Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
18 Cze

Artdeco Minimal MakeUp

Artdeco Minimal Makeup, czyli nowości – podkład Nude Foundation i nowy wodoodporny korektor Long-wear Concealer, zostały opracowane w duchu no make-up. Koncept ten czerpie ze źródła idei „slow life”, która propaguje życie w świadomy sposób, docenianie prostych, zwykłych rzeczy, spędzanie czasu bliżej natury i rezygnację z tego co zbędne, narzucone przez współczesny świat. Warto pamiętać, że czasami mniej znaczy lepiej. Marka Artdeco, bazując na idei „powolnego życia”, zachęca do wydobywania tego co naturalne i piękne poprzez lekki makijaż.

NUDE-FOUNDATION-8

Nude Foundation (cena: 112 zł./ pojemność mniejsza bo 20ml) to nowy, lekki i o pięknym, pudrowym zapachu, podkład. Lekka konsystencja oraz delikatnie matująca formuła podkładu to idealne połączenie, które pozwoli wykonać makijaż w wersji minimal. Zmikronizowane pigmenty zapewniają równomierne rozprowadzenie podkładu oraz długotrwały makijaż. Specjalne pudry sferyczne matują skórę (nie ma konieczności dodatkowego przypudrowywania twarzy) i zmniejszają widoczność drobnych zmarszczek. Podkład koryguje niedoskonałości cery, nie tworząc przy tym efektu maski. Pozwala na budowanie stopnia krycia poprzez nakładanie kolejnych warstw podkładu. Bardzo delikatna konsystencja sprawia, że podkład szybko się wchłania zapewniając efekt drugiej skóry. Aplikator w formie pipetki niestety u mnie się zacina przez co nie wykorzystuje go tak jakbym chciała. By ominąć tę niedogodność wylewam z niewielkiego otworu odrobinę podkładu i nakładam na skórę twarzy gąbeczką beautyblender. Podkład dostępny w pięciu odcieniach: 65 Ivory Chiffon, 70 Vanilla Chiffon, 75 Natural Chiffon, 80 Honey Chiffon oraz 85 Beige Chiffon. Posiadam odcień ostatni czyli najciemniejszy. Beige Chiffon jest zdecydowanie beżowy ale mam wrażanie że delikatnie z czasem utlenia się i wpada w lekko pomarańczowe tonacje. Na pewno najlepiej sprawdzi się na skórze muśniętej słońcem, bladziochom zalecałabym sięgnąć po coś zdecydowanie jaśniejszego, z niższym numerkiem.

NUDE-FOUNDATION-6

NUDE-FOUNDATION-2NUDE-FOUNDATION-3

NUDE-FOUNDATION-5

Long-wear Concealer Waterproof (cena: 63 zł za pojemność 7ml) to nowy, długotrwały korektor o lekkiej konsystencji, który maskuje cienie pod oczami, zmniejsza widoczność drobnych zmarszczek oraz koryguje niedoskonałości cery jednocześnie zapewniając niezwykle naturalny efekt makijażu. Zawiera pigmenty, które odbijają i rozpraszają światło dzięki czemu skóra wygląda zdrowo i promiennie. Posiada wygodny aplikator zakończony gąbeczką. Dostępny jest w trzech odcieniach: 14 Soft Ivory, 18 Soft Peach oraz 22 Soft Olive. Soft Peach, który posiadam jest jaśniutki i idealnie dobrany do odcienia którego zazwyczaj w korektorach poszukuję. Musze przyznać, że ta pozycja Artdeco udała się wyśmienicie. Naprawdę jest to korektor godny uwagi, ładnie rozjaśnia okolice oczu, zakrywa zasinienia i nie wchodzi w zmarszczki, jest gęsty i dobrze kryje a jednocześnie lekki dla delikatnych okolic oczu.

NUDE-FOUNDATION-4

NUDE-FOUNDATION-1

NUDE-FOUNDATIONa


Na policzku dodatkowo odrobina różu Sun Blusher z kolekcji Artdeco Hello Sunshine! klik


 

Obsession
  • Podkład 65 raczej dla mnie, ale masz piękne kocie opaczadełka ♥

    • ni to zieleń, ni wydra 😛 wolałabym jakiś bardziej zdefiniowany kolor szczerze powiedziawszy 😀

      • u mnie w szarość Twoje wpadają anie w wydrę 😛

        • w ID mam zielone ale czasem to one mi na mocno niebieskie wyglądają, czyli jednak wydra hahhahah

  • Joanna K

    Świetne produkty 🙂

  • Korektor mnie mocno zainteresował… Ciekawe czy wchodziłby mi w moje zmarchy pod oczami…

  • Subiektywna

    fajna konsystencja, u mnie kolor jaśniejszy, korektor super! 🙂

  • Ilona

    Ja jestem ciekawa, jak na mojej wymagającej cerze by ta seria Artdeco się sprawdziła 🙂 Muszę chyba spróbować, poza tym lubię takie kosmetyczne eksperymenty. Generalnie bardzo dużo dobrego słyszałam o tej serii a jestem w trakcie poszukiwania idealnego podkładu dla siebie.. takiego lekkiego 😉

  • Śliczny efekt, naturalny i taki zdrowy:) I odcień przepiękny, właśnie dla mnie, bo ja lubię takie z żółtym pigmentem):

  • Z podkładem mogłabym się polubić, bo lubię takie lekko matujące 🙂 Być może jest to alternatywa dla mojego ukochanego Nude Air Diorka 🙂

    • może tak być 🙂 znam Nude Air Diorkai lubię ale jako tańszy zamiennik? czemu nie 🙂
      Koniecznie sobie obejrzyj z bliska 🙂

  • Widzę, ze ostatnio jest jakiś szał w blogo- i vlogosferze na tę markę 😮 jakoś nie miałam okazji zetknąć się z nią na żywo o.O

    • nie znasz produktów Artdeco? czy tych nude konkretnie? 🙂

      • Nie miałam okazji jakoś ich pomacać na żywo 🙂 dużo się o nich naczytałam, ale nic nie testowałam 🙂

  • Pięknie wyglądają u Ciebie, muszę im się bliżej przyjrzeć 🙂

  • Ooo wreszcie jakiś nie blady kolorek podkładu:D to rzadkość na blogach;) pomimo swojej antypatii do podkładów jestem go nawet ciekawa. Ale żeby pipetę nawet do podkładu wsadzać? Ech:P

    • Jak dostaję te dla bladziochów to oddaję mamie lub siostrze bo one blond piękności z jasną cerą 🙂 Ciemniejszy już lepiej bo zawsze sobie jakoś poradzę, a to lato, a to mieszam z czymś jaśniejszym . Niemniej zazwyczaj wybieram taki pośrodku z gamy i jest cacy 🙂 Pipeta jest często występującym rozwiązanie 😉 no choćby niech za przykład posłuży Dior NudeAir i MAC Studio watetweig.

      • Mnie się często po zdjęciach wydawało, że Ty to taka królewna Śnieżka:D więc bardziej się spodziewałam najjaśniejszego, a tu niespodzianka;) chciałabym może jakiś podkład, który by mi pasował, ale nie wiem który to mógłby być 😀 ten no mask mam, ale 01 to nie bede otwierać 😉 a chce cos lekkiego bez perfidnego efektu i różowych tonów 😛

        • Ten tutaj mam ciemnawy i to ewidentnie na zdjęciach widać więc muszę się poopalać troszkę by nie było odcięcia od reszty ciała 😉 nie lubię tez jak ciemnieje lub jest po prostu za ciemny bo to dodaje latek 😛 a tego rzecz jasna żadna z nas nie chce:P na pewno te wszystkie Porcelain czy Fair nie są dla mnie i szybciutko puszczam dalej 🙂 Wiesz raz że aparat moze nieco kłamać a dwa to zalezy od kalibracji monitora więc zawsze na to wszystko nalezy brać poprawkę oglądając vlogi czy blogi 😉 Ja zawsze zachęcam do odwiedzin w sklepie i zobaczenia na własnej skórze 😉 Wpis to moze być pierwszy impuls a później trzeba coś więcej zrobić 😉

          • A ze zdjęciami to prawda:P ja często wychodzę jakaś nadmiernie jasna, a do bladziocha mi bardzo daleko 😛

          • mam nadzieję zobaczyć to niebawem na Twoim blogu 😛

          • Małe szanse bo ja jakoś nie mam ciśnienia na pokazywanie swego oblicza na blogu;) na dobrą sprawę ludziom to i tak nie pomoże w wyborze tak jak np mi nigdy nie pomagają zdjecia produktów użytych na cudzej twarzy;) wręcz cześciej wprowadzają w błąd bo czasem się skuszę i odcień przykładowo pomadki wyglada u mnie zupełnie inaczej. Dla mnie po prostu nie ma w tym żadnego waloru pomocniczego. Poza estetycznym jeśli zdjęcie jest ładnie wykonane;) Ale z moim aparatem to raczej ciężko o dobre wykonanie zdjecia z ręki 😛

          • Ja zawsze uważam, że to jest pierwszy sygnał do ewentualnych zakupów 😉 musiałabym być szalona by w ciemno, po wpisie na blogu kupić cokolwiek z kolorówki 😉 Nie zrobisz zdjęcia makijażu to zaraz burza w komentarzach, zresztą ja sama lubię jak jest makijaż a nie tylko opakowanie i ewentualnie słoczyk na ręku. To już w ogóle mija się z celem.

          • Ja bardziej stawiam na dokładny opis. Poza tym z takim sprzętem i tak nie zrobię miarodajnych zdjeć więc lepiej wcale;) no i np gdzieniegdzie jest tak, że o produkcie 1 zdanie, a zdjeć wiele. Dla mnie np to nie jest przydatne bo do mnie trafia bardziej słowo pisane;) reasumując każdy robi jak uważa;) mi właśnie nigdy zdjecia nie pomogły 😉 w ciemno też raczej nie kupuje lub rzadko, ale zdarza się, że idę obejrzeć i właśnie wyglada zupełnie inaczej.

          • dokładnie, każdy szuka czegos innego 🙂 dobrze że ilość blogów jest tak duża w sieci 🙂

          • Wiesz, żeby nie było, że ja jakoś hejtuję czy coś;) ogolnie nie odnosi się to do Twojej osoby, wręcz przeciwnie – każdy by chciał mieć takie zdjecia;) Ale ja np póki co mogę zaoferować jedynie albo aż szczegółową treść i w miarę przyzwoite zdjecia produktów na tyle na ile sa możliwości;) Dla mnie jako dla czytelnika największą wartością jest właśnie treść, a idealnie jak jest i szczegółowy opis i dokładne zdjecia produktów samych w sobie jak i w akcji 😀 Jakbym miała taką możliwość to prawdopodobnie byłby u mnie pełen pakiet;) niemniej tak czy inaczej zawsze patrzę na treść. Choć wiem, że u wielu ludzi jest odwrotnie bo albo nie potrafią czytać ze zrozumieniem albo im się nie chce. No i wtedy zdjecia są dla nich ułatwieniem bo napiszą, że ładnie wyglada na twarzy czy coś i „załatwione”:D Ja się np czasem zastanawiam nad miarodajnoscia zdjeć no bo właśnie jak ma się niezbyt lotny sprzęt to najcześciej efekt wychodzi gorszy niż w rzeczywistości, a z kolei jak się ma świetny plus jakieś specjalne programy to znowu może wyjsć lepiej niż na żywo w sensie jak z okładki. No i koniec końców i tak nie ma to jak sprawdzić na sobie lub skupić się na tym co zostało napisane poza zdjęciami 😉 to tak z mojego punktu widzenia

          • Wszystko jasne Kochana 🙂 a Twoje wypowiedzi nigdy w życiu nie potraktowałabym jako hejtu czy coś złego :* wymieniamy swoje zadania i to jest super 🙂

  • Barbara P.

    Forma pipety we fluidach to nie jest dobry pomysł. Osobiście wolę pompki. A co do nowości Artdeco, to ciekawe. Lubię lekkości na skórze 🙂

    • Z tego typu rozwiązaniem spotkałam się u Dior NudeAir i MAC Studio watetweigh i wszystko śmiga jak trzeba. Jeśli chodzi o Artdeco to docierały do mnie sygnałay, że nie tylko ja mam ten problem więc może jakaś partia wadliwa? nie mam pojęcia. Struktura jest lekka i dość lejaca więc nie po tej stronie wina. No po prostu nie tłoczy do wnętrza pipety pokładu 🙁 niemniej, też wolę proste pompki 😉

      • Miałam podobny przypadek z pipetą w podkładzie Bobbi Brown 🙁

        • Ja chyba po raz pierwszy 🙁 Wcześniej zawsze bywało ok

          • Barbara P.

            Tak, tak, ja rozumiem. Tylko mi bardziej chodziło nie o fakt zatykania, tylko utleniania się i takiej mało higienicznej formy 🙂

          • aaa chyba że tak 🙂

          • Barbara P.

            🙂

  • Piękny efekt! Muszę sobie ten podkład na żywo obadać 🙂