 2015 o 20:49
  • Arleta S

    nie znam. teraz przerzuciłam się na mgiełki do ciała 😛

    13 maja 2015 o 19:46
  • Uzależniona Zakupoholiczka

    Do tej pory zazwyczaj omijałm Loeve, ale te odkąd się dowiedziałam jaki mają mieć nuty mam ochotę poznać

    13 maja 2015 o 15:56
  • Koainka B

    Super nuty zapachowe, musi pięknie pachnieć!

    13 maja 2015 o 13:02
  • Anonimowy

    Przepiękne, przepełnione wiosną zdjęcia 🙂

    13 maja 2015 o 11:43
  • Paulina Jaworska

    Flakon faktycznie ma coś w sobie, ciekawa jestem natomiast zapachu i trwałości

    13 maja 2015 o 11:29
  • Karolina W

    Nie znam, ale bardzo podoba mi się flakon 🙂

    13 maja 2015 o 11:18
  • Kahleenka

    Nie znam perfum tej marki. Bardzo podoba mi się to minimalistyczne opakowanie.

    13 maja 2015 o 10:05
  • Beauty Choice

    Nie znam, ale jestem bardzo ich ciekawa 🙂 Sprawdzę przy najbliższej okazji.

    13 maja 2015 o 07:47
  • LadyBlonde

    Nie kojarzę ich zapachów, jednak ten, który opisujesz wydaje się pachnieć przepięknie, tak jak lubię 🙂

    13 maja 2015 o 07:45
  • Anonimowy

    Wszystkie zapachy Loewe, które do tej pory poznałam, są dla mnie niesamowite i mistrzowskie (szczególnie Loewe Aura czy męski zapach Loewe 7, który moim zdaniem śmiało mogą używać kobiety).

    13 maja 2015 o 05:23
    • Phenomena

      Ja bojkotuje produkty firmy Loewe.

      13 maja 2015 o 19:01
    • Phenomena

      Mam na myśli kampanię perfum Loewe 7 i zaangażowanie do niej Cayetano Rivera, matadora.
      Zdaję sobie sprawę, że to tylko marny marketing ale dla mnie to zdecydowanie za dużo, cios poniżej pasa.

      13 maja 2015 o 19:19
    • Anonimowy

      Sabbath of Senses o tym miedzy innymi pisała.
      Aśka

      14 maja 2015 o 05:45
    • agamalinowa

      Moim zdaniem przy reklamie perfum nie ucierpiało żadne zwierze, chodziło tylko o rozgłos i pokazanie mocno hiszpańskich korzeni marki, a że okupionych krwią to już inna sprawa. Uwielbiam Loewe 7 i nie wyobrażam sobie nie mieć na stanie buteleczki.

      14 maja 2015 o 18:09
    • Sandra

      Rozdmuchana do granic możliwości historia 😉 Z igły widły.

      17 maja 2015 o 20:16
  • janed

    Loewe ma przepiękne zapachy. Osobiście jestem od kilku lat zakochana w Emporio Armani Diamonds, ale mój TŻ pachnie na codzień Loewe 7 – zdecydowanie najbardziej oryginalny i najładniejszy zapach męski, z jakim się spotkałam.

    13 maja 2015 o 02:38
  • Agata Rek

    Od lat wierna jestem Loewe Aura z różowy pieprzem i czerwoną porzeczką 🙂 Nie za slodki, nie za ciezki, w sam raz. Dla mnie idealny na okres zimowy.

    12 maja 2015 o 17:39