Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
6 Paź

Shiseido Rouge Rouge


Czerwień zajmuje szczególne miejsce w japońskiej kulturze. Symbolizuje bowiem szczęście, pomyślność, płodność, długowieczność i opiekę. Czerwone bramy prowadzące do miejsc świętych mają za zadanie rozgonić złe duchy i wzmocnić wewnętrzne siły duchowe. Poczynając od jedwabnego kimono aż do graficznego czerwonego kręgu na japońskiej fladze, czerwień niesie wiele głębokich znaczeń w japońskiej tradycji. Czerwień angażuje zmysły i pobudza duszę. Wzbudza entuzujazm, energetyzuje, przyspiesza oddech i bicie serca. Czerwień zachęca do działania, podnosi pewność siebie i łagodzi niepokoje.

Czerwień to zdecydowanie kolor Shiseido. Pierwszym znamiennym dla Shiseido produktem była woda rewitalizująca Eudermina nazywana „czerwoną wodą”, która zapewniła marce rozgłos. Po 120 latach i siedmiokrotnej reformule produktu nadal jest on bestsellerem na rynku, a kolor czerwony pozostaje głęboko zakorzeniony w DNA marki – podobnie jak charakterystyczna kamelia w stylu art deco, którą znajdziemy na każdym produkcie.

_dsc0389 shiseido-rouge-rouge%e2%80%a81

Tej jesieni czerwień pojawia się w makijażu Shiseido w zdecydowanej przewadze. Rouge Rouge (129zł) to aż szesnaście nowych kolorów, w których dominuje rzecz jasna czerwień w rożnych odcieniach i wykończeniach, dlatego każdy znajdzie tu coś dla siebie. Rouge Rouge to kolekcja kremowych, nawilżających pomadek w zachwycających odcieniach czerwieni. Dzięki zastosowaniu technologii Vibrnat Red Color, Shiseido opracowało szeroki wachlarz intensywnych i zmysłowych czerwieni dla każdej kobiety. Rouge Rouge definiuje kontur i nadaje ustom wyjątkowy połysk, sprawia, że wyglądają bardziej zmysłowo niż kiedykolwiek wcześniej. Pomadki zapakowane w klasyczne, czarne opakowanie z którego znana jest marka Shiseido. Jednak miłym zaskoczeniem jest akcent dodania magnesu, dzięki czemu pomadka zamyka się na trwały „klik”. Super rozwiązanie, zwłaszcza dla kobiet które na szybko wrzucają pomadkę do torebki. Przy tym rozwiązaniu na pewno nic nam się nie otworzy podczas szybkiego przemieszczania się.

shiseido-rouge-rouge%e2%80%a86

Jak już wspomniałam Rouge Rouge to bardzo kremowe formuły. Te intensywniejsze kolory odznaczają się silną pigmentacją i długo trwają na ustach (spokojnie bez uszczerbku do kilku godzin). Moje kolory to Toffee Apple (numer RD308) czyli mój faworyt. Jest to pełna słodyczy, połyskująca i ciepła czerwień. Drugi sztyft to jasna wersja nudziaka. Hushed Tones (numer RD713) to ciepły, różowy brąz. Poniżej w makijażu widzicie mojego lidera jeśli chodzi o tę dwójkę a na samym końcu link, w którym zobaczyć można prezentację obu kolorów.

shiseido-rouge-rouge%e2%80%a87 shiseido-rouge-rouge%e2%80%a88
shiseido-rouge-rouge%e2%80%a8

shiseido-rouge-rouge%e2%80%a812

Zdjęcia obu szminek klik

Obsession
  • Wow, ta czerwień u Ciebie boska!

  • Nie miałam jeszcze pomadki z Shiseido, ale wykończenie jest tak ładne, że chętnie bym wypróbowała:).

  • Przepiękne!

  • Zakochałabym się w obu!

  • muszę zerknąć w Rossmanie na tę pomadkę i obejrzeć sobie z bliska 🙂

  • Ależ ci pięknie w tej czerwieni! ♥
    Szminki Shiseido to zdecydowanie jedne z najlepszych, jakie kiedykolwiek miałam 🙂

    • ♥ zgadzam się ! sama jestem ogromną wielbicielką pomadek Shiseido, ale chyba najczęściej noszę jednak lakier do ust Lacquer Rouge ♥♥♥

  • Przepiękne odcienie, Toffee Apple jest idealny <3

  • Ja tą jaśniejszą szminkę chętnie bym przygarnęła 🙂

    • no mi ten kolor nie bardzo lezy 😉 wolę soczystą czerwień ♥

  • Przepiękny kolor! Shiseido idealnie trafiło z tematem. Czerwona pomadka dla każdego? Jestem na tak!

  • Pięknie prezentuje się na ustach, jest taka kremowa, lśniąca. Czuję komfort tej pomadki od samego patrzenia;)

    • jest kremowo i nawlżająco czyli tak jak lubię najbardziej ♥ ♥ ♥ ♥

  • Śliczne kolory a szczególnie RD308 🙂

  • Pewnie sama bym nie użyła, ale prezentuje się na Tobie bardzo ładnie:)

    • kolorków jest co nie miara 😉 ale nie wiem czy Ty się lubujesz w czerwieniach? pewno nie 😉

      • Lubię, czerwone ładne są. Odkryłam, że wyglądają dużo lepiej niż nude. Ale czerwone to w moim dopuszczalnym mniemaniu jedynie takie „czerwonkawe”, nie żarówa:D

        • czyli jednak sprawdza się to, że potrzeba czasu 🙂 za jakiś czas zaczniesz nosić może i żarówkowe, kto wie 😉

  • Ja się zakochałam w moich odcieniach, zwłaszcza w Poppy. Formuła jest boska!