Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
1 Cze

Pielęgnacja EISENBERG Paris

Postów z typowymi, comiesięcznymi zużyciami u mnie nie ma i nic nie zapowiada by ten stan rzeczy miał się zmienić. Dawno temu, gdy strona raczkowała pokusiłam się kilkakrotnie o tego typu działania ale szybko poległam. Raz że było to szalenie męczące a dwa potrzeba było dodatkowego miejsca w łazience by te wszystkie opakowania zbierać. Co innego gdy kończą się jednocześnie dwa produkty spod jednego szyldu, w tym przypadku Eisenberg, które nie miały nigdy swej premiery na stronie. O! to coś zgoła innego, idealna okazja by przedstawić Wam te produkty i powiedzieć o nich co nie co. Zapraszam do poznania dwóch delikatnych w swym działaniu kosmetyków marki Eisenberg – dezodorantu w sprayu oraz kremu do rąk.

Dezodorant od Eisenberg (125 zł / 100 ml) w formie delikatnego sprayu (jest wolny od gazu) występuje w dwóch wersjach: w białym opakowaniu dla kobiet (Femme) natomiast w srebrnym dla mężczyzn (Homme). Dezodoranty te pozbawione są alkoholu, parabenów, barwników oraz jakiegokolwiek zapachu. Co bardzo ważne dezodorant nie zawiera w swoim składzie również soli aluminium czyli toksycznych substancji, które mogą doprowadzić do zapalenia gruczołów łojowych i potowych oraz silnego podrażnienia i wysuszenia skóry. Glin należy do grupy pierwiastków balastowych, czyli takich które ulegają akumulacji w organizmach żywych. To właśnie dzięki tej właściwości pierwiastka, jego wieloletnie nagromadzanie się w naszych komórkach, może doprowadzić do daleko idących zmian, znajdujących odzwierciedlenie w zwiększonym prawdopodobieństwie zachorowania. Myśląc również o otaczającym nas środowisku specjaliści Eisenberg zadbali, by opakowanie podlegało recyklingowi. Fakt, że kosmetyk jest wolny od gazu, a jego opakowanie w 100% podlega recyclingowi czyni go przyjaznym dla środowiska.
Obecność w dezodorancie wyjątkowej Formuły Trio-Moléculaire®, która regeneruje, stymuluje i dotlenia skórę, pozwala czuć się piękną i świeżą przez dwadzieścia cztery godziny (to według producenta, ja mogę dodać, że na pewno mamy tu wielogodzinną świeżość choć trzeba mieć na uwadze, że sama nie mam problemu z nadmierną potliwością) . Dezodorant ten nie zawiera alkoholu, co pozwala używać go od razu na skórę wrażliwą po depilacji, a ona z całą pewnością pozostanie miękka, gładka i niepodrażniona. Nieperfumowana delikatna pielęgnacja nie kłóci się z zapachem używanych perfum, a także nie pozostawia jakichkolwiek plam na ubraniach. Dezodorant  jest lekki i bardzo delikatny dla skóry pod pachami. Pozostawia na niej praktycznie niewyczuwalną mgiełkę, która doskonale odświeża i chroni przed nieprzyjemnym zapachem. Dezodorant nie pozostawia śladów ani plam na ubraniach, nawet tych najciemniejszych. 
Opakowanie zawierające 100ml sprayu jest bardzo wydajne i wystarczyło mi na długie miesiące nieprzerwanego stosowania.

Zadbane dłonie są wizytówką każdej kobiety. Eisenberg Paris opracował krem (50ml/ 209zł), który dzięki aktywnym składnikom zapobiega starzeniu się i likwiduje przebarwienia skóry dłoni. Zamknięto go w miłym dla oka, typowym dla marki, opakowaniu typu airless. Krem jest lekki, dlatego w przypadku mojej zdecydowanie suchej skóry, najlepiej sprawdził się w okresie ciepłym, czyli wiosną i w okresie wakacji. Jest delikatny, śmietankowy i świetnie sprawdzi się do codziennego stosowania bowiem wchłania się ekspresowo nie pozostawiając po sobie jakiejkolwiek lepiej czy mokrej warstewki. Zimą, w przypadku mocnego przesuszenia skóry, wymagał jednak wspomagania, głównie wieczornego np. olejkiem, natomiast podczas wakacji oraz wiosną sprawdził się wybornie. Krem należy nakładać, w zależności od potrzeb, na czyste, suche dłonie i wmasować, szczególnie starannie tam, gdzie skóra jest bardziej wrażliwa; dodatkowo polecane jest regularne wcieranie kremu wokół paznokci.
 
Wyciągi z cytryny, morwy białej oraz moreli rozjaśniają, wyrównują kolor skóry, nawilżają i chronią przed oznakami starzenia. Wyciąg z cytryny – rozjaśnia przebarwienia i skórę dłoni, ma silnie działanie przeciwzmarszczkowe i odmładzające, wyciąg z Morwy Białej – chroni skórę przed podrażnieniami, ma właściwości przeciwzapalne i tonizującea wyciąg z moreli – nawilża i wygładza, chroni przed oznakami starzenia. Formuła Trio-Moléculaire® – zawiera 3 aktywne molekuły:
– Enzymy o działaniu keratolicznym, biotechnologiczne molekuły, regenerujące skórę poprzez usunięcie korneocytów, które sprawiają, że skóra jest gruba, szara i zmęczona. Sprzyjają doskonałemu wchłanianiu przez skórę składników aktywnych i gwarantują lepszą strukturę płaszcza lipidowego.
– Cytokiny, molekuły będące kluczem do samoregulacji na poziomie komórkowym, są peptydowymi „posłańcami” niektórych komórek (białe krwinki, komórki układu immunologicznego). Oddziałują na receptory innych komórek, aby pobudzić wiele procesów życiowych, w tym regenerację komórek. Cytokiny zawarte w produktach Eisenberg Paris są wyciągami pochodzącymi z mleka. To wyselekcjonowane polipeptydy (grupa aminokwasów) o uregulowanej i sprawdzalnej aktywności biologicznej.
– Biostymuliny, wyciągi z młodych pędów buka, dotleniają komórki, są więc dla nich źródłem energii i pobudzają syntezę kolagenu oraz elastyny, dzięki czemu tonizują i ujędrniają.

Krem pachnie delikatnie i bardzo przyjemnie – to taka mieszanka zapachu hmmm bawełny i czystej pościeli? Bardzo przyjemne doznania. 🙂

Obsession
  • Skąd ta piękna kosmetyczka? 🙂

  • Mają piekne opakowania. Ciekawa jestem czy ten dezodorant sprawdziłby się u mnie. Pozdrawiam!

  • dziekuję wszystkim pięknie za komentarze 🙂

  • ceny nie zachęcają, ale opis już tak 😀

  • Muszę się zastanowić na tym dezodorantem, Eisenberg cały czas jest mi niestety kompletnie nieznany 🙂

  • Anonimowy

    Polecisz jakieś kulki bez Al?
    Renata

  • Nie miałam nigdy żadnego z tych produktów ale wydają się być ciekawe 🙂
    Piękne zdjęcia 🙂

  • Pd jakiegoś czasu myślę o napisaniu posta o tym dezodorancie. Właśnie używam drugiego opakowania i wiem, że będą kolejne 🙂 Jak dla mnie jest on najlepszy z najlepszych 🙂

    • ja ma dwa za sobą 🙂 nawet męska wersję zużyłam bo bezzapachowy był 😀

  • piękne zdjęcia <3

  • Nie lubię dezodorantów sprayu bo bolą mnie po nich paszki;D ale Eisenberga ogólnie chętnie bym poznała;)

    • ale jak bolą? od sprayu? a jak z kulkami? bo to one zawsze są demonizowane 🙂

    • No jakoś tak nieprzyjemnie, szczypie etc;) kulki za to spoko. Kolejny raz mam Vichy. Niedawno miałam jeszcze Garniera Neo w kremie, ale nie zawsze się sprawdzał. W zapasie mam Etiaxil – to podobno też miłe nie jest:P

    • nie wiem co to ten Etiaxil ale jak nie miły to znac nie chce 😛

  • fajnie że nie kłoci się zapach z perfumami 🙂 Bardzo ładne mają opakowania 🙂

  • Dla mnie zapach kosmetyku ma znaczenie. Pościel, bawełna? Brzmi przyjemnie 🙂

  • Bardzo podobają mi się opakowania 🙂 Krem brzmi bardzo zachęcająco, ciekawi mnie jego zapach, lubię takie bawełniane 😉

  • Marzy mi się pielęgnacja Eisenberga, tyle o niej czytałam. 🙂

    • Coś szczególnie Ci się marzy? 🙂

  • Wielki plus za brak aluminium 🙂 Ale niestety ta cena jest dla mnie za wysoka.
    Znasz może kulkę bez aluminium? Mogłabyś polecić jakiś np. drogeryjny antyperspirant?

    • zerknij na Nivea Pure&Natural Action, Yves Rocher Culture Bio, Biotherm Deo Pure Natural Pure i Vichy 🙂

    • Dziękuję. Nie wiedziałam, że Nivea nie ma aluminium 🙂 Miłe zaskoczenie

    • czasami można się miło zaskoczyć 🙂
      tutaj znalazłam listę bez Al:)

      http://www.deoohnealuminium.de/liste-deo-ohne-aluminium/

    • mkp

      Ja również jestem zaskoczona 🙂 Używam obecnie dezodorantu w sprayu CD i chociaż radzi sobie całkiem nieźle na pierwszym miejscu w składzie ma alkohol i baaardzo wyraźnie go czuć.