Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
17 Lip

Énergie de Vie: produkty pielęgnacyjne Lancôme

Płynna pielęgnacja Énergie de Vie marki Lancôme to nowa kategoria nawilżenia z innowacyjną konsystencją – świeżą jak tonik i skoncentrowaną jak serum. Lancôme potrząsa standardową koncepcją nawilżania wprowadzając tą płynną pielęgnację, która mnie bardzo miło zaskoczyła. Nowatorska i prawdziwa gama o silnym działaniu wychodzi naprzeciw problemom skóry we współczesnym świecie, oferując proste w stosowaniu, a jednocześnie wyjątkowo skuteczne produkty. Wygładzający i wypełniający perłowy lotion Énergie de Vie: niezliczone przezroczyste mikrodrobinki w różnych rozmiarach tworzą konsystencję emulsji. Na skórze uczucie odżywczego działania emulsji towarzyszy uczucie intensywnej świeżości. Wygładzająca i rozświetlająca płynna pielęgnacja Énergie de Vie: produkt gwiazda nowej wizji płynnej pielęgnacji od Lancôme. Kompleksowa pielęgnacja, która jest świeża jak tonik, skoncentrowana jak serum  i nawilżająca jak krem. Formuła bogata w aktywne składniki nawilżające, antyoksydacyjne i energetyzujące pozostawia skórę świeżą i rozświetloną, oferując efekt wygładzenia i wypełnienia. Na koniec regenerująca maska na noc Énergie de Vie: zalecana po intensywnie spędzonym dniu lub jako doraźna pomoc dla skóry. Konsystencja maski przekształca się w postać wodną na skórze i powoduje obniżenie temperatury skóry o 1.8 °C, wywołując intensywne uczucie świeżości.

Énergie-de-Vie-8

Podejmowanie coraz to nowych wyzwań, zarówno w życiu osobistym jak i zawodowym, śledzenie najnowszych trendów i nieustanna obecność na portalach społecznościowych, imprezy do białego rana, ale także odzyskiwanie równowagi i harmonii poprzez praktykowanie jogi i detoksykacyjne diety, pragnienie wszystkiego, bez wytchnienia i bez kompromisów… tak właśnie wygląda ekscytująca, oparta na paradoksach rzeczywistość mojego pokolenia. Intensywny tryb życia idzie w parze ze zmęczeniem i to nie tylko w tradycyjnym znaczeniu tego pojęcia, spowodowane brakiem snu, lecz zmęczenie ogólne, określane mianem miejskiego, nierozerwalnie związane z nieustannymi bodźcami płynącymi z współczesnego otoczenia. Trudno więc się dziwić, że blisko połowa kobiet należących do tego pokolenia skarży się na codzienne uczucie zmęczenia. Zmęczenie jest widoczne na twarzy, w szczególności w okolicach oczu, w postaci cieni. Cera traci również promienny wygląd i rozświetlenie, pojawiają się zaczerwienienia i oznaki wrażliwej skóry. Rysy twarzy napinają się, nadając twarzy bardziej surowy i poważny wygląd, skóra jest odwodniona, jej powierzchnia mniej delikatna, z niedoskonałościami i drobnymi zmarszczkami. Do trzydziestego roku życia te widoczne oznaki zmęczenia szybko ustępują na skutek wypoczynku, ponieważ skóra bardzo szybko się regeneruje. Po pięćdziesiątce, oznaki zmęczenia pogłębiają oznaki starzenia się skóry. A co po trzydziestym roku życia? Jest to wiek, w którym oznaki zmęczenia, takie jak zaczerwienienie, napięte rysy twarzy oraz odwodnienie skóry, mogą stopniowo przekształcać się w pierwsze oznaki starzenia się w postaci ziemistej cery, zmarszczek i zwiotczenia. Innymi słowy, oznaki zmęczenia, które z każdym dniem utrwalają się na skórze, mogą już być pierwszymi objawami procesu starzenia się skóry. W wieku 30 lat nie są to jeszcze zjawiska bardzo niepokojące i nieodwracalne ale wiem, że jest to moment, w którym należy zacząć działać ponieważ współczesne kobiety żyją tak, jak chcą, nie godzą się na kompromisy, pragną korzystać ze wszystkiego i w pełni cieszyć się każdą chwilą. Dlatego Lancôme oferuje nam Énergie de Vie, tak abyśmy mogły zachować dotychczasowy styl życia. Przede wszystkim skóra po zastosowaniu tej linii wydaje się lepiej nawilżona, gładsza, świeża, rozświetlona i pełna energii. Płynna konsystencja oferuje uczucie świeżości, nawilżenia oraz odżywienie dla skóry, a jednocześnie ułatwia aplikację i wchłanianie. Różni się bardzo wyraźnie od innych istniejących pielęgnacji nawilżających. Nawodniona skóra staje się rozświetlona, bardziej nawilżona, gładsza i sprężysta.


W walce z miejskim zmęczeniem, Lancôme wykorzystuje osiągnięcia nauki, aby stworzyć Énergie de Vie. Świadome rozwiązanie w oparciu o formułę nowej generacji - płynną pielęgnację, która oferuje energetyczną dozę antyoksydantów i nawilżenia. Receptura Énergie de Vie zawiera „trzy składniki aktywne, specjalnie dobrane, aby zapobiegać skutkom miejskiego zmęczenia na skórze” tłumaczy Véronique Delvigne, dyrektor ds. komunikacji naukowej Lancôme. „Wyciąg z jagód goji ze względu na działanie antyoksydacyjne w tkankach skórnych. Wyciąg z francuskiej melisy ze względu na kojące działanie, które mogą występować z przypadku zmęczenia. I wreszcie wyciąg z goryczki, który działa energetyzująco.”


_DSC0131

Wygładzający i wypełniający perłowy lotion Énergie de Vie: to niezliczone przezroczyste mikrodrobinki w różnych rozmiarach tworzące konsystencję emulsji. Na skórze uczucie odżywczego działania emulsji towarzyszy uczucie intensywnej świeżości. Można go stosować samodzielnie lub po uprzednim naniesieniu na płatek kosmetyczny przy czym sama stosuję go bezpośrednio na skórę dla uzyskania efektu rozświetlonej cery. Zapach jest niezwykle świeży i piękny, to cecha charakterystyczna dla Énergie de Vie – od pierwszego otwarcia produktów uderza nas pachnąca energia. Lotion wchłania się błyskawicznie nie pozostawiające lepkiej warstewki a skóra jest przygotowana na przyjęcie kolejnych kroków pielęgnacyjnych.

W kolejnym etapie stosuję rano i wieczorem wygładzająca i rozświetlająca płynna pielęgnacja Énergie de Vie: produkt gwiazda nowej wizji płynnej pielęgnacji od Lancôme. Kompleksowa pielęgnacja, która jest świeża jak tonik, skoncentrowana jak serum  i nawilżająca jak krem. Formuła bogata w aktywne składniki nawilżające, antyoksydacyjne i energetyzujące pozostawia skórę świeżą i rozświetloną, oferując efekt wygładzenia i wypełnienia.

Na koniec regenerująca maska na noc Énergie de Vie: zalecana po intensywnie spędzonym dniu lub jako doraźna pomoc dla skóry. Konsystencja maski jest lekka i żelowa więc wystarczy odrobina dla pokrycia skóry twarzy. Aplikacja i „noszenie” maski jest na tyle przyjemne, że zawsze zostawiam ja na całą noc. Po tym rytuale pielęgnacyjnym skóra jest rozświetlona i pełna blasku.

Ceny produktów poniżej, niech zachętą będzie wysoka wydajność, wszystko dzięki bardzo żelowej strukturze, która już w niewielkiej ilości pokrywa całą buzię.

  • wygładzająca i rozświetlająca płynna pielęgnacja 30ml – 169zł, 50ml – 249zł
  • wygładzający i wypełniający perłowy lotion 200ml – 249zł
  • regenerująca maska na noc 75ml – 249zł

Énergie-de-Vie-7

Énergie-de-Vie-9

Énergie-de-Vie-5

Obsession
  • Bardzo mnie ta seria kusi 🙂 Mam ochotę sukcesywnie próbować kosmetyki 🙂

  • Magda K.

    Ja polecam wszystkim paniom Hydra Zen Neurocalm, Gel Essence marki Lancome. To taka nawilżająco – łagodząca esencja antystresowa, która przynosi skórze natychmiastowe ukojenie i ochronę. Produkt ma konsystencję wodnistą i dzięki temu znakomicie i bardzo szybko się wchłania, niesamowicie nawilża. Moja cera nabiera po tym cudeńku blasku i wyglądu godnego pozazdroszczenia 🙂 Warto też przyjrzeć się kremowi Nutrics Cream, jest ze mną zawsze zimową porą i ratuje moja sucha skórę.

    • Przyjrzę się Twojej rekomendacji, dziękuję. Pielęgnację Lancome znam póki co w bardzo wąskim zakresie, tzn. miałam krem Visionnaire Nuit Beauty Sleep Perfector (krem na noc przeciw oznakom starzenia) oraz płyn micelarny i Tonique Eclat czyli tonik odświeżający. Zamierzam poszerzać moją wiedzę w tym zakresie 🙂

  • Dziękuję 🙂

  • Takie kremy „rozbudzające” skórę to super sprawa, szczególnie po nieprzespanych nocach lub gdy chcemy się pozbyć zmęczenia z twarzy. Może uratować w wielu sytuacjach, kiedy trzeba wyglądać dobrze, a poranne odbicie w lustrze mówi „zostań w domu, niech Cię ludzie dzisiaj nie widzą”. Estetyka produktów Lancome jest cudowna <3

    • Idealnie to ujęłaś, taki zastrzyk energii na skórę i można smiało wyjść bez makijażu dając skórze odpocząć, zawsze robię tak w weekend 🙂

  • Niestety z pielęgnacją Lancome nie jest mi po drodze, nie mniej jednak idea tych produktów jest mi bardzo bliska i chyba przyjrzę się im przy najbliższej okazji 🙂
    Znów plus za piękne zdjęcia – kompozycja, kadry i oddanie tematu 🙂

  • Boże jakie to piękne ♥

  • Piękna ta seria, już ją oglądałam w Sephorze:) Zapach i ten zielony energetyczny kolor są fajne, a cała linia wydaje mi się idealna na lato:)

    • Wiosna i lato to idealny okres na stosowanie tej zielonej serii 🙂 Po zimie skóra jest poszarzała i zmęczona więc taki zastrzyk energii się na pewno przyda. Bardzo służy mojej skórze 🙂

  • Marketing bardzo dobry, nowa seria przyciąga uwagę i kusi, ale sorry, lotion ma alkohol na drugim miejscu w składzie i co dobrego miałoby to zrobić dla mojej skóry? I to za taką cenę? ;/ Nie jestem fanatyczką naturalnej pielęgnacji, silikon czy trochę chemii tu i ówdzie mi nie przeszkadza, ale bez przesady…Alkoholu nie uznaję poza płynami z kwasem glikolowym, gdzie jest naprawdę potrzebny. Ostatnio chyba nawet zmienili skład mojego ulubionego kremu Hydra Zen na dzień i też znalazł się tam alkohol, z tego, co pamiętam 🙁

    • Jest alkohol, to prawda, nie na drugim co prawda miejscu ale na piątym miejscu ale jest. Skoro wiesz, że Ci nie służy no to rzeczywiście energetyzująca seria Lancome nie jest dla Ciebie 🙁 szkoda bo jest bardzo fajna!
      edit: na lotione na trzecim, powyżej pisałam o Le soin liquide

  • Kolory opakowań powodują wzmożoną chęć użytkowania!
    Fajnie, że można uzyskać konkretny efekt, pewnie najlepszy jest przy użyciu wszystkich produktów.