Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
28 lip

HARMONIQUE… czuć się dobrze i wyglądać dobrze

Marka Harmonique powstała z potrzeby życia w harmonii z naturą. Jej misją jest tworzenie produktów, które pomogą klientom zachować piękny wygląd korzystając z tego co daje otaczająca nas natura.

Naturalne tłoczone na zimno oleje, naturalne masła, wodne ekstrakty z roślin to wizytówka marki. Kosmetyki cechuje wysoka koncentracja naturalnych składników aktywnych, zrezygnowano natomiast z syntetycznych składników, których bezpieczeństwo stosowania poddano w jakąkolwiek wątpliwość.

Na stronie Harmonique klik  znajdziecie produkty do pielęgnacji ciała: masła i mleczka, peelingi, żele pod prysznic w aromatycznych seriach: pomarańcza i cynamon, japońska wiśnia i lotos oraz biała herbata i bambus. Dodatkowo oferta wzbogacona jest o cudowny krem do rąk o którym napiszę poniżej. Słowem znajdziesz tam wszystko czego potrzebujesz aby twoja skóra była promienna.


 

W swoich wyborach zdecydowałam się na linię japońska wiśnia i lotos. W uroczym wiaderku, które stanowiło wraz ze wstążką opakowanie transportowe znalazłam masło do ciała, peeling cukrowy oraz żel pod prysznic. Dodatkowo, z uwagi na fakt, że mam fioła na punkcie nawilżania/ odżywania skóry dłoni, skusiłam się też na krem do rąk.
Cukrowy peeling do ciała japońska wiśnia i lotos (aktualnie w cenie 46.75 PLN/ 200ml) opracowany został  na
bazie kryształków cukru zanurzonych w naturalnych olejach roślinnych.
Kryształki cukru oraz drobinki żurawiny masują, złuszczają martwy
naskórek oraz pobudzają mikrokrążenie. Prócz zdecydowanego złuszczania i niezwykle gładkiej skóry po wykonaniu peelingu (odczucie podczas masowania jest naprawdę spore) odnajdziemy tu przepiękny, zmysłowy i elegancki zapach kwiatów zmiksowanych z owocami żurawiny. Składniki
roślinne, tj. ekstrakt z kwiatu japońskiej wiśni – nawilża, wygładza,
odżywia skórę, ekstrakt z lotosu – pobudza regenerację. Dzięki
zastosowaniu olejów roślinnych po użyciu peelingu na skórze pozostaje
subtelny film dający komfort szczególnie suchej skórze (co ważne film ten jest bardzo delikatny i przyjemny; osobiście z uwagi na bardzo suchy charakter mojej skóry zawsze stosuję po peelingu masło lub inny nawilżacz).

Składniki aktywne jakie znajdziemy wewnątrz zwartego peelingu to kryształki cukru (złuszczają martwy naskórek, wygładzają skórę), olejek avocado (ochrania warstwę lipidową skóry, wygładza, natłuszcza, nawilża), olejek kukurydziany (odżywia, uelastycznia, łagodzi, poprawia mikrokrążenie skóry), olej rzepakowy  nawilża i odżywia skórę suchą i łuszczącą się), witaminę E (działa przeciwzmarszczkowo, najskuteczniejszy antyoksydant i wymiatacz wolnych rodników), ekstrakt z kwiatu japońskiej wiśni (nawilża, wygładza, odżywia skórę) oraz ekstrakt z lotosu (pobudza regenerację).

INCI: Sucrose,
Brassica Campestris (Oleifera) Oil, Silica, Tocopheryl Acetate, Aqua,
Glycerin, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Cerasus Serrulata Flower
Extract, Octocrylene, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Zea Mays (Corn)
Oil, Vaccinium Macrocarpon Seed Powder, Sodium Benzoate, Potassium
Sorbate, Parfum, Limonene, Linalool, Benzyl Salicylate, Caprylic/Capric
Triglyceride, CI 45380:3.
 
 
Masło do ciała japońska wiśnia i lotos (200ml/ 59PLN) to produkt skierowany dla osób, które podobnie jak ja, borykają się ze skórą suchą. Bogate w składniki naturalne masło do ciała o gęstej kremowej konsystencji z lekkością rozsmarowuje się na skórze i szybko się wchłania pozostawiając na długo otulający i zmysłowy zapach. Innowacyjna formuła pozostawia skórze na skórze aksamitną powłokę chroniąc skórę przed utratą wilgoci. a zastosowany kompleks/  ekstrakt z alg energetyzuje zmęczoną skórę dzięki koktajlowi zawartych substancji odżywczych. Skóra staje się bardziej promienna, lśniąca, świeża i nawilżona. Kompozycja olejów i ekstraktów roślinnych ma dobroczynny wpływ na skórę min. ekstrakt z kwiatów japońskiej wiśni – nawilża, wygładza, odżywia natomiast ekstrakt z lotosu pobudza regenerację.

Składniki aktywne jakie znajdziemy wewnątrz zwartego i puszystego masła to: masło shea (ochrania warstwę lipidową skóry, wygładza, natłuszcza, nawilża), olej avocado, olej kukurydziany, wosk pszczeli (uelastycznia i zmiękcza skórę), glicerynę roślinną (nawilża, wygładza, poprawia elastyczność), witaminę E, ekstrakt z kwiatu japońskiej wiśni, ekstrakt z lotosu, d-pantenol (łagodzi podrażnienia i skutecznie nawilża skórę, nadając jej miękkość i elastyczność) oraz kompleks/ ekstrakt z alg Dunaliella Salina, który energetyzuje zmęczoną skórę dzięki koktajlowi zawartych w nim substancji odżywczych.

INCI: Aqua, Caprylic/Capric Triglycerides, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Glycerin, Glyceryl Stearate Citrate, Glyceryl Stearate SE, Cera Alba, Tocopheryl Acetate, Cerasus Serrulata Flower Extract, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Panthenol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Zea Mays (Corn) Oil, Algae Extract, Sodium Polyacrylate, Isotridecyl Isononanoate, Trideceth-6, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Hydroxide, Parfum, Limonene, Linalool, Benzyl Salicylate, Alpha-isomethyl ionone, Coumarin, CI 16255.

Miłym dopełnieniem całości jest żel do mycia ciała Japońska wiśnia i Lotos (250 ml/29.00 PLN), który w mojej opinii nie jest szczególnie obowiązkowy ale myślę że dla osób które lubią używać kompleksowo całe linie zapachowe, będzie zapewne miłym dodatkiem. Delikatny żel do mycia ciała przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji. Dzięki bogatej kompozycji naturalnych substancji myjących, olejków i wyciągów roślinnych zapewnia intensywną pielęgnację skóry każdego dnia. Na plus zaliczę przepiękny zapach, jak w przypadku całej linii oraz dobre właściwości myjące. Na pewno dla mojej suchej skóry jest samodzielnie niewystarczający by mówić o extra nawilżeniu ale miłą niespodzianką jest brak wysuszania.
Składniki aktywne: ekstrakt z perły (wyciąg z pereł stanowi bogactwo
białek, aminokwasów oraz składników mineralnych – oligoelementów;
powstrzymuje odpływ wody z naskórka i jest zapewne odpowiedzialny za ten
super, migoczący efekt w butelce), ekstrakt z kwiatu japońskiej wiśni,
ekstrakt z lotosu, gliceryna roślinna, alantoina (regeneruje, łagodzi
podrażnienia, wygładza skórę dając uczucie jedwabistości) oraz betaina
kokosowa.

INCI: Aqua,
Cocoamidopropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetate, Glycerin, Sodium
Hydroxide, Pearl Extract, Algae Extract, Cerasus Serrulata Flower
Extract, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Allantoin, Acrylates/C10-30
Alkyl Acrylate Crosspolymer, Xanthan Gum, Sodium Benzoate, Potassium
Sorbate, Phenoxyethanol, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium
Chloride, Parfum, Limonene, Linalool, Benzyl Salicylate, Synthetic
Fluorphlogopite, Titanium Dioxide, CI 16255.

I na sam koniec prawdziwy rarytasik czyli krem do rąk z 20sto procentową zawartością masła shea (100 ml /29.00 PLN) zapakowany w poręczne opakowanie typu airless. Dzięki wysokiej koncentracji roślinnych składników dostarcza skórze wielu cennych substancji odżywczych. Zawiera aż 20% masła shea, które od wieków znane jest ze swoich cennych właściwości,  jest niezwykle bogate w składniki odżywcze min. kwasy tłuszczowe, witaminy E, A, naturalne woski dzięki czemu skutecznie wygładza, natłuszcza, nawilża skórę sprawiając, że jest ona gładka i miękka, ochrania warstwę lipidową skóry, regeneruje i chroni skórę przed starzeniem się. Wszystko się zgadza, ale wiecie co mnie prócz tego tak bardzo urzekło w tym produkcie? Zapach! Przepiękny, sensualny, przywodzący na myśl aromaty podobne jak te ukryte w Zen Moon Essence marki Shisedo. Absolutnie jestem ogromną fanką takich kwiatowo –
drzewno – piżmowych woni. Cudeńko.

Krem ma gęstą treściwą konsystencję a mimo to łatwo się rozsmarowuje i doskonale się wchłania. Pozostawia na skórze ochronny film skutecznie zabezpieczając przed działaniem czynników zewnętrznych. Składniki aktywne kremu to masło shea, allantoina, gliceryna roślinna, d-panthenol oraz olej migdałowy.

INCI:  Aqua, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Caprylic/Capric Triglyceride, Ceteareth-20, Glycerin, Sodium Polyacrylate, Isotridecyl Isononanoate, Trideceth-6, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Olus (Vegetable) Oil, Tocopherol, Urea, Panthenol, Allantoin, Phytic Acid, Sodium Citrate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Methylpropanediol, Caprylyl Glycol, Phenylpropanol, Sodium Hydroxide, Parfum, Citronellol, Caramel.

Muszę przyznać, że to pierwsze moje spotkanie z marką Harmonique okazało się bardzo udane i na pewno sięgnę po inną linię zapachową, może pomarańcza i cynamon na jesienno-zimowe wieczory? 🙂
Obsession
43 komentarze
  • INFINITY BLOG

    No i już mnie mają :))) Krem do rąk wypróbuję jako pierwszy!

    7 sierpnia 2015 o 05:35
  • feelsogood

    Dla samego wiaderka zamówię 😀 Lubię takie bibelotki do domu 🙂

    5 sierpnia 2015 o 19:37
  • Maria Castielle

    Wszystko wygląda interesująco 🙂
    Poproszę o link do facebook firmy bo nie mogę znaleźć 🙁

    2 sierpnia 2015 o 09:46
  • Aleksandra A

    szkoda że tak mało firm produkuje peelingi na bazie masła shea jak gęste masła ale z drobinkami z pestek bez cukru i soli 🙁

    1 sierpnia 2015 o 08:50
  • unappreciated

    to wiaderko mnie kupiło 😀

    31 lipca 2015 o 08:17
  • Sylwia vloguje

    widać że są to fajne produkty warte uwagi 😉

    29 lipca 2015 o 23:27
  • rose gold

    No i właśnie takie naturalne marki lubię najmocniej 🙂 BRAWO!

    29 lipca 2015 o 20:13
  • fryzjereczka

    Ja też pierwszy raz się spotykam z tą marką, ale opisałaś ją tak fajnie, że może się i skuszę. Jeśli oczywiście gdzieś znajdę… Chyba trochę lepszą drogerię trzeba odwiedzić w tym celu.

    29 lipca 2015 o 13:44
  • Belgisto PL

    Nie słyszałam o tej marce, ale jestem jej bardzo ciekawa!
    Niedługo chyba sprawię sobie taki prezent 😀

    Pozdrawiam 🙂

    29 lipca 2015 o 12:53
  • Mistrzyni urody

    Piękne to twoje pudełeczko na kosmetyki

    29 lipca 2015 o 12:00
  • justynka ma kota...

    Wspaniałe zapowiada się zapach tej serii 🙂 Bardzo chętnie wypróbowałabym krem do rąk i żel pod prysznic. Choć właściwie wszystko wygląda niezwykle kusząco 🙂 Kasiu, czy te kosmetyki można kupić także stacjonarnie?

    29 lipca 2015 o 10:48
  • Ania

    Pierwszy raz spotykam się z tą marką i czuję się zaintrygowana. Opakowanie kremu do rąk prezentuje się uroczo, jestem absolutnie kupiona <3

    29 lipca 2015 o 06:40
  • Anonimowy

    Czy peeling nie pozostawia czasem tłustej warstwy jak ten z Pat and Rub? Tego strasznie nie lubię i dlatego często omijam cukrowe peelingi?

    29 lipca 2015 o 06:34
    • Anonimowy

      Uffff to całe szczęście, nie znoszę tego 😛

      4 sierpnia 2015 o 20:09
  • Beautypedia patt

    pierwszy raz słyszę o tej firmie 🙂 krem do rąk ciekawy 🙂 a pomarańcza i cynamon powinny pachnieć bosko 😀

    28 lipca 2015 o 21:40
  • Snow White

    Nie slyszalam wczesniej o tej marce 😉 Ten peeling cukrowy brzmi sympatycznie 😀 Widze tez, ze perfumki Chance dalej u Ciebie sa ulubionymi 😉

    28 lipca 2015 o 21:31
  • rose

    Wszystko wygląda obłędnie *.* Masło to nie ale mleczko do ciała, coś lekkiego to bym do ciała capnęła 🙂

    28 lipca 2015 o 20:11
  • Beata Wojtecka

    Nigdy nie słyszałam o tej marce 🙂 Podoba mi się!

    28 lipca 2015 o 20:06
  • AlessaSusannah

    Pierwsze słyszę o tej marce.
    Miałam kiedyś jakiś kosmetyk o zapachu kwiatu wiśni, kochałam go! 🙂 Znasz może jakieś perfumy lub inne kosmetyki z tą nutą zapachową?:)

    28 lipca 2015 o 19:41
  • Ma J.

    Chętnie bym wypróbowała 🙂

    28 lipca 2015 o 19:18
  • Szakłak kruszyna

    Kremik do rąk będzie mój! 🙂

    28 lipca 2015 o 18:57
  • xkeylimex

    Już sama nazwa marki tak pozytywnie się kojarzy, z jakimś relaksującym domowym SPA. Muszę się bliżej przyjrzeć tym kosmetykom.

    28 lipca 2015 o 18:26
  • Ewelina K

    O coś zupełnie nowego:) widzę tą markę po raz pierwszy tutaj:) Harmonique prawie jak Organique;)

    28 lipca 2015 o 18:25
  • Black Raspberry

    Pierwszy raz czytam o tej marce, ale wszystko brzmi i wygląda bardzo zachęcająco 🙂

    28 lipca 2015 o 18:01
  • Anonimowy

    Lubię takie polskie, naturalne produkty 🙂 Na pewno zapoznam się z ofertą i poczytam więcej o tej marce 🙂
    A gdzie wyprodukowane bo z opakowań widzę UE, a dokładniej? Ania

    28 lipca 2015 o 17:58
    • Anonimowy

      W województwie dolnośląskim, blisko mnie 😀

      28 lipca 2015 o 20:14
  • Kamyczek

    Bardzo interesująco wyglądają 🙂

    28 lipca 2015 o 17:53
  • Naturalne metody

    Krem do rąk to chętnie wypróbuję;)

    28 lipca 2015 o 17:23