Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
16 Maj

Sisleÿa L’Intégral Anti-Âge

 

Dzisiejszy wpis powstał z potrzeby podzielania się na świeżo moimi odczuciami dotyczącymi projektu marki Sisley – Sisley Elite Club, czyli mobilnej kabiny, w której można oddać się w ręce Ekspertów Pielęgnacji Sisley

W ramach przypomnienia, mini SPA w perfumerii to przedsięwzięcie dedykowane na wyłączność dla sieci Douglas (sprawdźcie koniecznie terminy w Waszych miastach) – poprzez ekskluzywny zabieg, oparty o najnowszy krem odmładzający Sisleÿa L’Intégral Anti-Âge oraz całą linię kosmetyków Sisleÿa Global Anti-Age może wypróbować dobraną do potrzeb skóry gamę produktów Sisley.

Kluczowym dopełnieniem skuteczności produktów pielęgnacyjnych jest autorski masaż Sisley wykonywany kamieniami awenturynowymi, który niweluje zmarszczki, wygładza skórę i modeluje owal twarzy.


Zabieg poprzedza indywidualna konsultacja połączona z diagnozą skóry, prowadzona przez Eksperta Sisley, którego zadaniem jest dobór odpowiedniego programu pielęgnacyjnego i zastosowanie go w zabiegu odmładzającym Sisley. U mnie były to głównie produkty do skóry suchej, przeciwzmarszczkowe, mocno nawilżające i odżywiające skórę. Kolejno przemiła Ekspertka marki Sisley nałożyła na skórę mojej twarzy: mleczko do demakijażu z białą lilią Lyslait, tonik kwiatowy Lotion Tonique aux Fleurs, cudownie kwiatową mgiełkę do twarzy Eau Florale, peeling do twarzy Gel Nettoyant Gommant, który delikatnie łagodnie oczyścił skórę oraz usunął martwe komórki naskórka i zanieczyszczenia już przy pierwszym przemyciu, ekspresową maskę pod oczy Masque Contour des Yeux, odżywczy balsam do ust Confort Extrême o wyjątkowym działaniu regenerującym oraz krem o którym piszę poniżej a który w duecie z olejkiem był bazą do wykonania masażu kamieniami.

 

Zabieg odmładzający Sisley rozpoczyna rytuał aromaterapii, który wykorzystuje olejki eteryczne.


Działają one jak naturalne nośniki substancji aktywnych w głąb skóry, a dodatkowo zapewniają wyjątkowe właściwości relaksujące. Efektywność zabiegu opiera się na połączeniu skuteczności produktów pielęgnacyjnych ze specjalną, wieloetapową techniką aplikacji zgodnie z rytuałem Sisley. Aplikacja koktajlu złożonego z ponad 50 aktywnych składników roślinnych umożliwia głębszą penetrację i zintensyfikowane działanie pielęgnacyjne, które pobudza naturalne procesy fizjologiczne skóry. Kluczowym dopełnieniem skuteczności produktów pielęgnacyjnych jest autorski masaż Sisley wykonywany kamieniami awenturynowymi, który niweluje zmarszczki i wygładza skórę twarzy. Odpowiednio wyprofilowany kształt kamieni idealnie dopasowuje się do skóry i ułatwia stymulację odpowiednich punktów. Masaż techniką Sisley poprawia metabolizm komórek przywracając cerze blask, jędrność i elastyczność. Efektem widocznym już po jednym zabiegu jest optymalne nawilżenie, wygładzenie zmarszczek mimicznych i strukturalnych oraz modelowanie owalu twarzy. Skóra twarzy jest znacznie młodsza, gładsza i zrestrukturyzowana. Synergia działania produktów Sisley z techniką zabiegową opracowaną przez Ekspertów marki Sisley zapewnia spektakularne efekty odmładzające. Cały rytuał przebiegł w niezwykle relaksującej atmosferze w pięknym wnętrzu mobilnej kabiny. Mobilna kabina będzie podróżować po Polsce – planowane są kolejne, tygodniowe sesje w najlepszych perfumeriach Douglas w kraju.
Przyznam szczerze, ze po wszystkich tych pielęgnacyjnych zabiegach moja skóra wygląda na wypoczętą i promienną. Marka Sisley w ramach kontynuowania rozpieszczania mojej osoby, zadbała również o makijaż. Efektem tego było wykonanie delikatnego makijażu w neutralnych kolorach czyli w takich, w których odnajduję się najlepiej. Jeśli chodzi o tę część spotkania postawiłam na produkty kolorowe, które cenię sobie najbardziej. Znalazło się wiec miejsce na: kremowe kredki do oczu i ust Twist klik, korektor Phyto-Cernes Éclat klik, Phyto-Poudre Libre klik i orchideę L’Orchidee Highlighter Blush With White Lily  klik. Polecam ten relaksujący rytuał absolutnie wszystkim, który znają lub chcieliby poznać produkty marki Sisley bo jest do tego świetna okazja. Wszystko w przemiłej atmosferze z możliwości dopytania o szczegóły osoby absolutnie kompetentne, które są fachowcami w tej dziedzinie.

 

Odmładzający krem Sisleÿa L’Intégral Anti-Âge użyty podczas relaksującego spotkania, miałam okazje poznać już kilka miesięcy dlatego w ramach wpisu postanowiłam go Wam przybliżyć. W 2016 roku na nowo odkrywamy Sisleÿa global anti-âge, tym razem w odsłonie Sisleÿa L’Intégral Anti-Âge (wersja delikatna i extra-riche). Odtąd pielęgnacja skupi się nie tylko na widocznych oznakach starzenia wewnątrz i zewnątrzpochodnego, ale także po raz pierwszy na starzeniu behawioralnym, bowiem Sisley stawia na pielęgnację integralną. Wykazano bowiem, że starzenie behawioralne, wpływa na naszą twarz w większym nawet stopniu, niż starzenie genetyczne. Uważa się, że odpowiada za przeważającą część wszystkich procesów starzenia. Dzisiejsze życie, tempo, które na nas wymusza, wynikający z niego stres, problemy, którym musimy stawiać czoła, nasze własne wybory (opalanie, złe nawyki żywieniowe), wszystko to powoduje przyspieszone starzenie, sumując się z wpływem znanych już czynników środowiskowych. U młodych osób, cykl ten jest doskonale zorganizowany i przebiega sprawnie, natomiast u osób dojrzałych i/lub narażonych na rozmaite stresy behawioralne cykl ten „zacina się, w konsekwencji na skórze przedwcześnie pojawiają się oznaki starzenia (zmarszczki, utrata blasku i jędrności). Sama zaliczam się do tej drugiej grupy wiekowej a stres to nieodłączny element mojej codzienności. Dlatego, jak wspomniałam w ostatnim wpisie pielęgnacyjnym klik, uważnie i z pieczołowitością przyglądam się i wybieram pielęgnację twarzy. Sisleÿa L’Intégral Anti-Âge towarzyszy mi od miesięcy podczas wieczornej pielęgnacji i w tej roli sprawuje się wyśmienicie. Struktura jest zwarta i bogata dzięki czemu wystarczy odrobina kremu by zaspokoić potrzeby skóry. Dodatkowo, z uwagi na cenę (niemałą), możemy mieć pewność że produktem będziemy się cieszyć my i nasza skóra przez długie miesiące. Nowa formuła Sisleÿa zapewnia komórkom idealny „ekosystem”, dzięki wzbogaceniu jej o nowe składniki: stymulujące, dotychczasowe pozyskiwane z pestek jabłka oraz olejków eterycznych, oraz nowe tj. ekstrakt korzenia ratanii oraz ekstrakt z przywrotnika, regenerujące i restrukturyzujące (w formule zachowano kwas ursolowy, witaminy i minerały, mikroelementy i aminokwasy, wzmocniono ją zaś peptydowym ekstraktem z soi, wyciągiem z liści wierzby białej, tokoferolami pochodzenia naturalnego i adenozyną.

 

 

Pielęgnacja na najwyższym poziomie dla zaspokojenia wszystkich potrzeb wymagającej skóry, taka jest nowa Sisleÿa L’Intégral Anti-Âge. Natychmiastowe, intensywne i trwałe nawilżenie, wyraźnie spłycone zmarszczki, gładka skóra, wypoczęty wygląd twarzy, zrestrukturyzowana skóra właściwa promienna cera, bardziej sprężysta, zrewitalizowana, zagęszczona, jędrniejsza i bardziej elastyczna skóra, poprawiona struktura powierzchni naskórka. Znajome, choć zupełnie nowe opakowania Sisley Sisleÿa l’Intégral Anti-Âge zaprojektowano z większą jeszcze prostotą i elegancją. Biel i złoto pozostają oryginalnymi kodami kolorystycznymi kosmetyku. Wygrawerowane na złotej krawędzi nowe logo Sisleÿa zwraca uwagę odnowionym liternictwem.

 

 

Obsession
  • Właśnie takie kosmetyczne rozpieszczanko to jest to;) Zazdroszę cudownego zabiegu i cudownego kremu;)ps. uwielbiam te kwiatkowe zdjęcia – już to pisałam, ale napiszę jeszcze raz- naprawdę uwielbiam;)

  • Co to za kwiaty w tle zdjęcia? Są piękne.

    • nie wiem, nazbierałam na spacerze
      chyba wiśnia japońska ale pewności nie ma :>

  • Ten krem mnie zachwyca. Uzywam go z duza przyjemnoscia.Naprawde spisuje sie u mnie wyjatkowo dobrze 🙂

    • piąteczka Kochana 🙂 a na mobilną kabinę nie miałaś chęci?

    • 🙂 w srode ide 🙂

    • osz Ty, daj znać jak było
      ja się bardzo zrelaksowałam, mogłabym tak codziennie 😀
      do dobrego to się człowiek szybko przyzwyczai

    • Polecam Ci w takim razie rytualy Thalgo. W srode mam nadzieje sie zrelaksowac.

    • Thalgo znam ale niemniej jednak stwierdzam, że zbyt rzadko poddaję się temu typu zabiegom :>
      trzeba to poprawić

    • Staram sie przynajmniej raz na kwartal oddac w profesjonalne rece. A kawitacje robie sama w domu 🙂

    • Hejka, kamienie gdzies wybyly ale spotkanie i masaz uwazam za bardzo udane:-) Jestem zadowolona z efektow, a woda kwiatowa o ktorej wspomnialas naprawde uczynila ten zabieg bardzo przyjemnym. Polecam wszystkim 🙂

    • a to dziwne, że nie było kamieni 🙂
      woda kwiatowa już u mnie i tonik kwiatowy też – tak się zachwyciłam 🙂
      cieszę się, że jesteś zadowolona

    • Nie bylo! Byl.masaz manualny. Inna Pani niz Ta ze zdjecia 🙂

  • Hydra – Global Hydratation Intense Anti – Age to mój pielęgnacyjny hit. Jestem mu bardzo wdzięczna za to, że zlikwidował moje przesuszenia i suche skórki, fajnie napinał cerę. Od rana do samego wieczora nie muszę niczego dodawać, jak to wcześniej popołudniami bywało, wszystko przez cały dzień jest odżywione i w świetnym stanie. Nakładanie go to sama przyjemność, krem rozpływa się w palcach i gładko rozchodzi po twarzy. Wydajny, wystarczy odrobina dlatego cena tego cuda nie jest mi taka straszna choć wiadomo, pielęgnacja Sisley kosztuje sporo, no ale czego nie robi się dla pięknej skóry 🙂

    • Tej pozycji to akurat nie znam ale dostałam pakiet próbeczek to będę miała okazję szerzej poznać w zaciszu domowych pielęgnację marki Sisley co cieszy mnie niezmiernie 🙂 Wiem, że mam chęć na tonik i wodę kwiatową oraz masełko do ust, fantastyczne produkty, które mnie zachwyciły od pierwszego użycia 🙂

  • polubiłabym konsystencję masełka 🙂

  • Muszę wypróbować;)

  • A gdzie foto makijażu? 🙂 Chętnie bym Cię w nim zobaczyła! Fajnie Sisley to sobie wymyślił, bardzo zachęcająco. Ja kiedyś byłam mile zaskoczona, bo dostałam (już nieważne gdzie i czemu) koszyczek próbek i się okazało, że to wcale nie są małe saszetki, tylko po prostu miniprodukty. Dzięki temu miałam okazję przyjrzeć się z bliska pielęgnacji Sisley. Brawa za dobry PR 🙂

    • echhh następnym razem postaram się bardziej 😉
      produkty Sisley, choć nie najtańsze, są bardzo wydajne 🙂 coś Ci po tych próbaskach wpadło w oko? ja po spotkaniu zakochałam się w kwiatowej mgiełce do twarzy i masełku do ust, oba produkty boskie!