Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
23 Mar

Guerlain Météorites Base

Guerlain Météorites Base to legendarna baza pod makijaż, która udoskonala skórę i ożywia pozbawioną blasku cerę. Wiosną tego roku przeszła lifting i pojawiła się w nowej odsłonie i w odmienionej formule

Generalnie nie miałam planów by ją kupować. Ot po prostu miałam myśl by kupić fajną, rozświetlającą bazę. Swoje kroki kierowałam bardziej ku marce Dior ale gdy zobaczyłam z bliska Glow Maximizer Light Boosting Primer od razu mi przeszło. Efekt był albo zbyt chłodny albo z kolei zbyt złoty i błyszczący. Podchodziłam do tematu kilka razy aż natrafiłam na tą wiosenną nowość Guerlain.
Nie mam porównania do poprzedniej wersji. Jedyne co udało mi się ustalić po przejrzeniu zdjęć w sieci np. klik to fakt, że zatopione wewnątrz żelowej bazy kuleczki są tym razem bardziej różowe a już na pewno bardziej perłowe dzięki czemu mamy tu więcej rozświetlającego blasku. Odświeżone opakowanie widzi każdy na pierwszy rzut oka, osobiście takie wiosenne pastele bardzo się podobają.

 

 

Guerlain Météorites Base (299PLN do kupienia w perfumerii Sephora) to żel o świeżej konsystencji, nieco wodnisty, który topnieje na skórze, uwalniając różowe perełki dzięki czemu skóra zyskuje na promienności i świeżości. W zależności od kąta padania światła mamy tu lekko migoczące drobinki dodające świetlistości lub efekt mocniejszy, który rozpromienia skórę twarzy (czasem dla wzmocnienia efekt kończę makijaż oprószając całość meteorytami teint rose 01). Bazę Guerlain Météorites lubię mieszać z cięższym, mocno kryjącym podkładem dzięki czemu zyskuje on na lekkości przy jednoczesnym zachowaniu efektu kamuflażu. W wolne dni, gdy odpoczywam od mocnego makijażu, preferuję bazę jako pierwszy etap pod delikatniejszy podkład lub krem bb.

 

 

Wiem, że meteoryty mają rzesze zwolenników ale i przeciwników. Sama
należę do tej pierwszej grupy, dla mnie to magia. Kompozycja chłonnych
pudrów i specjalnych polimerów neutralizuje nadmiar sebum i pomaga
skorygować niedoskonałości. Z każdą aplikacją cera staje się coraz
bardziej jednolita. Dzięki innowacyjnej technologii diamentowy puder
zamknięty w mikrokuleczkach odbija światło w nowy sposób aby stworzyć
wokół twarzy upiększającą aureolę, która łagodzi jej kontury.
Wielobarwne perłowe drobinki maksymalizują efekt rozpraszania światła i
delikatnie korygują cerę, dzięki unikatowej kompozycji kolorów, która
stanowi charakterystyczną cechę gamy Météorites. Baza sprawia, że makijaż jest świeży, promienny i naturalnie rozświetla skórę.
W przypadku meteorytów Guerlain trudno nie wspomnieć o zapachu.
Wszyscy Ci, którzy uwielbiają te fiołkowe nuty nie będą czuli zawodu.
Jest pięknie, kwiatowo i intensywnie co sprawia, że makijaż z użyciem
tej bazy to czysta przyjemność.  Baza jest cudowna – to perły zamknięte w
buteleczce.

 

 

Obsession
  • Mam poprzednią wersję i muszę przyznać, że jest moim rozczarowaniem jeśli chodzi o kosmetyki marki Guerlain. Miałam znacznie tańsze bazy, które sprawdzały się znacznie lepiej.

  • Boję sie tego typu baz na cała twarz, bo boje sie wysypu i zapchania skory..zawsze mam dylemat czy po takową siegnąć czy nie..póki co sie nie zdecydowałam.

  • Mnie wypryszczyło po parukrotny użyciu, więc podziękuję, ale wizualnie całość jest śliczna!

  • Mam ogromną ochotę na tę bazę-efekt musi być cudowny! 🙂

    http://glamflam.blogspot.com/

  • Macałam starą wersję, wyglądała bardzo zachęcająco, ale ostatecznie uznałam, że to naprawdę zbytek. Po tym, co tu zaprezentowałaś, znowu mam wątpliwości i szukam dobrego powodu 😀

  • Jakoś się obawiam tych "meteorytowych" wynalazków po nieudanej przygodzie z pudrami ;-D

  • Produkt prezentuje się obłędnie, po prostu cudo 🙂 Aczkolwiek nie dla mojej cery.

    • dlaczego? masz tłustą? mieszaną?
      jesli tak jest to mam dla Ciebie dobrą wiadomość: baza utrzymuje sebum w ryzach więc bym tego produktu tak od razu nie odrzucała na Twoim miejscu 😉

  • Ach chcialabym, chciala, moze wkrotce *.*

    • obejrzyj sobie z bliska koniecznie 🙂

  • Ehh… kulaski pokochałam, bazę też bym przytuliła! :)))

    • no ja się nie mogłam powstrzymać przed zakupem jak je zobaczyłam 😉

  • Mnie cały czas kuszą meteoryty, ale w tej formie pudru 🙂

    • ja mam jedne kulaski pudrowe i tę bazę i uwielbiam stosować zarówno jedne jak i drugie 🙂
      myślę, że każda z nas powinna się przekonać na własnej skórze jaka to jest magia

  • Chciałam ją kupić ale była dla mnie zdecydowanie zbyt brokatowa 🙂

    • w sztucznym świetle baza jest bardziej migocząca ale w naturalnym jest taka jak trzeba, piękna <3 zresztą zawsze ten efekt zminimalizuje podkład czy bb krem 😉

  • mam w planach kupić kuleczki :)) ale to też mi się podoba i chcę chcę

    • ja mam jedne kulaski pudrowe i tę bazę i uwielbiam stosować zarówno jedne jak i drugie 🙂
      myślę, że każda z nas powinna się przekonać na własnej skórze jaka to jest magia

  • Meteoryty <3

    • widzę, że darzysz je podobnym uczuciem co i ja :]

  • Baze mam, L'or Guerlain,
    Ale ta wyglada cuuudnie:-)

    • i jak ona się spisuje> efekt jest widoczny? bo miałam wrażenie że te płatki w bazie się rozmywają i niewiele z tego pozłotka pozostaje?

  • ja kocham meteoryty, a te kuleczki wyglądają przepięknie 😀 samo opakowanie cieszy oko i pewnie produkt też mógłby przypaść mi do gustu skoro jest podobieństwo do meteorytków 😀

    • no nie przeczę ze pierwsze co rzuciło mnie na kolana to opakowanie właśnie :d później już było tylko z górki 😀

  • Piękny produkt, wręcz ozdoba toaletki. Nie używałam nigdy ale jestem bardzo ciekawa jego efektu na twarzy.

    • bardzo trudno go uchwycić, zresztą jak zawsze w przypadku meteorytów 😉
      na pewno bywał i będzie bywał przy okazji makijaży pojawiających się na blogu 🙂

  • Gdyby tylko tyle nie kosztowała ;D

  • Nigdy nie widziałam bazy w tak ciekawej formie, pięknie o wygląda 🙂

  • A ja cały czas myślę o tej złotej bazie… Droga jest, więc waham się cały czas 🙂

    • L'or Radiance Concentrate?

    • Tak, miałaś może ją? Wiesz czy się sprawdza?

    • nie doć dobrze, jedynie próbowałam go przez moment na lotnisku jednak ostatecznie wybrałam gościa, którego widzisz w poście 😉

  • Nigdy nie próbowałam meteorytów w żadnej formie 🙂 Baza wygląda przepięknie, polecam również bazę rozświetlającą z Burberry, jest cudowna 🙂

    • znam ją i bardzo ją lubię 🙂

  • Piękna jest cała wiosenna kolekcja Guerlain, i ta baza także:)choć ja bardziej się skłaniam ku pudrowi Givenchy;)

    • o takkk, ten puder Givenchy jest przepiękny <3
      planujesz Aniu zakup? :>

  • Przyznam oryginalne opakowanie, nie da się od niego oderwać oczu

  • Tez zupelnie nie mialam zamiaru kupowac :)) … ale poleglam i teraz czekam na przesylke 😀
    Bardzo jestem ciekawa.

    • 😀 ciekawa jestem co powiesz
      z Chanel Healthy Glow Foundation też się tak wzbraniałaś a proszę jaki hit

  • To dopiero magia skoro dodaje ciężkim podkładom lekkości. Uwielbiam glow na twarzy, więc pewnie pokochałabym to perłowe cudo 🙂

    • ma bardzo lekką, wodnistą konsystencję 🙂

  • muszę powiedzieć, że ja akurat mam tłustą cerę, więc nie szukam żadnych baz rozświetlających 😛 ale jakbym miała kupować na podstawie wyglądu, to kuleczki byłyby już dawno w moich zbiorach! 🙂

    • baza utrzymuje sebum w ryzach więc bym tego produktu tak od razu nie odrzucała na Twoim miejscu 😉

  • Kuleczki nie przypadły mi do gustu, ale baza jest taka piękna, że nie powiem ciekawi mnie:)

    • Oglądałaś już z bliska w perfumerii? 😀