Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
18 sty

MAC Faerie Whispers Collection

Nowa kolekcja MAC CosmeticsFaerie Whispers to inspiracja magicznymi kolorami i tajemniczym, niezwykłym światem baśni

Cienie Foiled Shadow o mocno połyskujących  wykończeniach to według mnie najmocniejszy punkt tej kolekcji. Zapewne za stwierdzeniem tym stoją przepiekane tłoczenia na tafli, ba! nawet na pewno ale dodać do tego gamę kolorystyczną, na którą składają się szampańskie złota, brązy, fiolety i srebro i mamy przepis na sukces. Łącznie w kolekcji jest ich osiem przy czym sama mam satynowe, szampańskie srebro o nazwie „Sweet Illusion”, które pokazałam z bliska poniżej. Koncentracja srebrzystych drobin jest bardzo duża jednak efekt po roztarciu na oku to raczej półtransparentna tafla, dlatego „Sweet Illusion” nakładam zawsze na bazowy, kolorowy cień. Tym razem powróciłam do matowej szarości/taupe, którą bardzo lubię co zresztą widać po znacznym ubytku. Riri Hearts to paletka czterech cieni – Smoked Cocoa Eyeshadow. Wewnątrz znajdują się cztery cienie w bardzo klasycznych i stonowanych kolorach. Paletka zawiera w sobie następujące cienie („nazwy robocze” ostatecznie cienie są bezimienne a te poniższe znajdziecie w sklepie w postaci jedynek, mogą posłużyć jako odpowiedniki): Shroom: shimmerowy beż (Pearl), Copperplate: matową szarość (Matte), Black Tied: czerń z połyskującymi drobinkami (Lustre), Nehru: matową czerń (Satin).

Tutaj klik możecie zobaczyć również odrobinę „Sweet Illusion” z paletą cieni Tom Ford Cocoa mirage klik.

Faerie Whispers Collection to także róże do policzków w dwóch odcieniach: cudownym brzoskwiniowym o nazwie „Spellbinder” oraz ciepłym, karmelowym „Cheek Pollen”. Ten drugi, o którym dziś więcej wspomnę ma (choć mogłoby się wydawać inaczej) naprawdę imponującą pigmentację. Odrobina naniesiona na pędzel wystarczy by wyczarować pięknie podkreślone policzki. „Cheek Pollen” zastępuje mi zarówno bronzer z uwagi na kolor, można więc śmiało powiedzieć że jest to produkt dwa w jednym czyli róż i bronzer jednocześnie. Struktura różu jest jedwabista i bardzo miękka dzięki czemu ładnie blenduje się na skórze pozostawiając po sobie ocieplający efekt.


na buzi również:
– podkład Chanel Les Beiges healthy glow No 20
– puder MAC Cosmetics Studio Sculpt Medium
– pomadka MAC Cosmetics cremesheen Fanfare
Obsession
41 komentarzy
  • rose gold

    Spellbinder kupiłam i się zakochałam 🙂

    30 stycznia 2016 o 22:32
  • JuicyBeige

    Mac jak zawsze bombarduje kolekcjami;) ja zwróciłam uwagę na podkład, jest na liście zakupowej;)

    23 stycznia 2016 o 14:47
  • Joanna Kida

    Cudowności <3

    20 stycznia 2016 o 21:38
  • Anonimowy

    Wyjątkowo pięknie Ci w tym różu.

    20 stycznia 2016 o 12:04
  • Niebieski koralik

    Kasiu, zaproponuj jakiś ładny, dziewczęcy róż MAC 🙂 Wybieram się do Warszawy i będę miała okazję po raz pierwszy w życiu obejrzeć wszystko z bliska w salonie MAC w Złotych Tarasach 🙂

    19 stycznia 2016 o 21:04
  • Anonimowy

    Czy jest szansa na recenzje kosmetyków drogeryjnych a nie tylko wysoko półkowych?
    Byłaby to dobra odskocznia choć miło popatrzeć na te wszystkie piękne kosmetyki 🙂
    Elżbieta

    19 stycznia 2016 o 20:10
  • Justyna Wiśniewska

    Subtelność ♥

    19 stycznia 2016 o 19:35
  • justitia

    z tej serii skusiłam się na pomadkę Sparkle of Magic 🙂 wczoraj jednak byłam w salonie Mac i jak zobaczyłam Iridescent Pressed Powder – Sparkling Rose (po prostu rozświetlacz) to padłam i nie mogłam bez niego wyjść! 🙂

    19 stycznia 2016 o 16:34
    • justitia

      jest jasniutki, ale dobrze napigmentowany 🙂 uzywam go jako rozświetlacza 🙂
      pokażę niebawem na pewno 🙂

      19 stycznia 2016 o 22:15
  • INFINITY BLOG

    Świetny makijaż! Róż na skórze wygląda świetnie, bo w opakowaniu niezbyt kusi…

    19 stycznia 2016 o 10:26
  • Anszpi- Droga do perfekcyjnych włosów

    Bardzo ładny makijaż 🙂

    19 stycznia 2016 o 06:12
  • Beautypedia Patt

    sweet illusion piękny, ale pomadka mnie zauroczyła 🙂

    18 stycznia 2016 o 22:02
  • Pięknalia Blog

    w życiu bym nie zwróciła uwagi na ten róż, ale na twarzy wygląda fenomenalnie!

    18 stycznia 2016 o 20:56
  • anna piekneperfumy

    Widziałam już te cienie w Douglasie;) Fajne są bardzo! Twoje zdjęcia także:)

    18 stycznia 2016 o 20:50
  • Katalina

    Oglądałam wczoraj te cienie na stronce i spodobał mi się miedziany. Fajnie wymyślili z tą fakturą na powierzchni 🙂

    18 stycznia 2016 o 20:09
  • Zzielona

    Ten róż do policzków wygląda naprawdę cudownie. Chętnie bym go przygarnęła.

    18 stycznia 2016 o 19:48
  • Czajma

    Przepiękne zdjęcia, nie mogę się nigdy napatrzeć 🙂

    18 stycznia 2016 o 19:23
  • unappreciated

    spellbinder z tego co patrzę to coś dla mnie 🙂

    18 stycznia 2016 o 18:57
    • unappreciated

      no właśnie obejrzałam u Temptalii zdjęcia i chyba się zakochałam 😀 mam nadzieję, że nie zniknie zbyt szybko, bo muszę poczekać do przyszłego tygodnia na wypłatę 😉
      taa. namawiać to możesz, ale zdjęcia swojej buzi to już raczej nie zrobię 😀

      18 stycznia 2016 o 19:31
    • LAKIEROWA MANIA MANI

      Spellbiner mam i jeśli się zastanawiacie to nie ma co- kupujcie bo jest suuuuper ? Co do Sweet Illusion liczyłam na bardziej kryjący efekt ale i tak urocze są te cienie ?

      18 stycznia 2016 o 19:41
    • unappreciated

      no to przez Manię muszę go mieć 😀

      18 stycznia 2016 o 19:50
  • loveliness.pl

    Twoje zbliżenia na buzię <3 nie mam słów. Ładnie wygląda cheek pollen. Długo dumałam nad spellbinder, ostatecznie nie wzięłam, bo wydaje mi się, że mam już podobne odcienie, chociaż nie jestem do końca przekonana czy była to dobra decyzja 🙂 p.s a jak Ci się sprawdzają pędzle Zoeva ?

    18 stycznia 2016 o 18:21
  • Joanna G

    No pięknie, po prostu pięknie. Fantastycznie wyglądasz. Aż Ci zazdroszczę ;)*

    18 stycznia 2016 o 18:15
  • KW PAMIĘTNIK

    Same wspaniałości 🙂

    18 stycznia 2016 o 18:12
  • Eliza Eneylen Blog

    Spellbinder mam i uwielbiam 🙂 Jak Ci się sprawdza ten podkład chanel? 🙂

    18 stycznia 2016 o 17:27