Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
18 Cze

Chanel Chance Eau Vive

Wprost podskoczyłam z radości na wieść o nowej odsłonie mojego ukochanego zapachu Chanel. Do dotychczas występujących w kolekcji flankerów CHANCE – CHANCE EAU FRAÎCHE (2007) oraz CHANCE EAU TENDRE (2010), dołączyła nowość: CHANCE EAU VIVE.

Na lato 2015 (12 lat po powstaniu podstawowej wersji perfum z nut różowego pieprzu, ananasa, jaśminu, irysa, wetiweru i białego piżma) kolejną wariację na temat – CHANCE EAU VIVE, przygotował syn Jacques Polge – Olivier. Mogłabym pominąć kwestię materiałów reklamowych ale nie gdy pojawia się nazwisko: Jean-Paul Goude. Nowe perfumy Chance Eau Vive prezentuje przykuwające wzrok zdjęcie, za które odpowiedzialny jest ten francuski grafik, ilustrator, fotograf i reżyser filmów reklamowych (uwielbiam jego współprace z marką Chanel oraz wizerunek sceniczny który wykreował dla Grace Jones klasyk! klik; A zdjęcia Björk? dla mnie to absolutne mistrzostwo!). Jean-Paul Goude to, jak już wspomniałam, także reżyser dlatego zajął się również filmem promującym zapach Chance Eau Vive. Twarzą kampanii została Rianne Van Rompaey, która wraz z dziewczynami: Sigrid Agren, Cindy Bruna i Romy Schonberger (której urodą się zachwycam), gra w kręgle przy pomocy flakonów Chance Eau Vive świetnie się przy tym bawiąc. Panuje nastrój wyśmienitej zabawy co podkreślają dodatkowo wielobarwne tiulowe i koronkowe sukienki modelek (koniecznie musicie to zobaczyć klik). Klip jest wesoły, pełen radości, podobnie zresztą jak nowe perfumy Chanel.

 

Chance Eau Vive to zdecydowanie wielowymiarowe kwiatowo – owocowe – piżmowe – drzewne perfumy. Woń cytrusowych owoców zachwyca we współpracy z jaśminem, białym piżmem, wetiwerem i drzewem cedrowym. Zapach rozwija się dynamicznie i jednocześnie trzyma się bardzo blisko ciała. Nutami głowy są tutaj: czerwona pomarańcza, grejpfrut i cytrusy, które po naniesieniu na skórę intensywnie otwierają świeżą kompozycję. W prologu wyczuwam też dużą dawkę białych kwiatów, które stają się dominujące wraz z upływem czasu. Odpowiedzialność za ten stan rzeczy przypisuję nucie  serca składającej się z  jaśminu i białego piżma (to składniki, które odgrywają kluczową rolę w propozycjach Chanel). Jest więc białe szaleństwo, czyste, nienachalne ale też mocne, nadające zapachowi kobiecości i romantyczności. Kobieta Chance Eau Vive jest młoda, świeża, pełna energii, jest spontaniczna, pełna radości, celebrująca każdą chwilę. Nutami bazy są tutaj wetyweria, cedr i irys. Te trawiaste, drzewne i pachnące ziemią nuty odsłaniają się już na samym końcu, po upływie kilku godzin. Do trwałości Chance Eau Vive trudno mi jest się odnieść, ponieważ przeważnie na sobie zapachów nie czuję choć moje otoczenie twierdzi inaczej. Myślę, że nie pomylę się jeśli powiem, że jest kilkugodzinna (to eau de toilette), podobnie zresztą jak zielona wersja Chance – EAU FRAÎCHE. Chanel Chance to po prostu jedne z moich żelaznych pozycji zapachowych i już! Mam
tu zawsze pięknie skomponowaną kombinację moich ulubionych nut,
które tak cudownie ze sobą współgrają i pięknie układają się na mojej skórze.

Eau de Toilette dostępne są od 12 czerwca 2015 roku w dwóch pojemnościach: 50ml oraz 100ml. Jeśli więc podobnie jak ja jesteście miłośnikami zapachów marki Chanel to koniecznie musicie powąchać tę nowość. Czy przepadniecie, dacie się uwieść tej wesołej i niezwykle kobiecej mieszance? Myślę, że na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi gdyż każdy z nas ma swoje osobiste – olfaktyczne preferencje, a te jak wiadomo są bardzo różne. Pewne jest jednak to, że nie można przejść obojętnie obok Chance Eau Vive.Macie swoją ulubiona wersję Chanel Chance? 🙂

Obsession
  • Anonimowy

    Miałam chance edp i edt, zdecydowanie bardziej odpowiadał mi edt, który uważam za świeższy i mega trwały. Teraz mam ochotę na coś na lato, od dwóch lat noszę miss dior edp. Chciałabym coś jednak zmienić, gdybyś mogła napisać, która twoim zdaniem wersja chance z tych świeżych jest najlepsza i jednocześnie najtrwalsza byłabym bardzo wdzięczna. Widzę, że mamy podobny gust, też lubię mademoiselle i nie przepadam za daisy, więc? prosze abyś napisała która.

  • Muszę go powąchać 🙂

  • Anonimowy

    Lubię zapachy Chanela ( no może poza nr5),są ponadczasowo eleganckie i "rasowe". Chance też mi się spodobała, choć na początku wcale nie byłam zachwycona.

  • Analizując piramidę zapachową, nie spodziewałem się niczego nowego. Owocowe nuty głowy, lekkie, kwiatowe serce i cedrowo-irysowa baza. Niemniej powąchałam i jestem zachwycona! Wesoły i megadziewczecy zapach 🙂

  • Anonimowy

    Czy myślisz że byłby to dobry wybór na ślub? Szukam czegoś delikatnego i romantycznego. 🙂
    W moim wielkim dniu chce wyglądać pięknie, romantycznie, ale delikatnie i takie też chciałabym mieć perfumy żeby wszystko, że sobą połączone było perfekcyjne. Zastanawiam się nad: D&G Anthology nr 3 L’Imperatrice EDT, Gucci by Gucci Gorgeous Gardenia EDT, Dior Forever and Ever Dior EDT oraz Chanel Chance Eau Tendre EDT 🙂
    Grażka 🙂

    • W tematach ślubnych to jestem delikatnie mówiąc noga 😉 Spośród wymienionych znam jedynie Chanel Chance Eau Tendre EDT 🙂 Nowa odsłona jest delikatna (EDT) i dziewczęca, beztroska więc myslę, że miałaby powodzenie by wpisać się w temat 🙂 A Chanel Coco Mademoiselle?

    • Anonimowy

      Dziękuję za odpowiedź 🙂 Z Chanel Coco Mademoiselle jakoś mi nie po drodze, sama nie wiem dlaczego, po prostu drażnią mój nos. Zastanawiałam się jeszcze nad L`Occitane en Provence bo lubię piwonie i myślę, że bukiet byłby również z tychże kwiatów 🙂 No bardzo trudny wybór przede mną. Zapoznam się w takim razie z CHANCE EAU VIVE może to będzie strzał w dziesiątkę, bo grunt by były właśnie dziewczęce i miały element kwiatowy a te zdają się spełniać te kryteria 🙂

      Grażka 🙂

    • Pozwolę się wtrącić. Ja na swoim ślubie pachnialam Extravagance d'Amarige, ale gdybym miala wiazanke z piwonii, wybralabym Salvatore Ferragamo Signorina lub Juicy Couture Viva La Juicy.

      🙂

    • Piwonia… L`Occitane en Provence to dobry trop, bardzo lubię ich zapachy, nie wszystkie ale wiele z nich wpasowuje sie w moje gusta 🙂 a może z Stella Nude Stella McCartney (lub inne z jej nazwiskiem) ? albo Prada Candy Florale? Swego czasu darzyłam sympatią Elle Yves Saint Laurent w których również w nucie głowy znajdują się te piękne kwiaty 🙂

    • Anonimowy

      To ta smukła, różowo-purpurowa buteleczka? Jaki to jest zapach? I dlaczego piszesz o "darzeniu sympatią" w czasie przyszyłem? 🙂 Grażka

    • Elle jest ostra 🙂 A to za sprawą różowego pieprzu w połączeniu z paczulą. Ten duet wzbogacony został kwiatami i liczi, które to dodaje słodyczy zapachowi. Całość jest naprawdę udana i w pewnym sensie wyjątkowa. Na początku swojej przygody z Elle byłam nią zauroczona (powąchałam na lotnisku i przepadłam), teraz minęło już moje zainteresowanie takimi głębokimi, paczulowymi zapachami. A może po prostu nie sprostałam Elle 🙂

    • tak to ta buteleczka 🙂

    • Anonimowy

      Dziękuję za pomysły, zerknę w takim razie na Stella Nude Stella McCartney, lle Yves Saint Laurent i Chanel Chance z nowej wersji.
      Pozdrawiam
      Grażka 🙂

  • Anonimowy

    Zielony nie ma sobie równych! 🙂 Jeszcze nie znalazłam wspanialszego zapachu, jest lekki, rześki i idealny na wiosnę i lato 🙂 Pozdrawiam, Ania

  • U mnie tak jak u poprzedniczki z Chanel jakoś się mijamy… ale błyszczyki Sephora LUBIĆ! 😀

  • Szczerze mówiąc to z zapachami Chanel jakoś mi nie po drodze. Zawsze coś innego mi się spodoba i na Chanel nie zwacam za bardzo uwagi, a może powinnam.. Pozdrawiam!

    • koniecznie musisz spróbować 🙂 piękne to kompozycje 🙂

  • Dotychczas byłam wielbicielką Chanel Mademoiselle i dalej je kocham ale ostatnio kupiłam Chance w kolorze zielonym. Oj musze przyznaać, że jest prze piekny oszalamiajacy subtelny ekskluzywny i moge tak pisac dlugo i dlugo o jego zaletach 🙂 Nowość na pewno powącham.

    • zielona wersja jest przepiękna 🙂

    • Wąchałaś Versence? ;-))

  • Wąchałam ale nie jest dla nie 😉 Pozostanę wierna wersji zielonej 🙂

    • zielony Chanel Chance uwielbiam <3

    • Anonimowy

      Zielona u mnie nie ma prawa sie skonczyc! 😉 kiedy tylko widac dno …szukam okazji by nowa butleczka stanela na polce… i tak juz chyba od dobrych 6 lat 😉

  • Jestem w trakcie poszukiwań perfum dla siebie, więc wąchałam tę świeżynkę. Powiem tak – zapach ładny, ale jakby czegoś mi w nim brakowało. Ale prawdopodobnie zrobię do nich jeszcze jedno podejście, psiknę na nadgarstek i wtedy zdecyduję. 🙂
    Póki co spodobał mi się inny zapach, ale podobno nie grzeszy trwałością. 😐

    • a jaki? 🙂 zdradzisz?

    • Oczywiście. 🙂 Marc Jacobs Daisy Dream

    • tej wersji nie znam ale Daisy jest nie dla mnie 😉
      miałam ale szybko się pozbyłam

  • Taka kompozycja to zdecydowanie coś dla mnie, lubię cytrusy i białe kwiaty 🙂

    • to na pewno Ci się CHANCE EAU VIVE spodoba 🙂

    • Mam taką nadzieję 🙂

  • Koniecznie muszę go powąchać :))

  • Widzę, że coś mnie ominęło 🙂 Muszę koniecznie powąchać!

    • to śnieżynka więc spokojnie zdążysz 🙂

  • Chanel Chance uwielbiam,a najbardziej eau fraiche 🙂

  • Moje ukochane perfumy 🙂 Używam odkąd tylko pojawiły się na rynku.

  • Taak, wspaniałe perfumy! Rewelacyjne zdjęcia przy okazji 😉

  • Psiknęłam na nadgarstek i żałuję, że tak ostrożnie wykonałam pierwszy test.

    Zdjęcia petarda!

  • Piękne zdjęcia, a co do samego zapachu to koniecznie muszę go sprawdzić przy najbliższej okazji 🙂

    • zdublowało się coś 😉
      dziękuję za miłe słowa 🙂

  • Piękne zdjęcia, a co do samego zapachu to koniecznie muszę go sprawdzić przy najbliższej okazji 🙂

  • Świetne foty 😉 Też bardzo lubię Chance, klasyk edp to mój ulubieniec, mam już którąś setkę 😉 Nowości nie znam, ale na pewno powącham.

  • Anonimowy

    Extra zdjęcia, jak z folderu 🙂 Co to za nowe tło? Szukam czegoś nowego i ciekawego na moją kulinarną stronę.
    Pozdrawiam,Klaudia

    • nowe deski z Castoramy 🙂 chciałam coś jasnego 🙂 tamte mi się znudziły

  • Znam tylko wersję podstawową i to chyba jeden z niewielu zapachów Chanel, który mi przypadł do gustu. Te nowości muszę w końcu powąchać jak będę miała okazję 🙂

    • a COCO MADEMOISELLE? nie znam osoby, której by ten zapach się nie spodobał 🙂

  • od czasu do czasu powrócę sobie do pierwszej Chance i Eau Tendre 🙂 zatem muszę powąchać koniecznie i tą, choć ostatnio lubuję się w La Vie Est Belle ♥

    • Ostatnio już miałam w dłoni, już miałam wyciągać kartę płatniczą a wtem coś innego (kosmetycznego :D) odwróciło mą uwagę i ostatecznie La vie est belle poczeka na swa kolej 😉
      Gdzie się podziewasz????

    • Praca, praca 🙁 w maju rzuciłam etat i jestem na etapie otwierania własnego salonu, pochłaniają mnie teraz klientki, biurokracja i remonty 🙂 doba jest dla mnie teraz za krótka o jakieś 20 🙁

    • ooo to super 🙂 powodzenia Ci życzę i mnóstwa klientek :*

  • Kocham Chance Eau Fraich, chyba moje ulubione perfumy ever! Muszę powąchać tą nowość:)

    • Moje najnjakochańsze to zielone, nie ma co ukrywać :>

  • Dla mnie porazka na całej linii!
    Byłam na premierze u nas , wąchałam, psikakam i za każdym kolejnym wąchaniem doszłam do wniosku ze pachnie jak tani perfum z Rossmanna. Sorry… Ale spodziewałam sie czegoś nowego, a zapał do kupna i czar prysł z każdym pryskiem! 😀
    Myślałam ze bedzie bardziej orzeźwiajacy , owocowo – świeży a jak dla mnie to smierdzielek…

    • no szkoda, że tak się zawiodłaś 🙁

    • no niestety…za duze oczekiwania! bo chance zielone i rózowe UWIELBIAM <3

    • to podobnie jak ja, uwielbiam zielone i różowe Chanel Chance <3

  • Jestem ogromnie ciekawa tego zapachu 🙂 Zieloną wersje Chance uwielbiam 🙂

    • to możemy sobie piąteczkę przybić 🙂

  • Bardzo ładne zdjęcia 🙂 Nie jestem fanką zapachów Chanel, ale sobie obwącham 🙂

    • dziękuję 🙂 A czemuś to? Co jest w nich nie tak?

  • Już się nie mogę doczekać testów! 🙂 Moim ukochanym zapachem z tej serii jest Chance w wersji edt:)

    • moje wersje wszystkie edt 🙂 ta nowość występuje własnie w tej wersji 🙂

  • Nawet nie wiem jak pachnie Chance, ani jej siostry, muszę obczaić przy najbliżej okazji w perfumerii 🙂

    • no koniecznie musisz to nadrobić 🙂

  • Ciekawa jestem tej nowosci, jeszcze nie bylam na testach (bo mam zatkanego nochala, wiec wszelkie proby testow zakonczylyby sie fiaskiem ;P) Jak na razie slyszalam wiekszosc opinii ze sa ladne, ale nie powalaja jak inne Chance… Zobaczmy jak mnie sie spodobaja 😀

    A z tej calej serii Kasiu, jakie Chance sa Twoim najkochansze? 😉 Eau Fraiche chyba dalej? 😉

    • o nieee, z zatkanym nochalem to nie 😉 zdrówka zatem życzę 🙂
      Najnjakochańsze to zielone, nie ma co ukrywać :> Nie wiem czy jest opcja by je zdetronizować choć cała reszta mocno depcze po piętach a ponadto jest to zależne od mojego nastroju i dnia 🙂

    • ps. w zielonych kocham tą delikatne drapiącą i zadziorną nutę :> No kocham!

    • Hihi 😀 Ja najbardziej lubie (na razie!) eau Tendre, ale zobaczmy czy Vive nie wskoczy na pierwsze miejsce… Ciezkie wybory przede mna cos czuje! 😛

    • Przyznam, że na lotnisku wahałam się pomiędzy eau Tendre a Eau Fraiche
      W końu uzupełnię swoją kolekcję 😀 na wszystko przyjdzie czas :]

    • Zwlaszcza, ze teraz zapachy Chance beda w dostepne w 35 ml flakonach 🙂 To mozna uzupelnic swoja kolekcje 😀

    • tak wiem i bardzo mnie to cieszy 😀

  • buteleczki są piękne 🙂

  • Mnie się podobają zielone, choć nie wiem czy na tyle by kupić. Tych jeszcze nie znam, ale powącham z ciekawości.

    • ja jak powąchałam zielone na lotnisku w Madrycie to wiedziałam, że pustymi rękoma nie wyjdę 😀

  • Uwielbiam cytrusowe nuty. Marzę o Chanel po tych Twoich opisach 🙂

  • Chanel Chance jeden z najbardziej oryginalnych zapachów.
    Pierwszy raz poczułam zapach eau tendre. Oszalałam na jego punkcie, ale wtedy jeszcze nie wiedziałam o klasycznym chance czy eau fraiche. Kocham wszystkie:)

  • o ile lubię kwiatowe zapachy, piżmowe i orientalne, tak nut cytrusów nie mogę znieść, także ciężko powiedzieć, czy by mi się spodobały 😉

    • najlepiej więc sobie powąchaj by się przekonać 🙂

  • Anonimowy

    Od kiedy dostępne?

  • Uwielbiam Mademoiselle i Eau Fraiche. Tę nowość też chcę poznać;)

    • Mademoiselle i Eau Fraiche również kocham <3

  • Podobnie, jak Anna E.WIlczyńska uwielbiam Mademoiselle (choć rzadko dane jest mi jej używać), jednak Chance powącham 🙂

    • Mademoiselle też lubię 😉 Mam do niej sentyment, w przyszłości na pewno jeszcze po nią sięgnę 🙂

  • Nie miałam pojęcia o takiej świeżości na rynku.
    Na pewno i chętnie poznam, uwielbiam CC 🙂

    • Masz ulubioną wersję Chanel Chance? 🙂 U mnie to wersja zielona <3 Kocham ją!

    • Chance EDP 🙂

    • 🙂 też bardzo lubię

  • Wprawdzie moim zapachem jest konkurencyjne Miss Dior, chętnie chociaż na chwilkę je zdradzę, tak kusząco opisujesz nowość Chanel 🙂

    • A z Chanel masz jakiegoś ulubieńca zapachowego? 🙂

    • Allure, a zimą Mademoiselle. Jak tylko będę przechodziła obok perfumerii (i nie będę z dziećmi) wypróbuje Chance 🙂

    • koniecznie 🙂

  • Powącham, choć jestem fanka Mademoiselle;).

    • Mademoiselle też lubię 😉 Kiedyś na pewno sobie powrócę, póki co otaczam się CHANCE (jak widać;)

    • Wąchałam niedawno w Sephorze i zakochałam się w tym zapachu i też sama przez długi czas nie widziałam świata poza Mademoiselle, ale już mi się trochę znudziła 😉