Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
11 sie

Oczyszczanie twarzy Pure White

W zeszłym roku po raz pierwszy pisałam Wam o linii Pure White marki Eisenberg klik. Wtedy to wzięłam na warsztat kremy i serum do twarzy, które były absolutnym mistrzostwem i bardzo dobrze zgrały się z potrzebami mojej skóry. Aktualnie, jeśli chodzi o walkę z przebarwieniami czy ochronę przed powstaniem nowych, stosuję produkty marki Shiseido o czym pisałam Wam kilka postów wstecz klik. Kwestią otwartą był demakijaż dlatego chętnie sięgnęłam po nowości, które pojawiły się w szeregach linii Pure White Eisenberg wiosną tego roku, czyli po piankę do demakijażu oraz lekki płyn dwufazowy i właśnie o tej dwójce dziś Wam więcej napiszę.

 na zdjęciu również aksamitny olejek Eisenberg SOIN PUR ÉCLAT klik

Od razu zaznaczę, że nie są to produkty które stosuję codziennie. Przyczyn tego stanu rzeczy jest kilka: po pierwsze po płyny dwufazowe sięgam w przypadku mocnego makijażu oka (najczęściej wystarczy mi po prostu lekki płyn micelarny), po drugie pianka do mycia twarzy skierowana jest głównie do osób posiadających skórę mieszaną i przetłuszczającą się a sama mam suchą jednak w okresie wiosenno/letnim skłonną do zanieczyszczeń, głównie w okolicach czoła i policzków dlatego skusiłam się na takie okazjonalne i głębsze oczyszczanie. Dodatkowo zachęcona bardzo dobrą współpracą mojej skóry z pozostałymi produktami tej linii byłam pewna że krzywda mi się żadna nie stanie. Nie myliłam się.

Krótkie przypomnienie: wszystkie produkty Pure White łączy formuła Trio-Moléculaire Eisenberg
i dwa kluczowe składniki aktywne: wyciąg z kwiatów stokrotki
pospolitej i ustabilizowana witamina C (by taką stabilizację osiągnąć
stosuję się wiele zabiegów, m.in. wykorzystuje się formułę o małej
zawartości wody, dodatek alkoholu oraz glikoli,  odpowiednio wysokie
stężenie kwasu askorbinowego, stosuje się formę lewoskrętną kwasu
askorbinowego, niskie, kwasowe pH oraz dodatek antyoksydantów
stabilizujących witaminę C). Formuła ta stanowi serce całej linii
kosmetyków Eisenberg Paris i pozwala intensywnie wzmocnić działanie składników aktywnych zastosowanych w produktach.
 
EISENBERG PURE WHITE MOUSSE PURIFIANTE (200ml/ 209 zł) otrzymujemy w smukłej butelce z tworzywa sztucznego zakończonej otworem przez który na dłoń wylewamy nieco żelową, przezroczystą i pozbawioną jakichkolwiek aromatów wodę, która w kontakcie ze zwilżonymi dłońmi tworzy gęstą, kremową piankę.
Lekka, biała pianka bardzo dobrze zmywa makijaż i usuwa wszelkie zanieczyszczenia z twarzy. Jej działanie
ściągające i antybakteryjne zwęża pory i pomaga likwidować nadmierne
wydzielanie sebum. Wyciąg z kwiatów stokrotki pospolitej rozjaśnia i
ujednolica cerę, podczas gdy witamina C skutecznie zapobiega utlenianiu
komórek, utrzymując jednocześnie właściwe nawilżenie skóry. Dodatkowe składniki, jak np. wyciąg z grzybka – posiada właściwości ściągające, zmniejsza widoczność porów, przyspiesza gojenie, a ponadto nawilża i napina. Piankę można stosować zarówno  rano jak i wieczorem do wykonania pełnego demakijażu skóry twarzy.
Cena nie jest niska ale uwierzcie mi by jednorazowo zmyć twarz wystarcza odrobina, kropla żelowej struktury by wytworzyć gęstą pianę i zmyć dokładnie buzię. Po wszystkim czuć namacalnie czystość skóry, która jest odświeżona i dodatkowo lekko rozjaśniona. Pianka stanowi idealne uzupełnienie linii dedykowanej dla osób borykających się z niedoskonałościami skóry, przebarwieniami i jej zanieczyszczaniem.

EISENBERG PURE WHITE DÉMAQUILLANT YEUX DOUX (flakon 200 ml/ 209 zł) to preparat do oczyszczania, rozświetlania oraz utrzymania właściwego nawilżenia delikatnej skóry wokół oczu.
Jak wiadomo oczyszczanie jest pierwszym etapem dla uzyskania bardziej jednolitej i rozświetlonej cery. Ten podstawowy zabieg pielęgnacyjny niestety niejednokrotnie bywa bagatelizowany przez kobiety. Zamiast myśleć wyłącznie o skutecznym usunięciu makijażu z oczu powinniśmy pamiętać także o odpowiednim nawilżeniu, rozświetleniu oraz ujednoliceniu wrażliwej skóry wokół oczu, jak również o wzmocnieniu rzęs. Takie właściwości ma właśnie Démaquillant Yeux Doux EISENBERG.

Preparat ten to łagodna formuła dwufazowa, która szybko i delikatnie z pomocą płatków kosmetycznych zmywa najbardziej trwały makijaż nie podrażniając wrażliwej okolicy konturu oczu. Wyciąg z kwiatów stokrotki pospolitej rozświetla i ujednolica cerę, pozwalając zapewnić równowagę w procesie pigmentacji. Witamina C skutecznie zapobiega utlenianiu komórek, utrzymując jednocześnie właściwe nawilżenie skóry. Bisabol posiadający właściwości łagodzące i przeciwzapalne odblokowuje, a prowitamina B5 wzmacnia rzęsy. Produkt ten nie zawiera perfum ani barwników i jest testowany oftamologicznie. Preparat szybko radzi sobie z najmocniejszymi pigmentami cieni i trwałymi formułami kosmetyków kolorowych (wszelkie tusze natychmiast się rozpuszczają choć tych wodoodpornych nie stosuję tak więc w tej materii trudno mi cokolwiek powiedzieć). Na finiszu płyn pozostawia lekką mgiełkę na oczach, która na całe szczęście po chwili całkowicie znika. Formuła jest nieco oleista ale jest to struktura z pogranicza oleju i wody więc nie ma mowy o pozostawieniu po zastosowaniu ciężkiej, tłustej warstwy.

Z obu powyższych produktów, które stanowią dla mnie swoiste uzupełnienie mojej podstawowej pielęgnacji w walce z nadmierną pigmentacją, jestem bardzo zadowolona i myślę, że przy moim nieregularnym stosowaniu będą ze mną przed długi czas.

Obsession
31 komentarzy
  • Magdalana

    Powiem szczerze dla mnie bomba. Stosowałam krem na noc i działał po prosu super. Polecam w 100% !:).

    20 sierpnia 2015 o 12:09
  • Daisy K

    Aż się teraz rozmarzyłam 🙂 Bardzo je chcę <3

    14 sierpnia 2015 o 21:38
  • enklawagosiuni

    Nie miałam jeszcze nic z tej marki ale wiem, że marka ma bardzo dobre opinie. Myślę, że wkrótce to się zmieni 🙂

    12 sierpnia 2015 o 18:31
  • Uzależniona Zakupoholiczka

    Pianka mogłaby się u mnie dobrze sprawdzić. Z Eisenberga do tej pory miałam tylko mleczko i żel do mycia twarzy, ale kilka ich produktów mnie kusi.

    12 sierpnia 2015 o 13:26
  • Agniecha

    Uwielbiam tą serię. Używałam filtra SPF50 i miałam okazje testować kremy na dzień i na noc <3 Dla mnie rewelacja.

    12 sierpnia 2015 o 11:04
  • justynka ma kota...

    Bardzo ciekawi mnie oferta marki Eisenberg. Onecnie znam jedynie 2 produkty, ale mam ochotę na więcej 🙂

    12 sierpnia 2015 o 05:44
  • Beautypedia Patt

    powiem tak całe szczęście, że ta linia dla mnie się nie nadaję i wiem, że są inne ale ciiii. Oszczędzamy 😀

    11 sierpnia 2015 o 20:49
  • xkeylimex

    Bardzo mnie ciekawią kosmetyki tej marki, a już zwłaszcza, gdy oglądam takie piękne zdjęcia, nabieram ochoty na to, by biec do sklepu po nie 😉

    11 sierpnia 2015 o 18:48
  • www.kassiiaa.blogspot. com

    Gdzieś już widziałam te kosmetyki 🙂

    11 sierpnia 2015 o 18:17
  • Anonimowy

    "Wzmacnia rzęsy" o.O Skoro tak jest to muszę mieć ten produkt! Zauważyłaś znaczną różnicę w gubieniu rzęs lub ich wzmocnieniu? Ania

    11 sierpnia 2015 o 17:44
    • Anonimowy

      Co to za odżywka? Czyżby Oceanic?
      Ania

      11 sierpnia 2015 o 21:05
    • Anonimowy

      Ja dalej smaruję rzęsiska olejkiem rycynowym i też jestem zadowolona 😛 Ania

      11 sierpnia 2015 o 21:10
  • Phenomena

    Pamiętam ten Twój pierwszy wpis bo to po nim pobiegłam do sklepu i poprosiłam o próbkę kremu Crème de Jour. Dziś kończę drugie opakowanie i uważam, że to najlepszy krem jakikolwiek miała. Wysoka wydajność rekompensuje te wysokie co by nie było ceny 😉

    11 sierpnia 2015 o 17:41
    • Phenomena

      🙂

      15 sierpnia 2015 o 11:46
  • Naturalne metody

    Produkty są naprawdę bardzo ciekawe;)

    11 sierpnia 2015 o 17:19
  • lifewithsatisfaction Blog

    Gdyby nie ta cena chętnie bym wypróbowała. ..

    11 sierpnia 2015 o 16:57
  • Anna Ewelina Wilczyńska

    Ja teraz używam BodyLiftingTreatment od Eisenberga i jestem zachwycona;).

    11 sierpnia 2015 o 16:11
  • Ewelina K

    Nadal nie miałam nic z tej marki, ale też nie mam przebarwienień póki co.

    11 sierpnia 2015 o 15:44
    • Ewelina K

      To ja spotykam ciagle tylko tą linię na blogach;) chyba najmocniej promowana albo najwięcej osób ma na nią zapotrzebowanie:) popatrzę co tam mają dla innych.

      11 sierpnia 2015 o 15:57
    • Ewelina K

      No jak już jest coś o Eisenbergu to właśnie o tej serii plus ewentualnie olejek rozświelający;) a np na inne serie chyba nie trafiłam na blogach. Vlogi mnie nudzą więc nie oglądam to nie wiem jaka tam sytuacja:)

      11 sierpnia 2015 o 16:08