Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
12 Cze

Jak umilam sobie poranki

Dzień dobry. Kolejny poniedziałkowy poranek, budzik bezlitośnie wierci w uszach nieznośne dźwięki. Co robię by umilić sobie ten czas? Oczywiście prócz tego, że mogę jeszcze momencik poleniuchować w miękkiej pościeli, wypić pyszną kawę podaną do łóżka, robię również coś dla ciała i dla zmysłów, zwłaszcza gdy otulam  skórę pachnącym, śmietankowo-cytrusowym aromatem. Suflet do ciała Tarte Au Citron Laura Mercier, zainspirowany został kuszącym aromatem świeżo upieczonej tarty cytrynowej prosto z francuskiej cukierni. Linia Tarte au Citron to apetyczne połączenie skórki cytryny, bergamotki oraz śmietankowej bezy. Nuty kremu waniliowego i gorącego ciasta mieszają się z akordem piżma oraz drewna kaszmirowego pozostawiając na skórze zapach, któremu trudno się oprzeć. Prawda, że poranki w takim otoczeniu są z pewnością przyjemniejsze?

_DSC1131

Linia Tarte au Citron to jedwabisty krem do ciała (cena: 329 zł / 225 ml) o wyjątkowo lekkiej konsystencji i słodkim zapachu tarty cytrynowej. Zawiera odżywczą witaminę A i E, poprawiające kondycję skóry olejki z pestek winogron i orzechów macadamia oraz nawilżające masło shea. To także żel pod prysznic w formie mleczka (cena: 219 zł / 170ml), który w połączeniu z wodą przyjmuje postać kremowej piany, która pozostawia skórę miękką jak jedwab. Wyciąg z kokosa delikatnie oczyszcza skórę, natomiast masło shea intensywnie ją nawilża. Proteiny z ryżu i słodkich migdałów łagodzą podrażnienia i chronią przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.

Jeśli chodzi o markę Laura Mercier to trudno u mnie o jakąkolwiek formę krytyki. Czegokolwiek bym się nie chwyciła okazuje się hitem. Tyczy się to zarówno pielęgnacji jak i kosmetyków do makijażu. Jeśli chodzi o produkty do pielęgnacji ciała to prócz wysokich właściwości odżywczych i nawilżających mamy tu zawsze przepiękne i trwałe zapachy. Moim niekwestionowanym faworytem jest wciąż Ambre Vanillé Body Butter klik – balsam, który zastępuje mi jednocześnie perfumy. To mieszanka ambry, wanilii, słodkich orzeszków i brązowego cukru, przy tym niezwykle intensywna, dlatego noszę ją jako zamiennik dla perfum, z których całkowicie rezygnuję w okresie stosowania masła. Ciepły, zmysłowy, otulający oraz wszelkie synonimy tych słów najlepiej oddadzą z czym mamy tutaj do czynienia. Zapach utrzymuje się na mojej skórze przez cały dzień nie tracąc na intensywności.

Ale wróćmy do nowości czyli zapachu linii Tarte Au Citron. I tutaj jest słodko. Słodycz śmietanki została złamana lekką nutą startej skórki cytryny.  Jest to aromat lżejszy w swej intensywności więc z powodzeniem można go stosować zarówno do porannego rytuału nawilżania skóry, jak i wieczornych zabiegów. Podobnie jak Ambre Vanillé Body Butter i tutaj zapach na długo utrzymuje się na skórze, jednak jest zdecydowanie lżejszy i subtelniejszy.

Nuty zapachowe: • Nuta głowy: starta skórka cytryny, słodka cytryna, bergamotka, śmietanka • Nuta serca: kwiaty neroli i anyżu, płatki jaśminu • Nuty bazy: krem waniliowy, aromat świeżo pieczonego ciasta, piżmo, drewno kaszmirowe

Uwielbiam wszelkie te słoiczki i flakoniki marki Laura Mercier. Zawsze gdy jestem w poznańskim Starym Browarze, na dłużej zatrzymuję się na stoisku marki by dokładnie sobie to wszystko obejrzeć i powąchać bo zapachy wszystkie i bez wyjątku są u Laury cudowne, otulające i ciepłe. Jedwabisty krem do ciała to sporych rozmiarów szklany i niezwykle uroczy słoiczek w klimatach retro.  Wewnątrz suflet o gęstej i dość zwartej, śmietankowej konsystencji, którego niewielka ilość pokrywa całe ciało. Rozsmarowuje się gładko i ładnie absorbuje się w skórę. Po całkowitym wchłonięciu skóra jest bardzo elastyczna,  miękka a efekt ten utrzymuje się bardzo długo. Dodatkowo spowita jest nieziemskich zapachem cytrusów w śmietanie – cudo♥  Teraz czas na Crème de Pistache, które od dawna polecała @Katosu oraz Crème Brulee.

Tarte-Au-Citron

_DSC1158

Tarte-Au-Citron8

Obsession
  • Nie wiedziałam, że w Browarze są te kosmetyki, muszę podskoczyć i powąchać, ale bardziej mnie interesuje krem brulee, bo za cytryną nie przepadam;)

  • Czuję, że pokochałabym ten zapach!

  • O majonezik ♥ 😀 pokochałabym!

  • Oj tak! Zapachy tych suflecików powala na kolana! 🙂

  • Zapach jest przepiękny, jednak z racji tego iż nie za bardzo lubię się balsamować nie kupiła bym aż tak drogiego produktu 🙂

  • Zazdroszczę takich poranków, a ja jestem bardzo ciekawa tego lekko cytrusowego zapachu!

  • Genialne zdjęcia 🙂 Aż miło na nie popatrzeć 😀

    • dziękuję za miłe słowa 🙂

      • Blanka Budzińska

        Zdjęcia zawsze są dobre, ale tym razem spodobała mi się pościel 😀

  • Jak ja kocham takie umilacze! U mnie też umilanie na blogu;) Zgrałyśmy się jednym słowem:) Pozdrawiam Kasiu***

  • O Creme de Pistache też długo myślę, właśnie przez katosu 😀 taki umilacz by mi się przydał 🙂

  • Czajma

    Kupiłabym dla samego opakowania, które potem można do czegoś wykorzystać 🙂

    • planuję po wyszczyszeniu zawartości wykorzystać, zawsze pędzle można włożyć albo waciki. Jest taki uroczy ♥

  • Miałam wersję Creme Brule i uwielbiałam <3 Pięknie pachniał, świetnie nawilżał, no i te słoiczki są po prostu boskie! Aż żal mi było wyrzucić i ciągle trzymam go w szafce z myślą, że kiedyś na pewno się na coś przyda 😀

    • ja na pewno tego uroczego słoiczka nie wyrzucę 😀 zawsze pędzle można włożyć albo waciki. Jest taki uroczy ♥

      • Dokładnie 😀 Coś się na pewno na niego znajdzie 😉

  • Wszelkie unikacie tego typu mile widziane:)

  • Zapach zapowiada się niezwykle kusząco 🙂 Fajny porankowy umilacz 🙂

    • Znasz Justynko pielęgnację LM? 🙂

      • Nie znam, Kasiu. U mnie LM dostępna jest tylko on-line…

        • u nas na szczęście od jakiegoś czasu również stacjonarnie więc bardzo fajnie, że można poogladać przed zakupem 🙂

  • sauria80

    Ej jeszcze jest niedziela, nie chcę myśleć o poniedziałku hehe zapach boski <3

    • to tylko taki przykład, wzięłam najgorsza z możliwych wersji ;D