Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
29 Lis

Sisley Phyto-Lip Gloss

Niedawno szumnie zapowiadałam powrót na blog błyszczyków, co ma być kontrą na masowo pojawiające się pomadki, które w ostatnimi czasie mocno zakorzeniły się w moim codziennym makijażu. Dopiero co wspomniałam, że błyszczyki zeszły na dalszy plan a czynnikiem sprawczym takich wyborów ma być najprawdopodobniej upływający czas i hmmm dojrzałość kosmetyczna, ale pewnym jest, że nie potrafię z nich zupełnie zrezygnować zwłaszcza gdy prowadzi się blog i uwielbia testować i poznawać nowości. Jedną z takich nowinek jest błyszczyk Phyto-Lip Gloss marki Sisley. Ma on za zadanie wygładzać usta i nadać im piękny połysk i udaje mu się to wyśmienicie.

sisley-phyto-lip-gloss7sisley-phyto-lip-gloss4 sisley-phyto-lip-gloss5 sisley-phyto-lip-gloss6

Phyto-Lip Gloss to formuła wzbogacona w naturalne ekstrakty roślinne (m.in. alga padina pavonica, która posiada właściwości regenerujące, zapobiega podrażnieniom i neutralizuje działanie wolnych rodników; masło kokum i masło shea), przez co ich gęsta ale nie klejąca struktura zapewnia intensywne nawilżenie i optyczny efekt wypełnienia ust (takie bezinwazyjne cudeńka to ja bardzo lubię), zmiękcza i wygładza usta a także odżywia, chroni, łagodzi i regeneruje niedoskonałości powstałe wskutek działania czynników środowiskowych. Konsystencja ma postać gładkiej masy a zapach i smak przywodzi mi na myśl karmelowe cukierki (choć według zapisów na stronie to nuty herbaty i mięty, no co kto lubi moi mili), natomiast samo wykończenie jest intensywne w kolorze a jednocześnie nieco pastelowe (sama preferuję nakładanie tych błyszczyków z użyciem lusterka, zwłaszcza gdy chcę nosić grubszą warstwą). Eleganckie opakowanie zaopatrzono w aplikator z prostym i dość sztywnym włosiem. Phyto-Lip Gloss występuje w dziewięciu odsłonach kolorystycznych natomiast ja zdecydowałam się na trzy odcienie: nudziakowy 2 Beige Rosé, brzoskwiniowy 3 Rose oraz różowo-fuksjowy 4 Fushia. Formuła jest lekka ale kolor zdecydowany dlatego dość długo produkt utrzymuje się na ustach, choć jest to oczywiście zależne od intensywności jedzenia i picia. Błyszczyk otula usta subtelną mgiełką koloru i zapewnia im komfort dlatego idealnie sprawdza się w jesiennych warunkach dając kolor i pielęgnując jednocześnie moje usta.

_dsc0448sisley-phyto-lip-gloss1sisley-phyto-lip-gloss2sisley-phyto-lip-gloss3_dsc0906

Obsession
  • Dla mnie błyszczyki nie mają racji bytu i miejsca w mojej kosmetyczce 🙂

    • przynajmniej stawiasz sprawę jasno 😉 ja nie jestem taka radykalna

  • Przepiękna ta Fushia 🙂

  • Zakochałam się w różowej fuksji:) Przepiękna, prześliczna i przecudowna:)

    • chyba własnie po nią najczęściej sięgam z całej tej kolorowej trójki 🙂 piękna jest, to prawda 🙂

  • Oddaj jedną, trzy to za dużo!

    • jeszcze mogę sobie sześć dołożyć 😛 takiego dobra nigdy za wiele 😉

      • Jakie 6 ? ;O jak to moja chrzesnica mówi ‚Ty normalna jesteś?’ ;D po co 6? zostaw innym ;D

  • Zjawiskowe zdjęcia a produkty robią wrażenie 🙂

  • A już myślałam, że to w błyszczyku od Tomka jest Ci genialnie…. myliłam się. To jest dopiero moc – mega moc!!!

    • no jest moc!!! ♥♥♥ ale z Tomasza nie zrezygnuję 😀 teraz ma towarzystwo