Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
30 Wrz

Laura Mercier Face Illuminator

Laura Mercier doskonale wie jak wzbudzić we mnie chęć i pożądanie. Przede wszystkim czego bym się nie chwyciła okazuje się świetnym jakościowo produktem, i właściwie to już sprawia że dla mnie sygnatura Laura Mercier to gwarancja sukcesu i wysokiej jakości – słowem w ciemno mogłabym przytulić każdy, nowy kosmetyk. Pokusa jest tym większa gdy dodamy do tego piękne tłoczenia, które cieszą oko. Wtedy to konieczność  posiadania wzrasta u mnie po stokroć. Właśnie takie trójwymiarowe wybicia znalazły się rozświetlaczach Face Illuminator. Sporych rozmiarów, 9 gramowe opakowania skrywają w sobie przepiękny blask ukryty w trzech odsłonach kolorystycznych dostępnych w polskich perfumeriach: zimny odcień o lekko różowym zabarwieniu i nazwie „Devotion”, mocno złoty i ciepły w odbiorze „Addiction” oraz to co przykuło uwagę czyli cieplutki rozświetlacz „Seduction”, który z uwagi na kolor służy mi z powodzeniem jako produkt 2w1 czyli bronzer i rozświetlacz. Pierwsze skojarzenia po zobaczeniu próbek na skórze to limitowany MAC Global Glow Mineralize Skinfinish klik ale dłuższe użytkowanie rozwiało moje przypuszczenia. Ten tutaj egzemplarz jest intensywniejszy w kolorze, głęboki i ma więcej złota w swej strukturze, a to jak wiadomo bardzo lubię.

laura-mercier-face-illuminator

Ten kto wpadł na pomysł wykonywania pięknych tłoczeń na powierzchni kosmetyków powinien dostać jakąś nagrodę. Jest to chwyt, który działa chyba na większość kobiet. Sama łapię się na tym, że gdy tylko widzę coś tak pięknego, spakowanego w kompakt, chęć posiadania gwałtownie wzrasta. Tłoczenia umieszczone w Face Illuminator Laura Mercier przywodzą mi na myśl pustynne piaski i gorące lato. Jednak to że ciepłe miesiące nas na jakiś czas opuściły nie oznacza że zamierzam porzucić nakładanie rozświetlacza na wybrane partie twarzy.

laura-mercier-face-illuminator-1
laura-mercier-face-illuminator-3
„Seduction” to przepiękny, miedziany rozświetlacz, który zastąpi bronzer i doda naszej skórze pięknego blasku. Po nałożeniu skóra jest promienna i przy okazji wygląda jak lekko muśnięta słońcem. Jest tu sporo złotych drobinek, które pięknie migoczą na skórze a ostateczny efekt jaki uzyskamy to coś pomiędzy złotą taflą a stanowym ociepleniem twarzy. Sama jestem ogromną zwolenniczką tego typu rozwiązań więc nie pozostaje mi nic innego jak kolejny zachwyt nad marką Laura Mercier. Tekstura produktu jest gładka, miękka (ale niespecjalnie pyląca) i z łatwością nakłada i blenduje się na skórze. Kolor w opakowaniu wydaje się być ciemny, i nie bez przyczyny oznaczono go jako „medium-dark” ale uspokoję bo efekt można z powodzeniem budować. Face Illuminator kosztuje w polskich perfumeriach około 240zł i jest to zapewne spory wydatek ale wierzcie mi, produkt posłuży na długie lata, nawet przy założeniu codziennego stosowania.

laura-mercier-face-illuminator-5
_dsc0065
_dsc0147
dsc0216lm2

Obsession
  • No pomysł z GIFem bez błędny <3

  • To nie mój odcien używałabym go jako cienia ale jest przepiękny!!! I świetny gif ;D

  • Śliczny:) Fale też robią miłe wrażenie;)

  • o tak ♥

  • jak wspomniałam w tekście odpowiednikiem mógłby być MAC Global Glow Mineralize Skinfinish ale on jest limitowany więc zupełnie nie wiem czy jest szansa na jego zdobycie 🙁 generalnie szukałabym czegoś w salonach MAC Cosmetics 🙂

  • myślę że jest nas większość ♥

  • Śliczny ten rozświetlacz, ale zdecydowanie nie mój kolor. Muszę obejrzeć sobie jaśniejsze wersje 🙂

    • dla blondynki świetny będzie „Addiction” jeśli lubisz wersje ciepłe (pokazywała go siouxie.pl na blogu, zajrzyj!) lub „Devotion” jeśli coś zimnego 🙂 z pewnością warto się nimi zainteresować bo są przepiękne ♥

      • Rzeczywiście, oglądałam i się zakochałam w Addiction 🙂 Najfajniejszy kolorek 🙂

  • Po prostu cudeńko 🙂

  • wow, kochana, Ty do magazynów powinnaś trafić. Twoje zdjęcie tutaj przyćmiło produkt 🙂

  • Subiektywna

    boski, dotykałam i zakochałam się… 🙂

  • Piękny jest. Nawet go widziałam, ale na wszelki wypadek nie dotykałam 😀

    • hahahahah 😀 mogłoby się skończyć uszczupleniem konta tudzież portfela