Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
15 Lis

Mac Cosmetics Holiday Collection 2015

Mac Cosmetics to jak zawsze moc nowości i kolorowe szaleństwo, którego nie mogło rzecz jasna zabraknąć  przy okazji kolekcji przygotowanej na nadchodzącą gwiazdkę. Zapraszam na przegląd propozycji świątecznych 2015

Pierwsze co rzuca się w oczy i przyciąga niewątpliwie uwagę to pudełka zbudowane z czarnych, plastikowych elementów oraz kolorowych turkusowych, błękitnych i amarantowych lusterek. Osobiście całe to zabawne i kolorowe połączenie bardzo mi się podoba i przywodzi na myśl szalone lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte (pierwsze co pomyślałam gdy zobaczyłam je z bliska to opakowania na slajdy czy dyskietki; echh te sentymenty).

Mac Cosmetics Holiday Collection to mnogość produktów pośród których znajdziemy zestawy do oczu (pigmenty, cienie), ust (kredki, błyszczyki, pomadki), pędzle, pudry i pojedyncze pomadki. Słowem mamy tu kolorowy zawrót głowy.

Niekwestionowaną gwiazdą kolekcji jest In Extra Dimension Skinfinish występujący w dwóch odcieniach (Shaft of Gold Deep Bronze oraz Oh, Darling Metallic Gold), który z założenia dodaje skórze idealnego, mocnego i migoczącego blasku. Rozświetlacz o konsystencji płynnego pudru z pryzmatycznymi refleksami został zaprojektowany z myślą by rzeźbić i podkreślać rysy twarzy. Kremowa formuła utrzymuje się podobno do 10 godzin. Strasznie się cieszę, że mam go w swojej kosmetyczce ponieważ z tego co mi wiadomo rozchodzi się jak świeże bułeczki. Pewnie większość z Was porówna In Extra Dimension Skinfinish do Mary-lou manizer. Wcale mnie to nie dziwi. Efekt na policzku może podobny ale kolor jest tu zdecydowanie inny, bardziej złoty w odróżnieniu od szampańskiego, który odnajdziemy w Thebalm.

Nowe palety Enchanted Eve lips zawierają trzy pomadki do ust w pięknych odcieniach. Klasyczna czerwień spotyka się tu z soczystym koralem oraz lekkim kolorem nude. Pomadki są lekkie i bardzo kremowe. W świątecznej kolekcji znalazło się miejsce na dwie takie paletki: pink i coral. Poniżej widzicie tę drugą, która zawiera w sobie: czerwień o nazwie Lady Danger, koralowy Coral Bliss i nude Pure Zen.

W kolekcji świątecznej nie zabrakło rzecz jasna kosmetyków kolorowych do oczu. Moja paletka to zestaw sześciu kolorów (szarości i odcieni niebieskich/granatowych) o nazwie Navy. Na wszystkich, tych którzy gustują w brązach czeka natomiast paletka Warm a dla zwolenników fioletów – paletka Mauve. Kolory tak dobrano by można było jedną paletką wykonać makijaż zarówno dzienny jak i wieczorowy typu smoky eyes w odcieniu ciepłego nude, głębokiego granatu, jak również miękkiego i promiennego fioletowego różu – zatem każdy znajdzie tu coś dla siebie. Do paletki dołączono dwustronny pędzelek, zakończony z jednej strony puchatą końcówką do rozcierania, z drugiej ściętym pędzelkiem, który może posłużyć do wykonania kreski lub podkreślenia brwi.

Irresistibly Charming, to kolejna propozycja stanowiąca mini zestawy które zawierają błyszczyki Cremesheen Glass i Dazzleglass, konturówkę Patentpolish Lip Pencil oraz pigmenty i brokaty w przyciągających spojrzenia odcieniach, które dodadzą uroku każdej twarzy. Moja wersja zawiera cztery kremowe i gęste błyszczyki w kolorach mlecznych/nude. Mamy tu nadający połysk, półtransparentny Dress the Part, który zawiera mnóstwo migoczących drobin oraz nadające połysku i efektu mokrych ust: Deelight, Deep Kiss oraz Dressed to Dazzle. Te maleństwa  są niezwykle urocze i pozostawiają delikatny kolor i blask na ustach.

Jak podoba Wam się świąteczna odsłona kosmetyków Mac? Osobiście jestem zauroczona, produkty mają ciekawą oprawę a wnętrze cieszy oko. Pierwsze wrażenia mam wiec bardzo pozytywne a niebawem postaram się  pokazać jak produkty wypadają w świątecznym makijażu.

Obsession
  • Jejku! Jakie cuda pokazujesz! Jestem zachwycona!

  • Rozświetlacz wygrywa <3

  • Piękna kolekcja ; i paletka i błyszczyki, super:)

  • Anonimowy

    Nigdzie nie ma tego rozświetlacza :/

  • Ładne to wszystko <3

  • proszę nie zostawiaj tu linków 🙂

  • Miałam wielką ochotę na ten rozświetlacz, ale niestety nie zdążyłam 🙁 🙁 🙁 (szloch) i teraz oglądam foty na blogach i szlocham 🙁

    • wiem że szybko znikły, zawsze tak jest 🙁
      ciekawe jak temat wygląda stacjonarnie?

    • Nie wiem jak w innych rejonach PL, ale w Katowicach o 16:00 (w dniu, kiedy ruszyła sprzedaż) już ich nie było 🙁

    • Na pocieszenie zakupiłam sobie rozświetlacz z Bobbi Brown z kolekcji STERLING NIGHTS 🙂 Wprawdzie to zupełnie inny ocień, ale jest przepiękny 😉 Musiałam sobie jakoś "dogodzić" 😀

    • mam nadzieję, że pokażesz na blogu ten piękny nabytek? 🙂

    • Koniecznie, póki jeszcze jest w sprzedaży 🙂 A to limitowanka 🙂

  • Mnie kusi zestaw pigmentów gold. Musze poprosić Mikołaja żeby podrzucił coś przez komin;)

    • piękny jest ten zestaw, uwielbiam takie kolory 🙂

  • Fajne opakowania 🙂 Dawno nie byłam w MACu i już chyba nie nadążam za tymi limitkami 😉

  • Niestety zupełnie nie moje kolory. :-/

    • to tylko wybrane produkty kolekcji świątecznej 🙂 jest tego całe mnóstwo więc kolorystycznie kazdy znajdzie coś dla siebie 🙂

  • Rozświetlacz wygląda bajecznie! Nie dziwne, że limitowanki Mac'a wyprzedają się w mgnieniu oka 🙂

  • Anonimowy

    Takie święta podobają mi się najbardziej 😀
    MAC jak zawsze zaskakuje.

  • Kolekcja jest zupełnie inna od tej z zeszłego roku, ale piękna! Ja mam ogromną ochotę na pędzle.

  • Maczek kusi jak zwykle 😀

  • Osobiście cienie, pigmenty oraz błyszczyki z tej kolekcji nie bardzo mnie porywają, za to rozświetlacz rzeczywiście piękny 🙂

  • chcialabym je przetestowac 🙂

  • Nie nadążam nad kolekcjami MAC, które wychodzą:) Lady Danger za to uwielbiam!

    • nie jesteś pewnie w tym osamotniona 😉

  • Szkoda, że w sklepie online In Extra Dimension Skinfinish są wyprzedane 🙁

    • no niestety:(
      zerknij do sklepu stacjonarnego jeśli masz możliwość

  • Ale jakie piękne opakowania! :-0

  • Najbardziej podobają mi się cienie 🙂

  • Zwrocilam uwage na blyszczyki:-)
    Opakowania tej kolekcji sa urzekajace.

  • Świetne opakowania 🙂 Bardzo podoba mi się rozświetlacz 🙂

  • Opakowania genialne! trochę kojarzą mi się z zapalniczkami (nie wiem why:P), ale wyglądają świetnie:)
    Kolorystyka całej kolekcji też fajna:)!

  • Chce wszystko 😀 😀 😀 Kochana, a jak z pigmentacja tych cieni z paletki? Bo slyszalam, ze w limitkach MACa czesto cienie nie sa tak napigmentowane jak te ze stalej oferty ;(

  • Piękna kolekcja. Industrialne opakowania też przyciągają oko.

    • industrialne to też bardzo dobre dla nich określenie :]

  • Ciekawe opakowania, gdyby nie miały sygnaturki MAC, to bym nie rozpoznała 🙂

  • Anonimowy

    Piękne te rzeczy! 🙂 Kochana, a czy mogłabyś podpowiedzieć, który róż z MAC pasowałby do średniego koloru blondynki o neutralnym (w kierunku chłodnego) typie urody? Byłabym wdzięczna bo zastanawiam się nad odcieniem Dame lub Petal power. Zależy mi na takim delikatnym rumieńcu. Bardzo podobała mi się na mojej twarzy Hervana z Benefitu, natomiast cena mnie odstrasza. Masz jakiś pomysł, który odcień mogłabym zakupić? 🙂 Dodatkowo czaje się na odcień Harmony, jako bronzer. Myślisz, że może być on odpowiednikiem Hooli? Niestety nie mam MAC w pobliżu i zostają tylko swatche i zakup w internecie. Buziaki :*

    • hej 🙂
      Jeśli chodzi o Petal power o jest to zdecydowanie mój najukochańszy róż MAC <3 sięgam po niego bardzo często i nawet poświęciłam mu cały post:

      http://www.obsessionblog.pl/2014/03/mac-fantasy-of-flowers-collection-roz.html

      Osobiście poleciłabym z MAC dwa klasyki, prawdziwe must have, które mają rzesze fanów:
      – róż Well dressed, na policzkach prezentuje się bardzo naturalnie, dając satynowe wykończenie bez drobinek, idealny dla osób o jasnej cerze
      – wspomniany przez Ciebie bronzer / róż Harmony. Nie mam go ale z tego co kojarzę to jest delikatniejszy od Hoola (ten ma zdecydowaną pigmentację i nawet ja czasem potrafię z nim przesadzić; ma śliczny, chłodny odcień mlecznej czekoladowy, jest w pełni matowy).

      Osobiście stawiałabym na Twoim miejscu na róż Well dressed 🙂 Oglądałaś go?

    • Anonimowy

      Dziękuję Ci za odpowiedź! :):) A no właśnie widziałam, że Well dressed jest popularnym odcieniem, ale nie wiem czy nie jest za bardzo cukierkowy? Co do Petal power to właśnie dzięki Twojej recenzji zaczęłam się nad nim zastanawiać 🙂 A teraz przynajmniej wiem, że Harmony na pewno zakupię 🙂

    • Well dressed na pewno bardziej cukierkowy od Petal power 🙂
      ten drugi możesz sobie stopniować i osiągnąć efekt od bardzo delikatnego po mocniejszy
      zdecydowanie złota tafla tu przebija i jest widoczna; wybija się na pierwszy plan
      ten róż zastąpi Ci także rozświetlacz 🙂

  • Anonimowy

    Ten rozświetlacz tworzy piękną taflę 🙂

  • O złoty rozświelacz bardzo by mi pasował bo np źle mi w srebrnych:)

    • a w Mary od Thebalm? ona taka złoto-srebrna jest 🙂

    • Mary u mnie akurat dosyć złoto wygląda, ale Betty ostatnio znów macałam i będzie jeszcze lepsza. Za to ten z tego trio Wibo strasznie siny:D

    • jeszcze go nie słoczowałam 😉 na razie sobie leży i czeka, ale w tym tygodniu go pomacam 😀

  • przepiękne opakowania! 🙂

  • ładne pudełeczka. Rozświetlacz cudowny