Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
4 Cze

Chanel Eyes Collection

Kristen Stewart, muza Karla Lagerfelda, pojawiła się w kolejnej kampanii marki Chanel. W nowej linii do makijażu nazwanej po prostu Chanel Eye Collection 2016 znajdziemy cienie do powiek, maskary, a także zestawy do brwi. Do tej pory kosmetyki Chanel promowały m.in. Gisele Bundchen, która pojawiła się w kampanii Les Beiges, Keira Knightley – ambasadorka szminek Rouge Coco. Teraz młodsza koleżanka pokaże klientkom Chanel, że uwaga powinna skupiać się nie tylko na cerze czy ustach, ale na oczach. Zdjęcia, na którym gwiazda  pozuje Mario Testino, pokazują właśnie zbliżenie na oczy. 

Czarno białe zdjęcia przedstawią aktorkę Kristen Stewart w serii portretów ukazujących różne oblicza współczesnej kobiety Chanel. Autorem czarno-białych ujęć jest Mario Testino.

Zapraszam na prezentację kolekcji Chanel Eye Collection 2016

Chanel-Eyes-Collection4

 

Chanel-Eyes-Collection6

Chanel Makeup Creation Studio prezentuje kolekcję, która objawia każdy wymiar oczu. Obejmuje on wielowymiarową mascarę, zestaw definiujący brwi oraz pudrowe i kremowe cienie do oczu.

LA PALETTE SOURCILS DE CHANEL to pełny zestaw do podkreślenia brwi. Występuje w dwóch odsłonach: Naturel no40 oraz Brun no50 przy czym ja prezentuję Wam pierwszą z nich, która jest wersją jaśniejszą. W kasetce znajdziemy dwa mocno sprasowane pudrowe produkty do podkreślania brwi. Kolory są bardzo subtelne i z niewielką ilością nabierają się na skośny pędzelek. Jaśniejszy kolor jest zdecydowanie ciepły, natomiast ten drugi określiłabym jako neutralny taupe. Prócz tego w zestawie znajdziemy mini pincetę do regulacji brwi, grzebyczek do ich przeczesania oraz mini pędzelek do nakładania produktu, który traktowałabym jako świetne rozwiązanie w czasie pakowania podróżnej walizki.

Chanel-Eyes-Collection0
DIMENSIONS DE CHANEL MASCARA występuje w trzech odsłonach kolorystycznych: Noir, Brun oraz Cobalt. Noir no10 to mieszanka intensywnej czerni i grafitu. To maskara w typie all in one. Jest cudowna, jeden z moich faworytów. Gęsta szczoteczka rozczesuje, lekko przedłuża i pogrubia i sprawia że makijaż i oko wygląda świeżo i naturalnie. Bardzo podoba mi się to, że już za pierwszym użyciem jej konsystencja jest idealna, myślę że nie ma potrzeby odczekiwania by hmmm „dojrzała” jak to ma miejsce w przypadku większości maskar.

Chanel-Eyes-Collection2

Kremowe cienie Chanel STYLO EYESHADOW doczekały kilku nowych, limitowanych odsłon. W kolekcji znajdziemy między innymi cudownie głęboki, metaliczny  granat Bleu Nuit no 207, metaliczną zieleń khaki Vert Grise no 197 i bazowy cień Beige Dore no 157, który jest mieszanką szampańskiego złota i wanilii. Cienie do powiek Stylo zamknięto w wygodnym ołówku automatycznym, który natychmiast po błyskawicznej aplikacji można schować do torebki, by móc poprawić wakacyjny makijaż w każdej chwili w ciągu dnia. Wygoda w wysuwaniu kredki jest przydatna podczas podroży, ponieważ nie trzeba zabierać ze sobą temperówki. Kredki są bardzo miękkie i nieco żelowe, dają delikatny efekt chłodzenia, są bardzo intensywnie na pigmentowane a praca z nimi (czy to paluszkami czy pędzelkiem do blendowania) to czysta przyjemność. Uwielbiam takie kremowe rozwiązania, dzięki nim zyskuję czas i makijaż zajmuje mi zdecydowanie mniej czasu. Dodatkowym atutem jest to że nie wysuszają delikatnej skóry wokół oczu i są bardzo trwałe.

Chanel-Eyes-Collection5

 

Chanel-Eyes-Collection8

Chanel-Eyes-Collection9

Chanel-Eyes-Collection222

Chanel-Eyes-Collection44

 

_DSC3399c

Powyżej od lewej: kremowe cienie Chanel STYLO EYESHADOW  metaliczna zieleń Vert Grise no 197 oraz Beige Dore no 157, w środku granat Bleu Nuit no 207. Rzęsy podkreślone zestawem LA PALETTE SOURCILS DE CHANEL Naturel no40. Rzęsy  DIMENSIONS DE CHANEL MASCARA Noir no10.

Chanel-Eyes-Collection66

Obsession
  • Ilona

    Produkty do podkreślania oczu są zawsze u mnie mile widziane 🙂
    Kredki najbardziej przykuły moja uwagę.
    Piękne zdjęcia, bardzo profesjonalna sesja.

    • Dziękuję 🙂 kredki to i moi ulubieńcy. Widziałaś całą resztę kolorów?

      • Ilona

        Jeśli masz zdjęcia promocyjne to chętnie obejrzę.
        🙂

  • Joanna K

    Jakie piękne kolory! 🙂

  • Podoba mi się cielista kredka – chyba tylko z niej miałabym używanie w makijażu, bo oliwki i niebieskości omijam 🙂

    • cielista, bazowa kredka na pewno najczęściej będzie obecna w moich dziennych makijażach 🙂 resztę pozostawię na większe wyjścia lub wieczór, zwłaszcza ten przepiękny granat

  • Ooooo, Disqus! <3 Ale się cieszę! 😀
    Kolekcja jest mega – nie spodziewałam się, że jeszcze kiedykolwiek na tyle zaskoczy mnie maskara z półki high end. Jestem szczerze zachwycona ty, co wyprawia z moimi rzęsami.

    • Disqus,Disqus, a miałam inne wyjście przy przejściu na WordPress? 😀 nie bardzo
      tusz jest extra, bardzo miło się zaskoczyłam, ma wszystko to co lubię w tego typu produktach 🙂

  • Slicznie ci Kasi zarówno w granacie, jak i w tym metalicznym zielonym 🙂 Ten drugi to chyba mój kolor! Bardzo lubię kremowe cienie, a ostatnio własnie upodobałam sobie te w sztyfcie 🙂

    • ja również lubię kremowe formuły cieni 🙂 zarówno te w słoiczku jak i w sztyfcie, które są jeszcze bardziej wygodne w użyciu
      moim ostatnim odkryciem są sztyfty Burberry oraz Korres (podobno ich kolorówka znika z Polski :()

  • Asia

    piękne kolory cieni, gratuluje nowej pięknej strony 🙂

  • Weronika Wróblewska

    Podobasz mi sie w granacie <3 musze dotrzec do tych cieni I przetestowac 😊

    • O dziwo też mi się ten granatek u mnie podoba *.* na prawdę extra kolor. Zielony i złoty jest delikatny i na co dzień bardzo chętnie będe go nosić.

  • Vert Grise wygląda obłędnie <3

    • taki zielonkawy zgniłek ale podbity metalicznym złotem a ja takie bardzo lubię :]

  • Cienie do oczu w formie kredki bardzo lubię używać:) i te szalenie mi się podobają – w dodatku wszystkie 3;) pozdrawiam Kasiu**

    • Aniu, też lubię wszelkie kremowe formuły czy to w słoiczku czy w kredce jak tutaj 🙂 Zawsze łatwiej i szybciej wykonuje mi się taki makijaz 🙂 Przy cieniach prasowych, pudrowych zawsze to blendowanie trwa jednak dłużej. buziaki :*

      • Dokładnie, dlatego tak lubię;) – zwłaszcza jak do pracy biegnę na 7 rano;)*

        • na 7ma a pobudka 5.30 :d dobrze to znam 😀

          • 😉 u mnie to mój własny wybór;) Wolę wcześniej zaczynać:) Ale wstaję o 5.45, na makijaż mam 15 minut tylko;)

          • ja przeznaczam około 20 minut ale jest pełny, jedynie bez kreski eyelinera bo tej po prostu nie nosze z uwagi na budowę oka 😀
            jesteśmy super woman 😀

          • Ja kreski muszę mieć;), ale rano najlepiej mi kredką je malować, jakoś szybciej jednak;) Pewnie, że super woman jesteśmy, podoba mi się taka opcja;)

          • u mnie kreska, jeszcze na szybko znalazłaby się zapewne na dolnej powiece 😀

  • Beige Dove… Przepiękna!