Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
12 lip

Bourjois Błyszczyki Sweet Kiss

Szukasz świeżego i letniego looku? Lato to idealna pora, aby intensywne pomadki zamienić na delikatne błyszczyki. Bourjois przedstawia nowe błyszczyki Sweet Kiss, które idealnie wpisują się w ramy lekkiego, naturalnego makijażu. Zapraszam na przegląd tych nowości 🙂

Połysk bez uczucia lepkości? Błyszczyk
Sweet Kiss (pojemność: 5,7 ml; cena detaliczna: 34,99 zł; dostępność: od lipca 2015) ma formułę serum wzbogaconą roślinnymi olejkami, której po
prostu nie czuć na ustach. Formuła gładko rozprowadza się i ani trochę
się nie klei. To lekki, nieco transparentny błyszczyk o nieco słodkim smaku. Producent zapewnia aż 10 godzin nawilżenia i krystaliczny blask ale myślę, że to ciut przesadzony wynik. Na moich ustach błyszczyk trwa dwie do czterech godzin, w zależności od intensywności jedzenia i picia. Krystaliczny blask? Tak, dzięki odżywczym olejkom
roślinnym, które nadają ustom elegancki blask bez obciążania.

Błyszczyki
Sweet Kiss to krystaliczny błysk, który przyjemnie i dość długo utrzymuje
się na ustach, dostępny w 6 pięknych, transparentnych i kremowych odcieniach. Aby
naturalnie zwiększyć naturalny blask i świeży wygląd ust, każdy odcień
zawiera w sobie trochę różu. Twój uśmiech będzie czarujący!Co więc znajdziemy w gamie kolorów?

01 Sand-sation: delikatny beż, który jest elegancki – piaskowy blond wzmocniony domieszką różu dla pięknego promiennego blasku
02 Rose qui peut: usta są delikatnie podkreślone mroźnym różem
03 As de pink: róż w odcieniu grenadiny dla świeżości jaką daje letni sorbet
04 Incogni-rose: subtelny róż w odcieniu nude dla pełnych blasku ust w każdej sytuacji
05 Orange pressée: jasne oblane słońcem mandarynki
06 Carton rouge: jasny różowo-czerwony, który nadaje się na każda okazję i zawsze poprawi nastrój

Każdy z błyszczyków zaopatrzono w aplikator w postaci cienkiego pędzelka. Z jego pomocą bez najmniejszego problemu nanoszę produkt na usta. Generalnie nie zachodzi tu potrzeba użycia lusterka bo większość kolorów jest nude i daje bardzo naturalne/mleczne wykończenie z lekkim kolorem. Konieczność widziałabym jedynie przy numerku  sześć, który jest najbardziej intensywny i zalecałbym zwiększoną precyzję, która nie jest trudna z uwagi na wielkość pędzelka aplikującego produkt 🙂

Błyszczyk schodzi z ust bardzo równomiernie z pozostawieniem na finiszu lekkiego odżywienia ust bez żadnego koloru (nawet przy ciemniejszych odcieniach nie ma efektu tintu).

Poniżej, na ustach, pokazałam trzy wybrane kolory zaraz po nałożeniu: 04 Incogni-rose, 03 As de pink oraz 06 Carton rouge. Dalej możecie zobaczyć jak prezentują się wszystkie kolory nowych błyszczyków Sweet Kiss. Co sądzicie o takich lekkich formułach i kolorach na ustach?

Obsession
55 komentarzy
  • SuperBabka

    Ładne intensywne kolory.

    17 lipca 2015 o 09:29
  • Arnell

    Nie podobają mi się.

    16 lipca 2015 o 09:15
  • Maliniarka

    pomarańczowy mi się podoba

    14 lipca 2015 o 21:59
  • Phenomena

    Przyjemne te kolorki 🙂 Lubię produkty do ust Burżuja więc nie wykluczam poszerzenia swojej kolekcji o te nowości 🙂 Nr 5 6 fajjjjny.

    14 lipca 2015 o 16:00
  • INFINITY BLOG

    Fajne, bo bezdrobinkowe! 🙂 2, 3 4 i 6 są cudne 🙂

    14 lipca 2015 o 07:47
  • Snow White

    03 bardzo mi sie podoba 😀 Pewnie przytule jakis na nastepnej promo w Rossie 😀

    13 lipca 2015 o 20:56
  • Karolina W

    Fajnie, że mają pędzelek a nie gąbeczkę. Cudne kolory 🙂

    13 lipca 2015 o 16:58
  • justynka ma kota...

    Cudne są i rzeczywiście dają piękny efekt na ustach 🙂 Moje kolory to 02 i 03 😉

    13 lipca 2015 o 16:37
  • S.M M.S

    najbardziej podoba mi sie 02 i 04 mialam kiedys błyszczyki z bourjois ale z innej serii i dobrze mi się sprawdzały ;*
    MÓJ BLOG ZAPRASZAM-KLIKNIJ

    13 lipca 2015 o 12:35
  • E Eś

    06 jest cudowny <3

    13 lipca 2015 o 12:01
  • Basia

    Śliczne mają kolorki. Chyba się skuszę na taki. bardzo ładnie wyglądają na ustach 🙂 Zgodzę się, że świeże i soczyste 🙂

    13 lipca 2015 o 10:24
  • Hispaniola

    03 As de Pink fajowy ! 🙂 mam jeden błyszczy od Bourjois i lubię te ich śmieszne pędzelki.

    13 lipca 2015 o 10:21
  • hotpotcarrot

    Mój faworyt to 05, uwielbiam takie pomarańczowe nuty 🙂

    13 lipca 2015 o 09:37
  • Anonimowy

    Ja jestem kompletnie nie – pomadkowa i lubię nosić na ustach produkty które się nie kleją 🙂 Piękne, lekkie kolory, na pewno sobie z bliska zerknę 🙂 Ania

    13 lipca 2015 o 05:22
  • nazywamsiekasia

    Fanką błyszczyków niestety nie jestem, przeszkadza mi to, że mam taką formułę na ustach, cały czas o tym myślę i prędzej, czy później muszę je z ust usunąć 🙂 Dodatkowo mam długie włosy, które często noszę rozpuszczone i kiedy przyklejają mi się do tego błyszczyka to dla mnie już zbyt wiele 😛

    12 lipca 2015 o 20:29
  • karminowe.usta

    Nie przepadam za błyszczykami, ale te chętnie bym wypróbowała, żeby sprawdzić ich nieklejącą się formułę:)

    12 lipca 2015 o 20:00
  • Anonimowy

    Wg mnie nic nowego 😉

    12 lipca 2015 o 19:03
  • Beauty Choice

    Podoba mi się kolor 04 i pewnie skuszę się na ten produkt, bo uwielbiam pomadki Bourjois więc w tym przypadku może być podobnie 🙂

    12 lipca 2015 o 19:00
  • Teen about Beauty

    bardzo ladnie wygladaja 🙂

    12 lipca 2015 o 19:00
  • Not too serious blog

    Ostatnio wolę jednak pomadki niż błyszczyki.

    12 lipca 2015 o 18:42
  • rose gold

    Przyjemne kolorki 🙂

    12 lipca 2015 o 18:37
  • AddictedToMakeup

    Ładne kolorki, tylko szkoda, że bez drobinek, bo ja lubię drobinki 🙂

    12 lipca 2015 o 18:00
  • Aparatka

    04 bardzo mi się podoba 🙂

    12 lipca 2015 o 17:33
  • Inga B.

    Wyglądają bardzo ładnie 🙂 chętnie bym jakiś wypróbowała, choć trochę się obawiam, kilka lat temu jeden błyszczyk tej marki mnie uczulił 🙁 za to drugi był w porządku 😉

    12 lipca 2015 o 17:18
    • Inga B.

      Kiedyś na rynku były takie o nazwie Eau de Gloss i to on mnie załatwił 😉 usta popękały, spuchły, no nie wyglądało to dobrze… Dobry tydzień wracały do normy. Pamiętam do dziś jaka byłam zła, w liceum kupiłam go za niemałą wtedy dla mnie kwotę a tu taka niemiła przygoda 😉 choć mnie czasem się takie cuda zdarzają, kiedys wylądowałam w szpitalu po kremie lirene. Coś mi wybitnie nie służy, a nie mogę dociec co…

      12 lipca 2015 o 17:31
    • Inga B.

      To samo co z ustami 😉 spuchła mi wtedy cała twarz 😉 poszłam do lekarza, ten wysłał mnie do szpitala, dostałam dwa zastrzyki w żyłę (takie przeciwalergiczne, clemastin i coś jeszcze) i wypuścili mnie do domu. Ale nerwów się najadłam, i potem zawsze długo się takie rzeczy goją :/ co to dokładnie było już nie pamiętam, coś z serii under20, młoda wtedy byłam 😉 ale z tymi dwoma rzeczami przyszła nauka na przyszłość – uważać 😀

      12 lipca 2015 o 17:43
  • Sylwia vloguje

    piękne kolory 🙂

    12 lipca 2015 o 17:15
  • lifewithsatisfaction Blog

    Chcę je wszystkie! 🙂

    12 lipca 2015 o 17:13
  • Dimipedia

    01 i 02 śliczne! 🙂

    12 lipca 2015 o 17:12
  • sauria80

    i to mi się podoba!! 5 jeszcze chciałabym zobaczyć 😛

    12 lipca 2015 o 17:12
  • Beautypedia patt

    mi bardzo się podoba 03 i 04 i na pewno na nie zerknę jak będę w drogerii 🙂

    12 lipca 2015 o 17:08
  • Mary Spolsky

    Bardzo fajnie aplikatory mają 🙂

    12 lipca 2015 o 17:04
  • Ewelina K

    Podoba mi się 04 i 06 choć nie wiem czy na 06 bym się odważyła:)

    12 lipca 2015 o 17:02
    • Ewelina K

      A tak btw jak się u Ciebie sprawdza Bodetko Lash?

      13 lipca 2015 o 14:12
    • Ewelina K

      Aha bo się zastanawiam czy warto "w to wejść", nie podrażnia Cię?

      13 lipca 2015 o 17:08
    • Ewelina K

      Dobra, podjęłam wyzwanie:P

      15 lipca 2015 o 10:12